Polityczny oddział ratunkowy, czyli na SOR-ze k...

13.03.13, 16:53
Kamilu Drogi, jesteś młodym człowiekiem i obawiam się, że Twoja wiedza w tym temacie jest powierzchowna. Tu nie chodzi o konflikt Marszałek E. Polak i Wojewody M. Jabłońskiego, tu chodzi o strategię gnojenia Gorzowa realizowaną od pierwszych dni województwa lubuskiego.

Marcin i Ela gdzieś tam się znaleźli, ktoś kiedyś ich podzielił (ją awansował, jego odstrzelił), ale tak na prawdę oni w tej grze są nieistotni.
    • marek_p Re: Polityczny oddział ratunkowy, czyli na SOR-ze 13.03.13, 17:14
      Drogi autorze artykułu odważ się opublikować moją opinię z zielonogórskiego forum.
      forum.gazeta.pl/forum/w,73,143080920,143111552,Komentarz_z_Gorzowa.html
      "Przed momentem" publikowaliście list zielonogórskiego entuzjasty lotniska Babimost.
      Myślisz, że to typowa opinia?
      Nie, jest ona bardzo różna od standardowej i bazującej na realiach opinii nie tylko gorzowianina, ale również stąpającego po ziemi zielonogórzanina.
      Moja opinia o województwie też odbiega od typowej, ale są tam podane istotne i szczegółowe informacje, które czytelnik powinien mieć szansę poznać.

      Gazeto - ODWAGI - na tym wyrośliście, tym w 1989 różniliście się od konkurencji. Chciałbym, żebyście pielęgnowali tę tradycję - odwagi i nie uciekania od prawdy.
      Spłycanie tematu to też nie Wasza specjalność, bynajmniej nie pana Pawła, Artura ani Waldemara.

      Pozdrawiam
      Marek Pogorzelec
Pełna wersja