Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i filmu

30.07.13, 15:28
nasza orkiestra wystąpi na festiwalu, bo... była najtańsza

... i to jest jedyny wiarygodny powód!
    • Gość: mmmmmm000 Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.net.pbthawe.eu 30.07.13, 20:41
      Jest i inny powód. Filharmonicy poznańscy są w tym czasie po prostu na wakacjach (jak co roku).

      Da się nawet zrozumieć, że wszelkiej maści artyści są bardzo łasi na wszelkiego rodzaju pochwały. Ale to już zaczyna zakrawać na wręcz dziecięcą naiwność.
      Jak ktoś ma do kogoś interes, ktoś od kogoś czegoś chce, to co? Będzie go krytykował czy wychwalał i przymilająco szeptał słodkie słówka?
      • Gość: lutek Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.13, 21:43
        Jak to jest, kolego, spędzać każdego dnia godziny przed komputerem, by bezowocnie przekonywać cały świat, że jest się ekspertem w każdej dziedzinie? I nie pisz, że nie wiesz, bo akurat w tej jednej jedynej dziedzinie, która jest mottem pierwszego zdania jesteś bezkonkurencyjny.
        • Gość: mmmmmm000 Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.net.pbthawe.eu 31.07.13, 00:44
          oho, ubodło...
    • Gość: Salomon Re: bo była najtańsza IP: *.icpnet.pl 31.07.13, 01:35
      A może po prostu - wystarczająco dobra?...
    • dominanta13 Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i filmu 05.08.13, 15:33
      Orkiestra jest dobra-dużo młodych zdolnych ludzi-, tyle że grała na Transatlantyku w tzw."normie" .Za wyjazd do Poznania dostali dietę, dodać też należy że 3/4 muzyków którzy wzięli udział w tym projekcie to tzw. muzycy doangażowani nie związani na co dzień z FG.
      • Gość: Anonim Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.13, 20:10
        Nie wspominając o przedłużonym bezprawnie i bez pytania czasie pracy podczas próby w Poznaniu. Bezradnego wobec tej sytuacji Inspektora orkiestry, oraz dwóch autokarów muzyków oczekujących po koncercie na szybki powrót do domu (ok. godz. 24.00). Co niestety się nie powiodło gdyż po godzinnym oczekiwaniu Panie Dyrektorki całej orkiestry, PRZYPADKIEM okazało się że one jednak zostają ... uroczo.
    • blund Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi 05.08.13, 16:12
      Obejrzałem koncert otwarcia w TVP. Orkiestra wypadła naprawdę dobrze. Szkoda jedynie, że telewizja pocięła koncert Rachmaninowa. Domyślam się, że retransmisję zrealizowała redakcja sportowa i pokazali nam skróty meczu.
    • e_werty Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi 05.08.13, 16:32
      A co z impreza Kameraton?

      ...wszedł w drogę Kaczmarkowi? I dlatego zaprosił gorzowian
      do współpracy? A szykowała się nietypowa impreza w Gorzowie - mająca nawet zaplecze w postaci FG! Jej nowa dyrekcja uległa Kaczmarkowi?
      • e_werty Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi 05.08.13, 16:34
        A tak się ładnie zapowiadał! Nawet logo miał niezłe... Ciekawe kto na tym zarobił?
    • Gość: nicelus Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.13, 21:18
      "Filharmonicy gorzowscy pod dyrekcją Moniki Wolińskiej ..."

      Filharmonicy gorzowscy pod dyrekcją urzędniczki z magistratu! Prof. Wolińska jest tylko zastępcą. W Polsce, jak zwykle, wszystko postawione na głowie.
      • blund Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi 06.08.13, 01:23
        Dyrygowała pani Wolińska, zresztą z wdziękiem.
        Urzędniczki nie widziałem.
        • Gość: nicelus Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.13, 06:42
          blund napisał:

          > Dyrygowała pani Wolińska, zresztą z wdziękiem.
          > Urzędniczki nie widziałem.

          Tym gorzej. Ona przecież wyznacza kierunek filharmonii i wszystkim dyryguje, we wszystkim ma głos decydujący. Przynajmniej za to bierze pieniądze. By urzędniczka dyrygowała profesorem, to tylko sekretarz PZPR mógł wymyślić. U nas w Berlinie byłoby to zupełnie nie do pomyślenia, ale w komunizmie to nawet sprzątaczka może kierować państwem. Transatlantykiem na szerokie wody, a na mostku kapitańskim urzędniczka z magistratu.

          :D

          • blund Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi 06.08.13, 13:35
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > w komunizmie to nawet sprzątaczka może kierować państwem.

            Masz na myśli Angelę?
            Ja bym się tak daleko nie posunął.
            W końcu to doktor chemii.
            Enerdowski bo enerdowski, ale dyplom jest.
            • Gość: nicelus Bist du blöd? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.13, 21:26
              blund napisał:

              > Masz na myśli Angelę?

              Angela ma doktorat, a w Niemczech nie ma komunizmu.

              W odróżnieniu od Polski, w Niemczech szefowie rządu i prezydenci mają przeważnie tytuły naukowe, Niemcy obaliły komunizm, Niemcy przeprowadziły lustrację, Niemcy są państwem demokratycznym.

              • blund Re: Bist du blöd? 06.08.13, 23:06
                No to mi ulżyło, Angela jest Ok!
                Zresztą tak jak Niemcy w ogóle. Gut!
                Ale co z tą sprzątaczką w takim razie?
                • Gość: nicelus Re: Bist du blöd? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.08.13, 21:49
                  blund napisał:

                  > No to mi ulżyło, Angela jest Ok!
                  > Zresztą tak jak Niemcy w ogóle. Gut!
                  > Ale co z tą sprzątaczką w takim razie?

                  Pani profesor powinna być dyrektorem filharmonii, a pani urzędniczka powinna być intendentem. Byłby to pierwszy krok do normalności.

      • e_werty Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi 06.08.13, 01:50
        Filharmonicy gorzowscy pod dyrekcją Moniki Wolińskiej ..."

        ... raczej "pod dyrygenturą" Moniki Wolińskiej?
        • Gość: nicelus Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.13, 06:26
          e_werty napisał:

          > Filharmonicy gorzowscy pod dyrekcją Moniki Wolińskiej ..."
          >
          > ... raczej "pod dyrygenturą" Moniki Wolińskiej?

          Pod batutą prof. Moniki Wolińskiej.

      • Gość: Anonim Re: Transatlantykiem na szerokie wody muzyki i fi IP: *.7.226.91.jim-satnet.pl 13.08.13, 18:33
        Pani Wolińska nie ma profesora ... jest doktorem z hab. No chyba, że to zwrot "grzecznościowy", no ale wtedy każdego magistra można nazywać Doktorem. Nigdzie w Polsce nikt jej nie tytułuje Panią Prof., tylko w Gorzowie.
Pełna wersja