Gość: Obserwator
IP: *.gorzow.mm.pl
18.01.05, 18:45
... wygląda to tak: zaszczuty... i oczywiście nikt nie jest winny. Komendant
stosował mobbig w pracy... ale kruk krukowi oka nie wykole i "badanie" sprawy
niczego nie wyjaśniło...zresztą jak zwykle. Sz.p. Komendant ustami rzecznika
natomiast może "sobie" tłumaczyć, że winien jest policjant ... jak zwykle
zresztą aby oddalić od siebie podejrzenia. Człowiek nie żyje, nie wytrzymał
presji i nikt nie przyszedł mu z pomocą... jednym słowem: szambo.