Trwa śledztwo w sprawie wypadku w Deszcznie

IP: *.gorzow.mm.pl 30.09.04, 17:34
ALE WYRZUTY SUMIENIA I TAK BEDZIE MIAL DO KONCA ZYCIA, A Z TYM CIEZKO JEST
ZYC!!!
    • Gość: Felek Re: Trwa śledztwo w sprawie wypadku w Deszcznie IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.04, 08:31
      To jakaś paranoja! Stan techniczny busa oraz jego przeładowanie nie mogą być
      czynnikami łagodzacymi odpowiedzialność kierowcy! Przecież nie kto inny jak
      kierowca przed wyjazdem w trasę ma obowiązek sprawdzić stan techniczny pojazdu,
      a jezeli ten budzi zastrzeżenia, kierowca powinien odmówic jazdy. Ponadto
      kierowca rowniez odpowiada ile osob i jaki ciężki ładunek wiezie danym
      pojazdem. Jest to tragedia dla tego młodego człowieka, ale kochani dziennikarze
      nie szukajcie jakiś okoliczności łagodzących, bo samo wskazanie, przez
      kierowcę, na niesprawby pojazd budzi tylko pusty smiech i jeszcze go pogrąża.
      Gdyż jednoznacznie wskazuje,że wiedząc, iż pojazd jest niesprawny, z całą
      świadomoscią podjął decyzję o przewozie licealistów!
      • Gość: Bernard Re: Trwa śledztwo w sprawie wypadku w Deszcznie IP: *.ed.shawcable.net 02.10.04, 08:33
        Hey Felek,
        Niestety....masz racje.
        Pozdrawiam
    • Gość: kierowca Re: Trwa śledztwo w sprawie wypadku w Deszcznie IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 13:14
      Jestem zawodowym kierowcą, od 23 lat poruszam się po drogach różnymi pojazdami,
      kiedyś wypiął mi sie powrotny przewód powietrzny z naczepy podczas zawracania
      ale tego nie mogłem przewidzieć , natomiast nigdy bym nie wyruszył w drogę
      nie mając pewności co do sprawności hamulców czy układu kierowniczego. Nie
      lubie kiedy pisze sie bzdury tego typu, ze przyczepa byla za ciezka lub za małe
      tarcze hamulcowe.
      Przyczepa powinna miec swój hamulec najazdowy, a jezeli mówimy o przeładowaniu,
      to nie bądzmy śmieszni - ile mogą wazyc 14-15 letnie dzieci + 2 szczupłe
      wychowawczynie i kierowca. Dzieci było ok. 15. Niech bedzie ze wszyscy wazyli
      1200 kg. To niestety jeszcze troche brakuje do całkowtej masy dopucszczalnej.
      Tak się rozpisuję , bo widziałem tego busa i przyczepę, gdyż byłem na miejscu
      wypadku w kilka minut po zdarzeniu
Pełna wersja