Dodaj do ulubionych

Rodzić po "ludzku" na Dekerta????

IP: *.gorzow.mm.pl 25.05.05, 23:03
Dlaczego nic się tu nie mówi o sytuacji, która panuje na oddziale położniczym
na Dekerta????Czyżby forumowicze tutaj także obawiali się wszechmogącego
docenta dębniaka??? To co tam się wyprawia z nami kobietami , matkami waszych
dzieci zasługuje na szczególną uwagę. Kobiety boją się zachodzić w ciąże w
obawie o zycie własne i ich rodzących się dzieci. To jakaś paranoja, żeby w
tak ciężkich i stresujących dla kobiety chwilach obawiac się dodatkowo tego
całego horroru panującego na oddziale.... brrrrrrrr.
Nie możemy siedzieć bezradnie i się temu przyglądać. Ja protestuję!!!! Chcę
rodzic po ludzku i nie byc traktowana jak worek kartofli...!!!!!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: Guciu123 Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.gorzow.mm.pl 26.05.05, 00:30
        hej matka!Ale teraz błysnęłaś inteligencją.Każda kobieta ma prawo rodzić w
        najbliższym jej miejscu zamieszkania szpitalu.I to bez względu na to,czy ma
        papier ze "szkoły rodzenia "czy też nie,bo za przeproszeniem gó.. to kogo
        obchodzi,a już na pewno jaśnie pana ordynatora,docenta,profesora,czy jak tam
        się każe tytuować.W komunie dzieci chrzcili w sąsiednich parafiach,a teraz ty
        proponujesz rodzić kobietom w sąsiednich powiatach?Póki co to nie jest prywatna
        klinika,tylko szpital publiczny.Dobrze,że ktoś ruszył ten temat.Czekamy na
        opinie bezpośrednio zainteresowanych.Może warto zainteresować tym tematem media
        i izbę lekarską?
        Pozdrawiam wszystkich oprócz ordynatora i przydu...(sorry-zwolenników)
        • Gość: Facio Kobieta może mieć wszystko w dupie... IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.05, 14:18
          Pewnie że gó.. to kogo obchodzi. Taka kobieta nie musi chodzić do szkoły
          rodzenia. Taka księżna złoży swe cielsko na porodówce i niech się inni martwią.
          Taka księżna ma życzenie żeby poród nie trwał długo. A jak coś się nie uda to
          wina doktora ginekologa. Podły docent nie spełnia zachciewajek leniwych kobiet.
          Jak taki podły człowiek może chodzić po świecie ???
      • Gość: em Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.gorzow.mm.pl 26.05.05, 23:39
        Tudzien temy spedzilam kilka dni na opisywanym tu oddziale i nie zauważylam,ze
        by dzialo sie tam cos nadzwyczajnego-żadnej paniki wsrod pacjentek,zadnych
        szaleństw ordynatora,spokojna praca lekarzy i calego personelu.Staralam sie w
        miare mozliwosci zaobserwowac jak najwiecej,bo naczytalam sie roznosci w
        prasie,szczegonie w GL.No i NIC.Odnosze wrazenie,ze komus bardzo zalezy-z
        przyczyn calkiem osobistych-na skompromitowaniu ordynatora i calego personelu
        oddzialu ginekologiczno-polozniczego szpitala przy Dekerta.I ta chec jakiegos
        odwetu powoduje,ze robi sie z tego temat dla mediow siejac tym samym panike
        wsrod potencjalnych pacjentek tego oddzialu.Zawsze znajdzie sie ktos,kto bedzie
        niezadowolony a to z opieki lekarskiej,a to z uslugi fryzjerskiej,z obslugi w
        banku itd.Z pojedynczych incydentow nie powinno sie jednak wyciagac zbyt daleko
        idacych wnioskow i twierdzic,ze WSZYSCY sa niezadowoleni,przestraszeni i chca w
        zwiazku z tym daleko idacych zmian.Chyba,ze ktos baaardzo chce zajac stanowisko
        np.ordynatora i robi co moze,zeby to osiagnac-nie wazne czyim kosztem.Doktor
        Dębniak przetrwal niejedna taka nagonke-przetrwa pewnie i te, ale co z
        kobietami ,ktore uwierza w horror na Dekerta?A jesli ktoras w drodze do
        szpitala ze strachu poroni?Kto bedzie odpowiadal?A jesli oskarzy potem o
        spowodowanie tego nieszczescia np pania redaktor,autorke artykulu,ktory ja
        zestresował do tego stopnia,ze ze strachu poronila?Czy ktos w ogole o tym
        pomyslal?
        • bes-t Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? 27.05.05, 00:59
          Gość portalu: em napisał(a):

          > A jesli oskarzy potem o
          > spowodowanie tego nieszczescia np pania redaktor,autorke artykulu,ktory ja
          > zestresował do tego stopnia,ze ze strachu poronila?

          O ile sobie dobrze przypominam to nie żaden redaktor tylko właśnie pan doctor
          7boleści dębniak został skazany prawomocnymn wyrokiem sądu za poważne błedy w
          sztuce lekarskiej. W świeltle prawa ten człowiek jest przestępcą, a mimo to
          nadal piastuje odpowiedzialne stanowisko ordynatora oddziału położniczego w
          wojewódzkim szpitalu. To jest możliwe tylko w naszym chorym kraju, że ktoś taki
          nie został zepchnięty w otchałań zapomnienia, ale dzięki dziwnym lokalnym
          układom nadal sieje zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentek.
    • ant777 niechcąc narażać kobiety na niepotrzebne 27.05.05, 11:38
      Gość portalu: antonia napisał(a):

      > Dlaczego nic się tu nie mówi o sytuacji, która panuje na oddziale położniczym
      > na Dekerta????Czyżby forumowicze tutaj także obawiali się wszechmogącego
      > docenta dębniaka??? To co tam się wyprawia z nami kobietami , matkami waszych
      > dzieci zasługuje na szczególną uwagę. Kobiety boją się zachodzić w ciąże w
      > obawie o zycie własne i ich rodzących się dzieci. To jakaś paranoja, żeby w
      > tak ciężkich i stresujących dla kobiety chwilach obawiac się dodatkowo tego
      > całego horroru panującego na oddziale.... brrrrrrrr.
      > Nie możemy siedzieć bezradnie i się temu przyglądać. Ja protestuję!!!! Chcę
      > rodzic po ludzku i nie byc traktowana jak worek kartofli...!!!!!!!

      Cały jestem rozdygotany i wystraszony tym anonimowym wątkiem.
      Obiecuję, że w trosce o zdrowie kobiet żadnej nie zapłodnię. A jak mnie któraś
      będzie na mieście szczuć za dużym dekoltem, czy żle skrojonymi spodniami tak
      nisko opuszczonymi że ledwo zakrywającymi włosy łonowe, czy też ogólnie strojem
      typu "zerżnij mnie" to i tak pozostanę wierny obietnicy mej złożonej na tym
      forum.
      Amen.
    • Gość: stilgar1 Zawsze jest tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 09:48
      Jak tylko ktoś na tym forum rozpocznie jakiś temat, od razu zjawiają się hieny
      aby się pośmiać stłamsić głupio się pomądrzyć. Polacy niestety mają to to
      siebie że wiele gadają a mało robią. Sejmikowanie to nasza narodowa cecha,
      która jak wynika z historii wcale do niczego dobrego nie prowadzi. Co do
      docenta: uważam że jest to idiota z przerostem ambicji, szrokimi plecami i ego
      większym od pałacu kultury i nauki. Żona rodziła na Dekerta i tylko dzięki
      fachowości położnej jako tako to poszło. Sprawą proponuję zainteresować
      telewizję (choćby program UWAGA).Nara
      • Gość: Grant Prawdziwa historia!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.05, 15:51
        Moja znajoma dowiedziała się od super dębniaka że dziecko które ma się urodzić
        musi usunąć!
        Dziadkowie powiedzieli nie, dla super fachowca -ciąże donosiła do kośca przy
        konsultacji lekarza z poznania.Dzisiaj ta mała to oczko w głowie swoich
        rodziców.Aż strach pomyśleć że mogłoby jej nie być!
        Kobiety nie wierzcie ślepo w tytuły!-ginekolog nie zawsze musi się kojarzyć z
        tym który przyjmuję na świat.......
    • Gość: kalj Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 09:31
      Nie interesuje mnie polityka personalna.

      W 5 m-cu ciąży wezwałem do mojej żony karetke pogotowia. Mieszkam w Gorzowie od
      niedawna więc nie miałem pojęcia o stosunkach panujących w środowisku
      lekarskim. Karetka zabrała moją żonę na warszawską na oddział ginekologii.
      Przyjęta przed dr Dębniaka usłyszała na dzień dobry, że symuluje. Wszystko jest
      OK. Dokładne badania wykazały, że wymagana była interwencja chirurgiczna,
      jednak Pan Dębniak zdecydował inaczej. Chcąc nie chcąc wyszła na własną prośbę
      i przeniosła się na Dekerta, gdzie została natychmiast dokładnie przebadana i
      skierowana na operację, wszyscy lekarze podkreślali, że operacja jest niezbędna
      od ginekologa po chirurgów. Była to operacja bardzo niebezpieczna na tym etapie
      ciąży o czym nas uprzedzono. Na szczęscie wszystko odbyło sie bez komplikacji.
      Po operacji żona otrzymała od chirurga ostrzeżenie aby nie rodziła naturalnie
      ze względu na rany pooperacyjne, które mogą podczas parcia pęknąć. Termin
      porodu zbiegł się ze zmianą na stanowisku ordynatora oddziału. Dr Dębniak
      zdecydował o porodzie naturalnym, chociaż wszyscy badający ją lekarze w
      prywatnych rozmowach sugerowali aby zrobiła wszystko żeby mieć cesarkę. Chcąc
      niechcąc jak ktoś wyżej radził wypisalismy żonę na tydzień przed porodem i
      pojechaliśmy do innego powiatu w celu wykonania cesarki. Podczas cesarki juz po
      porodzie została sprawdzona rana pooperacyjna i potwierdziło się przypuszczenie
      lekarzy o tym, ze rana mogłaby podczas porodu rozerwać się ponownie co byłoby
      niebezpieczne dla niej i dla dziecka.

      Mamy teraz synka zdrowego i kochanego, ale z całą pewnością nie zdecydujemy się
      na drugie dziecko dopoki albo my się nie wyprowadzimy z Gorzowa, albo Dr
      Dębniak będzie wciąż zarządzał oddziałem ginekologicznym.

      pzdr

      Pominę już takie drobnostki, jak brak możliwości komunikatywnej rozmowy z Dr
      Dębniakiem, nie będę też poruszał istotnych spraw, za które mogłbym zostać
      oskarżony o pomawianie ponieważ brakuje mi dowodów na to, czego czasem czytając
      o wyczynach Dr Dębniaka bardzo żałuję.

      pzdr
      • Gość: Facio Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.05, 13:20
        Pomijając wskazania medyczne i takie tam pierdy, mam dziwne wrażenie , że
        większość kobiet stała się bardzo leniwa i poprostu nie chce rodzić naturalnie,
        wymuszając od lekarzy cięcia cesarskie. Jak lekarz będzie innego zdania , to
        staje się mordercą, pedofilem, bandytą, cyklistą, docentem itd. Ciekawe co
        mówią książki medyczne jaka metoda porodu jest korzystniejsza dla dziecka ??
        Czekam na wypowiedź jakiegoś lekarza.
        • Gość: kalj Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 13:50
          Wiesz co chciałem Twoja wypowiedź skomentować, ale powiem szczerze - ręce mi
          opadły. Może zamiast się wypowiadać najpierw zapoznaj się z tematyką a nie
          obrażając kobiety jednocześnie oczekujesz wyjaśnień jakiegoś lekarza. Pomyliła
          ci się kolejność wykonania czynności.

          Jak bardzo faceci lubią prawić o tyłkach kobiet i decydować za nie. Niedawno
          zabraniano używania pigułek, później przyszła ustawa aborcyjna, a teraz może
          jeszcze będziecie decydowali czy kobieta ma rodzić naturalnie czy może mieć
          cesarke?

          Ciekawy jestem co ma do powiedzenia nie lekarz, ale Twoja żona jeśli ją masz?
          pzdr

            • Gość: kalj Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:16
              Gość portalu: Facio napisał(a):

              > Moja żona urodziła drogami naturalnymi. Jest mądrą i piękną kobietą i przede
              > wszystkim nie jest feministką.

              Dlaczego posiłkujesz się słowem feministka??

              Tych przymiotników nie trzeba używać. Wiesz ocena urody to kwestia gustu
              podobnie rzecz się ma z mądrością. Dla jednych Twoja żona będzie mądra dla
              innych nie. Jednak Twój wpis sugeruje, że kobiety rodzące np. za pomocą
              cesarskiego cięcia są głupie.

              Proszę więc o odpowiedź dlaczego są głupie skoro nie ma żadnych przeciwskazań,
              oprócz finansowych.

              pzdr
                • Gość: kalj Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:20
                  Drogi Lekarzu, skoro mienisz sie tym tytułem, zapewne znasz jakieś artykuły
                  medyczne na temat porówanania obydwu porodów. Będę wdzięczny za podsunięcie mi
                  tych artykułów, najlepiej z jakiegoś wiarygodnego źródła (chętnie ze strony
                  www), zaznaczam jednak, że chodzi mi o prawdziwe medyczne uzasadnienie, a nie
                  dywagacje luźne na ten temat.

                  Wybacz, ale jestem człowiekiem, który musi otrzymać dowody na takie
                  twierdzenie, a że głodny wiedzy jestem, chętnie się zapoznam z takimi
                  materiałami.

                  Nie pisałem też, że poród jeen lub drugi jest bardziej wskazany. Sugerując się
                  rozmowami z lekarzami podczas ciąży twierdzę i twierdziłem, że oba porody nie
                  mają wpływu na dziecko, a nawet co zauważyłe, czasami poród naturalny sprawia,
                  że np twarz dziecka wychodzącego przez łono jest bardzo długo zniekształcona.
                  Tak ma moja znajoma, która rodziła naturalnie. Dziecko ma już 8 m-cy a twarz
                  dopiero teraz powoli się "krystalizuje-kształtuje".

                  pozdr
            • Gość: Docent Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.05, 14:12
              Droga kalij. Psychiara musi badać osobiście. Ocena na podstawie postów to
              wróżenie z fusów. Musisz się udać do niego osobiście. I nie musisz płacić.
              Możesz to zrobić na Kasę Chorych :)
              A tak na marginesie, kto mi powie dlaczego wszystkie feministki są takie
              brzydkie ? Ja nie spotkałem jeszcze ładnej feministki. Ładne kobiety (
              większość jest w końcu ładna ) nie muszą jęczeć o dyskryminacji. I tak rządzą
              facetami. Ładne kobiety są przeważnie mąde i same wybierają ginekologa który im
              się podoba. Nie lezą jak te gęsi to tego "złego" i nie jęczą z tego powodu. Tak
              robią łądne kobiety - nie Kalij :)))))
              • Gość: kalj Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:24
                1) Podszywanie się pod kilka nicków, kwalifkuje się conajmniej do rozpoznania
                psychiatrycznego.

                2) Czytanie ze zrozumieniem jest narodowym problemem Polaków... tak się składa,
                że jestem facetem - wystarczyło tylko czytać ze zrozumieniem moje teksty.

                3) Psychiatra nie musi badać osobiście - jeśli chodzi o wydanie samej opinii -
                robią tak np. psychiatrzy i psycholodzy policyjni, którzy tworzą profile
                psychologiczne przestępców np. na podstawie listów, zachowań opisanych, miejsca
                zamieszkania itp.

                4) I jeszcze raz niestety musze poruszyć temat braku czytania ze zrozumieniem.
                Wyjaśnię więc Tobie, że:

                -moja żona miała i ma bardzo dobrego ginekologa,
                -trafiła na warszawska bo tam zawiozła ją karetka,
                -gdy była już na dekerta dr Dębniak nie zgodził się na cesarkę, a jego zdanie
                było ostateczne, a nie zdanie ginekologa prowadzącego moją żonę ani nawet
                zdanie chirurga.

                Życzę Ci abyś przy swojej mądrej żonie nabrał rozumu, nauczył się czytać ze
                zrozumieniem oraz postarał się wyleczyć własne kompleksy, a niepowodzeniami
                swoimi nie obarczał bogu ducha winnych feministek i innych społeczności.

                pzdr
                • Gość: Facio/Docent Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.05, 14:33
                  To jasne że każdy Docent to Facet ( nawet jeżeli jest kobietą :)))
                  @Stilgar: chciałbym Cie poinformować , że jesteśmy jedną osobą. Nak na wszelki
                  wypadek, gdybyś nie wiedział :)

                  <i>"Karetka zabrała moją żonę na warszawską na oddział ginekologii.
                  Przyjęta przed dr Dębniaka usłyszała na dzień dobry, że symuluje. Wszystko jest
                  OK. Dokładne badania wykazały, że wymagana była interwencja chirurgiczna,
                  jednak Pan Dębniak zdecydował inaczej. Chcąc nie chcąc wyszła na własną prośbę
                  i przeniosła się na Dekerta, gdzie została natychmiast dokładnie przebadana i
                  skierowana na operację, wszyscy lekarze podkreślali, że operacja jest niezbędna
                  od ginekologa po chirurgów."</i>

                  Czy naprawdę sądzisz , że ten tekst trzyma się kupy ??? Tego nie powinien
                  analizować psychiatra, tylko pani od polskiego :))))
                      • emi311 Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? 01.06.05, 23:08
                        Witam, jestem w siódmym miesiącu ciąży i prawdę mówiąc poród na oddziale w
                        gorzowskim szpitalu jest dla mnie przerażającą perspektywą. Nie chodzi tu o to,
                        że nie chcę rodzić naturalnie, wręcz przeciwnie, bardzo chcę aby poród
                        przebiegł bez komplikacji ni żeby obeszło się bez cięcia cesarskiego. Niestety
                        opinie wielu, naprawdę wielu moich znajomych, koleżanek i przyjaciółek są
                        straszne. To co się dzieje na Dekerta przechodzi ludzkie pojęcie. Nie
                        usłyszałam ani jednej (!!!) opinii pozytywnej, mało tego, nie usłyszałam też
                        opinii obojętnej jeślki chodzi o opiekę, atmosferę i oczywiście p. docenta
                        ordynatora. W trzech przypadkach dziecko ledwie przeżyło, tylko dlatego, że
                        lekarz wysłał pacjentkę na cesarkę sprzeciwiając się tym samym opinii
                        ordynatora. Wiele kobiet opowiada o sposobie w jaki ordynator bada, jest
                        (niemiły to mało powiedziane) chamski i bezczelny. Za nic w świecie nie chcę
                        rodzić w gorzowskim szpitalu. Wybieram się do innego, oddalonego o kilkanaście
                        km od Gorzowa. Chcę mieć pewność, że ja i moje dziecko znajdziemy się w rękach
                        fachowców, a przede wszystkim ludzi, którym zależy na zdrowiu pacjenta, bo
                        błędów w sztuce lekarskiej było w Gorzowie już zdecydowanie za dużo. Pozdrawiam
                        serdecznie !
                        • martha4 Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? 02.06.05, 09:16
                          emi311 napisała:

                          > Witam, jestem w siódmym miesiącu ciąży i prawdę mówiąc poród na oddziale w
                          > gorzowskim szpitalu jest dla mnie przerażającą perspektywą. Za nic w świecie
                          nie chcę
                          > rodzić w gorzowskim szpitalu. Wybieram się do innego, oddalonego o
                          kilkanaście
                          > km od Gorzowa. Chcę mieć pewność, że ja i moje dziecko znajdziemy się w
                          rękach
                          > fachowców, a przede wszystkim ludzi, którym zależy na zdrowiu pacjenta, bo
                          > błędów w sztuce lekarskiej było w Gorzowie już zdecydowanie za dużo.
                          Pozdrawiam
                          >
                          > serdecznie !

                          Słuszna decyzja.
                          Ze swojej strony namawiam do porodu w wodzie.
    • Gość: pppddd Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.05, 20:38
      Ludzie !!! Niedługo żeby urodzić dziecko w szpitalu trzeba będzie jechać do
      ościennych szpitali: Skwierzyna, Barlinek Drezdenko czy tez nieco dalej.
      Sprawa sama się rozwiąże z powodu prawdopodobnej upadłości całego
      Sam.Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie- który swoim upadkiem
      spowoduje upadłość całego województwa lubuskiego.I tyle.
      A co do doc.Dębniaka to wydaje misię że jest bardziej ginekologiem niz
      położnikiem.
      PZDR
    • Gość: Postronny Re: Rodzić po "ludzku" na Dekerta???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 08:00
      Moja córka rodziła w kwietniu właśnie na Dekerta.Wszystko odbyło się
      prawidłowo,atmosfera na oddziale była normalna,nikt nikogo nie
      stresował,wszystkie rodzące na sali były zadowolone,nikt nie zgłaszał żadnych
      pretensji a przede wszystkim moja córka.Po co więc ta krucjata? Ktoś chce zająć
      czyjeś miejsce i kopie komuś dołek? To już w tym kraju można stosować metody
      Hitlera przeciwko Zydom z pierwswzych lat po dojściu do władzy?Ja bym na miejscu
      ordynatora pozwał z miejsca taką kreaturę do sadu za zniesławienie i naruszanie
      dóbr osobistych!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka