gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to i...

10.04.05, 22:03
ech, stronka, ktora powinna promowac miasto, a tu taka wtopa. Delikatnie
rzecz biorac, jesli chodzi o wyglad miasta, to raczej pokazuje tandete, niz
piekne miasto.
Wiec zacznijmy od e-kartek. Opisy piekne: widok z zawarcia, widok skad, widok
przez warte... tylko tak naprawde, to wszystkie mozna by przerobic na:
katedra - kat 45 sytopni, katedra - kat 40 stopni, katedra - kat 35 stopni...
katedra - nie znudzi cie kat 30 stopni?
No, to 80% zdjec juz skrytykowane - bo jakos autor poza katedra
obfotografowana co 5 stopni malo co zauwazyl w tym miescie...
stary rynek - ciekawy kat patrzenia, marysienka na tle kamienic... tylko
czemu zdjecie nieskadrowane?
stary rynek noca - no fakt, budynek z mbm-em jest baaardzo stary...
Łokietka - ciekawy temat sie znalazł, miła odmiana, ale... kadrowanie...
bialy kosciolek sie wali, tez zle zlozenie do zdjecia...
muzeum - kiepsko, poczta, imho najpiekniejszy budynek gorzowa - ech,
kadrowanie,woskowa - kadrowanie, spichlerz - KADROWANIE (no, rozumiem, ujecie
portretowe "kontrowersyjne" - tylko to jest ARCHITEKTURA, a nie twarz)...
ogolnie, wiele zdjec ma sciete kawalki, wiele zdjec wykazuje tendencje do
bycia zrobionymi zle dobranym obiektywem szerokokatnym - juz znieksztalca
obraz, ale jeszcze nie widac efektu "celowego znieksztalcenia", a raczej
fuszerki, a z dobrych zdjec to glownie katedra... a ciekawe tematy
pominiete...
a skoro tyle widokow przez warte - nie mozna bylo powidokowac przez warte na
spichlerz? i ogolnie w ta strone warty?
the besciak: www.gorzow.pl/gcards/compose.php?imageid=71 - co mialo
byc tematem zdjecia? No, kiedys sie gorzow chwalil, ze w przeciwienstwie do
zielonki ma tramwaje - teraz nasza duma ma byc sygnalizacja swietlna?

Dzial zdjecia - tu juz chyba prywatne, bo poziom wyzszy, choc czasem pokazane
miejsca dla zwyklych ludzi nudne... tylko czemu jak klikam na miniaturke, to
w okienku dostaje cos ZUPELNIE innego??? widze, webmaster o jakosci
porownywalnej z fotografem... i pewnie obaj niezle zarabiaja na rzadowych
posadkach...
    • Gość: swingpop Re: gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:23
      Brawo popieram! -walczmy z amatorszczyzną-fotografia ,muzyka,plastyka.
      • zetkaf Re: gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to 10.04.05, 23:18
        > Brawo popieram! -walczmy z amatorszczyzną-fotografia ,muzyka,plastyka.
        A z plastyka i muzyka to o co chodzi?
        To moze powalczmy z amatorszczyczna w dziedzinie ochrona - mbm? ;)
        aaa, i dziennikarstwo - GW - taki watek na forum, a pewnie nie zauwazam bo to
        nie w zielonce ;)
    • Gość: werty Re: gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 04:54
      Masz rację... w wszak Gorzów nie narzeka na brak dobrych fotografów.... co z
      nimi? Pewnie za darmo nie chcieli... dlatego ta amatorsczyzna... Nawet Zbychowi
      brat albo Tadeusz - nie zalatwił zleconka????

      No i nie ma - przynajmniej ja nie zauważyłem...- żadnego podpisu... zawłaszcza
      pod tymi z wklejonymi "gotwcami" z Corela czy tez Worda.... Tandeta z Pcmia
      dolnego (nie obrazając Pcimia!!!)
      • Gość: Aga Re: gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 08:22
        A poczytajcie uważnie teksty, fajne błędy ortograficzne tam są. O stylu nie
        wspomnę, bo ten pan nie wie co to styl. Pani kierowniczka biura promocji miasta
        ma tylko jedno do powiedzenai - nie mamy czasu ani pieniędzy, więc robimy to
        tak półamatorsko
        • Gość: nicelus Re: gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.05, 19:15
          a gdzie są pieniądze na promocję miasta?
        • zetkaf Re: gorzow.pl - nie dosc, ze fotograf partacz, to 13.04.05, 21:16
          > ma tylko jedno do powiedzenai - nie mamy czasu ani pieniędzy, więc robimy to
          > tak półamatorsko
          Półamatorsko? Tych zdjęć nawet półamatorskimi bym nie nazwał, ktoś kto nigdy
          nie bawił się w fotografię, dostał pstrykacza, kontrakcik, i dalej ganiać, 300
          sztuk odpykać...
          Poprosiliby o pomoc, znaleźli by się chętni, choćby wśród organizacji
          społecznych współpracujących z UM...
          Sam mogę parę zdjęć podrzucić... co w zamian? umieszczenie podpisu kto jest
          autorem plus pokrycie kosztów (fotografia klasyczna - czyli film, wywołanie,
          skan; no i do punktu za 0,29 zł nie oddam, nie chcę stracić filmu) w zamian
          prawo do dowolnego używania w internecie. Jesli chodzi o inne materiały
          promocyjne - prezentacje multimedialne, jakieś broszury - pewnie też bym się za
          darmo dogadał, ale po wcześniejszym przedstawieniu, żeby potem te zdjęcia w
          byle szmatławcu nie wylądowały...
Pełna wersja