Rewolucja śmieciowa dopiero po wakacjach

10.06.13, 08:27
Tym którzy chcą głębiej wiedzieć na czym polega przekręt znowelizowanej ustawy polecam poświęcenie chwili czasu na klikanie do google.pl podanych niżej haseł i lekturę uzupełniającą ...
Opłaty obywatelskie zasilą zyski lodziarzy śmieciowych… Samorządy nie mogą na odpadach zarabiać - bo zarabianie czyli zysk zarezerwowany jest dla operatorów maszynek do kręcenia lodów... -
    • kika_73 Rewolucja śmieciowa dopiero po wakacjach 10.06.13, 09:11
      MIeszkam w domku jednorodzinnym. A teraz pare krótkich pytań. Skoro mamy segregować odpady, to czy MIASTO dostarczy nam odpowiednie pojemniki? Skoro teraz płaciliśmy mniej, a teraz będziemy SEGREGOWAĆ czyli wykonywac pewną pracę na rzecz miasta, to dlaczego mamy do tego dopłacać? Co z dziećmi? czy mamy płacić za dziecko tak samo jak za dorosłego? (w jednej z wersji była mowa o mniejszej opłacie za dziecko)
      Jeżeli firma, która wygra przetarg nie będzie sie na czas wywiązywała z wywożenia śmieci, to jaką mam możliwość zmienić nierzetelnego PRZEWOŹNIKA?
      Ta wiem, większość tych pytań jest reteoryczna lub wręcz naiwna, ale musiałam je zadać, bo wkurza mnie cała sytuacja
      • real_marek Re: Rewolucja śmieciowa dopiero po wakacjach 10.06.13, 09:57
        Statystycznie dziecko wytwarza więcej odpadów niż dorosły: pieluchy, opakowania, stosy popsutych zabawek itd., więc oczekiwanie, że ma mieć jakąś ulgę, to oczekiwanie, że za nie zapłaci ktoś inny. Chyba, że to element polityki prorodzinnej.
        • blic Re: Rewolucja śmieciowa dopiero po wakacjach 12.06.13, 16:10
          real_marek napisał:

          > Statystycznie dziecko wytwarza więcej odpadów niż dorosły: pieluchy, opakowania
          > , stosy popsutych zabawek itd.

          Statystyczne dziecko nosi pieluchy dużo krócej niż statystyczny dorosły.
          O opakowaniach szkoda nawet wspominać.
          Stosy zabawek... chyba w snach zabawkowego Torquemady.
    • dar61 Wielkie rozczarowanie 11.06.13, 15:51
      Wydawać się może, że w tej postaci to realizacja sortowania surowców wtórnych [nie nazwałbym tego śmieciami, odpadami] zostaje cofnięta o kilka ładnych dekad.
      W naszej rodzinie - od dawna nie mieszkamy w zabudowie blokowej - odpad, jaki nam pozostaje jedyny bez wykorzystania i trafia właśnie do kubła, to jest popiół z paleniska. Wszystko poza tym mamy wysegregowane i trafia tam, gdzie powinno, dotyczy to nawet gruzu budowlanego z np. domowego przestawiania ścianek. My go gromadzimy jako wypełniacz wylewanych u nas różnych podmurówek ogrodowych i domowych posadzek. Użyczamy go sobie z sąsiadami, bo im tego gruzu też ciągle brakuje :-)

      Dalej - mam wielką pretensję do ustalanych stawek za oddawane gminom odpady, że są to
      stawki statystycznie średnie. Nasza rodzina generowała najmniej odpadów w kubłach. Było tego, więc i będzie, średnio 3 kubły 80-litrowe rocznie z jednej willi. Obronię bez trudu tezę, że my dopłacać będziemy zmuszeni do stawek np. mieszkańców bloków.

      „Zmapowane" mamy wszelakie w okolicy skupy złomu, makulatury, odbiórki elektro-odpadów, baterii, świetlówek, lekarstw, odzieży. Plastik umiemy sortować nawet co do odmiany.
      Stąd nowi odbiorcy, jacy nasze sorty surowców bedą wywalały workami na pakę samochodów i sortowały dopiero gdzieś tam, to - powtórzę - dla nas są jak cofanie się do fazy Króla Ćwieczka.

      * No i ostatnie - wielka zadra większości regulaminów odbioru „śmieci" [odpadów] - nieuwzględnianie tego, że my gminom nie oddamy ani grama odpadów organicznych, nie po to mamy trzy kompostowniki.
      Dlaczego nie są nam dane zniżki za to, że miasto-gmina od nas nie otrzyma ani grama odpadu tej kategorii - to wielka tajemnica urzędowej taksacji stawek za generowane odpady!
      Możemy też obiecać, że z dniem - najczęściej 1 lipca - już nikt z nas nie będzie kosić zapłotowych przychodnikowych trawników, jak to dotąd - zastępując nasz magistrat - czyniliśmy.
      Drzewa i krzwey, tam przez nas posadzone w trawniku [za zgodą i czasem z nakazu gminy] będziem strzyc, bo są właśnie nasze.

      Sumując: jest bubel w zamyśle ustawy, bubel w fazie odpadowych regulaminów gmin, no i zapewne napotkamy karygodny bubel w odbiorze odpadów.

      */ Z naszych trzech okolicznych gmin tylko jedna, nie nasza, ma zniżki opłat za kompostowanie swoich organicznych odpadów.
      • Gość: gość Re: Wielkie rozczarowanie IP: *.icpnet.pl 13.07.13, 18:57
        Dzięki za przytomny głos (ja też wszystko segreguję 'od zawsze')
    • e_werty Dlaczego mamy płacić? 13.07.13, 22:37
      Segregacja śmieci ma na celu odzyskanie
      cennych surowców do ponownego użycia...


      ... dlaczego więc mamy płacić za oddanie tych surowców?

      Jeżeli już to symboliczną opłatę.
      Przecież odbierający zarabia na odzyskiwaniu surowców!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja