thebird2
19.03.13, 15:03
Nie mniej ciekawa niż samo granie była informacja ,że Filary wsparła zielonogórska pani Marszałek dając tym samym pstryczka w nos Jedrzejczakowi ,który przestał lubić Dziekańskiego .
No bo przecież nie jazz ,choć komórka była ważniejsza.