groznyiwan 11.07.13, 08:43 UZ należą się podziękowania za życzliwe podejście. Nie należy zapominać, że studiuje tam i pracuje wielu Gorzowian. Może chociaż na tym polu nie będzie chorej zawiści między GW i ZG? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Tomek Re: Walczymy o akademię. I mamy kolejną broń w rę IP: *.free.aero2.net.pl 11.07.13, 08:58 Nie bardzo rozumiem, kto z kim "walczy". Tytuł artykułu sugeruje, że ktoś jest przeciwnikiem powstania nowej uczelni, a tym czasem wszyscy są "za". Odpowiedz Link Zgłoś
pan_hrabia Re: Walczymy o akademię. I mamy kolejną broń w rę 11.07.13, 09:13 Mylisz sie. Walka wcale nie oznacza, że jest jakis konkretny wróg. Don Koszot walczył na przykład z wiatrakami Wszyscy są za , to dlaczego od 10 lat tylko się gada o tym,, a akademia nie może powstać. Dlatego prof. Biniendę albo Maciarewicza warto zapytać, jakie są tego przyczyny. Oni wiedzą wszystko :) Poza tym: si vis pacem para bellum. UZi się przyda, bedziemy szczelać i paczeć jak trup sie ściele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorzowianin Re: Walczymy o akademię. I mamy kolejną broń w rę IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.13, 09:31 Razem byłoby skuteczniej, ale PWSZ chce iść swoją samotną drogą, bez IWF, traktując takie połączenie obu uczelni jak mezalians z pariasem. Upór PWSZ jest w pewnym stopniu zrozumiały, bo jest to szkoła z naciskiem na nauki humanistyczne,językoznawcze itp. a IWF ma duża swoją kadrę profesorską z innej specjalizacji. Umiejętność pracy w zespole to jednak cecha bardzo pożądana w dzisiejszym świecie, a nie wybujały indywidualizm. Zbyt różne interesy i interesiki, ale już sprawa prestiżu miasta jest najmniej pożądanym celem. Odpowiedz Link Zgłoś
forgotten_realms Walczymy o akademię. I mamy kolejną broń w ręka... 11.07.13, 10:44 Działanie wpisuje się w ogólny "trynd" inflacji pojęć. I tak w mojej byłej firmie liczba prodżekt menadżerów, asosjejt dajrektorów, ekount menadżerów była zbliżona do liczby szeregowych pracowników. Zróbmy od razu uniwersytet i wszyscy, którzy chcą się dowartościować będą dowartościowani. Wolałbym, aby ta energia jaka jest kierowana w stronę symboliczną została przeniesiona na stronę praktyczną. Chciałbym, aby studenci mogli obcować z lepszą kadrą, z lepszym zapleczem warsztatowym, etc. A czy to się nazwa akademia, czy nie jest dla mnie, osoby tworzącej miejsca pracy bez absolutnie żadnego znaczenia. Ja oczekuję, że zgłosi się do mnie absolwent, który samodzielnie rozwiąże zadanie (na rozmowy zapraszamy tylko tych, którzy wyróżnią się rozwiązując zadanie związane z ich przyszłą pracą zawodową; i ciekawa sprawa od momentu gdy wprowadziliśmy ten element rekrutacji liczba aplikacji spadła o jakieś 80%), będzie potrafił pracować w zespole, będzie miał umiejętność priorytezacji celów, zadań, działań. Niby banał, ale w przyrodzie występuje niezwykle rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biznesman Re: Walczymy o akademię. I mamy kolejną broń w rę IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.13, 11:11 Zgadzam się z forgotten_realms, dorzuciłbym jeszcze do umiejętności samodzielnego rozwiązywania zadań - znajomość języków obcych, a z tym w PWSZ coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
blic grunt się pali 11.07.13, 12:06 Na UZi kiepsko z naborem toteż przypomniał im się niedoszły Uniwerek Lubuski. Tylko jak to się ma do takich historii: Uniwersytety starają się jednak racjonalizować wydatki, zamykając mniejsze zamiejscowe wydziały. Uniwersytet Śląski zdecydował np. o likwidacji placówki w Rybniku, studenci od października będą studiowali w Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś