blic
26.08.04, 11:53
Myślę, że rodzące kobiety i ich partnerów przede wszystkim interesują
bardziej przyziemne kwestie działania oddziału, takie jak możliwość odbywania
porodów rodzinnych, czy możliwość odwiedzin. Jak dotychczas pan "docent"
okazał się mieć w tej kwestii li tylko przyprawioną gębę.
Żeby ocenić fachowość medyczną ordynatora, czy innych lekarzy należałoby
porównać statystyki powikłań okołoporodowych, szczególnie informacje na temat
nieszczęśliwych wyników działań lekarzy.
Nie mam zamiaru bronić pana "docenta", niemniej jednak mogłoby się okazać, że
porównanie takich statystyk różnych szpitali przemawia właśnie na jego
korzyść.
Oczywiście, ordynator z wyrokiem świadczy o zwykłym braku przyzwoitości.