"Na czas głodówki wielismy urlopy"...

IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.05, 09:25
mówia głodujacy majac nadzieje ,że przeżyja . Nie do końca zdeterminowani.
W tym konflikcie z Marszałkowym falubazem szanse są nikłe na dotrwanie. Potem
juz tylko Raj!!
    • Gość: open Re: "Na czas głodówki wzieliśmy urlopy"... IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.05, 09:28
      Aaaaa! sa tez rezerwy na głodujacych w przypadku jak urlop będzie się kończył
      • Gość: edi Re: "Na czas głodówki wzieliśmy urlopy"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 10:50
        a w razie potrzeby kto im pomoze?
        moze koleżanki zs "słuzby zdrowia" no chyba że właśnie będą strajkować?
        A właściwie to po kiego oni tam strajkuja???
    • Gość: Bernard :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzieje ! IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 08.03.05, 21:48
      Hey open,
      Czyli mozemy spodziewac sie stosunkowo krotkiego strajku...
      Odczekac...
      Po nim proponuje zjesc zdrowy posilek....i zaczac myslec
      Pozdrawiam
      PS. Ryba podobno zdrowa na mozg...
      • Gość: werty Re: :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 02:19
        "...Ryba podobno zdrowa na mozg..."

        Też tak myślę... przyda ci sie....
        A jak jeszcze kupisz sobie wędkę... to i na forum przestaniesz smęcić...
        • Gość: open Re: :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzie IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.05, 10:16
          Ja tym głodujacym współczuję nawet ,ze strajkują pod transparentem
          Solidarności .
          Nie po to podnoszono paluszki w Viktorie . Miało być lepiej , a po 16 latach
          lepiej nie mówić . Miedzy pielegniarkami ,a tymi co rozdaja karty jest przepaść
          finansowa.W tej sprawie nie wypowiedza sie na forum bo niestac je na internet
          no i w dalszym ciagu czekaja na 203. Obawiam sie ,ze zanim ktokolwiek to pojmie
          będzie zapóźno. Wystarczy iskra
          • Gość: ela Re: :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzie IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.05, 23:59
            Gorzowskie spoleczenstwo ktore stac na internet jest tak puste jak bebenek.
            mysle ze dozyje dnia kiedy ci co tak nabijaja sie z likwidacji Warszawskiej
            beda potrzebowac pomocy ktorej nie zawsze uzyskaja na Dekerta.


            • gorzowianka72 Re: :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzie 11.03.05, 00:44
              Gość portalu: ela napisał(a):

              > Gorzowskie spoleczenstwo ktore stac na internet jest tak puste jak bebenek.

              Ela, stać Cię na internet, z Gorzowa jesteś....wniosek jest jeden, Twój własny
              zresztą.

              > mysle ze dozyje dnia kiedy ci co tak nabijaja sie z likwidacji Warszawskiej
              > beda potrzebowac pomocy ktorej nie zawsze uzyskaja na Dekerta.
              Niech zgadnę, pewnie jesteś pielęgniarką z Warszawskiej....

              • Gość: ela Re: :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzie IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.05, 13:20
                Mylisz sie .POczytaj wczesniejsze wypowiedzi a zrozomiesz dlaczego wstyd byc
                mieszkancem Gorzowa .Sami siebie niszczymy a w Zielonej powodujemy
                smiech .POZDRAWIAM
                • Gość: werty Re: :Na czas głodówki wielismy urlopy- mam nadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:26
                  "...Sami siebie niszczymy a w Zielonej powodujemy
                  > smiech ..."

                  Właśnie - smiech to zdrowie... nałóżmy oplaty na Zielona Górę... przecież cały
                  czas sie smieją!!!!!

                  A my zacznijmy z siebie sie smiac...
                  Będzie zdrowiej i weselej...

                  (Choc z ty zdrowiem nie przesadzajmy - z czego wówczs lekarze i pielegniarki
                  bedą zyć?)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja