dlaczego stocznia upadnie

08.07.02, 11:30
"Szczecińscy stoczniowcy żądają pracy dla wszystkich 6 tys. pracowników
holdingu. Nie godzą się na propozycję zatrudnienia 700 osób przy produkcji
statków."

Dlatego.
    • pontifexmaximus Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 12:32
      Zamknij oczy i wyobraź sobie:
      - pracujesz w zakładzie, który został uznany za perłę polskich przekształceń
      własnościowych,
      - twoi szefowie odbierają nagrody za wspaniałe wyniki ekonomiczne,
      - audyt prowadzi renomowana firma, jedna z wielkiej piątki,
      - jesteś godziwie wynagradzany, a zarząd firmy zapowiada dalszy rozwój, dają
      bezpieczeństwo stabilnego zatrudnienia,
      - w dodatku twój zakład ma wspaniała kartę w histori, kiedy to jego pracownicy
      walczyli z nieludzkim systemem, walczyli o poprawę warunków socjalnych, a nawet
      o kapitalizm,
      - i nagle okazuje się, że wszytko było fikcją, ktoś ukradł miliony, a w dodatku
      nie ma winnych (aresztowanie wcale nie świadczy o winie),
      - jesteś wywalony z roboty, a w twoim miescie bezrobocie z nędzą chodzą po
      ulicach,
      blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina, oni zostali oszukani trzy
      razy 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w wysokości 450
      tys.) 2) Zarząd Stoczni, 3) rząd, który obiecał renacjonalizację........
      • j24 Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 12:51
        pontifexmaximus napisał(a):

        > blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina, oni zostali oszukani trzy
        > razy 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w wysokości 450
        > tys.) 2) Zarząd Stoczni, 3) rząd, który obiecał renacjonalizację........

        Blic jest fajny gość, ale czasem liberalizm, który głosi zabrania mu myśleć
        o człowieku. Człowiek to nie jest szmata, ma swoje uczycia, nadzieje, zalety
        i wady... każdy jest inny... co widać doskonale po wypowiedziach na forum.
        • j24 Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 13:02
          j24 napisał(a):

          >> blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina, oni zostali oszukani
          >> trzy razy 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu
          >> w wysokości 450tys.) 2) Zarząd Stoczni, 3) rząd, który obiecał renacjonalizację

          > Blic jest fajny gość, ale czasem liberalizm, który głosi zabrania mu myśleć
          > o człowieku.

          Z drugiej jednak strony, gdyby nie człowiek, Gorzowskie Zakłady Mechaniczne
          produkowały by części zamienne dla Niemców. "Człowiek" (solidarnościowo-
          patriotyczno załoga zakładów) wybrała jednak URSUS-a... i bliski upadek własnej
          firmy...
          Zważywszy na to jak wielu wyborców wybrało program parlamentarny przewodniczącego
          Leppera, znaczy człowiek jest bardzo zawodnym trybikiem w machinie gospodarki.
          ... ale to wszystko chyba dla ludzi, po co bez ludzi te wszystkie banki, fabryki,
          chyba, że już niedługo maszyna będzie lepiej od człowieka wiedziała co dla niego
          lepsze (ten wariant na razie przerabialiśmy tylko na papierze i na szklany
          ekranie... ale kto wie, może Blic to zrealizuje :)))

          Żartowałem, Ty się Blic przypadkiem na mnie nie obrażaj :)
      • blic Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 13:50
        pontifexmaximus napisał(a):

        > Zamknij oczy i wyobraź sobie

        Nic nie będę sobie wyobrażać. Albo się potrafi żyć w kraju z wolnym rynkiem albo
        nie. Codziennie wylatuje z pracy tysiące ludzi. Nikt nad nimi się tak nie użala.
        Złem jest właśnie stwarzać sytuację gdy wielkie firmy mają więcej przywilejów niż
        małe. Stoczniowcy swoimi żądaniami najzwyczajniej w świecie chcieliby poszperać w
        kieszeniach innych podatników. Walę taki układ.
        Zasada jest prosta: każdy ma takie same prawa i każdy odpowiada za siebie.

        > - jesteś wywalony z roboty, a w twoim miescie bezrobocie z nędzą chodzą po
        > ulicach,

        Nic tylko skorzystać z ofert zagranicznych.

        > blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina, oni zostali oszukani trzy
        > razy 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w wysokości 450
        > tys.) 2) Zarząd Stoczni, 3) rząd, który obiecał renacjonalizację........

        Czy mam też zacząć płakać nad narodem oszukanym przez Millera i Leppera?
        Chyba żartujesz. W dodatku wulgarnie. Nie mam ochoty finansować głupoty rodaków.
        • pontifexmaximus Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 13:58
          znasz kraj o wolnorynkowej gospodarce?
          • blic Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 14:01
            pontifexmaximus napisał(a):

            > znasz kraj o wolnorynkowej gospodarce?

            Hong Kong. Do niedawna. :)
          • pontifexmaximus Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 14:01
            Co oni mówią. Mówią, że nie mają chleba, mój Panie. Nie mają chleba? To niech
            jedzą ciastka.
            • blic Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 14:10
              pontifexmaximus napisał(a):

              > Co oni mówią. Mówią, że nie mają chleba, mój Panie. Nie mają chleba? To niech
              > jedzą ciastka.

              Ależ rozmydlasz.
              Stocznia to trudny temat. Normalnie rzecz biorąc wskazane byłoby okresowe
              dotowanie stoczni. Problem w tym, że nie stać nas na to. Już teraz fundusz
              gwarantowanych świadczeń pracowniczych woła o OŚMIOKROTNE podwyższenie podatku na
              swój cel, agencje rolne powiększają pulę dopłat żeby ratować rozregulowaną
              gospodarkę rolną, deficyt budżetowy określa się w przybliżeniu do 10 miliardów...
              To jest błędne koło, które prowadzić może tylko do kolapsu.
              Rozumiem, że sytuacje życiowe ludzi potrafią być krytyczne. Rzecz w tym, że nie
              ma innego rozwiązania problemu jak większy liberalizm ekonomiczny.
              Wszystkie inne rozwiązania zawsze są kosztem wszystkich.
              Zastanawiałeś się kiedyś ilu ludzi straciło czy straci pośrednio pracę (bądź po
              prostu jej nie znajdzie) przez takie postawy jakie prezentują np. stoczniowcy?
              To idzie nie w tysiące ale w miliony.
          • Gość: pontifexmaximus Re: dlaczego stocznia upadnie IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.17.* 08.07.02, 15:44
            Co oni mówią. Mówią, że nie mają chleba, mój Panie. Nie mają chleba? To niech
            jedzą ciastka.
            • blic Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 15:49
              Gość portalu: pontifexmaximus napisał(a):

              > Co oni mówią. Mówią, że nie mają chleba, mój Panie. Nie mają chleba? To niech
              > jedzą ciastka.

              Ktoś tu się powtarza. W dodatku z rządowego adresu nadaje. Ładnie, ładnie...
      • klin! Re: dlaczego stocznia upadnie 08.07.02, 21:03
        pontifexmaximus napisał(a):

        > blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina, oni zostali oszukani
        > trzy razy 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w
        > wysokości 450 tys.) 2) Zarząd Stoczni, 3) rząd, który obiecał renacjonalizację

        Robotnicy nie dadzą sobią pomiatać! Na szczęście jest komu stanąć w ich obronie.
        Robotnicy! Nic się nie bójcie! Bardzo Ważna Osoba, którą się wozi służbowym
        samochodem z kierowcą, jest z wami!

        Ot, cały socjalizm.
        • aborys Re: dlaczego stocznia upadnie 09.07.02, 09:40
          klin! napisał(a):

          > Robotnicy! Nic się nie bójcie! Bardzo Ważna Osoba, którą się wozi służbowym
          > samochodem z kierowcą, jest z wami!
          E, no, czepiasz się. Chłopak wykazał wrażliwość społeczną, a Ty mu takie...
          Jeszcze nie jest cyniczny, zgorzkniały. To miłe.
          • j24 Nie wiem czy Borys żartuje... 09.07.02, 10:18
            aborys napisał:

            >> Robotnicy! Nic się nie bójcie! Bardzo Ważna Osoba, którą się wozi służbowym
            >> samochodem z kierowcą, jest z wami!

            > E, no, czepiasz się. Chłopak wykazał wrażliwość społeczną, a Ty mu takie...
            > Jeszcze nie jest cyniczny, zgorzkniały. To miłe.

            ... ale ja też tak to odebrałem.

            MOIM ZDANIEM MAKSIMUS AUTENTYCZNIE SIĘ WKURZYŁ (a, że powody ma nie ulega
            wątpliwości), a że się pochwalił swoim osobistym sukcesem... błędy młodości.

            Gorąco pozdrawiam Maksimusie.



            pontifexmaximus napisał(a):

            > blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina, oni zostali oszukani trzy
            > razy 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w wysokości 450
            > tys.) 2) Zarząd Stoczni, 3) rząd, który obiecał renacjonalizację........

            Blic jest fajny gość, ale czasem liberalizm, który głosi zabrania mu myśleć
            o człowieku. Człowiek to nie jest szmata, ma swoje uczycia, nadzieje, zalety
            i wady... każdy jest inny... co widać doskonale po wypowiedziach na forum.
            • klin! Re: Nie wiem czy Borys żartuje... 09.07.02, 10:54
              j24 napisał(a):

              > MOIM ZDANIEM MAKSIMUS AUTENTYCZNIE SIĘ WKURZYŁ (a, że powody ma nie ulega
              > wątpliwości), a że się pochwalił swoim osobistym sukcesem... błędy młodości.

              Znaczy, jakie ma te powody? Powody mają stoczniowcy, nie gość, który się nad nimi
              użala z tylnego siedzenia służbowego autka. Przykro mi, ale to zwykła hipokryzja.
              A jeśli młody człowiek tego nie rozumie, niech pojedzie na jutrzejszy wiec pod
              stocznię i powie tym ludziom, jak bardzo jest z nimi. Będzie szczęsliwy, jeśli
              ujdzie cało, a skończy się na odebraniu autka wraz z kierowcą.

              > Blic jest fajny gość, ale czasem liberalizm, który głosi zabrania mu myśleć
              > o człowieku. Człowiek to nie jest szmata, ma swoje uczycia, nadzieje, zalety
              > i wady... każdy jest inny... co widać doskonale po wypowiedziach na forum.

              Kto tu traktuje ludzi jak szmaty? Zapewniam Cię, że stoczniowcy to ludzie nie w
              ciemię bici. Walczą o swoje i mają do tego prawo. Przemawianie do nich komunałami
              tylko ich poniża.

              Przez całe pół wieku Partia Robotnicza nic innego nie robiła, tylko myślała o
              człowieku. A jak się człowiek od tego myślenia wkurwił, to kazała do niego
              strzelać.
              • pontifexmaximus Re: Nie wiem czy Borys żartuje... 09.07.02, 11:51
                Nie wiem kim jesteś, aby nazwać moje zachowanie hipokryzją. Ale mam rozumieć, że
                o problemach stoczni ma prawo wypowiadać się tylko stoczniowiec, tak samo jak o
                problemach prostytucji tylko prostytutka.
                W regulaminie mojej pracy jednym z najwazniejszych punktów jest ten mówiący o
                dbaniu o interes obywateli. Do wglądu na stronach Służby Cywilnej. Ponadto na
                samochód należy sobie zasłużyć, ale i tak używam go tylko i wyłacznie kiedy jest
                to niezbędne - wyobrażasz sobie przejazd dom - okęcie - centrum kongresowe bedąc
                pod presją czasową?
                NIe wiem dlaczego pojawił się wątek partii robotniczej, ale tytułem wyjasnienia
                chciałbym zaznaczyć, że administracja w Polsce dzieli się na pion polityczny i
                merytoryczny. Dlatego też odwołanie się do PZPR jest mocno chybione.
                Partia Robotnicza myślała o człowieku - mam rozumieć, że w tym ujeciu nabiera to
                charakteru pejoratywnego. Z drugiej strony można postawić zasadne pytanie, a
                które to ugrupowanie polityczne nie myśli o człowieku. Pardygmat sprawiedliwości
                (tu szroko pojomowana troska o człowieka) jest wypisany na sztandarach wszytskich
                ugrupowań i niestety każde z nich absolutyzuje własną receptę na szczeście.
                Patrząc na to wszystko z dystansem (a mogę przyjąc takową perspektywę ze względu
                na fakt, ze pracowałem kiedy szefami byli ludzie z UW, AWS, a obecnie SLD)
                nastepuje smutna konstatacja, iż wiekszość przyjmuje optykę dychotomii, co czesto
                jest nader widoczne na forum.
                Ps. Mogę tylko domyślać się powodów, które sprawiły atak ad personam.
                Ps1. W Polsce działa Krajowa Szkoła Administracji Publicznej i kształci ona
                pracowników merytorycznych, którzy mają stać się gwarantem stabilności
                administracji w Polsce oraz ułatwić relizację długofalowej polityki społeczno -
                gospodarczej, jak również przyczynić się do zmniejszenia partyjniactwa.
                pf
                • blic noooo 09.07.02, 12:22
                  pontifexmaximus napisał:

                  > Ps1. W Polsce działa Krajowa Szkoła Administracji Publicznej i kształci ona
                  > pracowników merytorycznych, którzy mają stać się gwarantem stabilności
                  > administracji w Polsce oraz ułatwić relizację długofalowej polityki społeczno -
                  > gospodarczej, jak również przyczynić się do zmniejszenia partyjniactwa.

                  No, no, a świstak siedzi... :))
                  Jesteś ksapowcem we władzach centralnych? Super. Ilu Was tam jeszcze zostało?
                  Robicie zakłady kto pierwszy wyleci?
                  Nie chcę Cię zmuszać do udowadniania, że nie jesteś wielbłądem, ale wierzyć mi
                  się nie chce, że taki rodzynek się tu trafił. Prędzej podejrzewałbym jakieś
                  konotacje polityczne jednak.
                • klin! Re: Nie wiem czy Borys żartuje... 09.07.02, 12:38
                  Ad personam, powiadasz?

                  > blic, kurwa mać, nie obrażaj robotników ze Szczecina...

                  Czym niby obraził robotników? Co sprawiło, że poczułeś imperatyw, żeby
                  stanąć "w obronie" robotników? Jakie przesłanki pozwalają Ci uświadamiać
                  dorosłego człowieka o kondycji stoczniowców?

                  Ja nie mówiłem o paradygmatach, a wręcz przeciwnie. Jako apolityczny fachowiec
                  powinieneś rozróżniać sztandary od realiów.
            • blic Re: Nie wiem czy Borys żartuje... 09.07.02, 11:46
              j24 napisał:

              > MOIM ZDANIEM MAKSIMUS AUTENTYCZNIE SIĘ WKURZYŁ (a, że powody ma nie ulega
              > wątpliwości)

              Jakie ma powody? Takie, że ktoś głosi inne poglądy czy może takie, że brakuje mu
              argumentów?

              > Blic jest fajny gość, ale czasem liberalizm, który głosi zabrania mu myśleć
              > o człowieku.

              Teraz to już mocno przeginasz.
              Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, jak to jest, że nie można przyjąć do łba, że
              liberalizm jest korzystny dla wszystkich! DLA LUDZI!
              Uważaj Marku bo powtarzasz za Lepperem.
              • j24 ... brak argumentów ? 09.07.02, 12:49
                blic napisał:

                >> MOIM ZDANIEM MAKSIMUS AUTENTYCZNIE SIĘ WKURZYŁ (a, że powody ma nie ulega
                >> wątpliwości)

                > Jakie ma powody? Takie, że ktoś głosi inne poglądy czy może takie, że brakuje
                > mu argumentów?

                ... oni zostali oszukani trzy razy
                1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w wysokości 450
                tys.)
                2) Zarząd Stoczni,
                3) rząd, który obiecał renacjonalizację........

                ... tyle Maksimus, od siebie dodam tylko, że wczoraj "posadzili" część członków
                Zarządu Stoczni.
                Czy uważasz Blic, że nie można się wkurzyć jak się widzi, że innym dzieję się
                krzywda ?

                > Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, jak to jest, że nie można przyjąć do łba,
                > że liberalizm jest korzystny dla wszystkich! DLA LUDZI!

                Nie zauważyłem abyś kiedykolwiek skłonił się nad słabszym...
                Co z tymi co sobie nie radzą (nie z własnej winy)?

                Czy liberał ma dla nich jakiś plan awaryjny, czy głęboka woda liberalnej
                gospodarki...
                • blic Re: ... brak argumentów ? 09.07.02, 13:12
                  j24 napisał:

                  > ... oni zostali oszukani trzy razy
                  > 1) transformacja (kiedy Balcerowicz zapewniał o bezrobociu w wysokości 450
                  > tys.)
                  > 2) Zarząd Stoczni,
                  > 3) rząd, który obiecał renacjonalizację........
                  >
                  > ... tyle Maksimus, od siebie dodam tylko, że wczoraj "posadzili" część członków

                  Agencie, strasznie Cię przepraszam, ale klepiesz teraz pogadanki prawie w
                  rodzaju "Balcerowicz musi odejść".
                  Czy ktoś kogoś oszukiwał, czy nie oszukiwał, tego nie nam, ale sądowi oceniać. Ok?
                  Jeśli sugerujesz, że stoczniowcy nie stosują filozofii "się należy" to chyba nie
                  mamy po co dalej wałkować tematu stoczni.
                  Tymczasem, jeśli ktoś wobec mnie zaczyna w takiej dyskusji kierować wulgaryzmy to
                  niech przynajmniej będzie stoczniowcem. W przeciwnym wypadku kopa na drogę.

                  > Czy uważasz Blic, że nie można się wkurzyć jak się widzi, że innym dzieję się
                  > krzywda ?

                  Mam to na co dzień, kiedy widzę relacje z Afryki...

                  Nie wiem czemu nie potrafisz dostrzec prostej prawdy: całemu narodowi dzieje się
                  krzywda. Nie wiem też czy zauważyłeś, że rączki załamuje pracownik rządowy...
                  (patrz punkt trzeci twojej pogadanki i idź przepłukać głowę w studni :))

                  > > Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, jak to jest, że nie można przyjąć do
                  > łba,
                  > > że liberalizm jest korzystny dla wszystkich! DLA LUDZI!
                  >
                  > Nie zauważyłem abyś kiedykolwiek skłonił się nad słabszym...
                  > Co z tymi co sobie nie radzą (nie z własnej winy)?
                  > Czy liberał ma dla nich jakiś plan awaryjny, czy głęboka woda liberalnej
                  > gospodarki...

                  Tak, ma program, pomoc ludzi. Słyszałeś o czymś takim kiedyś? Nie będe się wdawał
                  w szczegóły zanim nie odpowiesz mi na poniższe pytanie:
                  Powiedz Agencie, tylko mi głupot nie wciskaj, bo obrazisz moją inteligencję, jak
                  pomaga obecnie socjalistyczna III RP tym, co sobie nie radzą nie z własnej winy?
    • wojtekz2 Re: dlaczego stocznia upadnie 09.07.02, 13:52
      Sie MA
      Może to niepopularne i nieludzkie ale ja ze swoich podatków ( i odsetek
      bankowych ) nie mam zamiaru utrzymywać bankruta, jeżeli firma broni sie rękoma i
      nogami przed restrukturyzacją i na siłę utrzymuje zatrudnienie ( to zasługa
      silnych związków) to nie mozna się spodziewać niczego innego jak plajty . Swoją
      drogą to właśnie stoczniowcy najbardziej chcieli kapitalizmu i wolnego rynku a
      teraz jak rozkapryszone dzieciaki chcą opieki państwa NIE ZGADZAM SIE jako
      obywatel płacący podatki , jako wyborca ,po prostu mówię NIE wszystkim którzy
      chcą moje pieniądze przeznacyć na finansowanie bankruta. Brak elastyczności i
      rynkowego myślenia musi się skończyć upadkiem firmy a stoczniowcy, cóż nikt nie
      rozczulał się nad Ursusem nad Stilonem ( kilka tysięcy osób straciło pracę ) i
      nad wieloma innymi firmami . TRZEBA W KONCU ZROZUMIEC ZE MAMY WOLNY RYNEK I
      KAPITALIZM ( tak upragnione i wymarzone ) .
      Związki już niejedną firmę rozłożyły na łopatki i niejedną jeszcze rozłożą
      obwiniając za to wszystkich wokoło , ale to chyba temat na osobną dyskusję.

      pozdrawiam
      (sorry trochę mnie poniosło )
      Wojtek Z
    • bart.q teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 12:03
      Postanawiają nie pracować bo "w tej stoczni są realizowane tylko plany banków",
      bo karze się policjantów, którzy nie interweniowali kiedy niektórzy z tych
      roboli ze stoczni szarpali szefa Odry.
      A ten Durczok to jeszcze odszczeka to co powiedział!

