Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne miasto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 20:59
Pobyt sluzbowy byl urozmaicony przejazdzka po osiedlach, centrum i spacerem.
Ostatni raz bylem w Gorzowie w 1993 roku.
Wasze miasto jest piekne i przyznam, ze zadbane. Wiele , bardzo wiele
zmienilo sie u Was na korzysc.
    • Gość: hufu Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.zielman.pl 11.09.04, 22:45
      Może i ten Gorzów jest piękny ,ale śląski
      a nie wielkopolski!
    • Gość: Tomek Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.04, 23:02
      Ja rowniez pochodze z Wawki, a do Gorzowa przywedrowalem za zonka :). Bardzo mi
      sie podoba to miasto. Jest czyste, duzo zieleni, piekna okolica i mieszkaja tu
      mili ludzie. Naprawde nie wiem dlaczego pojawiaja sie te ataki z Zielonej Góry?
      Byłem w Zielonej ze dwa razy i mogę tylko napisać, że daleko jej do Gorzowa.
      Pozdrowionka dla ludzi z Gorzowa i z Wawki :).
      • marek_p Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m 14.09.04, 23:38
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Ja rowniez pochodze z Wawki, a do Gorzowa przywedrowalem za zonka :).

        Cześć Tomku (wydaje mi się, że mieliśmy przyjemność przy pifku godzin kilka
        przegadać). Cieszę się, że wciąż pozytywnie o Gorzowie (i mało bojaźliwie,
        o Zielonym Grodzie, bo nie przesadzajmy z tą bojaźliwością - nie rób drugiemu
        co Tobie nie miłe, ale jak ktoś zaczyna..., to sam sobie winien).
        • Gość: XXX Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 01:35
          Nie na temat ale zaciekawiło mnie haslo:

          "...nie rób drugiemu co Tobie nie miłe.."

          A co z masochistami?
    • Gość: dwa Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 23:59
      Taki z ciebie warszawiak jak z koziej dupy traba... jakiś tubylec pisze
      pochawały sam sobie.... nikt biedaka nie pochwali że w ładnym mieście mieszka
      więc sam do siebie miłe listy pisze....
      • Gość: Warszawiak Polaczek 'dwa" narzeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 06:27
        Argumenty sa jak za komunistycznej propagandy. Jak ktos chcial mowic o
        demkracji to tuby komunizmu zamiast wypowiedziec sie na temat krzyczaly , ze to
        nie jest Polak tylko imperialista zachodni udajacy Polaka.
        Strzeliles jak kula w plot "dwa". Podalbym Ci nawet adres i zaprosil do mnie
        na nadluzsza ulice Warszawy , Pulawska ale z prostaczkami nie lubie sie zadawac.
        Wasze miasto jest bardzo ladne ale to nie pasuje Ci do Twojego. polaczkowego
        narzekactwa :-(
        • Gość: dwa Re: Polaczek 'dwa" narzeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:06
          Nie mam "treningu" w stosowaniu propagandy komunistycznej... A co do odwiedzin
          W-wy - dziękują nie skorzystam - najobrzydliwsze miasto - i to z powodu ludzi
          tam mieszkajacych. Dlatego wolałbym aby nie piali peanów na temat Gorzowa -
          jego uroda i atrakcyjność polega m.innymi na tym ze jest daleko od wszelkiej
          maści "warszawiaków" i W-wy - "Ręce precz od Gorzowa"
          • Gość: piekny? Re: Polaczek 'dwa" narzeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:25
            Hmmmm ja chyba nie potrafie dostrzec tego piękna.. bynajmniej przez 20 pare lat
            nie udało mi sie to.
            Zreszta jestes 1 osoba od której cos takiego usłyszałem.

