Gość: bob
IP: *.gorzow.mm.pl
10.02.05, 20:05
Wystarczy prześledzić na przestczeni kilku ostatnich lat kolejne działania to
dojdziemy do wniosku ze albo mamy do czynienia z zupełnym szaleństwem,albo z
planowym działaniem.Jezeli to pierwsze to należy postawić konkretne
zarzuty,ponu grabarzowi Frasowi wraz z szefem oraz następcy Wakuliczowi który
wcześniej zapewniał o budowie pawilonu przy Dekerta.Wiemy teraz że nic z tego
nie będzie.
Pytanie zasadnicze ile kosztowała nas podatników ta szaleńcza zabawa?
Co jeśli jest to plan garstki wtajemniczonych osób?
Gdzie jest były dyrektor tow.Derech?
Odszedł na bok by można było spokojnie realizować pomysł?
Prezydent też o niczym nie wie ?Mieszka na Marsie?
Szaleńcy nadal biorą pieniądze za swoją nieudolną prace!
Gdzie w naszym państwie są słóżby kontrolne?
Czy naprawde obowiązuje zasada "nie ważne czy potrafi-ważne że nasz"
Towarzysze weście się do uczciwej pracy!