Szpital z długiem i rozrzutny dyrektor. Zwolnił...

08.07.13, 08:58
GRATULUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!! Panie dr Gajewski olbrzymia to strata dla gorzowskich pacjentów, że Pana nie ma w Gorzowie ale zarazem pierwsza oznaka SPRAWIEDLIWOŚCI, na która czekają, pracownicy szpitala, oraz ci juz za jego drzwiami. Odszkodowania wypłacane z NASZYCH PIENIĘDZY to "drobnostka" dla szpitala, ważne, żeby pozbyc sie "niewygodnych" pracowników za wszelka cenę. Moim zdaniem pieniadze powinny zostac wypłacone z kieszeni osób odpowiedzialnych za nieprawidłowe zwolnienie. I to one powinny zostac teraz zwolnione, za brak kompetencji na zajmowanych stanowiskach ;)
    • Gość: nava Re: Szpital z długiem i rozrzutny dyrektor. Zwoln IP: *.gorzow.mm.pl 08.07.13, 09:36
      Gorzowski szpital to katastrofa pod rządami tej zielonogórskiej sitwy i Polakowej , jak ktoś chce zrobić badania czy uzyskać poradę nie mówiąc o zrobieniu USG to 4 miesiące czekania to są kpiny !!!. Połowa najlepszych lekarzy ze szpitala w Gorzowie została wyrzucona przez Twardowskiego lub sama odeszła , to karygodne ale bez kary bo Polakowa czuwa aby,, swojemu" nic się stało a chory pacjent to odpad i może godzinami sterczeć na korytarzu w duchocie w wielogodzinnych kolejkach u jaśnie pana Twardowskiego ,pana i władcy ,,, móch " !!!. PS. Brawo p. dr. Gajewski , szkoda że nie pracuje i leczy w Gorzowie !!!. Twardowski niech zapłaci 70 tys. ze swoich poborów On tak lubi innych pozbawiać pracy a tym samym na egzystencje i normalne życie !!!.
      • Gość: elef Re: Szpital z długiem i rozrzutny dyrektor. Zwoln IP: *.tgo-3.provector.pl 09.07.13, 09:29
        Co za Tuskomatoł i przygłup polityczny zatrudnia takiego niekompetentnego człowieka którego żeby nie obrazić można by nazwać idiotą z teczki zatrudnia takie coś na tak poważne dla Miasta Gorzowa Wlkp, regionu gorzowskiego stanowisko.
    • Gość: gość Re: Szpital z długiem i rozrzutny dyrektor. Zwoln IP: *.dynamic.mm.pl 08.07.13, 09:48
      Przecież to nie jedyny przypadek,że wspaniały lekarz musiał odejść. Odeszło przecież wielu znakomitych specjalistów. Rodzi się pytanie- kto - dla kogo tutaj pracuje, kto jest racją bytu takiego obiektu jak szpital? Może by ktoś z tych "medrków" zauważył,że nie kto inny, a PACJENT, CHORY, POTRZEBUJĄCY CZŁOWIEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może niech ci "decydenci sobie przypomną starą zasadę,że " zło wyrządzone drugiemu- wraca do nas jak bumerang". Co pan na to panie T.??????????????
      • e_werty Szpital z długiem i rozrzutny... 08.07.13, 09:55
        zło wyrządzone drugiemu- wraca do nas jak bumerang"...

        ... chyba że bumerang się zepsuje!
        • Gość: obserwator Re: Szpital z długiem i rozrzutny... IP: *.cpe.smnt.pl 08.07.13, 10:24
          Zwolnienie dr Gajewskiego jest tylko kolejnym ruchem pozbywania się b dobrych fachowców. Przypominam, że pierwszych zwolnień dokonała rękoma dyrektorki niejaka pani Płonka, będąca wówczas przy władzy. Zapomnieliście już o słynnym programie TVN z udziałem pani Płonki i podstawionej pacjentki przeciwko docentowi Dębniakowi?. Nie wolno zapomnieć o dalszych zwolnieniach chirurgów (dr Jaworucki, św pamięci Kretowicz, Gnarowski i inni). Dokonano rzezi na ortopedii pozbywając się 6 najlepiej wyszkolonych ortopedów na czele z dr Wasilewskim. Wszystko to było robione rękoma gorzowskich decydentów z Płonką na czele. Proszę nie obarczać wszystkim Zieloną Górę . Proszę nie koncentrować wyłącznie uwagi na skandal wobec dr Gajewskiego a przypomnieć o niedalekiej przeszłości. Zwolnieni lekarze mają się bardzo dobrze, gorzej z Gorzowem.
          • Gość: gość Re: Szpital z długiem i rozrzutny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 11:36
            A ja przypomnę, że dyr. Parfienowicz zwolniła z pracy z dnia nadzień, tak, że odwołano z tego dnia operacje, ordynatora Oddziału Laryngologii dr n. med. Grzegorza Matyję
            • Gość: Marta Re: Szpital z długiem i rozrzutny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.13, 12:25
              Święty dr Gajewski ???? . przecież to emeryt Poszedł jeden dzień na emeryturę wzioł odprawę i na drugi dzień wrócił do pracy to cwaniak który wykorzystał szpital tak jak Pani Ko0zimur to samo zrobiła , nie ma Gajowego i szpital się nie zawalił. a jakie wynagrodzenie brał to nie piszecie stąd te 70 tys odszkodowania ale to Benia powinna płacić z własnej Kieszeni bo wypowiedzenie było spaprane prawnie stąd przegrana , ale trzeba się odwołać do sądu drugiej instancji.
              • kacoko Re: Szpital z długiem i rozrzutny... 08.07.13, 12:35
                Racja Marta, a od czego są związki w szpitalu, niech dopilnują aby odszkodowanie zostało wypłacone ale nie z konta szpitala. Niech zapłaci ten kto zawinił, nich wreszcie bedzie sprawiedliwie.

                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > Święty dr Gajewski ???? . przecież to emeryt Poszedł jeden dzień na emeryturę w
                > zioł odprawę i na drugi dzień wrócił do pracy to cwaniak który wykorzystał szpi
                > tal tak jak Pani Ko0zimur to samo zrobiła , nie ma Gajowego i szpital się nie z
                > awalił. a jakie wynagrodzenie brał to nie piszecie stąd te 70 tys odszkodowania
                > ale to Benia powinna płacić z własnej Kieszeni bo wypowiedzenie było spaprane
                > prawnie stąd przegrana , ale trzeba się odwołać do sądu drugiej instancji.
                • Gość: Andrzejcza Do Marty czyli AA IP: *.gorzow.mm.pl 08.07.13, 14:01
                  Drogi Andrzejku nie napinaj się. Buta, obłuda i chamstwo zostały ukarane.
                  Powalcz niech Towarzysz T zapłaci ze swoich.
                  Zaraz kilka baniek będzie musiał zapłacić do unii za rezonans!!!
                  • Gość: liko Re: Do Marty czyli AA IP: *.szpital.gorzow.pl 08.07.13, 14:10
                    Twardy na Taczke razem z AJ -kpina dla tego szitala
              • Gość: Kinga Re: Szpital z długiem i rozrzutny... IP: *.gorzow.mm.pl 08.07.13, 17:51
                Niech p.Marta nie opowiada głupot.To emeryt nie ma prawa pracować i swoich umiejętności przekazywać młodszym ???? Cwaniarą to może jest p.Marta. Poczekajmy,zobaczymy jak szpital całkowicie upadnie.Wszystko na to wskazuje.
                • Gość: Gość Re: Szpital z długiem i rozrzutny... IP: *.gorzow.mm.pl 08.07.13, 21:22
                  Jak ktoś napisze prawdę to przypisujecie to A.A ale tak myślą pracownicy szpitala a jeżeli to pisał A.A to brawo za prawdę
              • Gość: A Re: Szpital z długiem i rozrzutny... IP: *.centertel.pl 09.07.13, 00:47
                Myli Ci się emerytura z rentą. Renta to substytut pensji dla osób tak chorych, że nie mogą pracować - i faktycznie, te osoby pracować nie powinny. Emerytura natomiast to nagroda za wypracowane lata. To, co emeryt robi na emeryturze to nie moja ani Twoja sprawa. A jeśli nadal pracuje, to tym lepiej dla nas wszystkich, bo (jak w przypadku Gajewskiego) robi nadal pożyteczne rzeczy.
    • mmmmmm000 Dopiero się zaczyna... 08.07.13, 22:12
      Szpital dopiero cię się "zbilansował" i do tego sztucznie, a w nowe życie wejdzie ze 100 milionowym długiem! Jeśli szpital ledwo wychodzi na zero, to pytanie co trzeba zrobić, żeby zaczął zarabiać aby mógł regulować swoje długi (zobowiązania).
      Odpowiedź jest prosta. Jedyną możliwością jest obcinanie deficytowej działalności szpitala, czyli wszystkiego tego co jest kosztochłonne i nie zarabia. To oznacza ostrą redukcję zakresu leczenia. Większość szpitali, straty powstające na jednych oddziałach, pokrywa zyskami z działalności innych oddziałów - dochodowych. Niemniej jednak te dochodowe są sukcesywnie rozwijane, a te deficytowe zwijane. Szpitale publiczne balansują na granicy opłacalności, wiedząc na ile deficytowej działalności mogą sobie pozwolić dzięki osiągniętym dochodom. Tak mogą postępować szpitale publiczne, dla których nie zysk jest celem, ale zapewnienie leczenia chorym.
      W spółce prawa handlowego najważniejszy jest zysk. Oczywiście jeśli się go wypracuje, to można go przeznaczyć na cele statutowe, czyli rozwijanie działalności leczniczej. Niemniej jednak ta działalność z założenia nie powinna być deficytowa. Bezwzględnie taka spółka musi regulować swoje zobowiązania, ponieważ nic jej nie ochroni przed postawieniem w stan upadłości i likwidacji.
      Warto zauważyć, że prawie całe zadłużenie nowej spółki jest zobowiązaniem wobec założyciela czyli Samorządu Marszałkowskiego. Pytanie co się stanie, jeśli szpital nie będzie spłacał zobowiązań wobec Marszałka?? Czy Marszałek (samorząd województwa) przejmie go spowrotem za długi ???????????????????????? Ponownie go "uspołeczni" ??
Pełna wersja