            Jakos wole cieszyc oko miastami bogatymi duzymi ,rozwijajacymi sie a nie
            miastem które za pare lat stanie sie wielkim domem starców bo młodziez cała
            ucieknie.....
            • zetkaf Re: Polaczek 'dwa" narzeka 12.09.04, 16:42
              Moze to, ze nie zauwazasz piekna, to efekt tego, ze juz sie przyzwyczailes do
              niego, i uwazasz je za cos normalnego? No coz, nawet jak sie ozenisz z miss
              swiata, to i tak za pare lat bedziesz sie ogladal za innymi, "ladniejszymi"
              kobietami (i to nie tylko mlodszymi), bo to piekno na codzien przestanie byc
              piekne, po prostu bedzie normalne, "codzienne" ;)

              Ja, jako tzw. mlodziez (chyba jeszcze, ponizej 30-ki ;) zjechalem do Gorzowa z
              miasta ktore podobno ma najwiecej zieleni w Polsce (Szczecin) i co mnie
              zachwyca, to ze co krok jakis park. To chyba jest najpiekniejsze w Gorzowie,
              obok przepieknej poczty, braku innych ciekawych budynkow, beznadziejnych rond i
              jeszcze bardziej beznadziejnych kierowcow na nich...
              bilans wychodzi mimo wszystko na plus, tylko jeszcze obwodnica by sie
              przydala ;)
    • Gość: d Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:01
      polityka.onet.pl/162,1183108,1,0,2468-2004-36,artykul.html
    • bes-t Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m 13.09.04, 20:39
      Odkryłem dzisiaj wrześniowy Park Róż. Wciąż piękna zieleń, kaczki leniwie
      płynące w stronę wysepki na stawku, wielu uśmiechniętych spacerowiczów dokoła.

      Gorzów jest piękny.
      • Gość: Janusz Nasze miasto jest piekne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:18
        Tak . Gorzow jest piekny. Park Roz.
        Ale polecam park bedacy elementem Muzeum przy ul Warszawskiej. Cudo !!!
        Pamietam jeszcze Gorzow gry nie bylo osiedli Staszica, Gwiazdzista, Widok,
        Groczyn itp.
        Jedyny wowczas przewodnik mowil i mial racje, ze "Gorzow, podobnie jak Rzym
        lezy na siedmiu wzgorzach".
    • Gość: beduin Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:29
      Gorzów wygląda jak karawanseraj przy szlaku wielbładów i wołów w drodze ze
      wschodu na zachód.... nawet koleje z tego powodu likwidują - zeby uzyskac
      autentyczny smak wschodniego bajzlu i tymczasowości.... Gorzów to taki z
      grubsza posprzatany przystanek na szlaku migracji azjatów....
      • Gość: PITu PItu Beduin pierdzieli ! To przystanek na zupelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:56
        innym szlaku.
    • Gość: Tomek Szkoda tylko, ze musimy byc stolica dla... IP: *.gorzow.mm.pl 14.09.04, 00:02
      tych kretynów z zielonej góry.
      • Gość: 1 napisała nędza gorzowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 08:14
    • marek_p Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m 14.09.04, 23:31
      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

      > Pobyt sluzbowy byl urozmaicony przejazdzka po osiedlach, centrum i spacerem.
      > Ostatni raz bylem w Gorzowie w 1993 roku.
      > Wasze miasto jest piekne i przyznam, ze zadbane. Wiele , bardzo wiele
      > zmienilo sie u Was na korzysc.

      Od 1993 to bez wątpienia BARDZO WIELE. Ale inni też w miejscu nie pozostali.
      Czasami bywam w mniejszych miejscowościach i widzę jak wypiękniały w ciągu
      kilku lat.
      Jest gdzie usiąść, pospacerować, lody zjeść... fontanny, gołębie... i tak sobie
      myślę, że okolice Tarnowa Podgórnego chyba jednak, mimo wszystko, bardziej
      przyjazne dla miejscowych są.
      Dla odwiedzających to niekoniecznie :)

      Ale to tak na marginesie było.

      Gorzów ma wiele zalet. Mieszkałem przez 6 lat w Szczecinie i przed pół roku
      we Wrocławiu. Za dużo ludzi tam, choć nie są to aż tak duże miasta, że wszyscy
      napotkani to anonimy.

      Gorzów jest na tyle mały, że przez 40 minut do pracy dojedziesz, a nad jezioro
      samochodem w 20.

      Gorzów jest na tyle duży, żeby można było mieć wybór w usługach, a nie być
      zmuszonym do korzystania z usług monopolisty. Zobaczcie ile banków..., albo
      na ten przykład internet - nie chcesz płacić monopoliście z tepsy, to masz
      do wyboru multimedia (też trochę monopolista, ale czuje w swej branży na
      plecach oddech konkurencji). Chcesz internet bez abonamentu na 200 programów
      TV, to idziesz do firm świadczących usługi drogą radiową, jest ich obecnie...
      4, 5 (?), a przez to cena już rozsądna (39zł w U3D, www.u3d.pl/ -właśnie
      się przyłączyłem).

      Większość potrzebnych do funkcjonowania (nawet biznesmenowi) instytucji jest na
      miejscu (KRS-u tylko wciąż nie ma). Nawet jak by Ci przyszło się z sąsiadem
      o miedzę sądzić, to daleko tych granatów w świątecznym garniturze wozić nie
      musisz :)

      To samo było ze szpitalami, zanim urzędniki z mniejszego miasta wymyśliły jak
      być powinno, pacjent mógł wybrać leczenie lub zabieg w dwóch konkurujących,
      a zarazem starających się o to by klient (pacjent) był zadowolony z usług
      szpitali.
      Są tacy co mówią, że przy Warszawskiej niektóre oddziały funkcjonowały lepiej.

      W tym temacie..., skoro szpital przenosi się na Dekerta i redukuje, czyli są
      nadwyżki w personelu, a może i w specjalistach, może władze miasta spróbowały
      by zachęcić prywatne kliniki (niekoniecznie krajowe), żeby zechciały się tu
      ulokować. Ludzie, czy im się to podoba, czy nie chorują, tak więc - rynek jest,
      jest też wykształcony i zakorzeniony tu personel.
      Wiem, że temat jest na poważniejszą dyskusję, ale cóż, to też element składowy
      decydujący o tym, że w mieście dobrze lub mniej dobrze się mieszka.

      Pamiętam, że jakaś prywatna klinika (chyba z Wrocławia) miała się decydować,
      gdzie w lubuskim bajpasy wszczepiać będą. Myślę, że władze miasta mają namiary
      i chęć do działania aby Gorzów był gorzowianom bardziej przyjazny.
      • Gość: xp Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: 68.235.250.* 15.09.04, 20:59
        Piekne miasto.
      • Gość: B(L)ANCOS Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:40
        Tak stary macie genielany teatr -z gwiazdą BB :)
        Macie znakomite drużyny ligowe, które co tydzień można podziwiać w walce o
        Mistrzostwo Polski, macie pzrepiekne centrum :) z reprezentacyjnym targiem w
        sercu miasta. Rozrywek ci w Gorzowie dostatek. Ludzie zlądujcie na ziemię,
        prowincja aż miło:)
    • Gość: warsower To były złudzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:45
      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

      > Pobyt sluzbowy byl urozmaicony przejazdzka po osiedlach, centrum i spacerem.
      > Ostatni raz bylem w Gorzowie w 1993 roku.
      > Wasze miasto jest piekne i przyznam, ze zadbane. Wiele , bardzo wiele
      > zmienilo sie u Was na korzysc

      Niestety uległeś halucynacjom. Przerażajacy syf w centrum, rozwalające się budy
      wzdłuż magistrali kolejowej,góry smieci w krzakach to także obraz miasta .
      Niestety dominujacy - i nic tu nie pomogą bajania o europejskości jego
      mieszkańców.
      Troche pokory w tym samouwielbieniu...
      • marek_p Re: To były złudzenia... 15.09.04, 21:14
        Gość portalu: warsower napisał(a):

        > Niestety uległeś halucynacjom. Przerażajacy syf w centrum,

        Konkrety!

        > rozwalające się budy wzdłuż magistrali kolejowej,

        Zgadza się. Magistrat miał różnorakie szopki obłożyć wysokim podatkiem, to by
        właściciele tych mniej potrzebnym może je rozebrali, albo odsprzedali tym co
        zadbają.
        Straż miejska powinna udać się w delegację koleją do Santoku i w drugą stronę
        do stacji Gorzów Wieprzyce. Trzeba zrobić fotki, a liderom szpecenia wypisać
        mandaty.

        > góry smieci w krzakach to także obraz miasta .

        Nie wiem skąd jesteś, ale zieleń w mieście jest bardzo zadbana, w porównaniu
        do innych miast.
        Poza tym mamy tę przewagę, że mieszkańcy potrafią się skrzyknąć i na sprzątanie
        osiedla w sobotę rano wyjść. Wiem, że nie wszędzie, ale u nas są takie
        przypadki, nie tylko akacja sprzątanie świata organizowana przez szkoły.

        Zamiast krytykować czasem warto coś zaproponować...
        • Gość: warsower Re: To były złudzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:39
          Pytasz skąd jestem ? A jakie to ma znaczenie?
          To tylko w waszym zabałaganionym mieście ma to jakieś znaczenie.
          Nie, nie jestem "rodowitym gorzowianinem" i obcy jest mi ten nadęty patriotyzm
          lokalny, który w tym przypadku doprowadził wielu z was do ślepoty (na fakty).
          Dobrze , że mieszkańcy potrafią się skrzyknąć (jak piszesz), ale to stanowczo
          za mało...
          Dodam jeszcze:obsmarowane mury walących się kamienic w centrum,karykaturalne
          wstawki nowej architektury, krzywe chodniki...i zadziwiająca knajpa w krzakach
          z głośną muzyką w samym centrum.A i kina, do których chyba nie zapraszacie
          swoich gości.
          Tak więc zamiast się unosić głupim honorem- bierzcie się państwo do
          roboty.Macie jeszcze dużo do zrobienia w tym wcale nie pięknym mieście.
          • marek_p Między złudzeniami a faktami... 16.09.04, 21:38
            Gość portalu: warsower napisał(a):

            > Pytasz skąd jestem ? A jakie to ma znaczenie?
            > To tylko w waszym zabałaganionym mieście ma to jakieś znaczenie.

            Nie dla mnie.

            Pytałem, czy jesteś obserwatorem z zewnątrz, czy mieszkasz tu na codzień.
            Co innego widać z okien samochodu, co innego widzisz nudząc się po pracy,
            jak mieszkasz tu sam i spacerujesz po knajpkach, kinach, wystawach itp

            Co innego jak masz tu psa (z którym musisz wyść na spacer), dziecko (które chce
            iść się pluskać na Słowiankę albo trenować pingponga), sympatię (której chcesz
            nad strumykiem poszeptać po uszka), znajomych (którzy ci zajazd wieczorową porą
            zrobić potrafią), robotę (która głupiego zawsze sobie potrafi znaleźć).
            Wiem, przynudzam.

            Dla kogoś kto ma rodzinę, ruchliwe dzieciaki i dużo różnorakich zajęć
            (sprowadzających się do obowiązków) to Gorzów jest w sam raz.
            W pół godziny uciekniesz przed obowiązkami i jesteś tylko z bliskimi,
            gdzieś nad wodą, czy na grzybach.
            Jak masz ochotę na cywilizację, czy robienie bzdurnych zakupów jedziesz
            do Panoramy i w przyjemnych warunkach chodzisz i błyskotki oglądasz.

            > Dodam jeszcze:obsmarowane mury walących się kamienic w centrum,

            Straż miejska myśli, że parkingowymi są. A tu trzeba mandacik wypisać
            lub kłopotliwy temat porzuconej nieruchomości ruszyć - jak już się ruszy,
            to udaje się, znam kilka przykładów.

            > karykaturalne wstawki nowej architektury,

            Wiesiołek Center (na szczęście przesłonił go nowy, okazały obiekt)
            Titanic - już prawie się przyzwyczaiłem :)

            > krzywe chodniki...

            I tu wrócić wypada do opowiastki o perfekcyjnych małych miasteczkach
            z doskonale czystym rynkiem...
            Wiadomo kasy jest ileśtam, można ją różnie wydać. Wolę duże inwestycje,
            powodujące, że miasto jest przejezdne, a przechodzień może przejść przez
            kładkę, a nie ryzykować po pasach (wiadomo, dużo "nowych" samochodów
            z Europy do nas ostatnio przyjechało).

            > i zadziwiająca knajpa w krzakach z głośną muzyką w samym centrum.

            To ewenement w stali regionu. Folklor, tak to traktuj. Niezbyt bogaci ludzie
            przychodzą tu na potańcówki. Nie wierzę, że odmówiłbyś człowiekowi tej
            przyjemności. Domów mieszkalnych w bliskim sąsiedztwie nie ma. Kino, banki,
            jakieś drobne sklepiki...

            > A i kina, do których chyba nie zapraszacie swoich gości.

            Nie zapraszamy. Zdecydowanie nie zapraszamy, ale jest szansa, że to się
            zmieni i goście sami będą się wpraszać :)
            Nie tylko prezydentowi na tym zależy, chociaż ponoć nie wypada, żeby się
            przed inwestorem płaszczył...

            > Tak więc zamiast się unosić głupim honorem- bierzcie się państwo do
            > roboty.Macie jeszcze dużo do zrobienia w tym wcale nie pięknym mieście.

            Umówmy się, że w duuużo piękniejszym niż w 1993.

            Zdjęcia na republice mi powycinali, jak będę miał trochę czasu to wrzucę
            je gdzie indziej i link zrobię. O.K. ?
            Wiele osób, którym pokazywałem te zdjęcia mówiło, że Gorzów to piękne miasto.
            Wiem, że nie całe takie jest, ale myślę, że trzeba sobie (i władzom) wytykać
            błędy.
            Najpierw jednak sprawy fundamentalne, a potem upiększanie - takie jest moje
            zdanie. Zresztą, jeśli miasto będzie się rozwijało, jeśli będą niemarketowe
            miejsca pracy, to upiększać miasto będą prywatni właściciele drobnych
            sklepików, pubów, hotelików...
            • Gość: warsower marku_jestes przekonywujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 07:32
              Odnoszę wrażenie, że jesteś jednym z nielicznych w Gorzowie , którym tak
              naprawdę zależy.
              Widzisz wiele rzeczy, nie jesteś ślepy na ułomnościach miasta, które lubisz.
              Pozdrawiam Cie i życze wytrwałości!

              Oczywiście wiem, że inwestowanie to sprawa wyborów. Tylko powiedz mi jaki sens
              ma budowanie przejść dla pieszych jeśli już na drugi dzień po otwarciu zapomina
              się o nich. Zdewastowane, zaśmiecone w bliskim sąsiedztwie "Panoramy", którą
              tak zachwalasz.
              Te inwestycje tak naprawde mówią najwięcej o gospodarzach.Po diabła budować
              takie fanaberie jeśli brak pieniędzy na ich posprzątanie.
              Miały nadać wielkomiejskiego sznytu a stały się pomnikiem bezradności jakiegoś
              urzędnika.
              To tyle i obiecuję, że więcej już nie będę krytykował bo i po co jeśli wszyscy
              tutaj są tacy z siebie zadowoleni.
              • bardgorzowski Re: marku_jestes przekonywujący 17.09.04, 21:57
                Gość portalu: warsower napisał(a):

                > Odnoszę wrażenie, że jesteś jednym z nielicznych w Gorzowie , którym tak
                > naprawdę zależy.
                > Widzisz wiele rzeczy, nie jesteś ślepy na ułomnościach miasta, które lubisz.
                > Pozdrawiam Cie i życze wytrwałości!
                Widze, ze zauwazyles u Marka cechy, ktore kazdy powinien widziec.
                Respekt.

                > Oczywiście wiem, że inwestowanie to sprawa wyborów. Tylko powiedz mi jaki
                sens
                > ma budowanie przejść dla pieszych jeśli już na drugi dzień po otwarciu
                zapomina
                >
                > się o nich. Zdewastowane, zaśmiecone w bliskim sąsiedztwie "Panoramy", którą
                > tak zachwalasz.
                > Te inwestycje tak naprawde mówią najwięcej o gospodarzach.Po diabła budować
                > takie fanaberie jeśli brak pieniędzy na ich posprzątanie.
                > Miały nadać wielkomiejskiego sznytu a stały się pomnikiem bezradności
                jakiegoś
                > urzędnika.
                Niedawno ogladalem ciekawy program na temat budowy mostow. Pokazano tam stare
                projekty, ktore miast stanac sie szczytem techniki okazywaly sie kleska
                projektujacych je inzynierow. Jednak uczac sie na bledach tworzyli oni i ich
                astepcy dalej unikajac juz znane bledy.
                Lapiesz?
                A jesli chodzi o sprzatanie? No coz. Urzedas tego nie zrobi, jednak moze
                komus "pomoc" w zlikwidowaniu tego problemu.

                > To tyle i obiecuję, że więcej już nie będę krytykował bo i po co jeśli
                wszyscy
                > tutaj są tacy z siebie zadowoleni.
                Miejscowi rowniez krytykuja wady.
                Jednak zauwazaja rowniez pozytywne zmiany.
                Tu jest roznica.
                Pozdrawiam

                P.S.

                Syf znajdziesz wszedzie. Obojetnie w jakim miescie na swiecie.
                W zaleznosci od nastawienia montazysty (sklejajacego film) zalezec
                bedzie "wizerunek" miasta.
                • marek_p b.G. - cieszę się, że wciąż wracasz do Gorzowa 17.09.04, 23:27
                  Dzięki Wam za dobre słowo (przeceniacie mnie).
                  • marek_p Re: b.G. - cieszę się, że wciąż wracasz do Gorzow 17.09.04, 23:30
                    marek_p napisał:

                    > (przeceniacie mnie).

                    Ale fakt, że mi zależy... w miarę możliwości właczam się w każdą akcję dla jego
                    dobra, i nie ważne kto jest tej akcji organizatorem. Myślę, że tak dalej będzie.
                  • bardgorzowski Re: b.G. - cieszę się, że wciąż wracasz do Gorzow 18.09.04, 00:00
                    Wciaz tak sobie mysle, ze gdyby to wylacznie od mojej decyzji zalezalo to kto
                    wie czyz bym nie powrocil fizycznie na stale.
                    W sercu mym jest Gorzow moim Miastem i niezaleznie od tego co inni mowia,
                    kocham swoje Miasto.

                    marek_p napisał:

                    > Dzięki Wam za dobre słowo (przeceniacie mnie).
                    Twoje dzialania sa widoczne i ... za Odra. ;)

                    Trzymaj sie Marku!!!
                    • marek_p Re: b.G. - cieszę się, że wciąż wracasz do Gorzow 18.09.04, 00:07
                      bardgorzowski napisał:

                      > Twoje dzialania sa widoczne i ... za Odra. ;)

                      Nic o tym nie wiem.

                      W temacie starych znajomych, to coś Maciek długo każe czekać zamin nas zaskoczy
                      www.gorzow24.pl/
                      • bardgorzowski Re: b.G. - cieszę się, że wciąż wracasz do Gorzow 18.09.04, 00:10
                        marek_p napisał:

                        > Nic o tym nie wiem.
                        Teraz juz tak. :o)

                        > W temacie starych znajomych, to coś Maciek długo każe czekać zamin nas
                        zaskoczy
                        > www.gorzow24.pl/
                        Masz z nim kontakt?
                        To pozdrow Jego w moim imieniu. Nie mialem okazji osobiscie Go poznac, ale ...
                        pelny szacunek.
                        :-)
      • Gość: Warszawiak Prosze wyjasnij warsower. Autor, autor, autor ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:16
        Warcower napisal do mnie:
        Troche pokory w tym samouwielbieniu...

        O co Ci chodzi z tym samouwielbieniem ? Gdzie je widzisz ? Moze pomyliles
        slowa ?
        • Gość: warsower Re: Prosze wyjasnij warsower. Autor, autor, autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:06
          Hi Warszawiaku, nie bierz tego tak serio(i bezpośrednio ;-))

          "Samouwielbienie" dostrzegam w tych postach które mowią, że jest fajnie gdy
          tymczasem jest byle jak.
          Do "bylejakości" łatwo się przyzwyczaić co widać po wielu wypowiedziach.
          Miasto niestety jest takie sobie ( z powodów o których wspomniałem wyżej)więc
          po co te "ochy"?
    • Gość: 48x wzruszyła mnie twoja historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 12:27
      • japan50 Re: wzruszyła mnie twoja historia 16.09.04, 17:54
        Miasto jak miasto - anie brzydkie ani nie ładne. Takie jak tej wielkości miasta
        w całej Polsce. Patriotyzm lokalny sprawia ze mieszkańcy się bronia. Nie ma o
        co kruszyc kopi. Nie ma pieniędzy więc i wiele rzeczy jest zaniedbanych. Tak ja
        wszędzie. Popatrz na W-wę... dojeżdżając obojetnie z której strony widać chlew
        jaki panuje na zapleczu. Podobnie jest gdy sie wjeżdża do Paryża czy NY...
        slumsy sa wszedzie. Pozdrawiam....
    • Gość: Ania Wzruszająca opowieść-łzy kapią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 12:42
      jak to tubylec przeistoczył się w warszawiaka i uległ halucynacji
      • Gość: Warszawiak Re: Ania mataczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 20:50
        a moze nawet wiecej moze nawet Michniczysz
        • Gość: eric_theodore Re: Ania mataczysz IP: *.crowley.pl 16.09.04, 21:49
          Eee tam pitolicie wszyscy bez sensu! Wiecie jaki jest Gorzów, jak na miasto
          swojej wielkosci? TAKI SE! Sa gorsze miejsca i sa lepsze w Polsce. A! I cos dla
          zielonogorskich szowinistow! Wiecie jaka jest ta wasza Zielona Góra? TAKA SE!
          Nie zasyfiala, ale i nic szczegolnego tez tam nie ma!
    • Gość: gość Re: Bylem dzisiaj sluzbowo w Gorzowie.To piekne m IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 23.09.04, 11:30
      Tam mieszkalam przez wiele lat , tam skonczyłam szkłę średnią tam mieszka moja
      kochana rodzina i tam chcę wrócić gdy będę na emeryturze. Gorzów WLKP jest
      bardzo ładnym miastem i zawsze gdy przyjezdzam tam z wizyta czuję ,ze jestem w
      domu. Mój syn tam urodzony ale wychowany w zupełnie innym miescie i mieszkajacy
      i pracujący w mieście woj. takze bardzo lubi Gorzów i zawsze z przyjemnosci
      tam jezdzi Była gorzowianka. !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja