amb1
17.06.13, 20:08
"- Mieliśmy sygnały o potencjalnym zainteresowaniu ziemią pod warunkiem, że teren zostanie wyczyszczony i nie będą tam stały budynki. Stąd decyzja o rozbiórce - zaznacza Barbara Napiórkowska, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami w gorzowskim magistracie."
Nie wierzę... To nie jest początek przemyślanego w szczegółach planu, tylko odpowiedż
i zadośćuczynienie życzeniu kogoś (bliżej nie określonego) wysyłającego "sygnały"?
To się naprawdę dzieje?