Gość: ciekawy
IP: *.gorzow.mm.pl
18.09.04, 00:17
Filipiński Brudny Harry
Davao było kiedyś najniebezpieczniejszym miastem Filipin. Odkąd jednak
burmistrzem został Rodrigo Duterte, to przestępcy drżą ze strachu.
Podobno L.Kaczyński zbija na skutecznej walce ze złoczńcami spory kapitał
polityczny. Że nie wspomnę o N.Yorku.
A jak w Gorzowie władza walczy z przestępcami?
Dlaczego po 18-tej nasze ulice są niebezpieczne?