Odpowiedzialność...

09.09.04, 18:22
Niedawno w trakcie dyskusji z terapeutami od uzależnień wyniknął taki
dylemat: Do osrodków leczenia uzależnień trafiają w dużej mierze przestępcy.
W trakcie rozmów z terapeutami wyjawiaja swoje czyny przestepcze, niekiedy
dość poważne. O takich faktach powinni zgłaszać organoem scigania. Padło
takie pytanie - Jak wobec prawa wygladają księżą? Czy Konkordat daje im
jakieś przywileje w tej mierze? Czy są ponad prawem? Przecież prawo
kanoniczne zakazuje im ujawniania tajemnicy spowiedzi... no a prawo karne
mówi co innego. Może ktos ma jakies blizsze informacje na ten temat? Może w
takim razie terapeuci powinni przyjmować swiecenia kaplańskie?
    • Gość: XXX Re: Odpowiedzialność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 13:53
      "Tajemnica spowiedzi należy do jednych z najstarszych środków ochrony
      prywatności, związanych z Kościołami i związkami wyznaniowymi. Doniosłość tej
      kwestii spowodowała częściową regulację tej sfery w prawie państwowym.


      W szczególności art. 261 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 17 listopada
      1964 r. stwierdza, że „duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych
      mu na spowiedzi”. Kodeks postępowania karnego z 1997 r. w art. 178
      stanowi: „Nie wolno przesłuchiwać jako świadków: (...) 2) duchownego co do
      faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi”, a Kodeks postępowania
      administracyjnego z 1960 r. – „Świadkami nie mogą być: (...) 3) duchowni co do
      faktów objętych tajemnicą spowiedzi” (art. 82). Podobną normę zawiera Ustawa z
      dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli w art. 43: „Nie wolno
      przesłuchiwać jako świadków: (...) 2) duchownego co do faktów, o których
      dowiedział się przy spowiedzi”.

      Wymienione regulacje wskazują, że w postępowaniu karnym, administracyjnym i
      przed NIK zeznanie duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy
      spowiedzi, nie może być uwzględnione w postępowaniu dowodowym, natomiast w
      postępowaniu cywilnym będzie to możliwe, jeśli duchowny nie odmówi zeznań.
      Duchownym jest osoba ustanowiona według przepisów prawa wewnętrznego kościoła
      lub innego związku wyznaniowego (art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o
      gwarancjach wolności sumienia i wyznania). Oznacza to, że do określenia statusu
      duchownego należy sięgać do przepisów wewnętrznych danego związku wyznaniowego.
      Tajemnica obejmuje fakty powierzone, objęte lub o których dowiedział się
      duchowny przy spowiedzi...."


      Czyli ksiądz jest ponad prawem.... W przypadku terapeutów wystarczy by
      zarejstrowali sie jako związek wyznaniowy i ustalili jakie uprawnienia
      przysługują poszczególnym czlonkom "sekty" (?).....

      A... wlasnie jak wygląda sprawa sekty... jeżeli jest zarejestrowana jako
      wyznanie także może ukrywac przestepców.... i to zgodnie z prawem....

      Ciekawe... Jeszcze zaden poseł z lewicy nie podjął tego tematu? Dopiero jak
      sie jakaś afera z tym będzie łączyła to sie ruszą... ale chyba lepiej
      zapobiegać niz leczyć...

      Widze że na forum w tej mierze nikt nic nie wie?
    • Gość: Bernard Re: Odpowiedzialność... IP: *.ed.shawcable.net 10.09.04, 17:28
      Hey oporny,
      Zycie nie jest takie proste.
      Jedna lista "dziesieciu przykazan" spraw sie nie zalatwi.
      Istnieje "tajemnica spowiedzi" i trzeba ja uszanowac.
      Na pewno korci by to zmienic, lecz... sa rzeczy wazne i...wazniejsze.
      Dobro osoby spowiadajacej sie jest wazniejsze od czegikolwiek.
      Sam sakrament spowiedzi zbudowany jest na totalnym zaufaniu.
      Zniszczyc to to zniszczyc wiare w czlowieka.
      Wierzacy czy nie... Jak wspomnialem - Sa rzeczy wazne i wazniejsze.
      Pozdrawiam
      • oporny Re: Odpowiedzialność... 10.09.04, 18:07
        Benek, może jednak zamilkniesz?
        Temat Ciebie nie dotyczy.

        A poza tym oprócz truizmow nic ciekawego nie powiesz - więc nie mąć... prosze.
        • Gość: Bernard Re: Odpowiedzialność... IP: *.ed.shawcable.net 10.09.04, 18:13
          Hey oporny,
          Nie lubisz moich pogladow...
          T Twoj problem.
          Wez tabletki koles, bowiem ja tutaj zostaje...
          Slowem: Przyzwyczaj sie...
          Pozdrawiam
    • Gość: jakobin Re: Odpowiedzialność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 23:27
      Własnie!!! - czy władza Boska przchodzi na ksiedza? Jest ponad prawem -
      dlaczego?
    • Gość: kaznodzieja Re: Odpowiedzialność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 02:08
      Ale osochodzi - ksiądz to ksiądz a lekarza tea obowiazuje "tajemnica
      spowiedzi"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja