Wiceminister zdrowia: Nam też zależy, by w Gorz...

25.06.13, 17:46
"Marszałek zapowiada: - Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, już 1 sierpnia wpiszemy spółkę do KRS."
A ja zapowiadam, że 1 sierpnia jak co roku zawyją syreny.
A jedna będzie wyć ze śmiechu z powodu założenia spółki z... długiem. To będzie otwarcie nowego rozdziału w prawie gospodarczym. Sędzia, który taka spółkę zarejestruje niewątpliwie będzie prekursorem nowego tryndu.
    • Gość: prezio Re: Wiceminister zdrowia: Nam też zależy, by w Go IP: *.play-internet.pl 25.06.13, 22:09
      popatrzmy na twarze tych, którzy zgotowali nam ten los. Grupa dyletantów, specjalistów od wszystkiego, czyli od niczego porywa się na bankructwo województwa! Tym spośród nas, którzy oddali głos w wyborach na tych matołków gratuluję wyboru...
    • Gość: alka Re: Wiceminister zdrowia: Nam też zależy, by w Go IP: *.gorzow.mm.pl 26.06.13, 00:37
      Twardowski przeszkadza w Gorzowie ,są tacy co chcieli by likwidacji szpitala ,a już utworzyli alternatywne rozwiązania które mogą zastąpić jego usługi ,jak również są pracownicy szpitala którzy już pracują w Konkurencji patrz K. Skob w MEDI RAJU .
    • mmmmmm000 No cóż... 26.06.13, 22:12
      to się może udać, jeśli nowa spółka wykaże, że (mówiąc prostym językiem) cały jej majątek - czyli wszystko co posiada, jest więcej warte od tego co jest komuś winna - czyli od długów.
      Widać wyraźnie, że montowany jest kapitał założycielski, który może dla sądu stanowić zabezpieczenie na poczet zobowiązań. Jeśli się uda wykazać, że są to tak zwane "płatności bieżące", na które istnieje "pokrycie" z działalności bieżącej, to rejestracja takiej firmy się uda. Właśnie w tym celu restrukturyzowane jest zadłużenie wobec budżetu województwa.

      Czyli nowa "firma" może przejąć (a nawet musi) zobowiązania po starej pod warunkiem, że łączne zobowiązania nie przewyższają kapitału założycielskiego.
      Widać wyraźnie, że Twardowski i Polakowa wsparli się jakimś bardziej kumatym prawnikiem. Tak czy siak to wszystko, to typowa inżynieria finansowa.

      Całe szczęście, że nie udało się - jak chciano na początku - zrobić ze szpitala totalnej wydmuszki bez majątku i z potężnym zadłużeniem. Wciąż jednak jest zbyt wiele niewiadomych, by "przekształcacze" mieli prawo do optymizmu. BGK może co prawda umorzyć kredyt, ale to się dzieje pod określonymi warunkami, a takowe zdaje się nie zostały spełnione. Wkurza też, że zarząd województwa, który do całej tej sytuacji doprowadził, w ogóle wymaga jeszcze od szpitala jakichś pieniędzy. To on jako pierwszy powinien zrezygnować z roszczeń, a dopiero w drugiej kolejności żądać tego od innych wierzycieli. Przypomnę, że firmy, którym szpital wisi pieniądze dostaną tylko część należnych im kwot - w zamian za całkowitą rezygnację z roszczeń.
      Dokumenty rejestracyjne może nie zostaną złożone w sierpniu, ale w czwartym kwartale roku pewnie już tak. Inna sprawa, czy nastąpi rejestracja. Wciąż nic nie słychać o opinii wierzycieli na temat przekształcenia, a to może być kluczowe. Ich rozmowy z Twardowskim mogą nie być już tak łatwe jak rozmowy Twardowskiego z Polakową.
    • Gość: nicelus Re: Wiceminister zdrowia: Nam też zależy, by w Go IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.13, 06:34
      "- Widzę, jak wszyscy wokół są zaangażowani w ratowanie tej lecznicy, ..."

      Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.

      :D


      • Gość: =Ciekawska Re: Wiceminister zdrowia: Nam też zależy, by w Go IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 19:17
        Czy Minister Zdrowia pyta "czy są obrzezani'?
        • Gość: login_t Re: Wiceminister zdrowia: Nam też zależy, by w Go IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 12.07.13, 22:07
          Gość portalu: =Ciekawska napisał(a):

          > Czy Minister Zdrowia pyta "czy są obrzezani'?
          Raczej "czy lody będą kręcone?"
Pełna wersja