ODPOWIEDŹ SEKRETARZA MIASTA NA LIST OTWARTY CZ.1

IP: *.um.gorzow.pl / *.um.gorzow.pl 26.08.04, 15:36
Szanowny Panie Michale !

Sam tytuł ma posmak z Pułkownika Wołodyjowskiego - uważam, że trafny, bo
pytający dzielnie wymachuje szablą, jaką są słowa i tnie ostro, choć często
na oślep . Udzielam odpowiedzi nie sprowokowany tematyką a z szacunku dla
autorów merytorycznych wypowiedzi wśród 57 rekordów dotyczących tematu. Do
autorów wielu bezsensownych wypowiedzi, apel: „PANOWIE SZKODA KLAWIATURY „

Na początku wzorem Pana Michała kilka słów o mnie: jestem Gorzowianinem z
wyboru, urok miasta i perspektywy rozwojowe na ziemiach zachodniej Polski
przekonały mnie, podobnie jak wielu gorzowian, że warto szukać swoich
szans w największym i najpiękniejszym mieście ziemi lubuskiej! Może czas był
inny i nasze oczekiwania mniejsze, dlatego potrafiliśmy cieszyć się z małych
rzeczy! Mam nadzieję, że przyszłość pozwoli na realizację marzeń wszystkich
gorzowian !

Pytanie: Michał Kozłowski

1.Czemu ma służyć dyskusja na temat projektu szumnie nazwanego „web-strefa” ?
Pytam ponieważ takiej dyskusji nie zauważyłem np. w kontekście zasadności
zainstalowania kamer pokazujących w Internecie Gorzów (dla jasności nie
kwestionuję ich przydatności). Czyżby chciał Pan pokazać Gorzowianom, że
sekretarz miasta jednak coś robi, czy też pochwalić się „nową zabawką Rysia”?

Odpowiedź: Ryszard Kneć

Każda dyskusja służy wymianie informacji i chęci poznania opinii rozmówców.
Kiedyś trzeba było ją rozpocząć. Niestety poziom jej i zakres tematyczny,
który jeszcze często sprowadza się do wulgaryzmów i obrażania osób
publicznych przez anonimowych „bohaterów”, przekonał mnie, że należy
spróbować zmienić jej charakter. Czas najwyższy na poważne tematy, osadzone
w realiach a nie tylko „bicie piany”, co pomoże w rozwijaniu nowych
inicjatyw. Informuję, że podpisywanie się z imienia i nazwiska aktualnie
przynosi mi więcej przykrości niż korzyści. Wchodząc na forum świadomie
liczyłem się z ryzykiem odreagowania jego uczestników za „całokształt” -
m.in. Rewolucję Październikową , przebieg II Wojny Światowej, Jałtę, stan
wojenny i osobiste niepowodzenia forumowiczów. Tak się stało, mam
satysfakcję, że z psychologicznego punktu widzenia jestem terapeutą forum.
Proponuję zastanowić się nad Pana pytaniem: Czemu ma służyć dyskusja na
temat projektu szumnie nazwanego „web-strefa”. W mojej ocenie, z
marketingowego punktu widzenia, stawianie takiego pytania jest niewłaściwe,
zwłaszcza w Pana przypadku. Specjalista od marketingu i promocji winien
zachęcać wiarygodnych i identyfikowalnych uczestników do dyskusji, aby
uwiarygodniać forum podnosząc jego wartość i rangę bez względu na poruszaną
tematykę. Twierdzę, że nie ma złych tematów są jedynie źli rozmówcy !!! Tutaj
wielkie uznanie dla moderatora Forum, który zareagował na artykuł w gazecie
proponując mi dokonanie rejestracji aby uczestnicy byli pewni
że „przysłowiowy Kowalski jest Kowalskim”. Pragnę oficjalnie zadeklarować,
że nowa zabawka jest głównie dla internatów ( m.in Pana i uczestników
forum ) a nie „dla Rysia”. Jestem przekonany, że osoba z Pana
przygotowaniem znakomicie to rozumie a stwierdzenie miało sprowokować
rozmówcę do dyskusji .

Pytanie: Michał Kozłowski

2.Jako człowiek zajmujący się strategiami marketingu i promocji dla dużej
międzynarodowej kompanii chciałbym spytać dlaczego toleruje Pan brak
kompetencji, arogancję, brak kreatywności i zwyczajne lenistwo pracowników
Biura Promocji Miasta, którego nadzór jest częścią Pańskich kompetencji? Jak
uzasadni Pan wybór na stanowisko szefa kluczowej dla postrzegania miasta z
zewnątrz komórki , osoby bez kierunkowego wykształcenia oraz doświadczeń
zawodowych z zakresu promocji, czy marketingu?


Odpowiedź: Ryszard Kneć

Ubolewam i mam do Pana żal jako mieszkaniec Gorzowa, że nie wygrał Pan
konkursu ( startowało 6 osób ) na stanowisko kierownika Biura Promocji
Miasta ! Byłby Pan znakomitym szefem a mając takie przygotowanie i
doświadczenie byłby filarem gorzowskiej promocji. Informacje były dostępne
w prasie a zwłaszcza na miejskiej stronie www.gorzow.pl oraz
www.bip.gorzow.pl . Były ustalone kryteria, komisja obradowała kolegialnie (
3 osobowo ) wygrała osoba będąca w naszej ocenie najlepszą kandydatką ..
Ciekawy jestem, dlaczego osoba Pani kierownik wywołuje takie ataki?
Zwłaszcza, że wiele was łączy: młodzi, wykształceni ludzie walczący o swoją
pozycję zawodową ! Napisać, że się jest przedsiębiorcą albo specem od
marketingu - nie problem. Nieco trudniej wygrać publiczny konkurs na
kierownicze stanowisko. Informuję, że kierownik BPM spełnia wymagania
kwalifikacyjne: ukończyła Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie
Szczecińskim oraz Public-Relations na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W
przypadku dalszych pytań proponuję osobisty kontakt bpm@um.gorzow.pl !

cdn.
    • Gość: Ryszard Kneć ODPOWIEDŹ SEKRETARZA MIASTA NA LIST OTWARTY CZ.2 IP: *.um.gorzow.pl / *.um.gorzow.pl 26.08.04, 15:38
      Pytanie: Michał Kozłowski

      3.Jakie elementy związane z promocją miasta w świetle możliwości pozyskania
      na nią środków europejskich, zawiera strategia rozwoju (promocji) Gorzowa?
      (ufam, że taki dokument istnieje).

      Odpowiedź: Ryszard Kneć

      Taki dokument zawiera się w dwóch innych: Strategii Zrównoważonego Rozwoju
      Miasta oraz Planie Rozwoju Lokalnego. Te dwie strategie określają priorytety
      rozwoju miasta w różnych dziedzinach, i to, co robi samorząd musi być
      podporządkowane priorytetom przyjętym w strategiach. Jak na osobę, występującą
      w roli specjalisty pomija Pan elementy istotne dla kreowania promocji miasta
      jako jednego zbiorowego organizmu sprowadzając go do pojęcia produktu oraz
      jednostkowych działań podmiotu organizacyjnego Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp. !
      Nie zamierzamy pisać kolejnych strategii, które stanowiłyby zbiór pobożnych
      życzeń i oczekiwań. Pomimo akademickiej celowości jej tworzenia pozostaniemy
      przy aktualnym stanowisku. Co do pozyskiwania środków pozabudżetowych na
      promocję miasta, aktualnie prowadzimy dwa projekty: badania sektora
      turystycznego (ze środków euroregionalnych) oraz zintegrowany system informacji
      turystycznej (z tzw. kontraktu wojewódzkiego o wartość ok. 270 tyś zł
      brutto ). O tym informujemy, także w mediach lokalnych, aby mieszkańcy miasta
      wiedzieli, czym się zajmują wydziały. Zapraszam też na stronę Euroregionu - tam
      można znaleźć już zrealizowane projekty. Wierzę, że specjalista od strategii
      bez trudu zorientuje się, które dotyczą promocji. W sprawach szczegółowych
      odsyłam ponownie do bpm@um.gorzow.pl .


      Pytanie: Michał Kozłowski

      4.Dlaczego proponując wskrzeszenie idei spotkań z muzyką reagge w Gorzowie,
      zamierza Pan finansować tą imprezę ze środków miejskich? Czyżby to znów nie
      było pójście na przysłowiową łatwiznę w stylu „patrzcie jak fajnie
      wymyśliłem”? Pomysł reaktywacji reaggowego grania jest ze wszechmiar słuszny,
      biorąc pod uwagę np. mizerię i beznadzieję ostatnich „Dni Gorzowa” (dlaczego
      było tak źle?), ale impreza muzyczna (choćby promująca miasto) powinna być
      wydarzeniem komercyjnym – samo finansującym się.

      Odpowiedź: Ryszard Kneć

      Temat pojawił się podczas swobodnej dyskusji w gronie gorzowskich dziennikarzy,
      wszyscy odczuwamy brak kultowej cyklicznej imprezy muzycznej dla młodych w
      Gorzowie. Moja aktywność ograniczyła się do zadeklarowania wsparcia dla
      inicjatywy. Może to zostanie poczytane jako nieskromność ale staram się
      wspierać wszelkie inicjatywy nie jako Sekretarz a jako Ryszard Kneć. Pomagałem
      Gorzowskiemu Klubowi Rowerowemu „Cyklista” , kombatantom, wspierałem budowę
      pola do gry w bule, wspierałem młodych e-graczy, aktualnie zadeklarowałem pomoc
      powstającemu Klubowi Gorzowskich Bikerów ( KGB - rowerzyści ekstremalni ).
      Wytłumaczeniem mojej aktywności może być fakt, że podczas studiów kierowałem
      klubami studenckimi na UAM w Poznaniu: „Bratniak” i „Akumulatory”. To „coś”
      pozostaje w człowieku do końca ! Jeżeli dziś w dobie kulminacji krytyki
      urzędników i polityków pojawiam się na forum nie liczę na to, że będę
      chwalony. Jednak mam nadzieję, że razem wykreujemy nowy styl komunikacji w
      mieście poprzez media elektroniczne, wolny od wulgaryzmów, czysty w
      intencjach, niezależny od gazet, radia, telewizji, jako formę wolną od
      wszelkich wpływów i możliwości manipulacyjnych ! Forum jawne, gdzie uczestnicy
      podpisują się z imienia i nazwiska, którego stanowisko będzie można przytoczyć
      podczas dyskusji Rady Miasta Gorzowa jako kolejne źródło opiniotwórcze to
      przyszłość. Czy jest to realne, wierzę że tak ! Bez takiej wiary nie
      uczestniczyłbym w dyskusjach. Panie Michale proszę pamiętać „ Na forum
      uczestniczy Ryszard Kneć – taki podpis wskazuje, że mamy do czynienia z osobą
      fizyczną wyrażająca swoje poglądy, które nie są oficjalnym stanowiskiem
      Miasta. Stanowisko Miasta to wyłączna kompetencja – organu wykonawczego, jakim
      jest Prezydent Miasta. Powracając do tematów muzycznych zapraszam Pana do
      dyskusji podczas oficjalnego spotkania zespołu, który ma szansę zostać
      komitetem organizacyjnym imprezy muzycznej! O terminie i miejscu poinformuję na
      forum. Deklaruję popieranie Pana kandydatury jako osoby nadającej kierunki
      pracy zespołowi! Jestem przekonany, że mając pomysły i doświadczenie nie odmówi
      Pan wsparcia tak cennej inicjatywie, potrzebnej promocji Gorzowa. Jeszcze jedna
      kwestia - nigdy nie wskazywałem źródeł finansowania przedsięwzięcia, aktualnie
      dyskusja toczyć się powinna na tematy czy warto robić imprezę (przeciwstawić:
      efekty – zagrożenia), wskazać miejsce , zgromadzić ludzi, którzy zechcą
      poświęcić swój wolny czas na jej organizację a następnie rozpocząć dyskusję
      nad kosztami jej organizacji. Po zgromadzeniu takich informacji należy
      rozpocząć poszukiwanie źródeł finansowania! Jednak dziwną byłaby sytuacja gdyby
      miasto nie uczestniczyło choćby w drobnym zakresie w sferze finansowej całego
      przedsięwzięcia. Wtedy dopiero forum by się rozkołysało nad bezczynnością
      władzy i miasta!!!!!

      Pytanie: Michał Kozłowski

      Liczę na to, że odpowie Pan na powyższe pytania i udowodni, że ma coś do
      powiedzenia nie tylko w tematach dla niego wygodnych.

      Odpowiedź: Ryszard Kneć

      Mam nadzieje, że udzielone odpowiedzi są wyczerpujące, nie zawiodły Pana i
      pozostałych uczestników forum. Na zakończenie pozwolę sobie na skromny
      apel do Pana, panie Michale. Uprzejmie proszę o nie nadużywanie
      wyrazu „udowodnić” informuję, że jako człowiek dojrzały, o czytelnej
      postawie społecznej, nic już raczej nie powinienem udowadniać a jedynie
      pracować i poddawać się ocenie społecznej. Pan zapewne, jako młody człowiek,
      odczuwa konieczność udowadniania: szefowi-skuteczności, dziewczynie-uczucia,
      kumplom-lojalności, sobie-kreatywności itd.…….. Współczuję i cieszę się, że
      częściowo mam to już za sobą !

      Dziękując - pozdrawiam Pana oraz wszystkich uczestników dyskusji !

      Ryszard Kneć

      KONIEC
      • Gość: Donson Re: ODPOWIEDŹ SEKRETARZA MIASTA NA LIST OTWARTY C IP: *.ustka.sdi.tpnet.pl 28.08.04, 11:54
        Jest Pan w głębokiej niewiedzy Panie Kneć, jeśli Pan sądzi,że nic nie musi Pan
        udawadniać.Może swojej dziewczynie nie musi Pan, bo widziały gały co brały,
        Skoro jednak jest Pan urzędnikiem, opłacanym z naszych podatków, to obojętnie
        jak to nazwiemy: czy Pan będzie udawadniał, czy przekonywał, czy sprawozdawał o
        swojej przydatności na tym stanowisku, to jest Pan do tego zobowiązany.
        I to tylko tyle.
Pełna wersja