historia Landsberga

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:18
Wiecie - wczoraj przy rozmowie z kumplami (dlugoletnimi gorzowiakami)
dowiedzialem sie dziwnej rzeczy o Miescie Gorzow. Szczerze mowiac szukalem
potwierdzenia tego, ale nie moge znalezc.

Pytanie jest takie - czy to prawda, ze Gorzow uzyskal swoja nazwe LANDSBERG
(cokolwiek to znaczy) od tego, iz bylo miastem prostytutek??

Pytanie jest jak najbardziej powazne i chodzi mi konkretnie o geneze nazwy
LANDSBERG.

Mieszkam w Gorzowie od kilku lat, nie interesowalem sie tym, bo nie planuje
tu mieszkac, ale ciekawosc jednak wygrywa :)

pozdrawiam
    • Gość: uuu Re: historia Landsberga IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.04, 15:27
      Dureń czy idiota?
    • eric_theodore_cartman Re: historia Landsberga 13.10.04, 18:24
      A co ma Land albo Berg wspolnego z prostytutkami? W Bawarii jest jeszcze jeden
      Landsberg tyle, ze nie nad Warthe ale nad rzeka Lech. W tamtym przypadku nazwa
      pochodzi od zamku obronnego (Burg), przy ktorym powstala osada.
    • lepian4 Re: historia Landsberga 13.10.04, 19:55
      Glodnemu tylko zarlo w glowie.
    • Gość: Michał Re: historia Landsberga IP: *.ztpnet.pl 13.10.04, 20:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15798&w=9699751
    • Gość: Red Re: historia Landsberga IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.04, 21:31
      Jak zwykle zero odpowiedzi z sensem.

      A moje pytanie jest calkowicie na serio. I drazac temat dochodze do pewnych
      wnioskow. Otoz Lansdberg byl osada, w ktorej zatrzymywali sie podrozni jadacy
      na wschod i z powrotem. Wiec wcale nie jest powiedziane, ze nie jest prawda, iz
      w jakims okresie odestek prostytutek byl duzy w Landsbergu.

      Niestety o takich faktach historia milczy, ale.. zobaczymy co dalej wyplynie.

      A gostek uzywajacy wobec mnie okreslen duren itp wystawia sam sobie swiadectwo
      i swoim rodzicom o braku wychowania i byc moze ciezkiego dziecinstwa. W kazdym
      razie wspolczuje.
      • Gość: pp Re: historia Landsberga IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.04, 21:53
        Proponuje, zebys napisal w tej sprawie do red. Zysnarskiego. On sie takimi
        sprawami bardzo emocjonuje. Historia miasta to jego konik i to wlasnie takie
        dziwne historyjki.
      • Gość: werty Re: historia Landsberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 21:54
        Landsberg to przedsionek Berlina... tutaj zjeżdżali na wywczasy Berlińczycy...
        tak więc pewnie i prostytucja tu sie bardziej szerzyła... miała 'wyluzowanych"
        Szwabów na wakacjach..
        Tradycja ta istnieje do dzisiaj... W Lubniewicach jej kontynuatorem był von
        Thiele - organizował w Palacu lubniewickim huczne imprezy na których bawili sie
        głównie berlińczycy... no a rozrywki wszelakie zapewniali Polacy i Polki...
        Imprezy bywały kilkudniowe... z mieszkaniem w hotelu Zamkowym...
        Bywalo że Thiele w niebo fuszczał fajerwerki wrtości dobrego Mercedesa...
        • gtk Re: historia Landsberga 13.10.04, 22:57
          Gość portalu: werty napisał(a):

          > Landsberg to przedsionek Berlina... tutaj zjeżdżali na wywczasy Berlińczycy...

          Landsberg stał się przedsionkiem Berlina, kiedy powstały koleje żelazne. Przedtem był dość odległą miejscowością. A i czasu na wywczasy chyba nie stawało...

          > tak więc pewnie i prostytucja tu sie bardziej szerzyła... miała 'wyluzowanych"
          > Szwabów na wakacjach..

          Gdzie Rzym, gdzie Krym? Szwabów w Berlinie nigdy nie było, a przyjeżdzać na wakacje ze Szwabii do Landsberga to i daleko, i bez sensu...
          • Gość: werty Re: historia Landsberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 05:06
            GTK - a jak sądzisz o jakich ja czasach mówiłem? mówiąc o "wywczasach"? Na
            pewno nie o czasach Chrobrego...
            A pisząc o Szwabach - miałem na myśli Niemców - za moich młodych lat wszystkich
            tak zwano...

            I nadal Gorzów jest "rozrywkowym" zapleczem Berlina - tutaj i w okolice
            zjeżdżaja szwaby aby "podupczyć" i nachlac sie za niweielkie - jak dla nich
            pieniądze - taki burdel w poblizu....
      • lepian4 Re: historia Landsberga 18.10.04, 15:13

        A moje pytanie jest calkowicie na serio. I drazac temat dochodze do pewnych
        wnioskow. Otoz Lansdberg byl osada,

        Bledna teza. Landsberg byl juz wtedy miastem, nie osada. Roznica nie jest az
        tak banalna, by mozna bylo oba pojecia bezmyslnie mylic. Na
        terenie "przedlangsbergskim" istnialo wiele osad. Rowniez w okolicach
        dzisiejszego Zawarcia, ulubiona przez pastuchow zielonogorskich Kobyla Gora.
        O tym, ze takowa osada istniala, dowiedziec mozna sie z zapiskow Cysterow,
        ktorzy ta osade zalozyli. W czasach, gdy Landsbergowi nadano prawa miejskie
        istotnial wprawdzie szlak hadnlowy, lecz Zakon Krzyzakow, ktory osiadl sie
        pozniej w Gorzowie, nadl blasku miastu. Przyswiecaly temu liczne zalozenia
        strategiczne, ale blasku wszelkim szlakom handlowym dodal gorzowski most, ktory
        zakonnikom znaczaco skrocil droge do Malborka. Ich obecnosc znaczaco
        przyczynila sie do tego, iz Gorzow zaczal czerpac korzysci z hanlowcow, ktorzy
        zwykle korzystali z tych samych szlakow, co zakonnicy. Mialo to istotne zalety,
        wszak jedynie zakony wydawaly pismiaki, ktore my dzis nazywamy potocznie
        przewodnikami turystycznymi. Nalezy tez wspomniec, ze wczesniejszy szlak
        brandenburgsko- wielkopolski z czasem stracil na znaczeniu, zatem szlak
        polnocny wschod- poludniowy zachod pelnil istotna role w ksztaltowaniu oblicza
        miasta.
        Dodatkowa zaleta szlakoch zakonnych byla czesto bardzo dobrze rozwinieta siec
        uslugowa, typu gospody, kuznie etc. Bez watpienia na tych szlakach zawitaly i
        prostytutki. Po co to obludne zdziwienie? Dzis jest ich na pobliskich szosach
        wiecej i nikomu to nie przeszkadza.
        Do jakich wnioskow mozny by dojsc?

        Ostatecznie praktyki handlowcow zrzeszonych w Hansabund byly bardziej zboczone.
        Kozdy zoltodziob przechodzil swoisty chrzest. Bysmy sie dobrze zrozumieli:
        kazdy inny handlowiec mogl z owym delikwentem czynic, na co mial ochote. Fakt,
        ze praktyki seksualne nam najbardziej przypadly do gustu dodaje jedynie
        posmaku, co nie?
        Motto: brzydki Gdansk, Brzydka Kolonia i Kiel... Zgroza nad zgrozami!
        Strach wspomniec o pozniejszych kasernach, rowniez landsbergskich. Bez powodu
        nie pojawily sie powiedzonka typu: za mundurem panny sznurem. To chyba jest
        oczywiste?
    • Gość: hir Re: historia Landsberga IP: *.ztpnet.pl 13.10.04, 22:15
      Landsberg - Kobyla Góra
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15798&w=9699751
    • Gość: kudłaty Re: historia Landsberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 22:43
      Nazwa lokacyjna miasta z 1257r. to Landsberich Nova i jak sie domyslam pochodzi
      od jakiegoś innego Landsberich. To, że jest nazwą lokacyjną oznacza, ze ją
      zapisano na akcie lokacyjnym przed faktycznym wybudowaniem miasta.
      • Gość: ...,/ Re: historia Landsberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:35
        • Gość: historyczek Re: historia Landsberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:34
          Gosciu pisze, ze nazwe Landsberg miasto otrzymalo dlatego, ze bylo to miasto prostytutek. Bez sensu. Po kolei: byla sobie osada jakas tam wiejska (gdzies w okolicach dzisiejszego pomnika Mickiewicza i tych terenach). 10 km dalej grod w Santoku. No to sobie margrabiowie brandenburscy postanowili dla przeciwwagi i oslabienie znaczenia Santoka zbudowac miasto. I zbudowali, znaczy założyli w 1257 roku, a za teren wybrali dzisiejsze centrum, kolo tej wspomnianej wyzej osady. Nazwano miasto Nowy Landsberg i wymyślili ją pierwsi koloniści, których sprowadzono tutaj właśnie z miasta Landsberg (N-E od Berlina). Prostytutki to wymysł zrodzony podczas pseudohistorycznej dyskusji pseudohistoryków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja