Gorzowianom gratuluję pasywności.

27.09.04, 12:00
W pod koniec zeszłego tygodnia ok. godziny 12-13, starsza kobieta z dzieckiem
w wózku czekała na autobus na przystanku przy ul. Grobla. Niestety podjechał
Jelcz. Kobieta wiedziała że nie da rady wtaszczyć wózka do autobusu więc z
chodnika prosiła szacownych podróżnych żeby ktoś jej pomógł. Nikt nie ruszył
swoich czterech liter. Ruszył natomiast autobus, wcześniej zamykając drzwi.
Kierowcy się nie dziwię (rozkład jazdy itd.). Kobieta do następnego autobusu
miała 26 minut więc poszła piechotą do centrum.

W tytule wątku oczywiście generalizuję.
Gdyby kierowca pomógł wtaszczyć wózek, doczekałby się pisemnej pochwały
skierowanej do dyrekcji MZK. Niby nic ale ilu kierowców dostaje podziękowania
od podróżnych?
O pasywnym tłumie w autobusie nie będę się rozpisywał.
    • Gość: Hexen Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.gorzow.mm.pl 27.09.04, 12:36
      Mnie nie było na tym przystanku, ale z Twojej opowieści wynika, że Ty tam
      byłeś?...
      • ant777 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 27.09.04, 13:04
        Gość portalu: Hexen napisał(a):

        > Mnie nie było na tym przystanku, ale z Twojej opowieści wynika, że Ty tam
        > byłeś?...

        A nie uważasz, że np. mogłem to usłyszeć z pierwszej ręki?
        • pretty01 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 27.09.04, 13:21
          A ta "pierwsza ręka" co na to?
    • ludzik_lego Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 27.09.04, 15:19
      To prgratuluj pasywności tym którzy tam byli a nie wszystkim gorzowianom. :p
      • ant777 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 28.09.04, 07:12
        ludzik_lego napisał:

        > To prgratuluj pasywności tym którzy tam byli a nie wszystkim gorzowianom. :p

        to cytat z mojego pierwszego wątku:
        "W tytule wątku oczywiście generalizuję."

        Proponuję czytać uważniej.
    • Gość: ania Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.tode.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 16:57
      A ja nie moge nadziwić się zdziwieniu wielu mieszkańców Gorzowa gdy zwracam
      jednej czy drugiej osobie ( dziennie) uwagę, że na przystanku nie pali się. No
      cóż, Gorzów to bardzo szczególne miasto...
    • Gość: werty Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 18:14
      "...więc poszła piechotą do centrum..."

      1. "udała sie piechotą" - jeżeli juz - jechac piechota nie można....

      2. skorzystała z 26 minutowego spaceru - mam nadzieję że wyszło Jej to na
      zdrowie - a swoją drogą skąd takie dokładne wyliczenia? I w jakim tempie jechał
      wozek?
      stuuuuuuuuuuk puuuuuuuuuuuuuuk stuuuuuuuuuuk puuuuuuuuuuuuuukstuuuuuuuuuuk
      puuuuuuuuuuuuuuk

      Czy:
      stuk puk stuk pukstuk puk stuk puk stuk puk stuk puk stuk puk stuk puk

      3. czy to tragiczne wydarzenie będzie miało wpływ na rozwój dziecka? No bo
      jezeli będzie sie jąkać, lub moczyć w nocy do późnej młodości to trzeba
      zidentyfikować i powołać komisję sledczą kto zawinił i co było grane... może to
      zakusy Żydów i rowerzystów na nasze polskie niemowlaki i autobusy... sprawa
      jest powazna...
      • js72 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 30.09.04, 07:36
        Gość portalu: werty napisał(a):

        > "...więc poszła piechotą do centrum..."
        >
        > 1. "udała sie piechotą" - jeżeli juz - jechac piechota nie można....
        >
        > 2. skorzystała z 26 minutowego spaceru - mam nadzieję że wyszło Jej to na
        > zdrowie - a swoją drogą skąd takie dokładne wyliczenia? I w jakim tempie
        jechał
        >
        > wozek?
        > stuuuuuuuuuuk puuuuuuuuuuuuuuk stuuuuuuuuuuk puuuuuuuuuuuuuukstuuuuuuuuuuk
        > puuuuuuuuuuuuuuk
        >
        > Czy:
        > stuk puk stuk pukstuk puk stuk puk stuk puk stuk puk stuk puk stuk puk
        >
        > 3. czy to tragiczne wydarzenie będzie miało wpływ na rozwój dziecka? No bo
        > jezeli będzie sie jąkać, lub moczyć w nocy do późnej młodości to trzeba
        > zidentyfikować i powołać komisję sledczą kto zawinił i co było grane... może
        to
        >
        > zakusy Żydów i rowerzystów na nasze polskie niemowlaki i autobusy... sprawa
        > jest powazna...

        Głupszej odpowiedzi, jak ta wyżej, do wątku jeszcze na tym forum nie czytałem.
        • Gość: werty Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 08:09
          Bo ja jestem głupi...
          Nie wszyscy mogą błyszczeć intelektem...



          P.S.
          Powaga wypowiedzi forumowiców i ich wiara w moc sprawczą tychże jest niezłą
          zabawa...
          • dywersant1 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 30.09.04, 08:29
            Gość portalu: werty napisał(a):

            > Bo ja jestem głupi...
            > Nie wszyscy mogą błyszczeć intelektem...

            Głupota to raczej nie powód do chluby.
            • Gość: werty Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:35
              > Głupota to raczej nie powód do chluby....

              Wiecej powiem - nie tylko "raczej" ale na pewno nie powód do chluby...
              Z tego powodu było to wyznanie pełne skruchy...

              P.S.
              A to "dopisane"... o mężczyznach - to raczej (a nawet na pewno) szowinistyczny
              tekst... nie podpisuje sie pod nim.... kobieta takze ma prawo sie przyznać do
              błędu... i nie musi w zwiazku z tym zmieniac tozsamości płciowej. Zwłaszcza w
              tym wypadku gdy natura (także żeński rodzaj) powinna sie przyznać do błędu
              obdarowania mnie głupotą (choć dyskusyjne jest slowo "błąd")...
              • dywersant1 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 30.09.04, 14:36
                Gość portalu: werty napisał(a):

                > A to "dopisane"... o mężczyznach - to raczej (a nawet na pewno)
                szowinistyczny
                > tekst... nie podpisuje sie pod nim.... kobieta takze ma prawo sie przyznać do
                > błędu... i nie musi w zwiazku z tym zmieniac tozsamości płciowej. Zwłaszcza w
                > tym wypadku gdy natura (także żeński rodzaj) powinna sie przyznać do błędu
                > obdarowania mnie głupotą (choć dyskusyjne jest slowo "błąd")...

                Tekst-sygnatura jest skierowany do mężczyzn, ponieważ to oni mają zazwyczaj
                problemy z przyznawaniem się do błędów. Co sobie myślą kobiety czytając moją
                sygnaturę mało mnie obchodzi.
          • Gość: Bernard Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.ed.shawcable.net 30.09.04, 08:33
            Hey werty,
            Nareszcie cos normalnego...
            Dziekuje.
            Powialo optymizmem w tym stechlym dolku...
            Pozdrawiam i oczywiscie i serdecznie
          • Gość: prezes Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.gorzow.mm.pl 30.09.04, 18:20
            Gość portalu: werty napisał(a):

            > Powaga wypowiedzi forumowiców i ich wiara w moc sprawczą tychże jest niezłą
            > zabawa...

            Tobie się wydaje, że forumowicZe w to wierzą? :)))
            • Gość: werty Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:25
              "..Tobie się wydaje, że forumowicZe w to wierzą? :)))


              W co wierza?
              W moc sprawcza czy w to co ja napisałem...?
    • marek_p Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 30.09.04, 22:50
      ant777 napisał:

      > W pod koniec zeszłego tygodnia ok. godziny 12-13, starsza kobieta z dzieckiem
      > w wózku czekała na autobus na przystanku przy ul. Grobla. Niestety podjechał
      > Jelcz. Kobieta wiedziała że nie da rady wtaszczyć wózka do autobusu więc z
      > chodnika prosiła szacownych podróżnych żeby ktoś jej pomógł. Nikt nie ruszył
      > swoich czterech liter.

      Jestem przekonany, że to jest odosobniony przypadek.
      Mogła poprosić kierowcę, pewnie by nie odmówił.
      • Gość: werty Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:28
        "...starsza kobieta z dzieckiem w wózku..."

        Pewnie wszyscy myśleli ze uprowdziła to dziecko ta "starsza" kobieta w wózku...
        nikt reki nie chciał przyłożyć do kidnapingu....
      • ant777 Re: Gorzowianom gratuluję pasywności. 01.10.04, 07:58
        marek_p napisał:

        > Jestem przekonany, że to jest odosobniony przypadek.
        > Mogła poprosić kierowcę, pewnie by nie odmówił.

        Musiałaby jechać z wózkiem z końca autobusu na jego początek. Może by się jej
        udało.
        Ludzie ogólnie tacy są. W tłumie czasami brakuje liderów, którzy ruszą się
        pierwsi. Słyszałem, że kiedyś, pewnie w Stanach przeprowadzano badanie
        polegające na tym że symulowano krzyki z pewnego domu. Przed domem zgromadził
        się tłum ludzi. Ale nikt się nie ruszył. Zabrakło w tłumie osób posiadających
        cechy przywódcze. Może i podobnie było w Gorzowie w tym przypadku. Mamy duże
        bezrobocie, ludzie zamierają, czekają aż ktoś im coś powie ale pokaże.
        Przypomnę niedawny przypadek gwałtu w Zielonej Górze na dziewczynie. Mimo że
        jacyś ludzie przechodzili obok nikt się nie ruszył. Prawdopodobnie ci ludzie
        zostali nagle postawieni w sytuacji w której musieli coś samodzielnie zrobić.
        To takie moje gdybanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja