o Gorzowie mówi się dużo

24.08.04, 08:42
cms.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=46131

ale chyba to nie jest powód do dumy
    • Gość: kibol Re zielona zazdrości IP: *.gorzow.mm.pl 24.08.04, 08:53
      co zielonogórskie wieśniaki u was nie ma komputerów i nie ma zdolnej
      młodzieży. wszyscy używają tylko wideł i cepa, a z techniką są na bakier.
      • stefcia_r Re: Re zielona zazdrości 24.08.04, 09:34
        Czy złodziejska sława jest w Gorzowie powodem do dumy ? To wiele wyjaśnia.
        • Gość: gorzów Re: Re zielona zazdrości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:15
          faktycznie Gorzów to nie wieś :)) to zajebista metropolia :)) tylko dlaczego ma
          ona 3 linie tramwajowe - wszyscy Gorzowianie ubieraja sie nad warta i wogóle
          jest tu tak cool?
        • marek_p Cześć Stefciu 03.09.04, 21:18
          Trochę mnie nie było, ale widzę, że nadal Gorzów to dla Ciebie temat
          "numero uno".
          • stefcia_r Re: Cześć Stefciu 04.09.04, 12:54
            Witam, trochę przesadziłeś z tym "numero uno", mam ciekawsze zajęcia ale jak
            widzisz zaglądam i od czasu do czasu nie omieszkam "dorzucić drew do ogniska".

            • hiro Re: Cześć Stefciu 04.09.04, 21:34
              stefcia_r napisała:

              > Witam, trochę przesadziłeś z tym "numero uno", mam ciekawsze zajęcia ale jak
              > widzisz zaglądam i od czasu do czasu nie omieszkam "dorzucić drew do ogniska".
              > piszesz jak by ci się skończyły baterie w wibatorze w nieodpowiednim momie;-
              )))-durna cipa:-)))"""
      • lepian4 Re: Re zielona zazdrości 24.08.04, 17:41
        Nie przesadzaj, gdzies musimy miec cioly, ktore kupia byle gowno. Ostatecznie w
        ta sprawe zamieszynych jest 100 osob. Istnieje duze prawdopodobienstwo, ze w
        tej sporej grupce znajda sie tez lubuscy Slazacy.

        Zgroza sieje styl tego artykulu. Osobiscie uwazam, ze stoleczna gazeta, chocby
        najgorsza, winna w kontekscie zdziwienia uzywac inne eufemizmy, a nie takie
        barachlo, jak "opadla mu szczna". Prostacki styl nie rozroznia tez Gorzowa od
        Gorzowa Wlkp, jak rowniez Slaskiego. Szczerze powiedziawszy nie zerozumialem
        tez, kto nakryl hakerow: oficer łącznikowy FBI, czy tez nasze lizaki.

        W ramach kultury regionu warto wspomniec, iz z tak malusienkiego Gorzowa
        Slaskiego wywodza sie takie osobistosci jak Gustav Fraytag, Jan Dzierzon...

        Jak to jest Stefciu w tej waszej Gorze? Ciezko wybic sie producentom taniego
        wina, co nie?
    • miss_dronio Re: o Gorzowie mówi się dużo 04.09.04, 12:16
      > ale chyba to nie jest powód do dumy

      ale jak widać do zazdrości tak!;)))
      • stefcia_r Re: o Gorzowie mówi się dużo 04.09.04, 12:40
        he, he, nie osłabjaj
        • miss_dronio Re: o Gorzowie mówi się dużo 04.09.04, 12:58
          a jednak, a jednak;))
        • Gość: XXX Re: o Gorzowie mówi się dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 13:20
          "...he, he, nie osłab jaj..."
          Czyich? Twoich? Przecież już dawno to wydmuszki....
Pełna wersja