Gość: MM IP: 217.97.234.* 01.07.02, 16:49 Kocham ulicę Walczaka szczególnie między 14.00 a 18.00. Ci co tamtędy jeżdżą chyba wiedzą o co chodzi, szczególnie na skrzyżowaniu z Czereśniową, tam nawet Samoobrona nie jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
blic Re: Kocham ulicę Walczaka 01.07.02, 17:01 Gość portalu: MM napisał(a): > Kocham ulicę Walczaka szczególnie między 14.00 a 18.00. O żesz Ty brutalu niszczący życiodajną zieleń! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Kocham ulicę Walczaka 01.07.02, 17:31 blic napisał(a): > O żesz Ty brutalu niszczący życiodajną zieleń! ;))) Czy MM napisał, że jeździ po Parku Postcmentarnym? Nie. On napisał, że jeździ Walczaka i że to lubi. Z pewnością nie jest Brutalem. Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Kocham ulicę Walczaka 01.07.02, 17:48 borys-krakow napisał(a): > Czy MM napisał, że jeździ po Parku Postcmentarnym? Nie. On napisał, że jeździ > Walczaka i że to lubi. Trzeba czytać między wierszami. Po pierwsze nie lubi tylko kocha. Po drugie stwierdza, że chłopaki z Samoobrony nie muszą przyjeżdżać do Gorzowa bo tu już pozamiatane. Jakby nie było to by trzeba było ich zaprosić. Po trzecie jazda po cmentarzu to nie niszczenie życiodajnej zieleni, ale zieleni post-mortem. Tymczasem wyraźnie napisane, że to skrzyżowanie z ulicą Czereśniową jest ukochane. Stąd już tylko rzut beretem do ścinania kosami Samoobrony drzew czereśni. Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Kocham ulicę Walczaka 01.07.02, 18:03 Aleś Ty się zawziął na te krzaczki i ślimaczki. blic napisał(a): > Trzeba czytać między wierszami. Wszystko można wyczytać. > Po pierwsze nie lubi tylko kocha. No, to jeszcze lepiej. > jazda po cmentarzu to nie niszczenie życiodajnej zieleni, ale zieleni post- mortem. Każda zieleń jest post-mortem innej zieleni, albo innych rozkładających się i azotodajnych byłych żywych istot. > Stąd już tylko rzut beretem do ścinania kosami Samoobrony drzew czereśni. Czyli wszystko dobrze się skończyło! Samoobrona jest w Sejmie a nie na ulicy, nie skosi czereśni na Czereśniowej, a my kochamy właśnie Czereśniową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Kocham ulicę Walczaka IP: 217.97.234.* 01.07.02, 22:46 Tak jest kocham ulicę Czereśniową i Walczaka,a na ich skrzyżowanie napewno nie wpuszczę żadnego ślimaka, bo po pierwsze czy widzieliście ślimaka który przechodzi przez ulicę (i ją przeszedł), a po drugie nawet by się tam w tych godzinach nie zmieścił. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekz2 Re: Kocham ulicę Walczaka 03.07.02, 16:00 > . Tymczasem wyraźnie napisane, że to > skrzyżowanie z ulicą Czereśniową jest ukochane. Stąd już tylko rzut beretem do > ścinania kosami Samoobrony drzew czereśni. Sie MA Faktycznie to na Czereśniwej już chyba czereśni nie znajdziesz, a z drugiej strony jazda ulicą Walczaka nigdy nie da takiej satysfakcji jak zakończona sukcesem próba wyjechania właśnie z Czereśniowej na Walczaka w kierunku Manhatanu, to dopiero gratka dla zmotoryzowanych , każdego dnia setki ich czekają na swoją jedyną niepowtarzalna szansę . pozdrawiam Wojtek Z Odpowiedz Link Zgłoś