mmmmmm000
29.07.13, 18:19
Śledzę kwestię wydobycia ropy od samego początku, jeszcze przed pojawieniem się w TV informacji o jej odkryciu.
Ta kopalnia początkowo miała zostać zbudowana na terenie Wielkopolski. Głównie dlatego, że pokłady ropy leżą w trójkącie Sieraków/Międzychód/Lubiatów i na tych terenach jest najwięcej odwiertów. O tą lokalizację rozegrała się mała wojna na szczytach władzy, w którą zaangażowali się posłowie i Sejmiki. Ostatecznie oddział PGNiG w Zielonej Górze zadecydował o lokalizacji na terenie lubuskiego.
Z tego co czytam, apetyty Drezdenka nieco osłabły. Była swego czasu nawet mowa o... podatku od zysków ze sprzedaży wydobytej ropy. Nic z tego. Zyski trafią do oddziału w Zielonej Górze i w związku z tym, podatki do tamtejszego urzędu skarbowego.
Trzeba się będzie zadowolić podatkiem od nieruchomości - a inwestycja wcale aż taka rozległa nie jest. Poza tym, w tekście jest błąd. Gmina nie dostanie dwóch podatków. "ale to będą niemałe pieniądze m.in. z podatku od nieruchomości i tych 2 proc. od wartości budowli"
Podatek od nieruchomości w przypadku budowli na działalność gospodarczą ustala się od ich wartości. Więc w tekście nie powinno być "i".
Największe pieniądze mają szanse dostać gminy z tytułu tzw. "urobkowego" czyli wielkości wydobycia. Proporcjonalnie najwięcej (z tego podatku) popłynie tam, skąd wypłynie najwięcej ropy. Największym beneficjentem okaże się Międzychód, gdzie znajduje się aż 70% złoża. Burmistrz mówiąc o "czekaniu na deklaracje" ma właśnie na myśli deklarowaną wysokość wydobycia z poszczególnych odwiertów. Co ciekawe, wciąż nie ma decyzji o planowanej wysokości wydobycia. Prawdopodobnie będzie ono wzrastało wraz ze wzrostem cen ropy importowanej, a malało, kiedy cena ropy na światowych rynkach będzie niska.
Na miejscu burmistrza nie cieszył bym się też aż tak z tych 100 nowych miejsc pracy. Zdecydowana większość stanowisk obsadzona jest przez sprowadzonych na miejsce fachowców - nafciarzy, o których z oczywistych powodów w Drezdenku raczej trudno. Znaczna ich część zamieszkała o dziwo w... Międzychodzie. Zdaje się (z tego co czasem widzę przejazdem), miasto właśnie im buduje drogę na nowopowstałe osiedle. Ciekawe, gdzie zapłacą swoje podatki od dochodów...
Te 1,7 miliarda owszem zostało na terenie lubuskiego w postaci konkretnej inwestycji. Natomiast gotówka popłynęła do Poznania a konkretnie do Przeźmierowa - firmy PBG SA, która podjęła się jej realizacji. Elektryków (podwykonawców) np. mieli z... Sierakowa - wiem, bo całkiem przypadkowo też korzystałem z ich usług ;) Spora część kasy popłynęła też do Włochów i Kanadyjczyków. Więc opowiadanie w prasie, że w lubuskie zostało wpompowane 1,7 miliarda złotych jest zdecydowanie przesadzone.
Z planów zwolnienia całej gminy z podatków (jak to swego czasu w Drezdenku planowano) raczej niewiele wyjdzie. :)