Gość: Michał
IP: *.gorzow.mm.pl
04.10.04, 22:23
Na ile starczy mi sil i cierpliwosci, bede pietnowal lenistwo i brak pomyslow
ludzi odpowiedzialnych za promocje miasta. Dzis dwa swieze przyklady dzialan
promocyjnych podjetych przez... Zielona Gore.
1. Zmiana nazwy batalionu wojskowego z Czerwienska, poprzez dodanie
czlonu "ZIELONOGORSKI". Argumentacja zielonogorskiego wicemisnistra SWiA
cokolwiek mnie rozbawila - ze niby zwiazki zolnierzy z Zielona Gora sa mocne,
bo pomagali oni dzieciom w szkolach, ale efekt marketingowy z cala pewnoscia
zamierzony. Punkt dla Zielonej Gory.
2. Tytul "Fair Play" w partnerstwie dla biznesu dla Zielonej Gory. Od razu
zwolana konferencja prasowa, podjete decyzje o stworzeniu prezentacji
multimedialnej miasta dla inwestorow oraz budowie strefy ekonomicznej. Drugi
punkt. W tym miejscu dodam, ze kilka lat temu Gorzow - jako jedyne miasto w
Polsce - otrzymal flage europejska. Jak marketingowo wykorzystano ten fakt?
Czy w dalszym ciagu sekretarz miasta - pan Knec i pani Pieluszak, kierujaca
(do tej pory nie wiem dlaczego) promocja miasta, uwazaja, ze wszytsko jest w
porzadku????
Pozdrawiam.
Michał Kozłowski.