      Ja pierniczę... Takich bym po prostu spałował...

      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=965866&dzial=0115
      • aborys Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 12:47
        bart.q napisał:

        > Postanawiają nie pracować bo "w tej stoczni są realizowane tylko plany
        banków",
        PRzecież to stoczniowcy znają się na statkach. Bankierzy na dotowaniu...
        ;)

        > A ten Durczok to jeszcze odszczeka to co powiedział!
        A co? Bo byłem wieczorem nieco zajęty...

        > Ja pierniczę... Takich bym po prostu spałował...
        A może nie pałować, tylko osądzić?

        Nerwuski w tym Gorzowie, za dużo magnezu w wodzie.
        • pontifexmaximus Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 15:33
          Sprowokowani przez elementy wrogie ustrojowi robotnicy wybrzeża dopuszczają się
          aktów wandalizmu (1970 TL)
          Nieuzasadnione przerwy w pracy nie przyniosą rozwiązania przejściowych
          problemów (1980 TL)
          • aborys Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 15:48
            Właśnie spodziewałem się tanich przenośni.
            • pontifexmaximus Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 16:18
              Dlaczego tanie?
              Może raczej odważne, politycznie niepoprawne, nieprawomyślne; przecież jak się
              okazuje ludzie mogą być głodni poprawnie politycznie oraz niepoprawnie
              politycznie.
              Incydent jest karygodny i winni powinni ponieść karę, z drugiej strony pojawia
              się problem wielu zakładów, których pracownicy od miesięcy nie dostają
              wynagrodzeń (kogo ukarać). Dzisiaj usłyszalem pytanie, czy my jesteśmy dla
              systemu, czy system dla nas (matrix) :)
              Jeden z postmodernistów trafnie zauważył: w dzisiejszych czasach okradanie
              setek tysięcy ludzi pozostaje bezkarne (vide: skandale w USA) i często nie jest
              określane jako kradzież (vide: skandale w USA, stworzono piękny eufemizm -
              wirtualna ksiegowość), natomiast jeżeli ktoś komuś sięgnie bezpośrednio do
              kieszeni, da w twarz, to zostaje zdefiniowany jako złodziej i bandyta.
              Ale nawiązanie do tytułów z prasy PRL, to mały "pikuś". Ja znalzałem na
              wirtualnym "forum romanum" nawiązania do początków rewolucji francuskiej. Rzecz
              działa się, tuż po zdobyciu Bastylii, kiedy tłum, pewien swej siły obnosił na
              pice głowę komendanta twierdzy. Król zapytał, czy to zamieszki (chyba tak
              określił to co się wówczas działo). W odpowiedzi usłyszał - gorzej panie, to
              rewolucja.
              A propos wydarzeń w Szczecinie bardzo spodobała mi się wypowiedź prof.
              Czapińskiego. Była wyważona, z jednej strony potępił sam czyn, ale zwrócił
              uwage na katalizator incydentu (miejmy nadzieje, że był to incydent). Wypowiedź
              była pozbawiona manicheizmu, który niestety jest symptomatyczny dla wiekszości
              postów znajdujących się na forum.

              Zastanawiam się, czy bez tych "roboli" byłaby możliwa w Polsce rewolucja.
              Zastanawiam się, czy gdyby nie ci "robole" chodziłbym po ulicach w przydługawym
              sweterku, z wpiętym opornikiem, z intelektulaną brodą (pamietacie atrybuty
              intelektualisty kontestatora?), zaczytywał się w Popperze (wtedy był bardzo
              modny wśród rewolucjonistów)?
              Ale jak ktoś jest głupi to zostaje robolem i każdy może kopnąć go w
              tyłek...przypomniała mi się osoba pana Paretto, miał on bardzo ciekawe
              spostrzeżenia na temat krązenia elit :)
              pozdro
        • bart.q Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 15:56
          aborys napisał:

          > > A ten Durczok to jeszcze odszczeka to co powiedział!
          > A co? Bo byłem wieczorem nieco zajęty...

          "Chamstwo, warcholstwo, i cośtam jeszcze." Któryś robol oburzył się na to, że
          Durczok tak nazwał zdarzenie w "Odrze".

          Zabawne to, przed południem jeszcze mogłem znaleźć ten tekst w
          artykule "Stoczniowcy bronią policjantów, którzy nie interweniowali" (link na
          stronie z artykułem "Brutalny atak na prezesa Odry"). Teraz jednak gdzieś
          artykuł zniknął.
          Ktoś tu cenzuruje gazetę i nie zdążył?

          > > Ja pierniczę... Takich bym po prostu spałował...
          > A może nie pałować, tylko osądzić?

          Wydarzenia przebiegły tak:
          wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=965342&dzial=010101
          Wyglądało to tak:
          wyborcza.gazeta.pl/info/ni.jsp?xx=488135&dzial=011901&rze=/rze/document/rzeczgalZdj.jsp&tablica=document&poz=0

          "Pan Waluś trafił do szpitala ze wstrząśnieniem mózgu mózgu -
          poinformował "Gazetę" Roman Janowski, właściciel kontrolnego pakietu akcji Odra
          SA."

          Osądzić można policjantów, którzy nie reagowali.

          > Nerwuski w tym Gorzowie, za dużo magnezu w wodzie.

          Ciebie nie rusza, że grupa roboli zwyczajnie kogoś pobiła? I to w dodatku grupa
          roboli, którzy nie mają nic wspólnego z "Odrą"?

          (Przykre to, że muszę używać określenia "robol", ale nie będę
          brudzić "robotnika", "strajkujący" też nie pasuje, tym bardziej "związkowiec".
          Od "bandytów", czy "przestępców" różnią się jednak tym, że dla "roboli" jest
          przyzwolenie społeczne i pomoc rządowa.)
          • aborys Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 16:01
            bart.q napisał:

            > Osądzić można policjantów, którzy nie reagowali.
            No, tyle, że w Polsce kar cielesnych już od dłuższej chwili nie stosuje się.
            Pałować można przy przywracaniu porządku. A potem - łapki przy sobie.

            > Ciebie nie rusza, że grupa roboli zwyczajnie kogoś pobiła? I to w dodatku
            grupa roboli, którzy nie mają nic wspólnego z "Odrą"?
            Rusza mnie zawsze, gdy grupa bije pojedyńczego, bezbronnego. I właśnie w tych
            kategoriach to widzę. A z bliska przyglądnie się temu sąd.
            • bart.q Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 08.08.02, 16:07
              aborys napisał:

              > Pałować można przy przywracaniu porządku. A potem - łapki przy sobie.

              Ależ oczywiście. :)
              Ci prole nie powinni wyjść z Odry bez guzów.
              • klin! Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 09.08.02, 09:12
                bart.q napisał:

                > Ci prole nie powinni wyjść z Odry bez guzów.

                Chodzi Ci głównie o to, żeby kogoś koniecznie pobić? Obawiam się, że jesteś pod
                wrażeniem prostoty środków, użytych przez napastników. Ja byłbym za wariantem,
                żeby raczej nikogo nie bito. A chuliganów się sądzi, a nie bije.
                • aborys Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 09.08.02, 09:25
                  klin! napisał:

                  > A chuliganów się sądzi, a nie bije.
                  Klin, przepraszam, ale znowu się podszywasz pod moje opinie.
                  Za to się bije a nie sądzi.
                  • klin! Re: teraz już ich kompletnie popieprzyło 09.08.02, 09:54
                    aborys napisał:

                    > Klin, przepraszam, ale znowu się podszywasz pod moje opinie.
                    > Za to się bije a nie sądzi.

                    No, to nie wyszedłbyś z tego forum bez guzów, podszywaczu. Przyznaję, że
                    wyjątkowo tym razem zdążyłeś się przebiegle podszyć zanim wyraziłem opinię.
    • bart.q Re: dlaczego stocznia upadnie 26.08.02, 12:38
      Stocznia Szczecińska Nowa nie zaczęła jeszcze na dobre funkcjonować - a jej
      pracownicy już ogłosili strajk okupacyjny. Decyzję podjęli na porannym wiecu.

      www.wprost.pl/index.php?opcja=news&id_newsa=14322
      To jak, popieprzyło chłopaków czy nie? :))
      • j24 Re: dlaczego stocznia upadnie 26.08.02, 12:57
        bart.q napisał:

        > Stocznia Szczecińska Nowa nie zaczęła jeszcze na dobre funkcjonować - a jej
        > pracownicy już ogłosili strajk okupacyjny. Decyzję podjęli na porannym wiecu.

        > To jak, popieprzyło chłopaków czy nie? :))

        Popieprzyło.
        Czują się silni, tak jak kiedyś pracownicy (związkowcy) Gorzowskich Zakładów
        Mechanicznych. Zrobiono z nich (ustawą) święte krowy "Polskiej Gospodarki
        w Upadku".
        Ciekawe jak taką podstawę oceniają zwalniani właśnie pracownicy GOBEX-u,
        SILWANY, BUDOMEX-u, czy wreszcie ZREMB-u, na którym stocznia dokonała egzekucji?

        Czerwone wróciło, z socjalizmem co prawda tylko w nadbudowie kadr, ale już
        zaraz są równi i równiejsi.

        Niech Zarząd Miasta Szczecina dotuje stocznie, jak jest mu miła.

        Dlaczego Miller nie dotuje gorzowskich przedsiębiorstw, które umierają
        po cichu, bez okupacji, wieców i marszy na Urząd Wojewódzki.
        Ech.. szkoda gadać.
        • bart.q Re: dlaczego stocznia upadnie 26.08.02, 13:21
          j24 napisał:

          > Dlaczego Miller nie dotuje gorzowskich przedsiębiorstw, które umierają
          > po cichu, bez okupacji, wieców i marszy na Urząd Wojewódzki.

          Syndrom słonia.
          Może spodoba Ci się felieton JKM z Angory:
          www.angora.com.pl/teksty/mikke/skeleton.ihtml?file=__28-02
          • j24 Syndrom słonia 26.08.02, 13:39
            bart.q napisał:

            > Syndrom słonia.

            Cytat z linku Agory:
            "Bo to jest SŁOŃ! Stoi i trąbi, jeszcze tupnie nogą (ziemia drży!) wywraca się
            na bok - i zdycha. No, i co? No i nic! Przez te 8 lat sztucznej animacji
            (naszymi pieniędzmi - dlatego kredyty w bankach są takie drogie!) ten SŁOŃ
            zwiększył swoje zadłużenie z 30 mln zł na 1500 milionów złotych - czyli
            przerobił kawał roślinności w puszczy na kupę łajna!!

            A prawdziwy dochód narodowy wytwarza nie 100 największych przedsiębiorstw -
            tylko miliony małych, o których nic nie wiemy, nigdy nie słyszymy. Z braku wody
            (tj. pieniędzy ściąganych przez "meliorantów" z ul. Wiejskiej w Warszawie...)
            te miliony umierają - ale umierają po cichu.

            Jak mrówki."

            Czy zostaną tylko urzędy i supermarkety?

            Kurde zostawić ich sobie samych na dwa miesiące.

            Może wrócić do handlu wymiennego i odmówić płacenia dziesięciny (zauważcie,
            chłop w feudaliźmie płacił 10% podatku, a my 19%, i z tego co zostaje jeszcze
            22%, a te france co chwile jeszcze jakimś podatkiem nas uraczą, bo wszystkim
            jest gorzej, ale oni sobie jakieś indeksacje, podwyżki wykombinują).
            • bart.q Re: Syndrom słonia 26.08.02, 14:34
              j24 napisał:

              > Może wrócić do handlu wymiennego i odmówić płacenia dziesięciny

              Odmówić płacenia owszem, można (w zasadzie większość sprytnych obywateli
              stosuje to już od dawna), ale z handlem wymiennym różnie bywa.
              Wszystko można spaprać. Historia barteru w Argentynie:

              newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10630
Inne wątki na temat:
Pełna wersja