Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestraszylem"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 19:38
Nie ma to jak przejechac przez nasze centrum na rowerku miedzy ludzmi na
chodniczku, aaachhh ta piekna polska polszczyzna padajaca z ust Polakow.
Rowerzysci do boju, trzeba jakos walczyc o drogi rowerowe, powtorka w
czwartek po 12 gdzie na miescie miedzy ludzmi :P
    • Gość: precz z chodnikow Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 07:36
      Mam juz na sumieniu kilka obtarych rowerzystow po spotkaniu z chodnikiem.
      Przejedz kolo mnie a ladowanie masz murowane. Gdybyscie jezdzili powoli,
      kulturalnie to nie mialbym zadnych oporow, przed zrobieniem WAM miejsca na
      chodniku, ale jestescie chamami, ktorzy pedzac na zlamanie karku zmuszaja
      innych do uciekania przed nimi. Takim od razu mowie nie i wprowadzam to w czyn.
      Ochraniacze na kolanka i lokcie raczej nie pomagaja, przy zetknieciu sie z
      betonem.

      pozdrowienia od pieszego
      • Gość: rowerzysta Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 09:33
        Zrobia drogi rowerowe, nie bedzie problemu, a tak rowerzysci walcza o swoje.
        Nie boj rowerzysta ma sposoby na unikniecie upadku, kto wie moze to Ty bedziesz
        pierwszy lezal, albo znowu uciekal przed nami
        POZDRAWIAM PIESZYCH
    • Gość: pieszy Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 09:59
      Chamstwem walki nie wygracie, co najwyzej zniechecicie wiekszosc do siebie.
      Ciekawe jakie sposoby ma rowerzysta na upadek. Piszesz tak jakby ci wszyscy
      jezdzacy rowerami przechodzili szkolenia podobne do zawodowych kierowcow
      motocykli, sportowcow itp. Jakos dotychczasz jedynym odczuciem z mojej strony
      bylo lekki uderzenie w kierownice lokciem, czego sie zaden nie spodziewa, a co
      pozwala z cala pewnoscia przewrocic kazdego chama na rowerze.

      I zaznaczam, jezdzic po chodniku mozesz, warunkiem jest kultura i uszanowanie,
      ze to piesi na chodniku maja pierwszenstwo.

      Druga rzecz, jak widza pedzacego rowerzyste, ktory z duza predkoscia omija
      slalomem idaca kobiete w ciazy, lub z wozkiem dzieciecym mam ochote nie tylko
      przerwocic, ale i dac zwyczajnie poludzku po pysku.

      pozdrawiam
    • Gość: pieszy Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 10:03
      I jeszcze jedno. nie narzekajcie na brak sciezek rowerowych, tam gdzie byla
      mozliwosc latwego ich zrobienia sa zrobione, to sie rzuca w oczyt, wystarczy
      pojechac na manhattan.

      Co innego w centrum, latwo sie rzucac, latwo sie unosci, ale pomysl na to gdzie
      i jak utworzyc na tych waskich chodznikach i waskich drogach w centrum sciezek
      rowerowych nie podaliscie. Powiedz mi jeden z drugim, gdzie na sikorskiego
      zrobic sciezke rowerowa??. Chcesz przejechac ta ulica jedz, ale z kultura, a
      wtedy sam cie przepuszcze.

      pozdrawiam
      • Gość: rubin Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.mm.pl 21.07.04, 10:20
        Najpierw głąbie muszisz wiedziec ze chodnik jest dla pieszych i grozi ci mandat
        za takie wyglupy a drugie to zamiast jeździć tym wigrusem to zrob projekt
        scieżek rowerowych a docenią cie nie tylko piesi ale i inni ktorym pochwalisz
        sie swoimi wypocinami bo tym sobie znajdziesz zwolenników.
        aha od teraz bede trzymał piesc zacisnietom jak bede szedl po chodniku to moze
        poznasz jednego forumowicza.
        • Gość: biker Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:30
          To znaczy ze mamy jezdzic tylko na manhatanie ?? A tak poza tym to zauwaz taka
          prawidlowosc, ze jesli jest wydzielona sciezka rower. i pas dla pieszych,
          chociazby gorczyn, to i tak piesi zachowuja sie jak swiete krowy, i ida cala
          szerokoscia, wiec uwazajcie bo juz kilku sie dostalo, a cios przy niezlej
          predkosci boli oj boli, ok zoabaczymy jak to bedzie w centrum przy minimalnej
          predkosci, zobaczymy reakcje, a co do mandtau, hehehe tylko tyle
          • Gość: XXX Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:37
            Tobie rower służy zamiast kija bejsbolowego? Tata Ci kupił dwa kółka zamiast
            jednego kija? No i na piechotę trudniej spierdalać....
    • Gość: pieszy Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 14:15
      cyt.
      To znaczy ze mamy jezdzic tylko na manhatanie ??
      -------------------------------------
      odpowiedz:
      Nie bo nie tylko tam sa sciezki. Moda na jezdzenie po chodnikach przyszla z
      zachodu, kiedysbylo wiadomo, ze rower sluzy do jezdzenia a od tego sa drogi,
      dzis wszystko jest postawione na glowie. Manhattan podalem jako przyklad, ze
      nikt was nie olewa i nikt wam na zlosc nie robi, poniewaz tam gdzie jest to
      mozliwe fizycznie i praktycznie sciezki sa tworzone.

      -------------------------------------
      cyt.
      A tak poza tym to zauwaz taka
      prawidlowosc, ze jesli jest wydzielona sciezka rower. i pas dla pieszych,
      chociazby gorczyn, to i tak piesi zachowuja sie jak swiete krowy, i ida cala
      szerokoscia.
      -------------------------------------
      odpowiedz:
      Widac kiepsko u Ciebie ze znajomoscia kodeksu drogowego. Sciezka jest
      udogodnieniem dla rowerzystow, a nie ich wlasnoscia czytaj droga. Sciezki sa
      tworzone, ze wzgledu na wasze bezpieczenstwo. Jesli jest ona zrobiona na
      chodniku, od Ciebie zada sie identycznego zachowania jak od kierowcy samochodu
      przy przejsciu dla pieszych, badz na drogach, gdzie odbywa sie ruch pieszych
      poboczem, np na osiedlu nie posiadajacym chodnikow.

      -------------------------------------
      cyt.
      wiec uwazajcie bo juz kilku sie dostalo, a cios przy niezlej
      predkosci boli oj boli, ok zoabaczymy jak to bedzie w centrum przy minimalnej
      predkosci, zobaczymy reakcje, a co do mandtau, hehehe tylko tyle.
      -------------------------------------
      odpowiedz:
      Zapewne tymi kilkoma osobami byly kobiety, dzieci i starsze osoby. Fakt wtedy
      mozna zgrywac cwaniaka. Wpadnij na chodniku na wyrosnietego mlodego gniewnego,
      zobaczymy jaki bedziesz bohater.

      I jeszcze lekcja fizyki, ale to sam sprawdz chocby w internecie, albo zapytaj
      nauczyciela, mame lub tate - kto jest bardziej poszkodowany: samochod
      uderzajacy w stojacy pojazd, czy stojacy pojazd, ktory obrywa od jadacego
      samochodu. To taki przyklad na szybkiego, ale adekwatny do twojej sytuacji
      rowerzysty i pieszego.
      -------------------------------------
      cyt.
      a co do mandtatu, hehehe tylko tyle
      -------------------------------------
      odpowiedz:
      Masz racje, policja nie kara, bo im sie nie chce, ale wystarczy skarga pieszego
      (pech, ze np cie poznal) a masz kare murowana. Bo jazda po chodniku jest
      niezgodna z kodeksem drogowym wyjatkiem sa wyznaczone miejsca.
      -------------------------------------


      pozdrawiam
      • zetkaf Uwagi dla pieszego 21.07.04, 22:25
        Jesli chodzi o jazde na chodniku, nie jest ona wynikiem mody, ale doswiadczenia
        po jezdzie rowerem po ulicach, ktore nie zawsze sa bezpieczne dla rowerzysty.
        Wlasnie dlatego prawo DOPUSZCZA w uzasadnionych przypadkach (patrz nizej) jazde
        po chodniku, i za nia karac nie moze, jest to zgodnie z prawem, ale...

        Po pierwsze, dopuszcza sie taka jazde TYLKO W PRZYPADKU, JESLI NIE MA
        WYODREBNIONEJ SCIEZKI ROWEROWEJ, A DROGA MA OGRANICZENIE PREDKOSCI WYZSZE NIZ
        20kmph. Tak wiec np. w strefie zamieszkania jazda po chodniku KATEGORYCZNIE
        ZABRONIONA!

        Jesli chodzi o WYODREBNIONE z chodnika sciezki dla rowerow (nawet jesli
        wyodrebnieniem jest kolorowy pasek), sa one sciezkami DLA ROWEROW! Jesli
        przecinaja one chodnik, nalezaloby to chyba traktowac jako rownrzedne z
        przejsciem oprzez droge. A wiec NA PRZEJSCIU oraz po skreceniu rowerzysty na
        skrzyzowaniu (choc pewnie skrzyzowan takie wyodrebnione sciezki nie maja ;)
        NALEZY USTAPIC PIERWSZENSTWA PIESZEMU. Poza przejsciem dla pieszych,
        pierwszenstwo ma rowerzysta.

        Ktory przepis mowi o zachowaniu kierowcow w obszarach, gdzie nie ma pobocza?
        Chyba tylko ten o szczegolnej ostroznosci? ;) Wyjatkiem jest strafe
        zamieszkania, gdzie pieszy jests wieta krowa, ale to wynika ze znaku, a nie
        braku pobocza.

        Jesli chodzi o zderzenie obiektu ruchomego i obiektu nieruchomego, wieksza
        czesc impetu przejmuje OBIEKT CIEZSZY. Nie moze byc rozgraniczenia na obiekty
        ruchome i stojace, klania sie teoria wzglednosci (bo ktory z nich stoi, a ktory
        sie rusza?)

        Jesli chodzi o jazde po chodniku, to zdarza mi sie, choc osobiscie wole sie
        przepychac z samochodami. Zdarza mi sie, ze robie to szybko, choc pamietajac o
        podstawowej zasadzie: ja mam prawo zleciec z roweru, ale pieszego nie mam prawa
        nawet dotknac. Natomiast pieszemu ktory mnie wywroci mowie wprost: porozmawiamy
        sobie z policja. Bedzie to ewidentnie:
        - spowodowanie wypadku! (nie kolizji, byle siniak mi wystarczy!) drogowe, jak
        masz prawko to oprocz mandatu jeszcze 10 punktow karnych ;)
        - naruszenie nietykalnosci cielesnej i proba pobicia, karalna z kodeksu karnego.
        Oczywiscie, mozna sie tlumaczyc ze to przez przypadek, itp., nie zawsze bedzie
        to latwe, zwlaszcza jak sie policjanta odpowiednio zakreci, a z
        odpowiedzialnosci cywilnej takze za przypadek mozna pociagnac...
    • Gość: pieszy Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 14:29
      Naszla mnie jeszcze taka refleksja. Jezdze w rozne zakatki Polski, przykladowo
      podam Kielce, Wroclaw, Szczecin, Gdansk, Krakow. To najczesciej odwiedzane
      miejscowosci przeze mnie i znam je dosc dobrze. O coz chodzi?? A o to, ze np. w
      Kielcach, Szczecinie, Krakowie i Wroclawiu chodniki sa bardzo szerokie, a
      jednak wladze miasta jakos nie wpadly na pomysl robienia sciezek. Jedynie robia
      sciezki na podobny wzor, jak u nas do Klodawki, czyli rekreacyjne, nad jeziorko
      itp.
      Ty narzekasz, ze nie masz gdzie jezdzic, powiedz mi co maja powiedziec
      rowerzysci tych miast. Idac Twoim tokiem rozumowania, im nie pozostaje nic
      innego jak urzadzic "armagedon" na chodnikach swoich miast. Ty natomiast bedac
      w lepszej sytuacji od nich zachowujesz sie jak przyslowiowe dziecko, ktoremu
      dac palca z zechce cala dlon, a gdy nie ma takiej akurat mozliwosci histeryzuje
      i szantazuje w tym przypadku chamskim zachowaniem

