Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. Z...

22.07.13, 15:11
pozostanie dr Ewa Pawlak

... promocja wiąże się z "bywaniem"...
czy większy etat zwiększa udział w imprezach?
Czy tylko zwiększa pobory?
    • Gość: thebird Re: Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. IP: *.147.0.168.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.07.13, 16:47
      Sześć osób ...
      doradca do spraw kultury też został ujęty czy indywidualnie i niezależnie bedzie uskuteczniał kulturę
      • Gość: YES WE CAN!!! Re: Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.13, 08:41
        No właśnie. Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć sens powołania p. Markuszewskiego na stanowisko tzw. doradcy ds kultury Miłościwie Panującego? Bo przecież jest Wydział Kultury (od niedawna również promocji), który ma swoje statutowe zadania i powielanie funkcji w postaci "doradcy" wydaje się całkowicie pozbawione sensu. Sam powołany dosyć mętnie i bełkotliwie próbował wytłumaczyć czym będzie się zajmował, ale właściwie nie powiedział nic poza pseudo-elokwentnymi wycieczkami w zamierzchłą przeszłość gorzowskiej kultury i wywoływaniem duchów osób, które już dawno odeszły i lepiej je zostawić w spokoju. Jaki jest zakres obowiązków p. Markuszewskiego? Czy będzie się zajmował? I wreszcie, jakiej wysokości wynagrodzenie otrzyma z chudej kasy miejskiej? Czy ktoś może wie? Może chodzi o bywanie, bo p. Pawlak nie bywa? Chyba to jednak za mało, by wyciągać łapę po miejskie pieniądze w tak niesmaczny sposób....
        • Gość: stan Re: Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.13, 12:07
          Doradcy, doradcy. Każdy wie o co chodzi w doradzaniu. Jesteśmy bogatym miastem, więc nas stać!
    • e_werty Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. Z... 23.07.13, 12:02
      Przyjedź do nas - u nas nie ma czego oglądać...
      Przekonaj się o tym sam!


      I to jedynie sensowne hasło w histerycznej potrzebie
      promocji Gorzowa!
    • slonecznik40 Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. Z... 24.07.13, 10:36
      Jedno jest pewne. Prezydent powołując dr EP na stanowisko dyrektora k i p spowodował ze szeroko rozumiane srodowisko kultury nie zagłosuje na niego w wyborach za rok. Niestety dr EP degraduje kulturę. Powołanie doradcy jest tylko mydleniem oczu i zasileniem konta doradcy. Prezydent woli wiernych ale biernych niż dbac o potencjal miasta i jego najwrażliwszą tkankę. Nominacja jest postawieniem kropki nad i.
      A co oszczędności. Može lepiej połączyc promocje i sport. W końcu na promocje w sporcie (GRAND PRIX NA ŽUŻLU) wydano największe pieniadze w historii tego miasta. Po co w promocji 6 osób??? Do rozdysponowania budżetem na dzialania dorazne w wysokości 100 tys.??? Przeciez ci ludzie spia na biurkach...
      • danny_boy Re: Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. 29.07.13, 21:27
        >Przeciez ci ludzie spia na biurkach...
        Nieprawda, zlecają wykonanie lub wydrukowanie różnych gadżetów z logo miasta, np. uchwyty na kartki papieru, naklejki na szyby, gumowe bransoletki, teczki tekturowe, długopisy, kubki, smycze, pendrive'y, folderki itd. itp. Wszystko cokolwiek im zostanie przysłane przez firmy produkujące te gadżety - nasi urzędnicy od promocji łykają to bezwiednie jak powietrze.
        • Gość: YES WE CAN!!! Re: Promocja kultury, w kulturze i przez kulturę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.13, 13:36
          Jeśli chodzi o gadżety reklamujące (promujące?) nasze miasto, to jest to porażka totalna. Nie ma niczego... Ktoś wyjeżdżający za granicę w ramach różnych projektów nie ma na co liczyć. Nie ma wydawnictw (nawet małe miejscowości okoliczne mają swoje foldery, a nawet książki), reszta drobnych gadżetów na słabym poziomie. Żenada. Jeszcze na początku "Przystani", kiedy projekt startował coś się działo - teraz cisza. Może połączenie 2 wydziałów promocji i kultury coś da, choć bardzo w to wątpię. Brak wizji albo umiejętności. W dalszym ciągu nikt nie wie, co będzie robił Markuszewski - doradca Pana Prezydenta - sprawdzał konto zasilane z chudej miejskiej kasy pewnie.....
Pełna wersja