60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie

IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 21:55
W niedzielę odbyły się uroczystości obchodu 60 rocznicy wybuch PW. Po mszy w
katedrze kombatanci spotkali sie w sali magistratu. Następnie udali sie na
cmentarz gdzie złorzono wiązanki pod pomnikiem poległych AK. Zabrakło
niestety przedstaicieli miasta. To wstyd ! Gdzie radni, czy tam gdzie nie ma
kamer i dziennikarzy to sie olewa !
    • Gość: harcerz Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 21:57
      Prawda że nie było radnych. Pewnie urlopy i woda wazniejsze od rocznic. I kto
      tu mowi o patriotyźmie.
      • Gość: jaro Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 22:00
        A kto tam myśli o powstaniu. Impreza w Kostrzynie - Przystanek Woodstock była
        ważniejsza ! Czas idzie dalej ! Żegnamy przeszłość witamy teraźniejszość !!!
      • Gość: kaku Re: a czego się po Komuchach spodziewaliście? IP: *.gorzow.mm.pl 02.08.04, 15:20
        A czego się po czerwonych komuchach spodziewaliście. Że będą obchodzić rocznice
        walki przeciw min. Komunie ze wschodu? Jak by powstanie było wymierzone tylko
        przeciw Niemcom a chwaliło wysiłki czerwonych na pewno by świętowali. Dopiero
        prawicowy Prezydent Warszawy nadał obchodom godny kształt i oprawę. Nawek
        Kwachu wypadł słabo i moło przekonująco. Czerwona gnida to zawsze czerwona
        gnida, udaj tylko że zmieniła barwę.
    • komendant_mo Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie 01.08.04, 22:02
      KURWA WLASNIE RADNI PIERDOLA TO DLA NICH NIEWYGODNE WIEKSZOSC TO
      CZERWONI ,DOBRZE WCZORAJ KACZOR POWIEDZIAL TE MUZEUM POWINNO SIE OTWORZYC W
      WARSZAWIE 10 LAT TEMU W 50 ROCZNICE ALEE BYLY KURWA SILY KTORYM TO BYLO NIE NA
      REKE TAK TEZ JEST W GORZOWIE W TEJ JEBANEJ REPUBLICE KOLESI ALE I TO SIE SKONCZY
    • Gość: Realista... Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:02
      Przecież to Czerwona zaraza w Magistracie.... Gdyby to były obchody PKWN to
      byliby w komplecie... Jędrzejczak i Kneć jego olali Powstańców - wyssali tą
      niechęć z "krwią partyjną".... Czego Ty sie spodziewałeś?
      • Gość: olka Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 23:30
        Widziałem osobiście będąc dziś na cmentarzu że byli: Kneć - sekretarz ( znam
        faceta bo mieszka na miom osiedlu obok w bloku ) i chyba Radny niestety nie
        znam składali wieniec. Bardzo ładna uroczystość z udziałem środowisk
        kombatanckich. Niestety nie było Rafalskiej, Surmacza, Marcinkiewicza,
        Wojciechowskiej i reszty . Dziś faceci muszę przyznać obiektywnie spisali się
        na medal. Uroczystość trwała ok. 15 minut więc pozostałam z twoarzysząca mi
        babcią do końca. Widać było zadowolenie wsród kombatantów głownie z AK.
        • Gość: XXX Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:35
          "...Widać było zadowolenie wsród kombatantów głownie z AK. ..."

          Cieszyła ich ta pamięć czerownej zarazy? No cóż na starość wiele się wybacza...
          ale że prawica nie "raczyła przybyć" to już hujnia i lekceważenie własnych
          korzeni (choć Marcinkiewicz to "przechrzta" z czeronego...)
          • miss_dronio Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie 01.08.04, 23:37
            > korzeni (choć Marcinkiewicz to "przechrzta" z czeronego...)
            Który???
          • Gość: komunista Re: 60 Rocznica Powstania Warszawkiego w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 23:39
            Jacy tam z nich czerwoni zwłaszcza Kneć to młody facet który PZPR pamieta tylko
            z książek.
      • Gość: samorządowiec Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 23:36
        Uczestniczyli w imieniu miasta w całości obchodów. Zachowli się godnie, zgodnie
        z przyjętą etykietą obchodów rocznicowych ! Czego nie mozna powiedzieć o tych
        co olali rocznicę !
        • Gość: Bernard Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.ed.shawcable.net 01.08.04, 23:55
          Hey realista,
          Wytlumacz sie z klamstw...
          To ze nie lubisz Jedrzejczaka i Knecia to wiadomo...
          Daj nam jednak choc malutki powod zeby Ciebie lubiec...
          Klamstwami daleko nie zajedziesz...
          Pozdrawiam
          • Gość: realista Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 00:01
            "...Daj nam jednak choc malutki powod zeby Ciebie lubiec..."
            Gdzie masz pozwolenie reprezentowania sympatii innych? Może nie chca mnie
            lubić? A na Twoim "lubieniu" mi nie zależy... Nie lubię dupowkrętów... Kneciowi
            bez wazeliny.... krzywdę mu zrobisz....
            • Gość: Bernard Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.ed.shawcable.net 02.08.04, 07:37
              Hey realista,
              Wrocmy do faktow raz jeszcze:
              Napisales: Cyt: "Jędrzejczak i Kneć jego olali Powstańców - wyssali tą
              niechęć z "krwią partyjną".." (koniec cytatu).
              Poprosilem o wytlumaczenie tego klamstwa - nic wiecej...
              Musiales chyba wiedziec ze na uroczystosciach bylo wiele osob, ktore beda
              widziec innych obecnych...
              Musiales chyba wiedziez, ze takie klamstwo nie utrzyma sie przez minute...
              Przepraszam ale kilka neuronow w Twojej zabawnej glowce nie pracuje normalnie...
              Twoje zachowanie jest typowym dla patologicznego klamcy...
              Powtorze raz jeszcze: Jesli opozycja w Gorzowie chociaz w przyblizeniu
              przypomina Ciebie...- wnuki Jedrzejczaka i Knecia przejda na emeryture a oni
              ciagle beda rzadzic w Gorzowie...
              Pozdrawiam i dobrych lekarstw zycze.


              • Gość: Ryszard Kneć Uwaga - bo zagubimy istotę 60 rocznicy PW ! IP: *.gorzow.mm.pl 02.08.04, 19:54
                Dziekuję za zainteresowanie moją skromna osobą i pana radnego Zbikowskiego!
                Jednak w obecności kombatantów którzy doświadczyli niewyobrażalnych dla Nas
                losów czułem dumę że dostąpiłem zaszczytu bycia wsród nich podczas tak ważnych
                chwil. Potęga ducha Tych ludzi jest ogromna ! Uczestników cechuje wielka pokora
                i życzliwość. Są wzorem szcególnie dla nas forumowiczów ! Obcowanie z Nimi
                uczy jak należy przezwyciężać urazy i nienawiść dla dobra wspólnej sprawy.
                Proszę o zakończenie personalnego wątku i powrót do istoty rocznicy.
              • Gość: Realista Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:36
                Wedle mnie to na bezczelność zakrawa składanie życzeń ludziom których w
                poprzedniej rzeczywistości politycznej (której to jest sie spadkobierca)
                tępiło się i obrzucało blotem. Słysząc te obłudne spicze z okazji Rocznicy
                Powstania w ustach przedstawicieli polskiej komuny mam odruch wstrętu -
                zamilibyście panowie Baronowie czerwoni.... trochę pokory i żalu za
                poprzedników.... schedę się przejmuje z całym inwentarzem. A wyrazy podziwu w
                ustach czerwonego kolektywu sa mało wiarygodne i ubliżają ludziom postponowanym
                za uprzedniej wladzy. Mogła opozycja wysąpić w mowach oficjalnych... czerwoni
                swoją ekspiację powinni dobywać w przedsionku lub na zapleczu... i milczeć -
                tym bardziej w swietle nowych przekrętów....
                • Gość: Bernard Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.ed.shawcable.net 02.08.04, 22:42
                  Hey realistam
                  Zmien swoje "pseudo" albo badz realista naprawde...
                  Rocznica Pwstania (jak i samo Powstanie)jest poza i ponad polityka...
                  Powstanie jest czescia histori Warszawy i Polski.
                  Zapomnij o polityce.
                  Tego wymaga szacunek dla tych ktorzy walczyli i gineli w 1944 w Warszawie.
                  Proby mieszania wspolczesnej polityki Gorzowa z Pwstaniem Warszawskim dowodzi
                  braku smaku, taktu i respektu dla kogokolwiek i czegokolwiek.
                  Przyjacielu, sa rzeczy wazne i wazniejsze. Sa tez rzeczy swiete.
                  Staraj sie to zrozumiec.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: realista Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 22:45
                    "...Powstanie jest czescia histori Warszawy i Polski.
                    > Zapomnij o polityce.
                    > Tego wymaga szacunek dla tych ktorzy walczyli i gineli w 1944 w Warszawie...

                    Ty czerwona kurwo... milczałbyś a nie wycierał sobie ryja hasłami niegodnymi
                    twej spaczonej moralności...
                    • Gość: wkurwiony Realista zagrożony wścieklizną ! IP: *.gorzow.mm.pl 03.08.04, 00:27
                      Gościu myślę że ciebie poprostu podniecają wulgaryzmy i obrażanie ludzi.
                      Zbieraj butelki a za zarobione pieniądze udaj sie do agencji towarzyskiej
                      specjalizującej sie w sado-maso. Zaszczytuj to się wyluzujesz i nie będziesz
                      tak WŚCIEKŁY !!!!! Jeżeli i to nie pomoże to pozostają weterynarze i
                      szczepionka przeciw wściekliźnie !
                      • Gość: XXX Re: Realista zagrożony wścieklizną ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:26
                        TeY!!!
                        Wkurwiony - widzę że Tobie wszystko z seksem sie kojarzy? To nie pierwszy post
                        operujący takim argumentem? Tobie widać "szczytowanie" nie pomogło.... albo za
                        mało butelek zebrałeś... widocznie w Gorzowie duża konkurencja albo ludzie
                        mniej pija.... Z pijackim pozdrowieniem....
                  • lepian4 Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć 03.08.04, 11:58
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):

                    > Hey realistam
                    > Zmien swoje "pseudo" albo badz realista naprawde...
                    > Rocznica Pwstania (jak i samo Powstanie)jest poza i ponad polityka...
                    > Powstanie jest czescia histori Warszawy i Polski.
                    > Zapomnij o polityce.
                    > Tego wymaga szacunek dla tych ktorzy walczyli i gineli w 1944 w Warszawie.
                    > Proby mieszania wspolczesnej polityki Gorzowa z Pwstaniem Warszawskim dowodzi
                    > braku smaku, taktu i respektu dla kogokolwiek i czegokolwiek.
                    > Przyjacielu, sa rzeczy wazne i wazniejsze. Sa tez rzeczy swiete.
                    > Staraj sie to zrozumiec.
                    > Pozdrawiam


                    A ja podzielam opinie realisty. Pewne wypierdki wszelkich mozliwych systemow
                    nawiedzajacych nasz kraj nie maja moralnego prawa wypowiadac sie w kwestiach
                    tak istotnych, jak bohaterskosc zolnierzy AK, ktorych w ramach wlasnej
                    popierdolonej glupoty wczesniej zwalczali.

                    Kilka lat temu Kwaszek odslonil pomnik ofiar Katynia w Stanach. Dzis pozuje ze
                    swymi kolesiami na tle powstancow, swietuje rocznice Cudu na Wisla...
                    Zastanawiam sie, kto do cholery pedzil mnie na czyny spoleczne, na pochody I
                    maja...Przeciez nie wsyzscy pieszo posowali do Czestochowy. Wszystko to moge
                    zapomniec i wybaczc. Nie zapomne jednak apelu w mojej podstawowce dla
                    socjalistycznych sportowcow, podczes ktorego Kwasiu, wtedy minister sportu i
                    rekreacji pierdolil nam z magnetofonu szpulowego o Kraju Rad. Goscilismy
                    wtedy "przyjaciol" z tego krasnego kraju, wiec i oni pierdolili nam 2 godziny o
                    socjalistycznym wychowaniu. Nastepnie, gdy nogi ze zmeczenia weszly nam do
                    dupy nakazali nam rozegrac spotkanie towarzyskie.
                    Dlugo to przedstawienie nie trwalo, bo sie w ramach przyjazni wpolnie
                    pobilismy.
                    To i tak nic wobec przesladowan zolnierzy AK, boli do dzis. Ostatecznie zeba
                    nikt mi juz nie odda.
                    • Gość: kibol Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.gorzow.mm.pl 03.08.04, 15:57
                      mentalność czerwonych jest taka "mordować bohaterów, mówić że to tyli bandyci,
                      a potem płakać na wizji razem ze wszystkimi nad wspaniałymi bohaterami".
                      Zaprzaństwo, hamstwo i skurwysyństwo komuny wyszło nie tylko z kwacha z
                      większości komuchów też. ubierają się w barwy narodowe narodu z którym kiedyś
                      walczyli. Mazowiecki zrobił błąd że komuchów nie wysłał na syberię do swoich
                      protegowanych CCCP.
                    • Gość: Bernard Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.ed.shawcable.net 04.08.04, 01:17
                      Hey lepian,
                      Bardzo duzo zlosci w Twojej wypowiedzi lecz malo logiki czy raczej
                      konsekwencji...
                      Napisales:
                      "Pewne wypierdki wszelkich mozliwych systemow
                      > nawiedzajacych nasz kraj nie maja moralnego prawa wypowiadac sie w kwestiach
                      > tak istotnych, jak bohaterskosc zolnierzy AK, ktorych w ramach wlasnej
                      > popierdolonej glupoty wczesniej zwalczali."
                      Wytlumacz to - tylko spokojnie...
                      Kto sa te "wypierdki"?
                      Dlaczego podwazasz czyjekolwiek "moralne prawo" do wypowiadania sie w
                      jakichkolwiek kwestiach...
                      Hey, w Polsce panuje od paru dni demokracja...
                      Zauwazyles, maly hitlerku???
                      Ludzie maja prawo wypowiadac sie na kazdy temat..
                      Podoba sie? Dobrze.
                      Nie podoba? - Szkoda!
                      Tak juz w tej zakichanej demokracji jest ze Ty , ja, Ryszard, Bolek i pani
                      Zosienka mama prawo wypowiadac sie takze na temat AK i Powstania...
                      I na temat pogody.
                      Klniesz jak cholera na komunistow a sam jestes gorszy od nich...
                      Zaczynasz decydowac kto gdzie jak i kiedy...moze mowic
                      Te historie z przeszlosci najlepiej zapakowac w pudeleczko i schowac na
                      strychu.. Na nic sie dzisiaj nie przydaja chyba ze sam lubisz sie w tym plawic.
                      Z pelnym szacunkiem dla Twoich doswiadczen (wszyscy mamy swoje) - nie pozwol by
                      zmacily Ci one widok dnia dzisiejszego.
                      A teraz upij sie i idz spac
                      Zaczynasz mnie irytowac
                      he he he
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • Gość: XXX Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 02:49
                        "...Ty , ja, Ryszard, Bolek i pani Zosienka ..."

                        Ciekawe skąd Benek wziął tą Pania Zosieńkę? Jakaś nieznana postać na rynku
                        gorzowskim - a może tylko ja jej nie znam? No bo w tej kanadzie to ma chyba
                        jakąś Sofeńkę (do drzemki) albo inna Sofii.... kto to wiiiiii!!!!

                        No i ta łaskawość Pańska w wypowiedzi - pozwala nam mieć swoje zdanie... za
                        komuny to dławił (pewnie mu kazali) demokrację a teraz z "podniesionym czołem"
                        głosi nie swoje ideały... "moralne prawo" mu sie marzy - powinien mieć takie
                        samo prawo jak i Powstańcy gnebieni przez mocodawców Czerwonego Benia...


                        "...Te historie z przeszlosci najlepiej zapakowac w pudeleczko i schowac na
                        > strychu..."

                        Pewnie że byś je schował... najlepiej powiedział że to było inaczej...

                        Pewnie że wypowiadać się macie prawo... lecz źle to swiadczy o was - naprawić
                        niczego nie naprawicie - to chociaż byście pomilczeli nad grobami pomordowanych
                        przez wasze działania a nie pyskowali z ucieczki do Kanady...

                        • Gość: Bernard Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.ed.shawcable.net 04.08.04, 06:47
                          Hey XXX,
                          Ja juz na tym forum bylem malowany faszysta, komunista, amerykanski piesek,
                          zydowski agent, agent Jedrzejczaka i Knecia i w ogole skurwysyn...
                          Nie wysilaj sie... nie dziala to na mnie.
                          Chocbys oba neurony w swojej glowie do pracy zmusil (a leniwe sa, to widac...),
                          to i tak nie bedziesz wiedzial o co chodzi...
                          Dla ulatwienia podam raz jeszcze: Polityka mnie nie interesuje, tylko ludzie.
                          Ludzi ciekawych popieram a nieciekawych nie..
                          Ty nie jestes ciekawy.
                          Pozdrawiam
                          PS.Nie staraj sie nic zrozumiec, to ponad twoja betonowa mozliwoscia...
                          Pozdrawiam ( jak zawsze)
                          • Gość: XXX Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 12:47
                            Lista Twoich wcieleń jest imponujaca - choć podejrzewa że niekompletna - jesteś
                            małym nieciekawym skurwysynkiem ktorego zżera zawiść wobec bogatszych i podziw
                            dla wszelkiej maści populistycznych politykerów - sam nie masz odawgi aby
                            działać otwarcie - zawsze z ukrycia...

                            "...Nie wysilaj sie... "

                            Nie stanowi to dla mnie wysiłku - te dwa neurony maja dość miejsca na efektywne
                            i na luzie działanie - stawiam na jaklość nie ilość. Być może ta polemika
                            stwarza Ci takie trudności że póxniej już nic robić nie potrafisz. Dam Ci radę -
                            poluźnij trochę swoim licznym neuronom - wyrzuć z glowy tą watę amerykańskiej
                            propagandy - ona spowalnia wszelkie naurony - ile by ich nie było - nie ulegaja
                            jej jedynie ludzie o malej ilości neuronów (o ile nazwa jest prawidlowa -
                            posługuję się bezkrytycznie Twoimi okresleniami - widzisz jakie mam zaufanie do
                            sprawności Twoich neuronów?)

                            "... Ludzi ciekawych popieram a nieciekawych nie.. Ty nie jestes ciekawy..."

                            Właśnie dlatego twierdzę że jesteś drobnym skurwysynkiem... Ciekawa dla Ciebie
                            jest postać Knecia? Wiem dlaczego - legitymizuje on przekręty swoich
                            mocodawców.... marzy Ci się że się też podczepisz ze swoimi zakompleksionymi
                            ambicyjkami? A ja rzeczywiście nie jestem ciekawy (raczej ciekawski) nie
                            interesuj sie mną bo chcę spokojnie pozyć - Twoje "zainteresowanie" bywalo
                            powodem czyjegoś nieszczęścia... Nie bez kozery uciekłeś do Kanady a w kraju
                            zjawiasz się "incognito" - w samochodzie o znakach nautralnych - pelna
                            konspiracja - Taki "tajemniczy sterowniczy" - nakręcasz Knecia i znikasz - a
                            ten działa....

                            Dosyć się już nagadałem - i tak do Ciebie dotrze tylko to co przepuści filter
                            gwiażdistej propagandy... Twoje liczne neurony uwarunkowane są na hasła z
                            Białego Domu...

                      • lepian4 Re: Kłamiesz realista: byli Zbikowski i Kneć 04.08.04, 10:20
                        Gość portalu: Bernard napisał(a):

                        > Hey lepian,
                        > Bardzo duzo zlosci w Twojej wypowiedzi lecz malo logiki czy raczej
                        > konsekwencji...
                        > Napisales:
                        > "Pewne wypierdki wszelkich mozliwych systemow
                        > > nawiedzajacych nasz kraj nie maja moralnego prawa wypowiadac sie w kwestiach
                        > > tak istotnych, jak bohaterskosc zolnierzy AK, ktorych w ramach wlasnej
                        > > popierdolonej glupoty wczesniej zwalczali."
                        > Wytlumacz to - tylko spokojnie...
                        > Kto sa te "wypierdki"?

                        Jak ma sie to pytanie do twego wczesniejszego zarzutu, iz zabraklo mi logiki,
                        tudziez konsekwencji?
                        O logice chetnie podyskutuje. Wobec czego mam byc konsekwentny? Wybacz, nie
                        zrozumialem ciebie.

                        > Dlaczego podwazasz czyjekolwiek "moralne prawo" do wypowiadania sie w
                        > jakichkolwiek kwestiach...
                        > Hey, w Polsce panuje od paru dni demokracja...
                        > Zauwazyles, maly hitlerku???

                        Tak, masz racje stary Stalinku.

                        > Ludzie maja prawo wypowiadac sie na kazdy temat..

                        Insynuacje nie sa dyskusja, podobnie jak retusz polityczny.

                        > Klniesz jak cholera na komunistow a sam jestes gorszy od nich...

                        Bardzo sie osmieszasz stawiajac takie tezy. System demokratyczny pewnie ci, jak
                        sam stwierdziles, wybaczy. Nie oczekuj jednak zachwytu u innych, zwlaszcza
                        u "malych hitlerkow". Coz, ty tak interepretujesz demokracje...

                        > Zaczynasz decydowac kto gdzie jak i kiedy...moze mowic.

                        Wybacz, jesli stwierdzilem, iz mam dosyc wypierdkow, ktorzy pozuja jedynie u
                        boku zwyciezcow, to daleko mi chyba jeszcze do selekcji na lepszych, lub
                        gorszych. Ta twa nadgorliwosc! Nigdy nie stwierdzilem tez, ze jedynie komunisci
                        sie w tym specjalizuja. Choc nie da sie ukryc, na dzien dzisiejszy to ich
                        ulubiona dyscyplina.

                        > Te historie z przeszlosci najlepiej zapakowac w pudeleczko i schowac na
                        > strychu.. Na nic sie dzisiaj nie przydaja chyba ze sam lubisz sie w tym
                        plawic.

                        Ja zostalem najwyrazniej wychowany inaczej. Daleko bylo mojej rodzinie do
                        komunistycznych elit, stad pewnie inne doswiadczenia.
                        Może z innej bajki. Paradoksalnie tegoroczne obchody były pierwsza normalna
                        rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, podczas których warszawscy powstancy
                        nie musieli obawiac się represji ze strony swoich rodakow. Dokladnie 60 lat po
                        tych wydarzeniach! Nie skalnia cie to do zadumy?
                        Transmisje z tych obchodow spedzilem z bylym bylym zolnierzem Wehrmachtu, który
                        w tamtych czasach stacjonowal w Pulawach. Nigdy tego, co tam przezyl nie
                        zapomnial. Wrecz przeciwnie z podziwem wypoawiadal się o mestwie Polakow. Czy
                        faktycznie już tak nisko upadlismy, ze byli przeciwnicy chyla czolo, a my w
                        ramach demokratycznej glupoty „pakujemy te historie w pudeleczko...” Czy
                        faktycznie na tle bohaterow narodowych musza być twarze siepaczy
                        komunistycznych? Dlaczego nie spakujemy ich w „pudeleczko na strychu”. Boisz
                        się, ze tam trafisz ze swymi towarzyszami, Stalinku?

                        > Z pelnym szacunkiem dla Twoich doswiadczen (wszyscy mamy swoje) - nie pozwol
                        by zmacily Ci one widok dnia dzisiejszego.
                        ???
                        > A teraz upij sie i idz spac
                        ???
                        Jaki jest cel tych twych zlotych mysli?

                        > Zaczynasz mnie irytowac
                        Z wyrazami szacuku: .... Wiesz, co mam na mysli?
                        • Gość: kaku Re: Benek przeginasz IP: *.gorzow.mm.pl 04.08.04, 16:07
                          Benek przegiołeś. Nie czujesz tutejszej atmosfery czy co? Komuch nie
                          przeprosiły za swoją spóściznę, a teraz prz grobach tych których pomagali
                          mordować udają zał za grzech. Wybacz coś jest nie tak. Rozumiem Kneć jeszcze
                          młody ale robi co mu banda każe. Smycz ma krótką i spojżenia własnego,
                          świerzego na sprawy żadnego. Robi się nie smacznie na tego typu imprezach tym
                          co jeszcze żyją a doświadczyli czerwonej ręki.
                          • Gość: Bernard Re: Benek przeginasz IP: *.ed.shawcable.net 05.08.04, 02:38
                            Hey kaku,
                            Wiesz na czym polega roznica pomiedzy Toba, lepianemm i innymi podobnymi a
                            mna...
                            Ja wiem kiedy kropke postawic a wy nie...
                            Czego chcesz: Drugiej Jugoslawi??? Krwia komuchow zmyc ich zbrodnie???
                            Tego chcesz?
                            Zadaj sobie proste pytanie:
                            Dlaczego komuchy oddali wladze "tak latwo"...
                            Dlaczego PZPR rozwiazala sie tak gladko???
                            Dlatego, ze bylo: albo cichy rozwod albo druga Jugoslawia...
                            Wyobraz sobie sytuacje w ktorej "strony" dogaduja sie. My rezygnujemy z wladzy
                            w zamian za zagwarantowane bezpieczenstwo...
                            Gdyby cos takiego zaistnialo - co zrobilbys???
                            Zaryzykowal zycie cywili??? Ilu?
                            Sa rzeczy wazne i wazniejsze przyjacielu.

                            Jesli chodzi o Powstanie to wszyscy zdradzili Warszawe.
                            Wiesz co? Wlasciwie to komuchy Warszawy nie zdradzili..
                            Od poczatku wchodzac na polskie tereny Sowieci ganiali i niszczyli wszystko co
                            nie bylo przez nich "sponsorowane"...
                            Do warszawy nie wlezli po to by Niemcy wykonczyli tych z ktorymi oni (w wypadku
                            udzielenia pomocy) musieliby sie parac...
                            Rozumiesz?
                            Sowieci (lub komunisci ,jak wolisz..) nigdy nie zdradzili Warszawy poniewaz
                            zniszczenie wszelkiej opozycji lacznie z AK bylo ich planem od poczatku.
                            Czescia realizacji planu oczyszczania Polski z wrogiego elementu byl Katyn...
                            Wydaje sie co niektorym, ze gdyby weszli i przepedzili Niemcow to Warszawa
                            bylaby wolna a zwycieska AK paradowala przez miasto...
                            Gdyby weszli, wycieliby AK tak samo szybko jak zrobili to Niemcy.
                            Powstanie w calej swojej bohaterskosci bylo stracone od poczatku.
                            Zachod nie pomogl takze. Pare zrzutow z ktorych wiekszosc i tak nowe dotarla
                            gdzie trzeba...
                            Alianci juz negocjowali ze Stalinem. Nie chcieli wpieprzac sie i robic klopoty.
                            Warszawa byla tylko pionkiem.
                            Ale to teraz wiemy i rozumiemy. Wtedy rozumiem wszyscy mieli nadzieje...
                            O Powstaniu warto i tzreba dyskutowac, lecz mieszanie z tym gorzowskiego blotka
                            uznaje przynajmniej za nietakt. Nikt nie ma monopolu na informacje lub jej
                            interpretacje.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: XXX Re: Benek przeginasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 03:01
                              Po tym spiczu nie istniejesz dla mnie.... zwykły kutafon... czerwony
                              wycieruch....
                              • Gość: Bernard Re: Benek przeginasz IP: *.ed.shawcable.net 05.08.04, 08:16
                                Hey XXX,
                                Twoja sprawa,
                                Tak mysle...
                                Pozdrawiam
                                • Gość: kaku Re: Benek przeginasz IP: *.gorzow.mm.pl 05.08.04, 08:51
                                  Benek nie wiedziałem że jesteś takim wielbicielem czerwonych dokonań wojennych.
                                  Jak tak lubisz czerwonych to czemu wybrałeś Kanadę a nie Kubę lub Wietnam a naj
                                  lepiej Koreę. Zapierdalaj do Korei to wbiją ci komunizm do ......
                                  • Gość: Bernard Re: Benek przeginasz IP: *.ed.shawcable.net 05.08.04, 09:00
                                    Hey kaku,
                                    Z taka logika nie zajdziesz za daleko....
                                    Swiat dzisiaj wyzej niz poziom kartofli...
                                    Pozdrawiam i myslenia zycze
                                    :)
                                    • Gość: kaku Re: Benek przeginasz IP: *.gorzow.mm.pl 05.08.04, 13:49
                                      Przenieś się do Korei tam KIM nauczy cię myślenia i zobaczymy gdzie Ty
                                      zajdziesz. Dno już osiągnołeś wię może być już tylko lepiej. Powodzenia na
                                      szkole u KIMA.
                            • lepian4 Re: Benek przeginasz 05.08.04, 17:12
                              Hey kaku,
                              Wiesz na czym polega roznica pomiedzy Toba, lepianemm i innymi podobnymi a
                              mna...
                              Ja wiem kiedy kropke postawic a wy nie...
                              Bardzo smieszne. By dowiesc prawdzy, postawiles nawet trzy kropki, choc w tym
                              przypadku jest to już blad. Glupia sprawa, co nie?

                              Wyobraz sobie sytuacje w ktorej "strony" dogaduja sie. My rezygnujemy z wladzy
                              w zamian za zagwarantowane bezpieczenstwo...
                              Gdyby cos takiego zaistnialo - co zrobilbys???
                              Zaryzykowal zycie cywili??? Ilu?
                              Sa rzeczy wazne i wazniejsze przyjacielu.
                              O kim mowisz? Co za my? Z jakiej wladzy mamy rezygnujemy?

                              Jesli chodzi o Powstanie to wszyscy zdradzili Warszawe.
                              Może w twojej rodzinie. Ja znam wielu, którzy narazali zycie by wywalczyc
                              niepodleglosc.

                              Wiesz co? Wlasciwie to komuchy Warszawy nie zdradzili..
                              Od poczatku wchodzac na polskie tereny Sowieci ganiali i niszczyli wszystko co
                              nie bylo przez nich "sponsorowane"...
                              Do warszawy nie wlezli po to by Niemcy wykonczyli tych z ktorymi oni (w wypadku
                              udzielenia pomocy) musieliby sie parac...
                              Rozumiesz?
                              Ja tego nie rozumiem. Moim zdaniem jest to kompletna bzdura.

                              Sowieci (lub komunisci ,jak wolisz..) nigdy nie zdradzili Warszawy poniewaz
                              zniszczenie wszelkiej opozycji lacznie z AK bylo ich planem od poczatku.
                              Gdzie widzisz poczatki? W 1920 roku, w 1939, czy dopiero gdy twoi nowi krajanie
                              zza oceanu posylali im bron, bo mogli stawic czolo Niemcom.

                              Czescia realizacji planu oczyszczania Polski z wrogiego elementu byl Katyn...
                              Wydaje sie co niektorym, ze gdyby weszli i przepedzili Niemcow to Warszawa
                              bylaby wolna a zwycieska AK paradowala przez miasto...
                              ???
                              Gdyby weszli,
                              Skad te dziwne zalozenia? Warszawiacy nie musieli wchodzic do Warszawy, caly
                              czas tam byli. Powstanie Warszawskie mialo zupelnie inny charakter. Wstyd jest
                              mi doroslemu facetowi to wyjasniac.
                              wycieliby AK tak samo szybko jak zrobili to Niemcy.
                              Wcale nie było to tak szybkie, jak opowiadasz.

                              Alianci juz negocjowali ze Stalinem. Nie chcieli wpieprzac sie i robic klopoty.
                              Warszawa byla tylko pionkiem.
                              Wcale się nie wiepszali!! Jedynie rozierdalali po drodze wszystko, by zdazyc do
                              Berlina przed Rosjanami. Slyszales cos o Remagensbrücke, o bombardowaniach
                              Drezna, Szczecina?
                              Stawiam kropke.
                              Albo najlepiej twoim zwyczajem trzy...
                              Gdyby były jeszcze watpliwosci: koniec kropka.
                              • Gość: Bernard Re: Benek przeginasz IP: *.ed.shawcable.net 06.08.04, 08:15
                                Hey lepian,
                                Dyskutujesz sam z soba...
                                Wyjmujesz slowa z tekstu i bez sensu je komentujesz...
                                To dziecinada.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: kaku Re: Benek Kim czeka........ IP: *.gorzow.mm.pl 06.08.04, 08:36
                                  Benek Kim czeka na ciebie. Dlaczego nie jedziesz?
                                  • forgotten_realms Ad vocem 06.08.04, 09:17
                                    Jestem swieżo po lekturze "Powstanie Warszawskie '44" n. Davisa.
                                    Tezy autora
                                    - powstanie było osamotnione - brak pomocy ze strony sojuszników zachodnich
                                    i "sojusznika" wschodniego
                                    - polski rząd na emigra
                                    • Gość: Bernard Re: Ad vocem IP: *.ed.shawcable.net 06.08.04, 09:27
                                      Gey forgotten,
                                      Nareszcze ktos kto wie o czym mowi...
                                      Pozdrawiam
                                      PS. Zachec innych do nauki historii. Ich ignorancja rowna jest ich arogancji.
                                    • forgotten_realms Re: Ad vocem - prawdziwe 06.08.04, 09:31
                                      Jestem świeżo po lekturze "Powstanie Warszawskie '44" N.Davisa.
                                      Tezy autora (poparte materiałem źródłowym, przy czym archiwa nie zostały
                                      udostępnione lub udostępnione w niewielkim zakresie przez stronę rosyjską i
                                      angielską (sic!):
                                      - powstanie było poniekąd wymierzone w Związek Sowiecki (politycznie),
                                      - powstańcy zostali opuszczeni przez sojuszników z Zachodu i "sojusznika" ze
                                      Wschodu
                                      - rzad na emigracji był problemem dla dyplomacji angielskiej - po zwycięstenie
                                      rosjan na łuku kurskim nasiliły się naciski na rząd, aby ten dogadał się z
                                      rosjanami,
                                      - Stalin zaraz po przekroczeniu przedwojennej granicy RP rozpoczął represje
                                      wobec żołnierzy AK oraz ich rodzin,
                                      - ani anglicy, ani amerykanie nie udzielili powstańcom pomocy - mimo, iż
                                      posiadali odpowiednie zasoby,
                                      - Stalin celowo wstrzymał ofensywę Rokosowskiego, była to zbrodnia, ale z
                                      punktu widzenia celów i założeń polityki ZSRR było to działanie racjonalne (a
                                      pamiętacie powstanie Kurdów irackich?)
                                      - w prasie brytyjskiej niemal do konca lat 40 tych powstanie było opisywane
                                      jako awanturnictwo, emigracyjny rząd polski był nazywany unhelpfull friend,
                                      - decyzja o wybuchu powstanie zapadła wbrew opinii szefa wywiadu AK, który
                                      wyraźnie podkreslał brak szans na jego powodzenie,
                                      - w sztabie naczelnego wodza informacja o wybuchu powstania wywołała
                                      konsternację - i tu cytat "Czyli dogadali się z Rosjanami?" "Prawdopodobnie
                                      tak" "A jeśli nie?" "To wszystko stracone",
                                      - armia Berlinga została pozbawiona pomocy ze strony frontu Rokosowskiego -
                                      wsparcie altyr, lotnictwo; i to jest zagadka do czego dazył Stalin + y jednej
                                      strony dal zgode na akcje, z drugiej zakazał udzielenia pomocy,
                                      - represje powojenne to hańba i winni powini zostać rozliczeni
                                      • Gość: Bernard Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.ed.shawcable.net 06.08.04, 10:13
                                        Hey forgotten....,
                                        Dziekuje.
                                        Moze ta informacja zacheci co niektorych do nauki...
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: ja Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:17
                                          Bernard dupek
                                        • oporny Re: Ad vocem - prawdziwe 06.08.04, 10:20
                                          "...- ani anglicy, ani amerykanie nie udzielili powstańcom pomocy - mimo, iż
                                          posiadali odpowiednie zasoby,..."

                                          Za co w zamian Bernard im dupę liże... z nadzieją że teraz go nie wykiwają...
                                          Idiota!!!!
                                          • Gość: Bernard Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.ed.shawcable.net 06.08.04, 10:24
                                            hey oporny,
                                            Fakty, licza sie jedynie fakty...
                                            Pozdrawiam
                                            PS. Jestes niezmiernie odporny na wiedze...
                                            • oporny Re: Ad vocem - prawdziwe 06.08.04, 11:08
                                              "...hey oporny,
                                              > Fakty, licza sie jedynie fakty...
                                              > Pozdrawiam
                                              > PS. Jestes niezmiernie odporny na wiedze..."

                                              Czy ty naprawdę jesteś taki głupawy czt tylko lecisz w głąba?
                                              Przecież to co piszesz jest belkotemi ignoranta!!!!
                                              Jakie fakty uwiarygoniaja postawę jaką ty prezentujesz? No chyba jedynie fakt
                                              bogatej Ameryki - jesteś zafascynowany bogactwem materialnym Ameryki - ty
                                              biedak z Europy komunistycznej masz klapy na oczach - nagle możesz sobie na
                                              więcej pozwolić... malucha zamienić na jakiegoś krążownika szos....
                                              A tam szkoda słó - wiem co mi odpiszesz - pomyślal byś trochę.... Schowałeś
                                              ambicje do kieszeni pełnej dolarów....(hi hi hi - niestety kanadyjskich!!!!)
                                              • Gość: Bernard Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.ed.shawcable.net 06.08.04, 23:26
                                                Hey oporna,....\
                                                Jak zwykle zamiast pdpowiadac na temat robisz "osobiste wycieczki"///...
                                                Nie martw sie o moje pieniadze. To co ja zarobie w miesiac nie zarobisz w rok...
                                                Nie mowmy o pieniadzach a o Gorzowie...
                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: ja Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:29
                                                  Benek dupek...
                                            • lepian4 Re: Ad vocem - prawdziwe 06.08.04, 11:30
                                              Gość portalu: Bernard napisał(a):

                                              > hey oporny,
                                              > Fakty, licza sie jedynie fakty...
                                              > Pozdrawiam
                                              > PS. Jestes niezmiernie odporny na wiedze...


                                              Benio postaw juz kropke. Ty w przeciwienstwie do innych ponoc to potrafisz!
                                              • Gość: kaku Re: Benek Kim czeka........ IP: *.gorzow.mm.pl 06.08.04, 14:46
                                                Benek dlaczego nie odpisałeś czemu wyjechałeś do Kanady a nie do Korei Kima.
                                                Tak bardzo podaba ci się bolszewia to będziesz miał orgazm widząc swoich
                                                współtowarzyszy wyznania. Nauki pobierzesz odpowiednie na Czerwonym dywanie w
                                                towarzystwie ludzi czekających na .....? Kim cię przyjmie zrozumie udzieli
                                                pomocy duchowej.
                                                • forgotten_realms Re: Benek Kim czeka........ 06.08.04, 15:21
                                                  Kim nie moze udzielić pomocy duchowej. Gdyby to zrobił zanegowałby doktrynę, na
                                                  której zbudowano jego państwo.
                                                  Według paradygmatu marksistowskiego nie istnieje sfera sacrum i profanum, a co
                                                  za tym idzie nie istnieje coś takiego jak duch.
                                                  Ewentulanie Kim mógłby wzmocnić świadmość klasową.
                                                  • Gość: ja Re: Benek Kim czeka........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 15:50
                                                    Niestety dupek o którym mowa jest po za klasą...
                                              • Gość: Bernard Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.ed.shawcable.net 06.08.04, 23:29
                                                Hey lepian,
                                                Masz racje...
                                                Pozdrawiam
                                                PS. Jesli myslisz, ze "stawianie krppki rowna sie mojemu odejsciu z
                                                forum.....Mysl jeszcze pare razy...
                                                Nie takich gnojkow jak tych z forum przetrzymalem...
                                                Pozdrawiam serdecznie
                                                • Gość: Wiktor Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:31
                                                  Victoria!!!!!!!
                                                • lepian4 Re: Ad vocem - prawdziwe 07.08.04, 15:35
                                                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                                                  > Hey lepian,
                                                  > Masz racje...
                                                  > Pozdrawiam
                                                  > PS. Jesli myslisz, ze "stawianie krppki rowna sie mojemu odejsciu z
                                                  > forum.....Mysl jeszcze pare razy...
                                                  > Nie takich gnojkow jak tych z forum przetrzymalem...
                                                  > Pozdrawiam serdecznie


                                                  Skad te obawy? Mam fajna zone, zatem milo spedzam wieczory. Nie potrzeba mi
                                                  innych rozrywek, typu przepedzanie ciebie z forum.

                                                  Nie nazywaj mnie gnojkiem, by pozniej serdecznie pozdrawiac. Takie postepowanie
                                                  graniczy juz z...

                                                  P.S. Musialem twoim zwyczajem postawic trzy kropki.
                                                  • Gość: Bernard Re: Ad vocem - prawdziwe IP: 68.148.67.* 07.08.04, 17:12
                                                    Hey lepioan,
                                                    Za gnojka przepraszam. Mialo byc "gnojka" - Roznica w tym, ze ten "gnojek" w
                                                    cudzyslowiu" powinien brzmiec przyjacielsko. Taki zart... Stad pozdrowienia
                                                    byly te serdeczne.
                                                    Pozdrawiam (serdecznie oczywiscie".
                                                    :)
                                                    PS. ...
                                                  • Gość: ssss Re: Ad vocem - prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 18:30
                                                    Ale pierdolisz bzdury....
Pełna wersja