Dodaj do ulubionych

Zapraszam na spektakl w teatrze Kreatur

14.04.02, 20:51
Środa, godzina ok. 18-19 (nie dam głowy, radzę śledzić info w lokalnych
dziennikach).
Zapraszam serdecznie na monodram Konrada Stali (filar Kreatur), celem
obejrzenia stolarni.
Przypominam, dojście: za torami, przejście przed PWSZ na Teatralnej, ostry
skręt w lewo, rozwalająca się rudera z flagami Kreatur.

pzdr
Bx
Obserwuj wątek
    • marek_p Re: Zapraszam na spektakl w teatrze Kreatur 14.04.02, 20:57
      blic napisał(a):

      > Środa, godzina ok. 18-19 (nie dam głowy, radzę śledzić info w lokalnych
      > dziennikach).
      > Zapraszam serdecznie na monodram Konrada Stali (filar Kreatur), celem
      > obejrzenia stolarni.

      Środę mam wolną. Kto wiem, może uda się wybrać.
      Co z widownią same małolactwo ?
      • blic Re: Zapraszam na spektakl w teatrze Kreatur 14.04.02, 21:01
        marek_p napisał(a):

        > Środę mam wolną. Kto wiem, może uda się wybrać.
        > Co z widownią same małolactwo ?

        Widownia nieprzewidywalna. Natomiast na scenie bywa Finster... :) (co prawda nie
        w tym przedstawieniu)
        Krótko mówiąc - różnie bywa.
        Miejsca siedzące organizowane na dziko, nie ma co liczyć na miękkie fotele.

        pzdr
        Bx
        • kajzerka Re: Zapraszam na spektakl w teatrze Kreatur 15.04.02, 11:08
          o 19. Stolarnia jest za torami. Dzieci nie zabieraj, bo ostatnio był spektakl z Hrabala i przedszkolak z
          mamą patrzył z pierwszego rzędu jak bohater rżnie panne mloda przez piec minut. No coż, o tempora
          o mores - mamusia pewnie �wyzwolona�, albo glupia, co na jedno wychodzi.
          Ale w stolarni klimat fajny - nareszcie w gorzowie jest teatr. (o ile stosuje sie odpowiednia miasre do
          odpowiednich przedsiewziec).

          • j24 ... ale kino 15.04.02, 14:43
            kajzerka napisał(a):

            > o 19. Stolarnia jest za torami. Dzieci nie zabieraj, bo ostatnio był spektakl
            > z Hrabala i przedszkolak z mamą patrzył z pierwszego rzędu jak bohater rżnie
            > panne mloda przez piec minut.

            Coś takiego !!! Zaraz naślę właściwe terytorialnie kółko różańcowe :)
            Coś takiego, to kiedy powtórka tego spektaklu ?

            > Ale w stolarni klimat fajny - nareszcie w gorzowie jest teatr.

            Dlaczego kajzerciu Gorzów z małej literki ?

            Ps. W tzw międzyczasie już środa mi się zorganizowała :((( ..., ale kurde,
            kusi mnie, żeby iść (jeszcze raz pytam: samego małolactwa nie będzie ?)
      • blic Re: Zapraszam na spektakl w teatrze Kreatur 19.04.02, 10:45
        borys-krakow napisał(a):

        > Jak tam sztuka?

        Sztuka (sztuki - dwa monodramy) zrobiona fachowo. Mi co prawda nie bardzo
        podchodzi maniera Kreatur, ale na występie Kondrada Stali można było się dobrze
        ubawić.
        Poza tym publiczność wysoce obrodziła (choć 'bywalcy' twierdzili, że poprzednią
        razą, podczas przedstawień inauguracyjnych, było jej więcej). Sala wypełniona po
        brzegi. Od razu widać, że mogłaby być jeszcze większa. Było spokojnie z półtora
        setki ludzi.
        Co ciekawe, do miana 'bywalców' zdaje się pretendują oficjele z wydziału kultury
        urzędu miasta.
        Jak tak dalej pójdzie to szybko przybędą siedzibie Kreatur nowe okna, system
        grzewczy i jakieś lepsze siedzenia (!!!).

        pzdr
        Bx
        • j24 Re: Zapraszam na spektakl w teatrze Kreatur 19.04.02, 10:51
          blic napisał(a):

          > Co ciekawe, do miana 'bywalców' zdaje się pretendują oficjele z wydziału
          > kultury urzędu miasta.

          ... a ja myślałem, że tylko 15-latki z jednego i drugiego lepszego liceum tam
          chodzą :)
          Znałem kiedyś jedną taką, aktorkę nawet (też wtedy coś koło 15 miałem :)
            • blic Re: Rece precz od stolarki 19.04.02, 12:31
              kajzerka napisał(a):

              > Na dobre im te okna i siedzenia chyba nie wyjdą. Mnie sie podoba tak jak jest.

              Okna takie jakie są mogą być co najwyżej do końca września. Później zacznie się
              robić zimno jak w psiarni. Poza tym nie zostawiłbym sprzętu oświetleniowego i
              nagłośnieniowego w budynku, do którego można tak łatwo wejść.
              Siedzienia zaś MUSZĄ być inne! :)
              Chyba, że Kreatury będą zawsze ograniczać się do max 1-godzinnych przedstawień
              wyłącznie dla posiadaczy młodych, jędrnych pośladków. :)

              pzdr
              Bx
              • kajzerka Re: Rece precz od stolarki 19.04.02, 12:52
                Masz roacje, troche cywilzacji by sie przydało, bo kultura juz jest.
                Chdzilo mi raczej o to, zeby ta chalupa nie straciła klimatui a i żeby animatror(zy) nie obrosli w piórka i
                uzaleznili niezalezne centrum kultury.
                CO do jedrnych posladków, nie mam nic przeciwko czy bedą siedzić czy stać:)
                • j24 No tak... 19.04.02, 12:55
                  kajzerka napisał(a):

                  > CO do jedrnych posladków, nie mam nic przeciwko czy bedą siedzić czy stać:)
                  ... o czy by nie gadać, to schodzi na pupy :)
                    • j24 Re: Asceta czy kto? 19.04.02, 13:18
                      kajzerka napisał(a):

                      > no własnie j24 - wyzej wspomniany temat odciąga umysł od spraw ważniejszych:
                      > ojczyzny, społeczeństwa. Ale zrozum: wiooosna!!

                      W tym względzie niezwykle wyrozumiały jestem :)
                      Który z "żywiołów" jest najsilniejszy:
                      - głód,
                      - seks,
                      - wojna
                      • kajzerka Re: Asceta czy kto? 19.04.02, 13:31
                        Głód

                        wojne od biedy przezyjesz,
                        seks: mozesz sie obyc (przynajmniej jakis czas)

                        a glod to cie po prostu tak skręca, że nie wiem co...
                        No i jeszcze te botwinki na forum
                      • borys-krakow Re: Asceta czy kto? 19.04.02, 13:43
                        j24 napisał(a):

                        > Który z "żywiołów" jest najsilniejszy:
                        > - głód,
                        > - seks,
                        > - wojna
                        A mi się na przykład czasami strasznie chce siku. No tak strasznie, że po prostu
                        nie do wytrzymania. I bez jedzenia wytrzymłabym jeszcze chwilę, bez zrobienia
                        komuś kuku też. Nawet bez seksu te 3 minuty przejdą. Ale bez siku to już nie. No
                        to pa.

                        ps. Jeśli przeginam, to powiedzcie.
                        • kajzerka Re: Asceta czy kto? 19.04.02, 13:58
                          Fakt. To też zywioł.
                          Nie przeginasz absolutnie.
                          Ale cóż - ja rozpatruje przypadek wyizolowany: człowiek pozostawiony bez zarcia zginie. Ale wyikac sie moze
                          zawsze (chyba ze mu zawiążą). Ale ionna sprawa jest ciekawsza: smierc z głodu trwa długo mijają dni,
                          tygodnie
                          nawet. Ale co zrobic gdy jestes w towarzystwie a pod bokiem zadnego pisuaru. Wszystko zaczyna toczyc sie
                          innym rytmem, sekundy stają się wiecznoscią, zimny pot wystepuje ci na czoło, , nerwowo zaciskasz piesci. Niby
                          sluchasz, nioby p[rowadzisz konwersacje, ale nurtuje cie tak naprawde tylko jedno....
                          • borys-krakow Re: Asceta czy kto? 19.04.02, 14:06
                            kajzerka napisał(a):

                            > sluchasz, nioby p[rowadzisz konwersacje, ale nurtuje cie tak naprawde tylko jed
                            > no....
                            E tam konwersacja. Wracasz pieszkom do domu w towarzystwie dzieci, które akurat
                            oduczasz sikania w krzakach a tu dopada Cię To. I znikąd ratunku. Nawet
                            lekceważąc zasady pedagogiki zaczynasz szukać krzaków i nic. Bramy! NIC!
                            Mur ścian budynków a Ty przesadziłeś 300 m temu, przechodząc obok restauracji, bo
                            głupio wchodzić do restauracji nie celem konsumpcji jeno mikcji.
                            • roci Kawałek autobiografii ? 22.04.02, 09:30
                              borys-krakow napisał(a):

                              > kajzerka napisał(a):
                              >
                              > > sluchasz, nioby p[rowadzisz konwersacje, ale nurtuje cie tak naprawde tylk
                              > o jed
                              > > no....
                              > E tam konwersacja. Wracasz pieszkom do domu w towarzystwie dzieci, które akurat
                              >
                              > oduczasz sikania w krzakach a tu dopada Cię To. I znikąd ratunku. Nawet
                              > lekceważąc zasady pedagogiki zaczynasz szukać krzaków i nic. Bramy! NIC!
                              > Mur ścian budynków a Ty przesadziłeś 300 m temu, przechodząc obok restauracji,
                              > bo
                              > głupio wchodzić do restauracji nie celem konsumpcji jeno mikcji.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka