A Ja Tam Lubie Bernarda

IP: *.gorzow.mm.pl 12.10.04, 21:47
lubie i już
rzeczowe,inteligentne wpisy,widać że gość na poziomie,
nie moge tylko pojąć nagonki ukwieconej obraźliwymi wstawkami pod jego
adresem,może ktoś mnie uświadomi, bo błędy ,błędami ale któż z nas ich nie
popełnia prawda?


pzdro
    • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 12.10.04, 21:58
      Hey karolek,
      Napisz cos czego nie wiem...
      Wszyscy lubia Bernarda.
      Nie mozna nie lubiec Bernarda.
      Niektorzy maja problemy z wyrazaniem swoich uczuc.... ale i tak wiem ze mnie
      lubia.
      Pozdrawiam
      PS. Dziekuje za mile slowa oczywiscie.
    • Gość: dE-reDs Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ztpnet.pl 12.10.04, 22:15
      Masz rację! Każdy popełnia błędy! Szczególnie twoi rodzice!!!:))))))))))))))
      Buahahahahahahaha!
    • Gość: werty Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 23:03
      "...A Ja Tam Lubie Bernarda..."

      "Tam" - to znaczy gdzie? w jakim miejscu go najbardziej lubisz? Moze jakieś
      szczegóły?
      • Gość: mimi A Ja nigdzie, ani Tam, ani tu, nie Lubie Bernarda IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.10.04, 06:14
        > bo błędy ,błędami ale któż z nas ich nie popełnia prawda?

        mow za siebie, ja nie popelniam
        zakladam milczaco, ze rozumiesz, ze mowimy o jezyku polskim

        > Wszyscy lubia Bernarda.

        otoz nie wszyscy

        > Nie mozna nie lubiec Bernarda.

        mozna, tylko benio (i jego pociotki) nie jest w stanie tego pojac, trudno

        > Niektorzy maja problemy z wyrazaniem swoich uczuc

        nie maja, na szczescie

        >.... ale i tak wiem ze mnie lubia.

        zle wiesz, nic na to poradze, ze niemal (zakladam, ze swe imie wiesz dobrze)
        wszystko zle wiesz (i postaw, nieuku, przecinek przed "ze")

        a poza dopiskami zauwazam, ze socjalistyczna propaganda czyniona rekoma
        pociotkow, oczywiscie z tego samego komputera i tym samym stylem, moze przyniesc
        niejako niezamierzone skutki
        ale na to nie ma rady, komuch pozostanie komuchem, co samo w sobie byloby
        pozytywne, gdyby nie gruba krecha; ubiloby sie kilku oficjalnie, reszta zeszlaby
        do swych niewentylowanych bunkrow, w kraju bylby spokoj i dobrobyt
        eh, marzenia
        • Gość: Bernard Re: A Ja nigdzie, ani Tam, ani tu, nie Lubie Bern IP: *.ed.shawcable.net 13.10.04, 07:06
          Hey mimi,
          Mam jedna zasade: Nie kontaktuje sie w sposob taki czy inny z ludzmi ktorych
          nie lubie...
          Szkoda czasu na rzeczy nieprzyjemne...
          Jako z pozoru inteligentna osoba najprawdopodobnie robisz to samo...
          Na moje posty reagujesz...
          Wniosek?
          Lubisz mnie cholero. Nawet bardzo, ze tak powiem...
          (zauwazylas przecinek przed "ze" ???)
          Caluje.
          Twoj Bernard
          • Gość: mimi2 Re: A Ja nigdzie, ani Tam, ani tu, nie Lubie Bern IP: *.gorzow.mm.pl 14.10.04, 01:01
            > Caluje.

            Nie całuj, nie całuj, pedale mnie,
            Bo ja cię mam w dupie, czy chcesz, czy też nie!
            • Gość: Bernard Re: A Ja nigdzie, ani Tam, ani tu, nie Lubie Bern IP: *.ed.shawcable.net 14.10.04, 01:53
              Hey mimi,
              Ale Cie ponioslo...
              he he he
              Pozdrawiam
            • Gość: werty Re: A Ja nigdzie, ani Tam, ani tu, nie Lubie Bern IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 05:13
              "... Nie całuj, nie całuj, pedale mnie,
              Bo ja cię mam w dupie, czy chcesz, czy też nie!..."

              No to mamy dwóch pedałów!!!!
        • Gość: madafaka Re: A Ja nigdzie, ani Tam, ani tu, nie Lubie Bern IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:40
          Gość portalu: mimi napisał(a):

          zle wiesz, nic na to poradze, ze niemal (zakladam, ze swe imie wiesz dobrze)
          > wszystko zle wiesz (i postaw, nieuku, przecinek przed "ze")
          >
          > a poza dopiskami zauwazam, ze socjalistyczna propaganda czyniona rekoma
          > pociotkow, oczywiscie z tego samego komputera i tym samym stylem, moze
          przynies
          > c
          > niejako niezamierzone skutki
          > ale na to nie ma rady, komuch pozostanie komuchem, co samo w sobie byloby
          > pozytywne, gdyby nie gruba krecha; ubiloby sie kilku oficjalnie, reszta
          zeszlab
          > y
          > do swych niewentylowanych bunkrow, w kraju bylby spokoj i dobrobyt
          > eh, marzenia


          Ale to kur... mądry chlopaczek napisał.

    • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 14.10.04, 18:21
      Ja też lubię Bernarda, chociaż ustawiczny czasu brak nie pozwala mi go zbyt
      dokładnie czytać.
      Bernard jest spoko-gość, żeby tak trochę mniej kaznodziejowym slangiem się
      posługiwał i nas tu tak mocno nie obcałowywał :), ale każdy ma jakieś swoje
      wady ja na ten przykład pojawiam się i znikam, i nie umiem tego wypośrodkować:)

      Hiro, a Ty masz jakieś wady ?

      • hiro Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 14.10.04, 19:06
        Hiro, a Ty masz jakieś wady ?
        >jakie wady ?:-))))))-hiro i wady...?:-)))
        • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 14.10.04, 19:15
          hiro napisał:

          > Hiro, a Ty masz jakieś wady ?
          > >jakie wady ?:-))))))-hiro i wady...?:-)))

          Fajowo, że jesteś. Za godzinkę wrócę!
          Nie oddalaj się od klawiatury zbytnio. O.K. ?
      • Gość: Hexen Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 14.10.04, 19:22
        marek_p napisał:

        > Ja też lubię Bernarda

        A jednocześnie narzekasz na upadek forum.
        Skojarz może parę faktów...
        • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 14.10.04, 20:28
          Gość portalu: Hexen napisał(a):

          > marek_p napisał:

          >> Ja też lubię Bernarda

          > A jednocześnie narzekasz na upadek forum.
          > Skojarz może parę faktów...

          Nielubienie Bernarda to poważny błąd. Jak go nie lubisz, to mogą Cię denerwować
          różne jego wypowiedzi, a tak po prostu traktujesz go jak kolegę, który ma
          odmienne od Twojego postrzeganie świata. Po prostu tolerujesz go, nie chcę się
          tutaj zgrywać na mądralę. Nie z każdym na forum trzeba się spierać...

          Bernarda trzeba też cenić za to, że podpisuje się zawsze tak samo, bo gdyby
          udawał kilka osób, to można by się poczuć niesympatycznie, że Twoje (lub moje)
          postrzeganie świata jest nietypowe.

          Zresztą Bernard niekiedy ciekawie pisze, mniej udane posty to jego wypowiedzi
          o sprawach dotyczących naszego podwórka, bo on nie zauważa, że już na tym
          podwórku w kapsle nie gra... (nawet to trochę sympatyczne), no i nie wie, co
          i jak, bo niby skąd ma wiedzieć. Z prasy?
          Z prasy to się dowie co tam budują, albo jak się politykmajstry szachują... to
          trochę mało, trzeba tu deptać chodniki lub rozjeżdżać krawężniki, wtedy trochę
          więcej się wie, co nie znaczy, że całą wiedzę trzeba zaraz "sprzedać".
          • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 15.10.04, 05:34
            Hey marek,
            Ja siem chybam rozbeczem....
            Tyle logiki i rozumu w jednym watku...
            Bez drinka drugi raz czytac tego nie bede!!! Cos mi w oko wpadlo...
            Oczywiscie i wzruszeniowato pozdrawiam
            PS.
            Napisales:..."nie chcę się tutaj zgrywać na mądralę."
            Nigdy nie przepraszaj za wlasne poglady!
            Spodobaja sie one komus? Dobrze.
            Nie spodobaja???
            Szkoda!!!
            • Gość: i8 Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.04, 06:00
              > Bez drinka drugi raz czytac tego nie bede!!!

              Pijak.
              .
          • Gość: Hexen Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.04, 09:53
            marek_p napisał:

            > Nielubienie Bernarda to poważny błąd. Jak go nie lubisz, to mogą Cię
            > denerwować różne jego wypowiedzi, a tak po prostu traktujesz go jak kolegę,
            > który ma odmienne od Twojego postrzeganie świata. Po prostu tolerujesz go,
            > nie chcę się tutaj zgrywać na mądralę. Nie z każdym na forum trzeba się
            > spierać...

            Czyżbyś należał do mało elitarnej grupy ludzi, którzy mówią, że deszcz pada,
            kiedy ktoś im pluje w twarz?
            Całkiem niedawno zostałeś zmieszany z błotem przez tego debila z Kanady i nadal
            traktujesz go jak kolegę?
            Wystarczy spojrzeć na niektóre wypociny tego debila z ostatniej doby. Co chwila
            znajdziesz inwektywy rzucane w stronę rozmówcy i w stronę całego forum.
            Zupełnie nic Ci w tym nie przeszkadza? Nadal to dla Ciebie kolega?
            Proszę Cię, Marku, nie wystawiaj na szwank mojego szacunku dla Ciebie.
            • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 15.10.04, 14:12
              Hey Hexen,
              Do jakiej "bardzo elitarnej " grupy ty sie zaliczasz???
              A poza tym pacanie kochany jest zupelnie mozliwym, iz "marek" mysli podobnie
              jak ja...
              Jak cos ladne to chwali, jak cos brzydke to gani...
              Bez owijania w bawelne (klamstwa) i z jedyna troska: by byc szczerym.
              To plucie w twarz to tez juz zostaw... Stare to i glupie...
              Poza tym pacanie kochany nawet gdybys hcial...za niziutko jestes by mnie
              siegnac.
              Zaplujesz sam sie na smierc i nie osiagniesz tego co bys chcial.
              Oczywiscie i bardzo pozarawiam
              PS. Napisales:
              "Proszę Cię, Marku, nie wystawiaj na szwank mojego szacunku dla Ciebie."
              Moj drogi... Nie zapytales jeszcze czy Twoja opinia, szacunek czy jego brak ma
              dla kogokolwiek jakiekolwiek znaczenie...
              Szacunek moj przyjacielu nie jest czyms czego mozemy sie domagac... Na szacunek
              trzeba zapracowac.
              masz duzo roboty przed soba...
              :)
            • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 15.10.04, 21:23
              Gość portalu: Hexen napisał(a):

              > Czyżbyś należał do mało elitarnej grupy ludzi, którzy mówią, że deszcz pada,
              > kiedy ktoś im pluje w twarz?

              Gorzowian lubię. Taką mam słabość (do gorzowianek to oczywiście jeszcze
              większą).

              "Kochanym pacanem" Bernard notorycznie łamie netykietę
              forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html
              oraz podstawową zasadę w kontaktach międzyludzkich, która nakazuje nieznajomego
              traktować z szacunkiem (to na złe traktowanie trzeba sobie zasłużyć, dobre ma
              się gratis).

              Tak sobie myślę, że Bernard tylko po dobroci może sobie te uwagi wziąć do serca.
              Wzajemne sobie ubliżanie nic nie załatwi, spowoduje tylko to, że nikt (poza
              wymieniającymi nieuprzejmosci) tu nie będzie zaglądał.

              Zauważ, jak Theodore Bernarda łagodnie potraktował, a umie przywalić...


              > Całkiem niedawno zostałeś zmieszany z błotem przez tego debila z Kanady
              > i nadal traktujesz go jak kolegę?

              Zapewniam Cię, że pełny dworskim obyczajów kolega GTK mocniej mi przyłożył.
              Będę miał trochę czasu to wrócę do tematu, bo jemu też trzeba spokojnie
              wyjaśnić, że może błądzi trochę w tym swoim umiłowaniu do gospodarki
              wolnorynkowej i czynieniu z niej doktryny w stosunkach społecznych.

              Człowiek jest istotą z natury omylną, taki jego urok. Czasem też głupoty piszę
              (nie wiem, czy z tą doktryną to jeszcze rozumiem co miałem na myśli:), a czasem
              też głupoty robię.

              Dość przynudzania. Borysa bym poczytać chciał, drań miał ostre pióro :)
              Nie zgadzaliśmy się tak z definicji, ale lubił się ze mną poboksować :)

              BORYS WRÓĆ!
          • miss_dronio Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 16.10.04, 00:31
            ja tylko tak w kwestii formalnej:
            > Bernarda trzeba też cenić za to, że podpisuje się zawsze tak samo,
            Co do tego to przeciez pewności miec nie możesz:)
            Może podpisuje swoje wypowiedzi np nickiem Gtk...hehe...żartuje sobie troche a
            poza tym to zawsze miło napisac sobie cos o Gtk:))
            pzdr i miłego weekendu Wszystkim życzę!
        • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 15.10.04, 05:25
          Hey Hexen,
          Pacanie kochany... Moja obecnosc ratuje istnienie tego forum...
          Nie probuj wciskac niczego innego...
          Zaproponuj uczestnikom forum wymiane Bernarda na Ciebie...
          He he he... Koniec swiata!
          Juz widze te monitory lecace przez okna...I klawiatury i myszki....
          A ilu wyskoczyloby z okna wraz ze swoim komputerem...?
          Po jaka cholere zyc jesli nie mozna z Bernardem pozrec sie na forum???
          Czlowieku!!! Opamietaj sie.
          Oczywiscie i bardzo pozdrawiam


          • Gość: i8 Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.04, 06:01
            Nie pij więcej!
            .
            • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 15.10.04, 06:55
              Hey i8,
              Pilem, kto mowi ze nie pilem?
              Butelke wytrablilem....a moze dwie butelki....
              he he he he
              Pozdrawiam
              PS. Usmiechnij sie, to tylko forum...
              • Gość: guma Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:26
                albo az forum.
                Jak tam Beno meczy kacyk??
                • hiro Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 15.10.04, 18:44
                  kretyni i politycy po wzięciu łapówki nigdy nie mają kaca!
                  • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 15.10.04, 21:58
                    Hey hiro,
                    Znasz to z autopsji???
                    Oczywiscie pozdrawiam
                    • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 15.10.04, 22:01
                      Bernard wejdź, jeśli możesz, na 15 minut na czata.
          • Gość: kaku Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 19.10.04, 13:47
            Benek wpadł w samouwielbienie.
      • Gość: werty Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 22:20
        Marek... z całą sympatią dla pasterza pszczółek - nie jestem wstanie "plubić"
        Bernarda" - nie toleruje głupoty, szujostwa i kabotyństwa... Megalomania -
        nawet "udawana" jest dla mnie takim piorkiem jakiego uzywali Rzymianie podczas
        uczt - powoduje odruch wymiotny.... Przestałem czytać jego posty - za bardzo
        sie fraternizuje - nie jest on i nigdy nie będzie moim kolegą... Dziwie się że
        Ty go do nich zaliczasz?!
        • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 15.10.04, 22:23
          Gość portalu: werty napisał(a):

          > Marek... z całą sympatią dla pasterza pszczółek - nie jestem wstanie "plubić"
          > Bernarda" - nie toleruje głupoty, szujostwa i kabotyństwa... Megalomania -
          > nawet "udawana" jest dla mnie takim piorkiem jakiego uzywali Rzymianie
          podczas
          > uczt - powoduje odruch wymiotny.... Przestałem czytać jego posty - za bardzo
          > sie fraternizuje - nie jest on i nigdy nie będzie moim kolegą... Dziwie się
          > że Ty go do nich zaliczasz?!

          Przeczytaj uważniej co napisałem. Próbuję go namówić, żeby bardziej życzliwy
          dla innych forumowiczów był.

          Chyba mogę spróbować, prawda ?
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.04, 22:41
      Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

      > lubie i już
      > rzeczowe,inteligentne wpisy,widać że gość na poziomie,
      > nie moge tylko pojąć nagonki ukwieconej obraźliwymi wstawkami pod jego
      > adresem,może ktoś mnie uświadomi, bo błędy ,błędami ale któż z nas ich nie
      > popełnia prawda?
      >
      >

      i może jeszcze bardziej bym go lubił gdyby może troche mniej moralizarorsko
      megalomanizował ,bo przecież my prawdziwi gorzowianie musimy się trzymać razem
      prawda?


      pzdro
      • Gość: psychiatra Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:52
        Dajcie spokój Benkowi. To biedny i zakompleksiony człowiek. Żyje tylko dla tego
        forum. To dla niego cały świat. To forum zastępuje mu przyjaciół których nie
        ma, dowartościowuje go. Tu może udawać kogoś ważnego, kogoś poinformowanego,
        kogoś z ktorego zdaniem się liczą. Zauważcie. W Kanadzie świt a on już przy
        klawiaturze. I tak aż do późnego wieczora. Ten komputer zastępuje mu życie
        towarzyskie którego nie ma i olbrzymią chęć zaistnienia. Stąd to jego
        wymądrzanie się na każdy temat. Dla niego nie liczą się fakty ale sam kontakt z
        ludźmi, którego to kontaktu w rzeczywistum a nie wirtualnym świecie mu brakuje.
        Może więc należy go tolerować, może obecność na forum pozwala zapomnieć mu o
        kompleksach, braku przyjaciół, braku wiedzy. Tolerujmy tego biednego
        człowieczka i czerpmy z tego satysfakcję, że mu pomagamy.
        • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 16.10.04, 03:41
          Hey psychiatra,
          Niezla proba. Przynajmniej bardziej tworcza niz inne...
          Chociaz tak naprawde jedna cholera...
          Nie dziala.
          Oczywiscie pozdrawiam i dziekuje za uwage (reszta to oczywiscie smieci...)
          • hiro Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 16.10.04, 15:42
            tylko tam nie było żadnej reszty.......
        • Gość: kaku Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 19.10.04, 13:51
          hej psychiatra bardzo dobre i trafne.
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 17.10.04, 18:39
      coś nam Bernard zniknął,
      chyba sie nie obraził?
      myśle że pojechał podziwiać Niagare.


      pzdro
      • Gość: XXX Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 19:39
        "...Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

        > coś nam Bernard zniknął,
        > chyba sie nie obraził?
        > myśle że pojechał podziwiać Niagare...."

        I całe szczęście - moze wpadnie do Niagary....
      • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 17.10.04, 19:56
        Hey karolek,
        Jestem, jestem...
        Nad Niagare sie nie wybralem - za daleko na krotki wypad a na dlugi nie mam
        czasu.
        No i oczywiscie obrazalski nie jestem.
        W koncu to tylko forum...
        Pozdrawiam snieznie (spadlo tu ponad 20cm w ostatnich 24 godzinach...)
    • Gość: extra Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 19:51
      karolek lat 9i pół

      A Ja Tam Lubie Bernarda ...... dupczyć?
      • Gość: karolek lat 9i pół Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 17.10.04, 20:00
        Gość portalu: extra napisał(a):

        > karolek lat 9i pół
        >
        > A Ja Tam Lubie Bernarda ...... dupczyć?


        nie, nie dupczyć,nawet go nie znam.
        jaki jest taki jest każdy widzi ale tej niechęci co do niego chyba troche za
        dużo,więcej luzu forumowicze(chyba że sie myle).


        pzdro
        • marek_p Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 17.10.04, 20:51
          Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

          > jaki jest taki jest każdy widzi ale tej niechęci co do niego chyba troche za
          > dużo,więcej luzu forumowicze(chyba że sie myle).

          Masz swoje zdanie na temat Bernarda, które wcześniej przedstawiłeś i nie ulegaj
          modzie. To taka rada. Nie zawsze z prądem jest O.K.

          Bernard ma swoje wady... nie wiem, czy już to pisałem, gdyby był politykiem
          lub opłacanym z naszych podatków urzędnikiem, to bym nie zcierpiał takiego
          zachowania i arogancji w stosunku do innych, ale on jest tylko forumowiczem...

          ... i wciąż wierzę, że przynajmniej w stosunku do nieznajomych, czyli takich,
          o których nie wiem, że złośliwie w stosunku do niego się zachowują, zacznie się
          zachowywać przyjaźnie.

          WIERZĘ W TO.
          • blic Re: A Ja Tam Lubie Bernarda 17.10.04, 20:56
            marek_p napisał:

            > WIERZĘ W TO.

            Daj już spokój. Nadstawiasz głowy w beznadziejnej sprawie. Naprawdę uśmiechasz
            się do tego, który Cię opluł.
            • marek_p Ostatni mój post na ten temat. 17.10.04, 21:32
              blic napisał:

              > Daj już spokój. Nadstawiasz głowy w beznadziejnej sprawie. Naprawdę
              > uśmiechasz się do tego, który Cię opluł.

              Bezkompromisowość to dobra rzecz podobnie jak liberalizm. Tylko żeby nie
              przesadzić, że zawsze i do końca.
              Bernard zagląda tu często, zaangażował się. Pewnie nie jest mu miło.

              Bardzo nie jest mu miło, bo pyskówka, jest łatwa, ale tu do sądu nad
              Bernardem doszło, tak więc NA PEWNO miło mu nie jest.

              Jak odejdzie z forum, to pozostanie mu niesmak, że gorzowianie (ziomale
              z miasta, które... kocha) go skopali. Tego nie chcę.

              Jeśli będzie dalej obrażał każdego, kto mu się nadwinie, to zaprowadzi go
              to do bardzo nieciekawej sytuacji, w której nikt nigdy nie stanie po jego
              stronie, a Rysiu mu ręki nie poda, bo JEGO RYSIU forumowiczów szanuje,
              przynajmniej tych, o których nie wie co za jedni... (Bernard - POWAŻNIE -
              uwierz mi!)

              Pozostaje wyjście trzecie, realne, które mnie by satysfakcjonowało - Bernard
              zwraca się ze zwyczajowo przyjętą na tym forum uprzejmością w stosunku do
              ludzi, o których nie wie kim są i jeszcze go personalnie nie atakowali...

              Bernard, a jak bym Ci powiedział, że na forum wypowiadają się posłowie
              i kandydaci na senatorów lub prezydentów miasta... ?
              Ty władzę (demokratycznie wybraną) szanujesz (ja zresztą też, nawet taką,
              na którą nie głosowałem, a nie działa na szkodę Gorzowa, a próbuje na rzecz
              Gorzowa działać).

              Nie musisz wypowiadać się w tym wątku, pomyśl nad tym. Nie chciałbym się
              produkować więcej w tym temacie, więc, nie traktujcie, że jeśli nie odpiszę
              komuś, to wymiękłem.

              Nie uważam się też za jakiegoś specjalnego przyjaciela Bernarda, a gdybym
              miał adres e-mail do niego to bym przekazał swoje, w dobrej wierze poczynione
              rady, na priva.

              To tyle (mam nadzieję).
              • Gość: Bernard Re: Ostatni mój post na ten temat. IP: *.ed.shawcable.net 18.10.04, 00:02
                Hey marek,
                No popatrz popatrz, ale sie narobilo...
                Sad nad Bernardem.
                Doskonale wiecie co na temat wiekszosci uczestnikow mysle w ogole a na temat
                opinii na moj temat w szczegolnosci...
                Przy takim stwierdzeniu mam zwyczaj uchylic czapki przed szlachetnymi
                wyjatkami, co niniejszym czynie.
                Marku, bronisz przyjacielu kogos kto obrony nie potrzebuje i nie chce.
                Wplywu na mnie i na moje opinie nie maja ataki, przeklenstwa i obrazy... nie
                maja tez takie sposoby jak ten...
                Ja jestem ja i mozna mnie jedynie lubic lub nie.
                Niewielu mnie lubi, lecz ci co lubia...lubia bardzo.
                Na forum, jak juz pisalem, przyjaciol nie szukam, lecz oczywiscie byloby fajnie
                spotkac kogos z kim mozna pogadac...
                Mam swoje opinie i poglady.
                Nie zmieniam ich. Modyfikuje lecz nie zmieniam.
                Dotyczy to takze polityki.
                Nie probuj tanich chwytow typu :
                "Jeśli będzie dalej obrażał każdego, kto mu się nawinie, to zaprowadzi go to do
                bardzo nieciekawej sytuacji, w której nikt nigdy nie stanie po jego stronie, a
                Rysiu mu ręki nie poda, bo JEGO RYSIU forumowiczów szanuje, przynajmniej tych,
                o których nie wie co za jedni... (Bernard - POWAŻNIE - uwierz mi!)"
                Oraz:
                "Bernard, a jak bym Ci powiedział, że na forum wypowiadają się posłowie i
                kandydaci na senatorów lub prezydentów miasta... ? "

                Po pierwsze ja nie atakuje kazdego kto mi sie nawinie.
                Dostosowuje ton odpowiedzi do tonu notatki...
                Wspomniales takze jak wielu waznych lub potencjalnie waznych Gorzowian chowajac
                sie na forum za nick-name prowadzi swoje dyskusje...
                He he he. Mysle ze to ci ktorzy Jedrzejczaka nie lubia...
                Wyobrazasz sobie powaznie ktoraz z tych osob we wladzach miasta??? Na fotelu
                Prezydenta???!!
                Prosze Cie Marku...
                Moze ty Marku mieszkajac tam jestes w ukladach ktore wymagaja odpowiedniej pozy
                w odpowiednim czasie ... Widzisz, ja mam ten komfort ze nie musze.
                Opinia tych Panow lub Pan obchodzi mnie tak jak wiekszosci innych...
                Czy Ryszard mi reke poda czy nie... (chyba nie, bowiem nie widzialem w swoim
                kalendarzu zaznaczonego spotkania) nie ma znaczenia. Oceniam tego polityka jak
                innych - bazujac na tym co robi.
                Jak na razie nie widze nikogo kto bylby lepszy od niego.
                Nie mam okreslonej partii czy grupy politycznej ktora popieram. Oceniam ludzi w
                organizacjach a nie organizacje.
                Wdzieczny jestem za troske.
                Mysle ze masz dobre intencje.
                Zapamietaj jedno: Dla ludzi milych jestem podwojnie milym... Tych co mnie lub
                tych co lubie ktos popchnie - ja kopie.
                Rza jeszcze dziekuje i oczywiscie pozdrawiam
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 17.10.04, 23:04
      hey Bernard

      fajnie że cie nie przysypało i znowu jesteś.
      miło cie widzieć.


      pzdro
      • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 18.10.04, 06:10
        Hey karolek,
        Z jakichs nieznanych mi powodow jestes zyczliwszym dla mnie niz wielu innych...
        Jakiekolwiek powody... milo mi.
        Sniegu rzeczywiscie napadalo troche (ponad 20cm) co przypomina nam ze wiosna
        juz niedugo przybedzie...
        Pare tygodni i znow tulipany zakwitna w ogrodzie...
        Pare tygodni i znow bede sie wluczyl po ulicach Gorzowa odwiedzajac kafejki...
        Hey, Troche sniegu i tyle optymizmu...
        Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: madafaka Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:37
      Berni jest oki.
    • Gość: Hexen Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 18.10.04, 22:47
      Jakby ktoś ciągle miał wątpliwości na temat debila, o którym ten wątek, to
      warto odświeżyć sobie jeden z wątków z czasów kiedy Borys jeszcze tu bywał.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=12608838&v=2&s=0
      • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 18.10.04, 22:58
        Hey hexen,
        Nazywac to mozna jak sie chce...
        Wyglada na paranoje...
        Te cale historyczne badania obecnosci Bernarda na Forum zostaw do czasu kiesy
        pozwole sie wybrac Prezydenten miasta, Wojewoda lub... cokolwiek...
        Zostaniesz wtedy pacanie moim nadwornym skrabem he he he
        Oczywiscie i serdecznie pozdrawiam
        PS. Tak dla scislosci: Hestem heterosexual... Lubie panie...Bardzo.
        Przepraszam...Nic na to nie poradze
        Daj wiec sobie spokoj.
        • Gość: kaku Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 19.10.04, 13:59
          Benek jedno jest pewne jesteś kretynem nad podziw głupim, ale bez ciebie byłoby
          faktycznie nudno na tym forum.!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: werty Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 20:17
          Zwróć uwagę kto cie obdarza sympatią - niejaki "madafaka" - sympatyczny nick i
          drugi "miły" koleś bluzgajacy swego czasu jadem i wulgaryzmami "karolek lat 9i
          pół" - gartuluje sympatyków... swiadzcza o poziomie do jakiego przemawiasz
          skutecznie...
          P.S. Wyjatkiem jest "marek_p" - ktos kto kocha jadowite owady - jest odporny na
          twój słabiutki jad głupoty i megalomani....
          • Gość: karolek lat 9i pół Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 19.10.04, 20:40
            troche nieładnie zaczynasz pogrywać mistrzu ,nieładnie.
            mając wszystkich dookoła za głupców,siebie jak mniemam masz za
            wielkiego,wszystko-wiedzącego najlepiej mędrca.

            wyluzuj nieco i potraktuj to jako dobrą rade.
            • Gość: werty Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:52
              Ja wiem że się poprawiłeś - Karolki z wieliem dorastają - to znaczy że dorosli
              Karolkom usta zamykaja i ucza ukrywac swoje uczucia... widze że Karolka tak
              samo zmodyfikowali... czyzby forumowicze?
              • Gość: Bernard Re: A Ja Tam Lubie Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 19.10.04, 22:03
                Hey werty,
                Nie czepiaj sie imion na forum... Twoje...cholera wie co znaczy... Jedynie
                wiadomo co sie za tym nick-name kryje...
                Jest tyle interesujacych tematow a ty zawzioles sie atakowac Bernarda i kazdego
                kto Bernarda nie atakuje...
                Obsesja warta dobrego psychatry.
                Krytykuj poglady i opinie.
                Zostaw ludzi w sopokoju lub spodziewaj sie podobnego traktowania.
                Pozdrawiam i sukcesu w leczeniu zycze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja