borys-krakow
27.03.02, 18:39
Z Kobylą zastanawialiśmy się, przy okazji machlojek okołoaborcyjnych, o co
chodzi komuchom?
Kiedy Socjaldemokrata ma twardy kręgosłup i stoi na straży Społeczeństwa
Otwartego, wolności słowa, swobód obywatelskich, a kiedy, dla osiągnięcia
korzyści na polach wyżej opisanych, jest w stanie pragmatycznie odpuścić na
chwilę i skumać się z Wrogami Społeczeństwa Otwartego. Nawet Ciemnogrodem.
Czy odpuszczenie na rok aborcji jest ciosem w plecy zaprzyjaźnionych feministek?
Czy odpuszczenie religii w szkołach zniechęci wolnomyślnych rodziców? I czy
wolnomyślni to znacząca część SLD i jego elektoratu?
Dla mnie w 93, przy pierwszym triumfie komuchów SLD (SDRP) była związkiem
zawodowym ludzi byłej-nadchodzącej władzy.
A teraz?