Kolei Berlin-Gorzów ?

04.04.02, 08:01
Na konferencji we Frankfurcie eksperci dyskutować będą na temat przyszłości
tzw. Ostbahnu, czyli Kolei Wschodniej.

wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=769219&dzial=zig010100

Czy będziemy w końcu jeździć do Berlina po europejsku ?
    • borys-krakow Re: Kolei Berlin-Gorzów ? 04.04.02, 08:06
      j24 napisał(a):

      > Czy będziemy w końcu jeździć do Berlina po europejsku ?
      Należy przyłączyć Okręg Kaliningradzki do macierzy. Wtedy mamy szanse.
      • j24 Okręg Kaliningradzki do macierzy 04.04.02, 08:20
        borys-krakow napisał(a):

        > j24 napisał(a):
        >
        > > Czy będziemy w końcu jeździć do Berlina po europejsku ?
        > Należy przyłączyć Okręg Kaliningradzki do macierzy. Wtedy mamy szanse.

        Już Ty Borys lepiej nie majstruj przy mapie.
        Jugosławię Ty pamiętasz ?
        Też mieli chłopaki ochotę parę kresek w innym miejscu na mapie umieścić.
        • borys-krakow Re: Okręg Kaliningradzki do macierzy 04.04.02, 08:38
          j24 napisał(a):

          > Też mieli chłopaki ochotę parę kresek w innym miejscu na mapie umieścić.
          Kreski mają być tam, gdzie są. Ludzie też mogą zostać. Armaty i samoloty mogą
          zmienić logo. I to wszystko.
      • j24 Tak na poważnie 04.04.02, 08:38
        borys-krakow napisał(a):

        >> Czy będziemy w końcu jeździć do Berlina po europejsku ?
        > Należy przyłączyć Okręg Kaliningradzki do macierzy. Wtedy mamy szanse.

        Nie bardzo mnie obchodzi jak ta kolej ma się nazywać (może być to bierutówka,
        albo Kolej Szynowa im. Cesarza Bismarka), byle szło sprawnie i szybko dojechać
        do faktycznej stolicy Europy.
        Wielu gorzowian dojeżdża tam do pracy, inni na zakupy, jeszcze inni na lotnisko
        (bliżej niż do Warszawy, a i bilety lotnicze tańsze).
        • borys-krakow Re: Tak na poważnie 04.04.02, 08:59
          j24 napisał(a):

          > Wielu gorzowian dojeżdża tam do pracy, inni na zakupy, jeszcze inni na lotnisko
          Może za mało.
          Gdy jeszcze z okien mojego pokoju widziałem tory kolejowe na odległość rzutu
          talerzem, po torach jeździły głównie ruskie eszelony i plandeki skrywające
          tajemnicze "maszyny rolnicze". Przypuszczam, że gdy się wyprowadziłem wszystkie
          te maszyny jechały spowrotem.
          Polikwidowano lub ograniczono lokalne linie (Krzeszyce, Międzychód, Myślibórz)
          Gorzów przestał być węzłem kolejowym. No, jest malutkim węzłem.
          Pasażerów mniej bo samochody, telefony, mniej (jednak!) biurokracji, mniejszy
          przemysł (nikt nie dojeżdża do Ursusa ze Strelec Kraj. Wsch.).
          Nie zdziwiłbym się, gdyby za kilka lat linia Kostrzyn - Piła znalazła się na
          liście do likwidacji.
          Pewnie wszystko zależy od decyzji politycznych, ale nie regionalnych (zgoła
          europejskich): od cen paliwa (wysokości podatków), polityki transportowej
          (autostrady), prywatyzacji PKP.
          W Rzepie czytałem niedawno o kolejowych planach polskich w związku z integracją
          europejską. Kasa będzie raczej szła na ulepszanie głównych szlaków: Kunowice -
          Terespol, Forst - Medyka, etc.
          W temacie elektryfikacji Gorzowa pozbyłbym się złudzeń.
          • j24 Re: Tak na poważnie 04.04.02, 09:54
            borys-krakow napisał(a):

            >> Wielu gorzowian dojeżdża tam do pracy, inni na zakupy, jeszcze inni na
            >> lotnisko

            > Może za mało.

            Mowa o pociągu do Berlina. Teraz z przesiadką w Kostrzynie.
            Nie wiem czy wiesz, ale pociągów relacji Kostrzyn-Berlin jest całkiem sporo (4-6).
            Kostrzyn to miasto 10-tysięczne. Okolica też niezbyt ludna. Zgadnij kto więc
            jeździ temi pociągami (chyba nie paprykarze, ani pyrlondogrodzianie).

            > Polikwidowano lub ograniczono lokalne linie (Krzeszyce, Międzychód, Myślibórz)
            > Gorzów przestał być węzłem kolejowym. No, jest malutkim węzłem.

            Krzeszyce przez Rudnice z lokomotywą parową jak kiedyś ?
            Cóż to była za trasa !
            Cała masa grzybiarzy, czasem parowóz odmówił posłuszeństwa, ludzie wychodzili
            maszynieście doradzić, nikt się zbytnio nie spieszył...

            Trasa na Myślibórz jest równie malownicza. Czasami przejeżdżają nią pociągi
            specjalne (turystyczne).

            > Nie zdziwiłbym się, gdyby za kilka lat linia Kostrzyn - Piła znalazła się na
            > liście do likwidacji.

            Skrajny pesymizm.
            Zapewniam Cię, że obciążenie tej linii jest całkiem spore.
            Moja koleżanka dojeżdża do pracy z Witnicy, skład który jest w Gorzowie o 7:30
            jest pełny młodzieży szkolnej. Trudno o dobre miejsce stojące.

            Składy do Berlina puste nie będą. Bezrobocie zmusza ludzi do działania, w sezonie
            będę do niemieckiego bambra do prac polowych jeździć, do Berlina na handelek, itp.
            • borys-krakow Re: Tak na poważnie 04.04.02, 10:51
              j24 napisał(a):

              > Cała masa grzybiarzy, czasem parowóz odmówił posłuszeństwa, ludzie wychodzili
              > maszynieście doradzić, nikt się zbytnio nie spieszył...
              Myślałem, że mówimy o komunikacji a nie o turystyce i kolorycie lokalnym.

              > Trasa na Myślibórz jest równie malownicza. Czasami przejeżdżają nią pociągi
              > specjalne (turystyczne).
              Nic nie przejeżdża. Raz na kwartał jeżdżę przez Wysoką w stronę Dębna - tory tej
              linii zarastają metrowe krzaki.

              > Zapewniam Cię, że obciążenie tej linii jest całkiem spore.
              Kilka składów, zatłoczonych nawet, nie stanowi o opłacalności linii.
              Jeśli spadnie ona poniżej jakiegoś, nie znanego i zależnego od wielu czynników
              poziomu, likwidacja tej linii nastąpi.
              Nie wierzę, by stało się to w najbliższych 10 latach. Ale później, gdy będzie już
              normalnie...

              > Składy do Berlina puste nie będą. Bezrobocie zmusza ludzi do działania,
              Są jeszcze autobusy, samochody...
              Jeżeli ktoś będzie miał do tych wyjazdów dopłacać, to nie, dziękuję. Jeśli
              zmieści się to w polityce przedsiębiorstwa przewozowego (PKP) to proszę bardzo.
              Mam wielki sentyment do tej linii.
              Do wiaduktu, smrodu lokomotyw za oknem (od Spichrzowej), nawet do stacji
              przesiadkowej Krzyż.
              • j24 Jak będzie normalnie... (?) 04.04.02, 12:32
                borys-krakow napisał(a):

                >> Cała masa grzybiarzy, czasem parowóz odmówił posłuszeństwa, ludzie
                >> wychodzili maszynieście doradzić, nikt się zbytnio nie spieszył...

                > Myślałem, że mówimy o komunikacji a nie o turystyce i kolorycie lokalnym.

                Na tej linii o komunikacji mowy nie było. Mieszkańcy Rudnicy (20km od Gorzowa)
                podróżowali prawie godzinę.

                >> Trasa na Myślibórz jest równie malownicza. Czasami przejeżdżają nią pociągi
                >> specjalne (turystyczne).

                > Nic nie przejeżdża. Raz na kwartał jeżdżę przez Wysoką w stronę Dębna - tory
                > tej linii zarastają metrowe krzaki.

                Prasa kłamie ?!?
                Pisali niewalno o kolejowej superwycieczne w te strony (nawet fotki były).

                >> Zapewniam Cię, że obciążenie tej linii jest całkiem spore.

                > Kilka składów, zatłoczonych nawet, nie stanowi o opłacalności linii.
                > Jeśli spadnie ona poniżej jakiegoś, nie znanego i zależnego od wielu czynników
                > poziomu, likwidacja tej linii nastąpi.
                > Nie wierzę, by stało się to w najbliższych 10 latach. Ale później, gdy będzie
                > już normalnie...

                Jak to później !!! Przecież podobno już jest normalnie !

                > Do wiaduktu, smrodu lokomotyw za oknem (od Spichrzowej), nawet do stacji
                > przesiadkowej Krzyż.

                Cicho, bo niedawno normalnie pociągiem jechałem.
    • j24 UPS! Kolej Berlin-Gorzów 04.04.02, 08:16
      Skrajne lenistwo i nadużywanie (ctrl-c, ctrl-v).
Pełna wersja