Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta

IP: *.gorzow.mm.pl 22.09.04, 18:15
... tak propozycje mec. Synowca są godne opublikowania... pozostałe mniej...
Mec. Synowiec urasta nam do męża opatrznościowego, wszystkowiedzącego
najlepiej, najmądrzejszego - jego opinie nalezy brać pod uwagę... a ja mam
wrażenie, że autor artykułu to kolega naszego adwokata... warto przy takiej
okazji wspomnieć o pomysłach (powszechnie znanych od wielu lat i
postulowanych przez rozsądnych gorzowian). Brawo autor, brawo mec. Synowiec
gdyby nie wy nikt by tego nie wymyslił, a może budujemy kapitał wyborczy?
    • Gość: daria Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 19:42
      A moze tak zamiast mitycznej "białej ksiegi" SLD wydać propozycje jakie
      wpłynęły do władz.... i pokazać jakie pomysły będa realizowane i od kogo
      pochodzą...
      • lebstrefa Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta 22.09.04, 20:37
        No nie wiem czy to dobry pomysl zeby stadion byl na pierwszym miejscu. Czy to
        aby takie mądre. Takie sobie. A to Synowiec gdzieś kandyduje, o jaki kapital
        wyborczy chodzi? Nie kumam?
      • Gość: Bernard Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.ed.shawcable.net 23.09.04, 06:50
        Hey daria,
        Swietny pomysl,
        Wielu aktywnych Gorzowiakow stara sie wlasna inicjatywa pomoc w rozwoju miasta.
        Opublikowanie nazwisk tych osob byloby swietnym dowodem uznania. Mozliwe, ze
        niektore ich pomysly byly juz lub beda zrealizowanie.
        Pozdrawiam. Serdecznie tez i oczywiscie
      • Gość: Tomek Ł. Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.04, 07:58
        Prosze bardzo, nie mam nic do ukrycia.
        Ja w swojej propozycji napisalem o odnowieniu starowki i zamkniecia jej dla
        samochodow (chodzi mi w szczegolnosci o ulice Welniany Rynek, Hawelanska i
        Zabytkowa). Wiem, ze pomysl ten moze nie jest nowatorski, ale wyszedlem z
        zalozenia, ze im czesciej wladze beda slyszaly takie propozycje od mieszkancow,
        tym szybciej sie za to wezma.
        Acha, i informacja dla wszystkich podejrzliwych: nie naleze do zadnej partii
        politycznej, nie znam pana Synowca ani zadnego innego polityka
    • Gość: Bernard Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.ed.shawcable.net 23.09.04, 06:47
      Hey obserwator,
      Domyslam sie, ze zlozyles wlasne, powazne propozycje ktore z racji tego ze
      Synowcem nie jestes zostaly bezczelnie odrzucone...
      HA!
      Pozdrawiam
      • Gość: Obserwator Jak gorzowianie widzą miasto... IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.04, 18:46
        Nie składałem, żadnych propozycji, więc nie jestem zazdrosny o czyjekolwiek
        inicjatywy... w moim przekonaniu należałoby podać do wiadomości publicznej
        propozycje innych ludzi a wydrukowanie jedynie propozycji mec. Synowca budzi
        podejrzenie o lansowanie jednego pomysłu i to od osoby mającej pewne wpływy w
        mieście lub szeroko pojęte wpływy opiniotwórcze (np stadion - rzecz
        priorytetowa?). Cieszyłbym się bardzo gdybym poznał pomysły wszystkich
        składających propozycje, można by je przemyśleć, zastanowić, doprecyzować, a
        nawet wywołać publiczną debatę (bo przecież to nasze miasto) co do rozwoju
        naszego miasta (bo przecież nasze dzieci tu mieszkać będą). Jedna propozycja
        jest tylko jedną stroną medalu...
        • Gość: Bernard Re: Jak gorzowianie widzą miasto... IP: *.ed.shawcable.net 24.09.04, 06:48
          Hey obserwator,
          Wiedzialem (nie myle sie nigdy) ze nie zlozyles zadnej propozycji.
          Jestes taki jak wiekszosc uczestnikow forum...
          Krytykujesz cos co w gruncie rzeczy Cie nie obchodzi.
          Gdyby obchodzilo na pewno zlozylbys propozycje.
          Twoje wypowiedzi mozna wiedz zsumowac: Mnie to nie obchodzi, ale moim
          zdaniem...."
          Idiotyzm z goraczka....
          Typowe dla tego forum.
          Nie bierzesz pacanie udzialu - guzik Cie obchodzi kto i co..
          Jasne?
          Oczywiscie i serdecznie pozdrawiam
          • Gość: Obserwator Re: Jak gorzowianie widzą miasto... IP: *.gorzow.mm.pl 28.09.04, 21:59
            Bernard ty zamiast propozycji złożyleś chyba dłonie w modlitwie...
            Oczywiście serdecznie pozdrawiam....
            Tak swoją drogą pracuję cięzko na utrzymanie dzieci... i nie mam czasu latać po
            urzędach skladać propozycje...gdzybym nic nie robił... i dysponował
            nieograniczoną ilością czasu pewnie ten urząd zasypałbym propozycjami.. moje
            komentarze mają celu wywołanie dyskusji pozytywnym sensie tego znacznia... to
            moje miasto i pomagam mu tak jak potrafię i mam czas. A taki pacan jak Bernard
            powinien służyć także innym a nie tylko swoim wizjom miasta bo ma czas i
            pieniądze ... i komputer.
        • Gość: AB Re: Jak gorzowianie widzą miasto... IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.04, 23:23
          Obserwatorze,
          ale ten piździelec benek Ci przypierdzielił. Który to już raz z kolei? Po co z
          nim dyskutujesz?
          Jesteś jednym z najlepszych internautów na tym forum. Jego lekturę zawsze
          zaczynam szukając Twoich wypowiedzi.
          Tak trzymaj! Ale gnojem się nie przejmuj.
          Amen.
    • Gość: MM Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.04, 09:56
      Nie będe odkrywcom jak powiem:
      1. Wywalić baraki z nad Warty
      2. Rewitalizacja starych kamienic (zanim nie będzie czego rewitalizować)
      3. Rozbudować linie tramwajowe przynajmniej o Górczyn i Staszica
      4. Zadbać o rozwój szkolnictwa wyższego w Gorzowie!!! - w perspektywie
      utworzenia Uniwersytetu
      • Gość: misia Ciekawe kto tu bedzie przyjeżdżał na studia IP: 62.233.246.* 23.09.04, 14:43
        jak wszystkie pociągi zlikwidują????????????
      • Gość: XXX Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 18:57
        "Nie będe odkrywcom jak powiem..."

        Jesteś "odkrywcom" - nowej gramatyki... a właściwie uproszczenia starej....
        Prostota przebija z Twego postu...
        Bernard!!!???? gdzie słowa uznania z Twojej strony????
    • Gość: jp Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:08
      W pierwszej kolejności trzeba
      w tym mieście zmienić władzę,
      żeby cokolwiek zrobić sensownego !!!
      • Gość: open Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.04, 11:32
        Koniecznie zmienić . Kuriewni do władzy jeszcze jest tyle do ...zagarnięcia.
        Patrzec juz nie mozna ,na "schody do nikąd" . Koniecznie trzeba tam postawic
        krzyz taki zaj.... co by go widziano od Skwierzyny no moze jakąś kapliczke bo
        to jakoś bylejak procesowac do schodów i takiego małego krzyzyka postawionego
        bez zezwolenia odpowiednich urzędów . To sie zmieni.
        Koniecznie zmienic stan obecny kościoła na Niemcewicza .Nie może byc w garazu
        wojskowym . Czy wiecie co takie młode jurne wojsko w tych garażch przy płocie
        czyniło .
        Jeszcze mam kilka pomysłów ale jak dojda kuriewni do władzy to im podpowiem na
        jaki cel mozna miejska kase wydać .
        Aaaaaa ! Był juz pomysł (chyba Benka ) punkt widokowy na Katedrze . Pieknie no
        nie ?
        • Gość: Bernard Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.ed.shawcable.net 24.09.04, 06:54
          Hey open,
          Pomysl z punktem widokowym bardzo dobry ale niestety nie moj....
          Chyba mrowka (ant)cos o tym pisala .
          Pozdrawiam
    • Gość: jaca Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:55
      Jak dawno tu nie byłem:) Tak na serio, to wszystkie propozycje są ok. Po prostu
      w naszym mieście jest jeszcze wiele do zrobienia. Ale zastanawia mnie coś
      innego. Gazeta cos tam pisała, że wpłynęły wnioski od 54 mieszkańców.
      Skromniutko... Chyba jednak nie bardzo nam zależy i wolimy, żeby ktoś chciał za
      nas. Trochę wstyd. Sam też nie wysłałem :( Ale podpisuję się przede wszystkim
      pod:
      - rozbudową tramwajów
      - rewitalizacją kamienic
      - zagospodarowaniem brzegów Warty
      - stworzeniem warunków dla przyszłego uniwerku
      - zamknięciem centrum dla samochodów
    • Gość: JP Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:35
      Nzjpierw zbudujmy obwodnicę
      dla tego maista!!!
      a później zamykajmy centrum Gorzowa,
      budujmy centra kultury i inne przybytki
      na których i tak ludzi nie będzie stać.
    • semes Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta 23.09.04, 12:58
      Potwierdzam tylko, że wczoraj Komisja ustalonila wstępnie wykaz inwestycji
      wedle kryteriów okreslonych w uchwale przez Radę Miasta. I tak sie sklada, że
      propozycje mec. Synowca bliskie są ustaleniom Komisji.
      Pozdrawiam, Marek Surmacz
      • Gość: filip Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.04, 14:13
        Zgadadzam sie z synkiem. Ja rowniez jestem mocno zwiazany z Gorzowem i
        inwestycjami.Zmienilbym tylko kolejnosc, pozycje 1 na 3.Dodalbym
        budowe /najszybciej jak to mozliwe/Multikina.
    • Gość: misia ..i szlaki rowerowe w miejsce torów kolejowych!! IP: 62.233.246.* 23.09.04, 14:35
      A w miejscu dworca kolejowego postawmy centrum rozrywki Jacksona a przed nim na
      placu kolejny pomnik ŚWINSTERA!!!ZLIKWIDUJMY WSZYSTKIE POCIAGI BY NIKT OBCY SIE
      NIE PANOSZYL PO GORZOWKU!!
      • Gość: Micho Re: ..i szlaki rowerowe w miejsce torów kolejowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:54
        Misia masz rację. Chociaż Twoje życzenia już się spełniły. Od strony wschodniej
        (kierunek Poznań, Warszawa) jesteśmy już prawie odcięci. W godzinach
        późnopopołudniowych i nocnych całkowicie. Od strony stolicy administracyjnej
        województwa (żeby nie draźnić nie wymieniam nazwy ) nigdy nie byliśmy
        zagrożeni, a w nocy możemy być całkowicie spokojni. Od strony zachodniej
        narazie Niemcy są "przyczajeni". Dorzuciłbym, że gdyby całkowicie zamknąć drogi
        to w nocy można wyłączyć oświetlenie.
    • Gość: jp Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 15:40
      Możemy być zagrożeni od strony stolicy administracyjnej województwa,
      bo w tamtym kierunku kursuje jeszcze szynobus !!!
      • Gość: 1 Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.zielman.pl 23.09.04, 19:28
        nie pochlebiaj sobie, kogo tak naprawdę obchodzicie ?
    • Gość: WALAM Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 23.09.04, 20:45
      Proponuję, aby w naszym mieście zaczęła działać komisja zajmująca się
      przygotowywaniem projektów inwestycyjnych. Działalność jej skupiona powinna być
      na jak najlepszym przygotowaniu wniosków o dofinansowanie inwestycji z
      funduszy wspólnotowych. Członkowie komisji powinni rekrutować się z kręgu
      specjalistów w dziedzinie: ekonomii, finansów, zarządzania, a także
      architektury, czy gospodarki przestrzennej etc. Komisja taka w dużym stopniu
      byłaby gwarantem pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez organy akredytacyjne.
      Warto to rozważyć!! Dzięki Unijnym środkom można wiele w naszym mieście
      zmienić!!
      • hiro Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta 23.09.04, 20:52
        ja narazie gdzieś te unijne dopłaty gina...........pewnie w natłoku
        obowiązków.......;-(
        • donson1 Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta 23.09.04, 21:51
          hiro napisał:

          > ja narazie gdzieś te unijne dopłaty gina...........pewnie w natłoku
          > obowiązków.......;-(
          Gdyby policzyć to okazałoby się, że w urzędzie marszałkowskim, wojewódzkim, miasta pracuje łącznie kilkadziesiąt osób opłacanych z budżetu, które przygotowują, opracowują wnioski na pozyskanie środków z unii.
          Tylko jak trzeba zrobić coś konkretnego to wtedy potrzebna jest spec komisja.
          Opracowanie aplikacji na dany projekt jest tak precyzyjnie opracowane w procedurach, że nie potrzebne są komisje tylko te kilkadziesiąt osób nie może być na zasadzie "szwagier szwagra" tylko tyle! Do pracy!
    • marek_p Gorzów mój widzę ogromny... 23.09.04, 22:28
      Żartowałem. O jakość w tej wielkości nie ilość. Jakość życia w mieście,
      o zabytki, żeby zadbane były, żeby dojazd wygodny dojazd, dostępność
      instytucji potrzebnych dla konsumenta "Kowalskiego" i przedsiębiorcy "Nowaka".

      > Niektóre rozmachem przedsięwzięcia zaskoczyły urzędników od miejskich
      > inwestycji.

      Ich raczej łatwo zaskoczyć. Red Bull'a nie piją :)

      > Np. mieszkaniec ul. Wyczółkowskiego wyjechał tramwajem poza miasto.
      > Pisze tak: "tramwaj powinien łączyć Gorzów z Wawrowem, Kłodawą, Deszcznem".

      W krajach bardziej od naszego ucywilizowanych robi się tak, że tramwaj po
      szynach kolejowych po wokółmiejskich osiedlach i wioskach jeździ, a jak
      wskakuje na tory, tylko dla niego przeznaczone, to nawet pasażer nie zauważa.
      Niby do Europy idziemy, tory PKP uwalnia od swoich pociągów (tylko jeszcze
      trzeba mieć po co dojeżdzać do tego miasta, ale to już temat na dłużej).

      No nie jest to temat prosty do przeskoczenia, ale powinien być specom od
      inwestycji chociaż znany.

      W takich Szczecinie, na ten przykład, to tramwaj bez las zaiwania nad jezioro
      (Głębokie).

      My jednak mamy dużo do zrobienia w kwestii "przecinaków" w samym mieście
      i bardzo się cieszę, że gorzowianie postawili tę kwestię jako priorytet.
      Komfort jazdy tramwajem jest dużo wyższy niż autobusem.
      Nie bez znaczenia jest też ekologia i odporność na politykę krajów OPEC.

      Jest mi bardzo przykro, że nie zmieściłem się w czasie i nie wysłałem listu
      zawierającego moje opinie na temat tego co ważne dla przyszłości Gorzowa.
      Spróbuję umieścić je tu na forum *). Cieszę się, że radni tu zaglądają, może
      zechcą skorzystać.

      *) postaram się w niedzielę wieczorkiem

      Tak na marginesie: zapraszam na forum "Pomysły na lepszy Gorzów"
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23398
      • Gość: nico Re: Gorzów mój widzę ogromny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:15
        "...Red Bull'a nie piją ..."

        i słusznie - Red Bull to gowno pełne chemi!!!!
      • Gość: znachor Re: Gorzów mój widzę ogromny... IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 12:46
        Ładne żarty. Tak mówiono o teatrze i się spalił.

        A poważnie to "niektóre rozmachem przedsięwzięcia zaskoczyły urzędników od
        miejskich inwestycji". Czy to dobrze czy źle?

        Zwykły mieszkaniec państwa europejskiego żyje problemami np. "dziury w jezdni",
        a politycy zaskakują go wizjami np. "zjednoczonej Europy", albo np. urzędnicy
        od inwestycji w zbankrutowanym Berlinie planują różne ciekawe rzeczy

        www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/stadtmodelle/de/stadtmodell_3d.shtml


        i później te swoje zwariowane pomysły ku zaskoczeniu wszystkich o dziwo
        realizują.

        W Gorzowie mieszkańcy zaskakują polityków! Teraz nie wiem, czy gratulować, czy
        współczuć?

      • marek_p Czego mi brak w zgłaszanych postulatach. 26.09.04, 22:03
        marek_p napisał:

        > *) postaram się w niedzielę wieczorkiem

        W zgłaszanych przez mieszkańców Gorzowa postulatach brakuje mi w zasadzie
        jednego, którego można by określić mianem "wspierania rozwoju regionu".

        Może to określenie niezbyt trafne, postaram się wypunktować co mam na
        myśli:

        1. Zielone światło dla handlu produktami rolnymi wytworzonymi przez rolników
        z przylegających gmin i powiatów.

        Wiem, liberałowie zaraz się oburzą - wolna konkurencja - tylko, że w obecnej
        sytuacji rolnicy z naszych okolic (z bardzo wysokim procentem bezrobocia)
        są polityką władz miasta DYSKRYMINOWANI!

        Pod drzwi TESCO dojedziesz kilkoma liniami MZK. Na Zawarcie (Jerzego) trzeba
        praktycznie dojść.

        Wiem, że wielu nie przekonam, ale i tak spróbuję:
        Dzisiaj z rana kupiłem od rolnika, który przyjechał do miasta (na moją ulicę)
        sprzedać swoje produkty, 3 worki ziemniaków (60zł), przy okazji kupił ode mnie
        3 słoiki miodu (za 44 zł).
        Wiem, miasto miodu nie sprzedaje, ale jak da zarobić rolnikowi z Deszczna, to
        gościu będzie miał pieniądze na wysłanie dziecka na korepetycje z angielskiego
        lub na czesne w PWSzZ.
        No w tym momencie miasto może powiedzieć (i w osobach znajomych urzędników
        z magistratu mówi), że PWSzZ to działka Kanclerza, a im do tej szkoły wyższej
        nic, tylko zakładając, że niż demograficzny idzie, PWSzZ może świecić pustkami,
        trzeba będzie zwolnić wykładowców, zgasić światło w kilku budynkach i przestać
        płacić podatki przynależne gminie (wtedy to już bezpośrednio dotyczy miasta).
        To tylko przykład.

        Lektura wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=15709817&v=2&s=0
        upewnia mnie, że mam rację. Nie ma polityki proregionalnej w magistracie, ba
        nawet z polityką wspierania prowadzących działalność gospodarczą gorzowian nie
        jest dobrze. Liberalizm w tych sprawach panuje niepodzielnie (może nawet i co
        więcej, ale nie mi osądzać).

        W zasadzie mniej mnie obchodzi handel slipami nad Wartą, bo slipy są
        produkowane "dziabli_wiedzą_gdzie", ale chciałbym mieć możliwość kupienia
        ŚWIEŻYCH, LEPSZYCH (BO Z MNIEJSZĄ ILOŚCIĄ CHEMII) NIŻ W TESCO WARZYW I OWOCÓW
        WYPRODUKOWANYCH W REGIONIE, ale nie pójdę na Jerzego, bo tam nie w każdy dzień
        można kupić, w złych godzinach i wcale tam mi nie po drodze (mało komu tam po
        drodze, trzeba bardzo chcieć, żeby tam robić zakupy).
        Wielokrotnie temat był wałkowany na forum - dobry warzywniak powinien w centrum
        być.
        Bazar "z majtkami" też, zobaczcie ilu obcokrajowców tam zagląda. "TESCA" są
        na całym znormalizowanym świecie, a bazar to ciekawostka, element folkloru,
        przy odrobinie dobrych chęci może stanowić o kolorycie miasta, być atrakcją
        turystyczną.
        Lokalizacja bazaru w okolicach dworca PKP JEST DOBRA jestem o tym przekonany.
        Wyganiając kupców z bulwaru nad Wartą, trzeba jakoś ich wesprzeć, poprawić
        dojazd, chodniki, oświetlenie, zareklamować nowe miejsce...


        2. Szpitale. Latem byłem częstym gościem jednego z nich (młodszy syn złamał
        rękę i miał operację). Dyżurując przy juniorze niejednokrotnie byłem świadkiem,
        że do Gorzowa ciągnęli ludzie z wielu oddalonych miejscowości, bo szpital
        cieszy się renomą i lipy się tu nie odstawia (to tak w uproszczeniu i w
        porównaniu z sąsiednimi jednostkami tego typu).

        Rodziny pacjentów zostawiają tu pieniądze na wiele sposobów, powodują, że PKP
        jeszcze czegoś tam nie zamknęła itp itd
        Wiadomo publiczna służba zdrowia jest w odwrocie. W interesie miasta jest
        przyciągnięcie podmiotów prywatnej na przykład tej kliniki, o której ponad
        rok temu pisała Gazeta:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=16138015
        Ciekaw jestem, czy dbający o miasto i jego mieszkańców urzędnicy Magistratu
        są "w kontakcie" ?
        Pan Prezydent potrafi biegać za inwestorem, który chce wybudować multikino,
        ale ma chyba jeszcze kilku pracowników co by też mogli się postarać ?

        Oczywiście punkt 2 nie jest w tym momencie wyczerpany. Szpitale to przykład
        (patrz: uczelnie wyższe, galerie sztuki, szkoły artystyczne - o tych
        dziedzinach trochę więcej się myśli)


        3. Piękne i malownicze jeziora są wielkim bogactwem naszego regionu
        - Barlinek, Długie, Dobiegniew i Lubniewice powinny być reklamowane
        przy każdej sposobności, stwarzać wrażenie, że to tuż za granicami
        miasta.
        Dlaczego? Bo w zasadzie nic to miasto kosztować nie będzie, bo i może się
        to odbywać przy okazji promocji miasta. Przecież te ładne widoki, żagle,
        malownicze pomosty, opalone dziewczyny tylko mogą pomóc, wzbogacić reklamę
        naszego miasta.
        Punkt PTTK (o ile jeszcze żyje) powinien służyć konkretną informacją - ofertą
        ośrodków wypoczynkowych nad jeziorami itp
        Miasto powinno wspomóc finansowo i organizacyjnie PTTK, aby sprostało temu.
        Teraz takie rzeczy robi się głownie przez internet, tak więc:
        - 150 zł/rok zakup domeny (z .pl)
        - 80 zł/rok lokalizacja domeny
        - 99 zł zainstalowanie dostępu do internetu
        - 39 zł/miesiąc - abonament - dostęp do internetu.
        Portalik może po koleżeńsku zrobić Tomix, mogę też zrobić ja (za friko
        oczywiście).

        CHODZI O TO ABY GORZÓW POPRZEZ PROWADZENIE TAKIEJ UŻYTECZNEJ BAZY DANYCH BYŁ
        PARTNEREM DLA TYCH MIEJSCOWOŚCI TURYSTYCZNYCH. Oczywiście musi to być zrobione
        z taktem wobec władz powiatowych, muszą mieć przekonanie, że ta inicjatywa nie
        zaszkodzi im (władzom powiatów ościennych). Dlatego PTTK...to nikomu w
        kompetencje nie wchodzi (już było o tym, ale w sumie, żeby były efekty TRZEBA
        CHCIEĆ).

        Powinno to być połączone (choćby małym banerem) z serwisem miejskim Gorzowa,
        który ze względu na to, że jesteśmy jednym z miast wojewódzkich, jest
        odwiedzany przez wielu internautów, potencjalnych turystów.

        To tyle. Przepraszam ale nie miałem czasu, żeby to ubrać w lepsze słowa.
        Uważam, że wciąż pomijamy ten aspekt rozwoju naszego miasta.

        Myślecie proregionalne! "My lubimy ich, oni lubią nas".
        • Gość: XXX Pszczoły wołają -kategorycznie - nie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:43
          marek_p napisał:
          ............

          Bosze... aleś się rozpisał!!!! A pszczoły nie wydojone ryczą, aż tu słychać...
          No i nie zawiela tych życzeń masz?
          Zakłócasz spokój Urzędujących swoimi pomysłami...
          • marek_p Re: Pszczoły wołają -kategorycznie - nie!!!! 29.09.04, 22:30
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > Bosze... aleś się rozpisał!!!! A pszczoły nie wydojone ryczą, aż tu słychać...

            Pszczoły wydojone i na zimę nakarmione. Teraz ramki zbijam i inne środki
            produkcji modernizuję :)

            > No i nie zawiela tych życzeń masz?
            > Zakłócasz spokój Urzędujących swoimi pomysłami...

            Ale ja tylko wesprzeć radą chciałem! Po obywatelsku.
            ---
            Agresja zero :)
    • Gość: loky Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 11:17
      A dlaczego Gazeta zlikwidowała tekst z rankingiem inwestycji zaproponowanych
      przez p. mecenasa synowca?Komu to przeszkadzało?Tam były ciekawe
      propozycje.Szkoda, że więcej znanych w mieście osób nie włączyło się do
      dyskusji o przyszłym kształcie miasta.Oprócz planu, który ma powstać
      bezwględnie Rada Miasta musi ustalić zdrowe zasady pozyskiwania zewnętrznych
      inwestorów do tych zadań.Nie może być tak jak dotychczas, że inwestorzy
      przychodzą do gabinetu prezydenta z propozycją inwestycji i miasto "na
      kolanach" daje im lokalizację.Albo prezydent jeździ za inwestorami (np. do
      Szczecina) by ich prosić, żeby chcieli tylko zainwestować , a prezydent im
      uchyli nieba.Musi być plan, najpierw przetarg nieograniczony ( a nie pod
      konkretnego kandydata!), a dopiero wobec nie rozstrzygnięcia przetargu (tak jak
      teraz) kuluarowe, gabinetowe negocjacje z tymi, którzy zgłoszą pisemne ofert.I
      sprawa jest jasna, przejrzysta, a prezydent nie podejrzewany o sprzyjanie
      konkretnemu inwestorowi.
      • Gość: Hexen Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.04, 13:16
        Gość portalu: loky napisał(a):

        > A dlaczego Gazeta zlikwidowała tekst z rankingiem inwestycji zaproponowanych
        > przez p. mecenasa synowca?

        Chodzi o to: miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,2299108.html ?
        Przecież jest na swoim miejscu.
        • Gość: 1 ciemność widzą, tylko ciemność...... IP: *.zielman.pl 24.09.04, 16:52
      • redakcja Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta 30.09.04, 13:28
        Nie zlikwidowała. Tekst jest tutaj.
        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,2299108.html
        Za jakiś czas tekst powędruje do archiwum.

        pozdrawiam
        Błażej Wandtke
        • Gość: Bernard Re: Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta IP: *.ed.shawcable.net 30.09.04, 16:42
          Hey Blazej,
          Zabierasz przyjacielu wypowiedz "do archiwum" w srodku dyskusji????
          Dlaczego te a nie inna?
          Jakimi kryteriami sie kierujesz???
          Napisales: "Za jakiś czas tekst powędruje do archiwum."
          Ile czasu musi minac by cos "do archiwum powedrowalo???
          Dzien, miesiac, rok???
          Nie zgadza sie z tym co widac na foru,
          Niektore watki i wypowiedzi nikna nieomal natychmiast a inne zyja sobie
          szczesliwie i baaaardzo dlugo.
          To forum moze nie jest klubem geniuszow, lecz za idiotow ludzi nie uwazaj.
          Gazeta nie lubi Magostratu i ludzi z Magistratem zwiazanych.
          To proste.
          Polityka smierdzi na mile....
          Oczywiscie pozdrawiam i powodzenia zycze
          PS. W normalnych miejscach na swiecie okresla sie to jako cenzura.
          • redakcja Do Bernarda 30.09.04, 17:48
            Trochę się nie rozumiemy.
            Pisałem o tekstach, które wędrują do archiwum. Po kilku dobach wszystkie
            artykuły z działu aktualności znikają ze strony i leżą w bezpłatnym archiwum.
            Można je wtedy odnaleźć poprzez wyszukiwarkę. Po miesiącu (w gorzowskich
            aktualnościach) artykuły są automatycznie przenoszone do płatnego archiwum. Bez
            względu na to, czy są niemiłe dla prezydenta, marszałka, czy też wręcz
            przeciwnie. Może się więc zdarzyć, że klikając w wątku link "przeczytaj
            komentowany artykuł" znajdziesz się w płatnym archiwum i żeby zapoznać się z
            tekstem, będziesz musiał wysłać SMSa.
            Z forum też wątki znikają. Ale martwe wątki - takie, w których nikt nie zabiera
            głosu. Czas znikania trudno jednoznacznie określić - reguluje go dosyć
            skomplikowany algorytm. Im więcej jest wątków na forum, tym szybciej martwe są
            usuwane. W tej chwili na gorzowskim forum czas istnienia martwego wątku wynosi
            około 5 miesięcy. Jeśli chcesz nazywać cenzurą, to... pozdrawiam.
            Acha! Oczywiście usuwam też wątki. Przenoszę je do podforów, wysyłam na oślą
            ławkę, albo też w ogóle usuwam. Wszystko na podstawie regulaminu forum.
            Polecam FAQ o moderacji.
            forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1919896.html
            oraz regulamin forum
            forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617538.html
            Błażej Wandtke
            • marek_p Do Błażeja 30.09.04, 18:13
              redakcja napisała:

              > W tej chwili na gorzowskim forum czas istnienia martwego wątku wynosi
              > około 5 miesięcy. Jeśli chcesz nazywać cenzurą, to... pozdrawiam.

              Spoko Błażej!, Bernardowi nie chciało się kliknąć w linkę, żeby zobaczyć,
              że do tekstu gazety prowadzi, a nie do dyskusji w forum :)

              Jak widać Polacy na całym świecie wciąż są bardzo wyczuleni na cenzurę
              i wszędzie widzą walkę dobrego ze złym (czerwonego z czarnym lub obarotno).

              Pozdrawiam (a nożyczki na bok)
              Marek P.
            • Gość: Bernard Re: Do Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 30.09.04, 18:26

              Hey Blazej,
              Dziekuje.
              Oczywiscie nie o watkach pisalem, a o okreslonych wypowiedziach.
              Jesli wszystko jest Okay,jak twierdzisz, nie ma problemu z tym by wycieta przez
              Ciebie notatke zamiescic znow tam gdzie jej miejsce.
              Zamiescilem ponizej.
              Pozdrawiam serdecznie


              Ranking miejskich inwestycji według mecenasa Jerzego Synowca



              ZOBACZ TAKŻE


              • Jak gorzowianie widzą przyszłość swego miasta (22-09-04, 17:39)







              wyb.pk 22-09-2004 , ostatnia aktualizacja 22-09-2004 17:49



              Jerzy Synowiec, znany gorzowski adwokat: - Interesuję się sprawami miasta i też
              wysłałem swoje propozycje inwestycji. Nieprzypadkowo nowoczesny stadion jest u
              mnie na pierwszym miejscu. To właśnie stadiony integrują społeczność wielu
              europejskich miast. Gorzów ma tereny popoligonowe. Budowa tam nowoczesnego
              stadionu byłaby może nawet tańsza niż budowa Słowianki.

              1. Budowa wielofunkcyjnego i zadaszonego stadionu

              2. Rewitalizacja starego i nowego miasta z przebudową centrum

              3. Budowa bulwaru nad Wartą od Wildomu do Mariny

              4. Budowa drogi przez park Kopernika

              5. Budowa trasy alternatywnej dla ul. Sikorskiego i Warszawskiej

              6. Przebudowa ul. Wyszyńskiego

              7. Przebudowa ul. Kostrzyńskiej

              8. Dokończenie ul. Grobla i połączenie jej z mostem Staromiejskim

              9. Zabudowa kwartału ulic: Młyńska-Spichrzowa-Dworcowa (obecnie głównie garaże)

              10. Budowa Centrum Edukacji Artystycznej

              • marek_p Re: Do Bernarda 30.09.04, 19:03
                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                > Oczywiscie nie o watkach pisalem, a o okreslonych wypowiedziach.

                No wystarczyło skomentować, proszę Bernarda, żeby dwa komentarze przy tekście
                były i proszę, wątek na forum jest :)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=16051736
Inne wątki na temat:
Pełna wersja