Remonty ulic startują. Pierwszy na Estkowskiego

11.08.13, 14:26
Ktoś myli pojęcia. "Całkowicie przebudowany" odcinek - a dalej .."Po sfrezowaniu resztek starego asfaltu ulica zyska nową, asfaltową nawierzchnię" czyli na kostkę brukowa wyleją asfalt. Żadna przebudowa!! A czy wybudują ścieżkę rowerową? Czy chodniki będą w tej samej technologii co te koło Askany? Wystarczy przejść się ulicą Kosynierów Gdyńskich by naliczyć co najmniej 5 różnych "chodników". Od pol-bruku czerwonego przez pol-bruk szary, kostkę granitową na płytach skończywszy. Ktoś na forum napisał "..miasto nie realizuje koncepcji projektowych na które wywaliło setki tys. zł tylko łata i to byle jak". Czy ktoś wie co będzie dalej z rondem na Wyszyńskiego? - jakoś tak dziwnie wszystko ucichło.
    • Gość: mmmmmm000 Re: Remonty ulic startują. Pierwszy na Estkowskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.13, 12:40
      Na "pocieszenie" ci powiem, że tak te "inwestycje" będą niestety wyglądały przez (nawet) PIĘĆ najbliższych lat.
      To wynika wprost z nieśmiało ogłoszonego stanu finansów miasta i w związku z tym możliwości inwestycyjnych na najbliższe lata. Wnika z niego, że miasto może wydawać na te cele jakieś 20-30 milionów rocznie i to przy założeniu, że weźmie kredyt, a połowa wydatków będzie pochodziła z dotacji unijnych.
      Filharmonia i stadion załatwiły to miasto dokumentnie na długie lata, nie przyczyniając się kompletnie (co widać wyraźnie) do jego rozwoju. Wręcz odwrotnie - zadusiły wszelkie niezbędne nawet inwestycje na długie lata.

      A potrzeby będą coraz większe, bo lista zamortyzowanych obszarów się będzie wydłużała.

      Ja już na prawdę nikogo nie chcę denerwować porównaniami. Ale jak ktoś ostatnio (przez kilka ostatnich lat) bywa w Poznaniu czy ostatnio w Szczecinie, to wie co mam na myśli. W Gorzowie mogło być podobnie, tylko nie trzeba było wydawać 1/4 rocznego budżetu, a de facto wszystkich pieniędzy przeznaczonych na inwestycje w okresie 3-4 lat na jedno tylko przedsięwzięcie i to dofinansowane na poziomie 25%.
      Zdecydowana większość miast, na inwestycje komunalne (infrastrukturalne) dostała od 70 do 85% dotacji unijnych. Przypomnę, że gdyby te 100 mln zł stanowiło 15% wkładu własnego, to Gorzów mógłby wydać (wraz z pieniędzmi unijnymi) aż... 570 mln zł! A jeśli do tego dorzucić stadion za kolejne 30 milionów, to się uzbiera jeszcze 170 mln, czyli łącznie UWAGA: 740 mln zł!!!!
      Głowa boli, co można by było zrobić za takie pieniądze! I nie jest to żadna demagogia, bo inne miasta dostają takie pieniądze i robią! Przykład - choćby Olsztyn tworzący (nie bez problemów) linię tramwajową za zawrotną dla Gorzowa łączną kwotę 420 mln zł. Samo dofinansowanie na poziomie 350 mln. Celowo podaję ten przykład, ponieważ miasto to, nie należy do grupy miast dużych, rzekomo uprzywilejowanych.
      • Gość: mmmmmm000 Re: Remonty ulic startują. Pierwszy na Estkowskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.13, 13:01
        Oczywiście do tych 740 mln dotacji należałoby doliczyć wkład własny w wysokości 130 mln, więc ogółem do wydania byłoby (przy maksimum dotacji) nawet 870 mln. !!!!!!!!!
        • tj_wawrow Re: Remonty ulic startują. Pierwszy na Estkowskie 12.08.13, 14:38
          Czytam Pana/Pani wpisy od dłuższeeeeego czasu i obiema rękoma podpisuję się pod wszystkim. Wyłania się z tego bardzo ponury obraz miasta, nie wspominając o jego przyszłości. Obawiam sie, że wizję miasta nowoczesnego, proobywatelskiego, gdzie młodzi nie będą zmuszani do ewakuacji, na długo trzeba schować do szuflady. Czeka nas model "myśliborski". Szkoda.
Pełna wersja