Może za 4 lata medal?

IP: *.gorzow.mm.pl 15.08.04, 01:59
Minął jeden dzień olimpiady, a już dwukrotnie słyszałem w komentarzu: "Może
za 4 lata będzie medal". Raz jakiś kolarz, a dwa jakiś trener.
Pierwszy raz słyszałem to jeszcze jako pacholę podczas transmisji z Rzymu.
Później już na każdej olimpiadzie wielokrotnie.
Proponuję zawody ala-olimpijskie:
- Kto ile razy zliczy komentarze w rodzaju "Może za 4 lata"?
    • Gość: ja Re: Może za 4 lata medal? IP: *.gorzow.mm.pl 15.08.04, 18:30
      będzie dziś-:)
      • Gość: niby kibic Re: Może za 4 lata medal? IP: *.gorzow.mm.pl 22.08.04, 00:59
        Zliczylem dotychczas cztery.
        Dwa pierwsze nie pamiętam.
        Trzecie - niepocieszona brązowa Gruchała, bo chciała złoto, grozi Pekinem.
        Czwarty - brązowy Kuśnierewicz odgraża się, że w Pekinie to ho ho, ale w innej
        klasie.
        To są dane tylko z wywiadow radiowych. Na TV nie mam czasu.
        Nie uważacie, że Gdyby nie OTYLIA, to mielibyśmy aż dwa brązowe medale.
        Prawdziwa potęga, jak Trynidad i Tobago, choć ci akurat pokażą swoje w lekkiej
        atletyce.
        Co na to nasze fikołki z AWF-u? Też za 4 lata?
        • Gość: niby kibic Re: Może za 4 lata medal? IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.04, 00:56
          Jeszcze 3, więc razem słyszałem to 9 razy.
          Tylko w radio. Przekazy TV dopiero zaczynam przeglądać z kaset video.
          Wygrałem?
          A tak w ogóle - nie ma o czym gadać. Sport polski tonie, tak jak wielu z nas.
          Nawet kibice jacyś mizerni i jakby niepełnosprawni psychicznie, co wyraźnie
          było widać na transmisji z Korzeniowskiego.
          Oglądał ktoś boks na tej olimpiadzie? (kaski).
          Najbardziej wkur...zyły mnie transmisje z tekuondo. Olimpiada żeby promowała
          taki bandycki sport? Na cholerę to komu?
          PZDR
    • Gość: widz Re: Może za 4 lata medal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 01:12
      Obraz polskiego sportu jest obrazem polskiego spoleczeństwa - bieda z nędzą i
      zadęcie mocarstwowe - i w sporcie i gospodarce (polska Tygrys Europy -
      wyliniały jakiś i nadmuchany pychą i zadufaniem)... szkoda gadać... jak sie nie
      zbierzemy do wydajnej pracy to i na prawdziwy sport nie bedzie... głodnemu nie
      w głowie igrzyska - wpierw jest chleb.... a później igrce wszelakie....
Pełna wersja