maxstirner
23.06.13, 18:36
Też niedawno byłem nastolatkiem i wtedy jednym czego chcialem to MIEĆ WYBÓR I DECYDOWAC SAMEMU co z tym wyborem zrobić. To najbardziej dojrzałe podejście do problemu. Ale ONI się na to nigdy nie zgodzą ponieważ ONI uwielbiają mieć poczucie kontroli i kasę z budżetu na kontrolowanie. Jedyny sens ICH istnienia wynika z faktu że mają kontrolę nad MOIMI wyborami. Tzn tak im się zdaje..