seikyl
25.09.04, 18:39
Lodz znana juz jest z dzieci w beczkach, lekarzy
dobijajacych pacjentow i policji strzelajacej do studentow.
Proponuje kolejny temat teatru absurdu. Otoz w niektórych
łódzkich szkołach do świetlic szkolnych przyjmowane są
tylko te dzieci, których oboje rodzice pracują. Uważam to
za dyskryminację i przejaw glupoty. Zapraszam Pana
do zapoznania się z materiałami na ten temat na stronie
republika.pl/swietlica_lodz i dyskusje. Pozdrawiam. Pawel