presssss
25.02.13, 19:41
Biskup Dajczak kryje w Koszalinie swojego kapłana, arcybiskup Michalik to samo robił w sprawie proboszcza z Tylawy. Może rzeczywiście postchrześcijański Kościół ma czego się obawiać, a dwóch biskupów z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej dziś stało się mimowolnie bohaterami kościelnych skandali:
Blog NAD WARTĄ:
nadwarta.blogspot.com/2013/02/lubuskie-watki-koscielnych-skandali.html