      Wypowiadasz sie w formie mnogiej "MY" czyt "cyklisci". Ciekawym jest, czy inni
      cyklisci naprawde walczacy o sciezki rowerowe jak np. teraz na Nierzym
      chcieliby w Tobie widziec swojego sojusznika, ktory swoim chamskim zachowaniem
      moze im jedynie zaszkodzic.

      pozdrawiam i zycze wiecej pokory zawsze mozna trafic na wiekszego chama
      • Gość: XXX Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 15:46
        Aleś się nagadał... i tak do ćmoka nie dotarło....
      • zetkaf Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz 21.07.04, 22:39
        Jesli chodzi o Szczecin, to sciezki rowerowe sa od dawien dawna, choc dopiero
        nie dawno tak naprawde dalo sie z nich zrobic pozytek (konkretnie ma na mysli
        ta na Wojska Polskiego, ktora urowerzyla sie dopiero po nieudanej akcji policji
        i udanej akcji rowerzystow - jesli wiesz o czym mowie ;) i dobudowac nowe.
        Jesli chodzi o wyodrebnione z chodnikow drogi rowerowe, zapraszam do Lodzi, na
        skrzyzowaniu Piotrkowskiej z ktoryms z pisarzy (bodajze Mickiewicza) - w tych
        samych okolicach multikino), po stronie polnocnej, w kierunku do Zachodniej,
        jest wlasnie taka sciezka. Jak przez przypadek sie na nia wpatoczylem, jak mnie
        rowerzysta obtrabil dzwonkiem... ale coz, mial racje, moj blad, dobrze, ze nie
        byl to kretyn biker, bo jeszcze by celowo zapieprzyl we mnie...
        no chyba zebym udowodnil celowosc jego dzialan, w krd jest zapis o koniecznosci
        unikania wypadkow, celowe doprowadzenie do wypadku jest karalne, nawet jesli to
        ja wtargnalem na "jego" sciezke...
    • Gość: pieszy Re: Trzy razy k...... i kilka "ale sie przestrasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 09:32
      cyt.
      Po pierwsze, dopuszcza sie taka jazde TYLKO W PRZYPADKU, JESLI NIE MA
      WYODREBNIONEJ SCIEZKI ROWEROWEJ, A DROGA MA OGRANICZENIE PREDKOSCI WYZSZE NIZ
      20kmph. Tak wiec np. w strefie zamieszkania jazda po chodniku KATEGORYCZNIE
      ZABRONIONA!
      Jesli chodzi o WYODREBNIONE z chodnika sciezki dla rowerow (nawet jesli
      wyodrebnieniem jest kolorowy pasek), sa one sciezkami DLA ROWEROW! Jesli
      przecinaja one chodnik, nalezaloby to chyba traktowac jako rownrzedne z
      przejsciem oprzez droge. A wiec NA PRZEJSCIU oraz po skreceniu rowerzysty na
      skrzyzowaniu (choc pewnie skrzyzowan takie wyodrebnione sciezki nie maja ;)
      NALEZY USTAPIC PIERWSZENSTWA PIESZEMU. Poza przejsciem dla pieszych,
      pierwszenstwo ma rowerzysta.

      -------------------------
      odpowiedz:
      Zabroniona jazda po chodniku tak, ale takze tam gdzie sa wydzielone sciezki
      rowerowe na chodniku pierwszenstwo w strefie zamieszkania ma PIESZY. Fakt ten
      reguluje:

      Kodeks Drogowy
      Art. 11

      4. Korzystanie przez pieszego z drogi (ścieżki) dla rowerów jest dozwolone
      tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich.
      Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi jest
      obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

      5. Przepisów ust. 1-4 nie stosuje się w strefie zamieszkania. W strefie tej
      pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem

      oraz

      Art. 33

      1. Kierujący rowerem, korzystając z drogi (ścieżki) dla rowerów i pieszych,
      jest obowiązany zachować szczególną ostrożność wobec pieszego idącego taką
      drogą i ustępować mu pierwszeństwa.

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja