Techno Bez Adresu - masakra

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:41
To zdumiewające jak na stronach www.gorzow.pl potrafią z totalnego niewypału
zrobić sukces medialny. No ja też byłem. Masakra. To co mogło ewentualnie
bawić to bardzo ładne fajerwerki zafundowane przez organizatów. Ciekaw jestem
tylko co ze sprzętu nagłośnieniowego i oświetlemiowego zostało. Iskierki szły
aż miło. Nie zadbano o jakiekolwiek zabezpieczenie kulinarne o toaletach nie
wspomnę.
Zostały krzaki.....Trzeba było tylko uważać coby nie obsiusiać zalanych w
trupa małolatów.No ale sukces jest a jakże...... No cóż gratuluję
organizatorom dobrego samopoczucia. Ja w każdym razie na marnowanie pieniędzy
z podatków na takie g...no nie wyra żam zgody.
    • Gość: tyczek Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:32
      Dokladnie w gorzowie nikt nie potrawi nic porzadnego zrobic,te dni gorzowa to
      kolejny niewypal,mozemy podziekowac naszemu prezydentowi za tak zchrzaniona
      robote(ZNOWU)
    • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 07.06.05, 01:07
      Gość portalu: stilgar napisał(a):

      > Ja w każdym razie na marnowanie pieniędzy
      > z podatków na takie g...no nie wyra żam zgody.
      Stilgar, ponieważ kopiujesz wątki na forach, pozwolę sobie tylko wkleić linka z
      odpowiedzią na Twojego posta.
      forum.gorzow.pl/viewtopic.php?p=7127&sid=ec4acd42cd2d168d7095e2d476e932e4#7127
      • Gość: stilgar Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 08:00
        Kopiuję ponieważ na Waszym miejskim forum jest cenzura i usuwacie miewygodne
        posty.W każdym razie jeśli już się bierzesz za odpowiedzi najpierw poczytaj
        słownik wyrazów obcych. I tacy ludzie w magistracie pracują......
        • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 08.06.05, 09:37
          Gość portalu: stilgar napisał(a):

          > Kopiuję ponieważ na Waszym miejskim forum jest cenzura i usuwacie miewygodne
          > posty.W każdym razie jeśli już się bierzesz za odpowiedzi najpierw poczytaj
          > słownik wyrazów obcych. I tacy ludzie w magistracie pracują...
          Po pierwsze, Stilgar, to nie pracuję w magistracie, więc zanim coś klepniesz,
          pomyśl, sprawdź czy informacje, które posiadasz, są choć w części wiarygodne.

          Po drugie, nie na "Waszym", tylko poprostu na forum miejskim. Jest ono tak samo
          moje, jak i Twoje.

          Gość portalu: stilgar napisał(a):
          > Ja w każdym razie na marnowanie pieniędzy z podatków na takie g...no nie wyra
          żam zgody.

          I tu również proponuję Ci, byś nie pisał bzdur, jeśli nie wiesz o czym piszesz.
          Na imprezę nie została wydana ani jedna złotówka z pieniędzy publicznych!
          Możesz więc być spokojny o swoje (ewentualne) podatki.
          Nie jestem pewna, czy jesteś w stanie zrozumieć, że są ludzie, którzy chcą coś
          robić nie dla kasy, więc więcej tłumaczyć nie będę.

      • Gość: werty Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 08:08
        "Non profit" to bez zysków - stilgar ma racje...

        No i jeszcze zastrzeżenie - bez zysków dla organizatora - nie znaczy to jednak
        że ktokolwiek występuje "za darmo"...
        Zwracane są co najmniej "koszty własne" występujacego - a tu ... pole do
        popisu...


        Non profit to tylko dla ogladjacych...
        • Gość: stilgar Dziękuję werty:)/bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 08:24
          .
          • Gość: werty Re: Dziękuję werty:)/bt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 09:40
            Drobiażdżek.... :-)
        • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 08.06.05, 10:01
          Gość portalu: werty napisał(a):

          > "Non profit" to bez zysków - stilgar ma racje...
          Zgoda.
          Niemniej jednak impreza "Techno Bez Adresu" była imprezą, która nie została
          zorganizowana dla zysku. Nie wydano na nią złotówki z publicznej kasy. Czy to
          takie dziwne?

          > No i jeszcze zastrzeżenie - bez zysków dla organizatora - nie znaczy to
          > jednak że ktokolwiek występuje "za darmo"...
          A jednak znaczy!

          > Zwracane są co najmniej "koszty własne" występujacego - a tu ... pole do
          > popisu...
          Nie ma żadnego zwrotu "kosztów własnych". Nikt nie robił tego dla kasy.
          Czy tak trudno uwierzyć, że są jeszcze ludzie, którzy chcą coś robić, bo to
          lubią, bo mają pomysł i go realizują na własnym sprzęcie i własną pracą? Nie
          potraficie naprawdę zrozumieć, że nawet firmy nie zawsze oczekują kasy za pomoc
          w organizowaniu różnych imprez?
          To jest mi Was serdecznie żal.


          • Gość: stilgar Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 14:12
            Droga gorzowianko, może jesteś i ładna i miła i może nawet jesteś inteligentna,
            ale na 100% nie jesteś zbyt kulturalna. Unosisz się nie wiadomo czemu. Jest
            takie porzekadło uderz w stół a nożyc się odezwą , w Twoim przypadku sprawdza
            się to idealnie. Skoro,jak piszesz nie pracujesz w magistracie to skąd masz aż
            tak dokładne informacje, z jeśli pracujesz to chętnie zobaczyłbym zestawienie
            koszów po imprezie.
            PAPA
            • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 08.06.05, 15:26
              Gość portalu: stilgar napisał(a):

              > (...) ale na 100% nie jesteś zbyt kulturalna.
              Nawet jeśli, to nie jest nigdzie powiedziane, że muszę być, prawda?

              > Skoro,jak piszesz nie pracujesz w magistracie to skąd masz aż
              > tak dokładne informacje,
              Uważasz, że aby być dobrze poinformowanym, trzeba być pracownikiem UM?
              Interesujący tok myślenia, muszę przyznać.

              > z jeśli pracujesz to chętnie zobaczyłbym zestawienie koszów po imprezie.
              Nie pracuję, już to mówiłam. Jeśli masz pytania do organizatorów TBA, czy też
              osób z UM - zwróć się do nich bezpośrednio. Na stronach www są adresy e-mail,
              numery telefonów... to nie jest takie trudne, naprawdę.
              • Gość: stilgar Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 16:18
                NIe to nie jest trudne, absolutnie. Po prostu zastanawia mnie Twoja drapieżność
                i szczerze mówiąc troszkę bawi. Ale już O.K. nie denerwuj sie złość piękności
                szkodzi.
                • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 08.06.05, 23:38
                  Gość portalu: stilgar napisał(a):

                  > NIe to nie jest trudne, absolutnie. Po prostu zastanawia mnie Twoja
                  > drapieżność i szczerze mówiąc troszkę bawi. Ale już O.K. nie denerwuj sie
                  > złość piękności szkodzi.

                  Skoro nie jest zbyt trudne, mam nadzieję, że zadasz pytania odpowiednim osobom,
                  a po uzyskaniu odpowiedzi grzecznie odszczekasz swoje pomówienia. Tak zrobiłby
                  człowiek, który ma odrobinę honoru. I ja tak postępuję. A Ty? Okaże się...(choć
                  śmiem wątpić, szczerze mówiąc).

                  Co do drapieżności - Ty zwiesz moje zachowanie drapieżnością, ja natomiast
                  prostowaniem pomówień i plotek. Nienawidzę, gdy ktoś pisze bzdury, nie mając
                  zielonego pojęcia o tym, jak wyglądają fakty. Nie wiesz - nie zmyślaj, nie
                  prowokuj. Proste?

                  Jeśli Cię rozbawiłam, bardzo się cieszę, może wkońcu przestaniesz widzieć
                  wszystko wokół w czarnych barwach, z uśmiechem na twarzy żyje się łatwiej.

                  • Gość: stilgar Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:52
                    A skąd wiesz że nie wiem, akurat tak się składa że wiem iż koszty są spore.
                    Oczywiście poinformuję na forum jak to się skończyło i zobaczymy kto tu będzie
                    szczekał HAU HAU
                  • Gość: stilgar Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:57
                    A tak na marginesie co mam odszczekać? To że nie było kibli ?? No przecież nie
                    było... To że organiazacja do bani ?? No przecież do bani... No fajnie że coś
                    tam usiłowali zrobić,ale krytyki nie przyjmuje się w taki sposób jak Ty to
                    robisz tylko trzeba posłuchać i na następny raz zrobić to lepiej. A ten brak
                    zysków też raczej proponuję zmienić bo różne historie po ludziach chodzą więc
                    zabezpieczenie finansowe by się przydało.

                    • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 09.06.05, 23:23
                      Gość portalu: stilgar napisał(a):

                      > A tak na marginesie co mam odszczekać?

                      Cyt.: "Ja w każdym razie na marnowanie pieniędzy z podatków na takie g...no nie
                      wyrażam zgody."
                      Zacytowałam Twoje zdanie, które sugeruje, że koszty pokrywają podatnicy wbrew
                      swojej woli, co jest oczywiście nieprawdą, wprowadzaniem w błąd obecnych na
                      forum. I to wypadałoby odszczekać, ale, jak już wspominałam, na to stać tylko
                      honorowych.

                      > No fajnie że coś tam usiłowali zrobić,ale krytyki nie przyjmuje się w taki
                      > sposób jak Ty to robisz tylko trzeba posłuchać i na następny raz zrobić to
                      > lepiej.
                      Krytykę można przekazać w różny sposób, Ty się wyzłośliwiasz i nie podajesz
                      faktów, a swoje domniemania. I Ciebie należy słuchać? Twoich opinii? Nie
                      żartuj...

                      > A ten brak
                      > zysków też raczej proponuję zmienić bo różne historie po ludziach chodzą więc
                      > zabezpieczenie finansowe by się przydało.
                      Nie wszystkim chodzi tylko o kasę w życiu, to już również pisałam, ale Ty
                      najwyraźniej tego nie rozumiesz, a ja nie mam zamiaru Ci tego tłumaczyć. Mogę
                      Ci tylko współczuć.

                      Dla mnie dyskusja z Tobą w tym temacie nie ma już sensu, więc podaruj sobie.
                      • Gość: stilgar Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:31
                        Czemu ja mam sobie darować?? Skoro dyskusja ze mną nie ma sensu do Ty nie pisz
                        więcej i pozostaw mnie zwycięskiego na placu boju :)
                        Nie wiem skąd wziełaś przypuszczenie że kasa jest dla mnie najważniejsza,
                        widocznie oceniasz innych wg. własnej miary. Co do pieniędzy podatników
                        odszczekam oczywiście w momencie kiedy Ty, albo ktokolwiek inny przedstawi mi
                        rozliczenie, jeśli nikt nie chce tego zrobić to będę sobie myślał co chcę i
                        będę sobie pisał na forum bo kto mi zabroni ??, wolność słowa mamy. Dalej ...
                        Ja się wyzłośliwiam, ale ze mnie wredny złośliwy typ.No i fajnie moje prawo ale
                        nawet złośliwości wrednego egoistycznego typa trzeba brać pod uwagę.
                        No to kończymy dyskusję.
                      • Gość: werty Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:53
                        Droga gorzowianko - mówisz że robiono wszystko "bez zysku" - mówiac to masz na
                        myśli zysk dodatkowy - robiono bowiem zlecenie UM - wykonywane w ramach
                        etatu... czyli organizatorzy mieli za to płacone... takze wszelkie nadgodziny
                        czt też zwracano im koszty wlasne ktore ew. ponosili...
                        A mogli w ramach etatu robić cos innego - no i nie dstawac premi uznaniowej -
                        na zamkniecie sezonu kulturalnego...

                        Tak wiec hasło - "non profit" jest mydleniem oczu - ci co mieli zarobić to
                        zarobili - w kazdym razie - wydali 100 tys. zł....
                        • gorzowianka72 Re: Techno Bez Adresu - masakra 11.06.05, 10:13
                          Gość portalu: werty napisał(a):

                          > Droga gorzowianko - mówisz że robiono wszystko "bez zysku" - mówiac to masz
                          > na myśli zysk dodatkowy - robiono bowiem zlecenie UM - wykonywane w ramach
                          > etatu... czyli organizatorzy mieli za to płacone... takze wszelkie nadgodziny
                          > czt też zwracano im koszty wlasne ktore ew. ponosili...
                          Drogi Werty - skąd te informacje? Czy możesz w jakiś sposób udowodnić
                          (udokumentować) swoje opinie? Będę wdzięczna...
                • Gość: fan Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:46
                  nie denerwuj sie złość piękności
                  > szkodzi.


                  jej już nic nie zaszkodzi...
    • pewnysiebie Tomasz Jocz - dj Tomix... 10.06.05, 10:47
      Oczywiście, że z niewypału potrafią zrobić sukces medialny. Dlaczego? To bardzo
      proste. Skoro "wielką" imprezę organizuje Biuro Promocji Miasta, a dokładniej
      Tomasz Jocz - inaczej Tomix - dj na imprezie..., to nie ma problem zrobić z
      tego wielkiego sukcesu medialnego na www.gorzow.pl. Tym bardziej, że to właśnie
      Tomasz Jocz od poniedziałku do piątku, rano przyciska na klawiaturze Ctrl+C,
      Ctrl+V i wkleja z innych serwisów wiadomości. Wyjątkiem są tylko zapowiedzi i
      opisy imprez, w których sam bierze udział... Tak jak to było np. przy imprezie
      rowerowej, gdzie napisał, że dj Tomix znakomitymi rytmami ubarwił imprezę... Po
      prostu masakra, jak już ktoś pisał...
      • Gość: stilgar Brawo!!!! Ktoś odważny nazywa rzeczy po imieniu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:40
        i nawet nazwisku. Oj stary już sprawy w nagistracie nie załatwisz :)
      • gorzowianka72 Re: Tomasz Jocz - dj Tomix... 10.06.05, 13:50
        pewnysiebie napisał:

        > Skoro "wielką" imprezę organizuje Biuro Promocji Miasta, a dokładniej
        > Tomasz Jocz - inaczej Tomix - dj na imprezie..., to nie ma problem zrobić z
        > tego wielkiego sukcesu medialnego na www.gorzow.pl.

        Pewny siebie, czy może masz jakieś kompleksy?
        • Gość: werty Re: Tomasz Jocz - dj Tomix... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:56
          "...Pewny siebie, czy może masz jakieś kompleksy?"

          Ani chybi - jesteś blondynką?
          A przynamniej uzywasz jej retoryki....
        • pewnysiebie Re: Tomasz Jocz - dj Tomix... 10.06.05, 17:30
          gorzowianka72 napisała:

          > Pewny siebie, czy może masz jakieś kompleksy?

          Do Ciebie nie dotrą nigdy zadne argumenty, bo jesteś bezkrytycznie
          zaślepiona... Zastanawiam się tylko w czym, czy kim...

          I nie wypisuj, ze ważne, ze cos się robi... Nie byłaś chyba na miejscu. Powiem
          tylko jedno - co robiły tam małolaty po 14, 15 lat? Zasada jest prosta jeśli
          nie potrafisz zorganizować czegoś profesjonalnie, a przynajmniej zgodnie z
          normami imprezy masowej, to lepiej wcale się za to nie zabieraj.

          A i jeszcze jedno - gratuluje wyboru miejsca na impreze... Nie jedna z osób,
          która ten tor budowała więcej nie weźmie już udziału w budowie czegokolwiek
          społecznie. Dlaczego? Bo w naszym mieście nikt nie szanuje pracy innych.

          Dlaczego organizator nie zapytał o zgodę tych, którzy fizycznie budowali tor?
          • gorzowianka72 Re: Tomasz Jocz - dj Tomix... 11.06.05, 10:00
            pewnysiebie napisał:
            > Do Ciebie nie dotrą nigdy zadne argumenty, bo jesteś bezkrytycznie
            > zaślepiona... Zastanawiam się tylko w czym, czy kim...
            Nie jestem zaślepiona. Rozsądne argumenty przyjmuję, nienawidzę bezpodstawnych
            zarzutów i wiecznie niezadowolonych maruderów, którzy nie widzą w niczym nic
            dobrego, wyszukują najmniejsze błędy i potknięcia, by móc ujadać.


            > I nie wypisuj, ze ważne, ze cos się robi...
            Tak nie twierdzę. Owszem, jeśli organizator popełnił jakieś błędy, czegoś nie
            dopatrzył, należy zwrócić uwagę, by na przyszłość się one nie powtórzyły. Ale
            to nie znaczy, że należy krytykować wszystko od początku do końca, bo ktos ma
            taki humor, albo z natury jest złośliwy i sobie używa. Weźmy poprawkę na to, że
            to była pierwsza impreza tego typu, powstała dzięki grupie kilku osób, które
            chciały zrobić coś za darmo dla młodzieży. To się nie liczy? Zwróćmy im uwagę
            na to, nad czym mozna popracować w przyszłości i cieszmy się, że nie wszyscy
            robią wszystko za kasę, bo takich jest już niewielu, właściwie to na wymarciu
            są takie egzemplarze. Więc jak słyszę, że ktoś tam się oburza, że jego podatki
            zostały wydane na g...nianą imprezę, to mnie trafia, za przeproszeniem, szlag.
            Nikt nie jest alfą i omegą, każdy z nas się uczy całe życie na swoich własnych
            błędach, dlaczego organizator nie ma prawa ich popełnić przy organizacji
            pierwszej tego typu imprezy?


            > Nie byłaś chyba na miejscu. Powiem tylko jedno - co robiły tam małolaty po
            > 14, 15 lat?
            Techno to muzyka dla młodzieży, więc chyba dla tego przedziału wiekowego
            również. Po drugie, gdzie są rodzice tych małolatów? Czy to nie ich powinieneś
            pytać, jeśli już?


            > Zasada jest prosta jeśli nie potrafisz zorganizować czegoś profesjonalnie, a
            > przynajmniej zgodnie z
            > normami imprezy masowej, to lepiej wcale się za to nie zabieraj.
            Niewiele imprez by powstawało, gdyby wszyscy się stosowali do tej reguły.

            > Nie jedna z osób, która ten tor budowała więcej nie weźmie już udziału w
            > budowie czegokolwiek społecznie. Dlaczego? Bo w naszym mieście nikt nie
            > szanuje pracy innych.
            Zgadzam się, nie szanuje się tego.
            Przykładem jest również Techno Bez Adresu, jeśli raczyłbyś to łaskawie
            zauważyć. Niewielka grupa osób bez wahania zorganizowała imprezę dla młodzieży,
            nie licząc na profity. Udostępnili nieodpłatnie sprzęt, pomagali w organizacji
            za friko, Dj'e grali za darmo, etc. W podziękowaniu otrzymują same kąśliwe
            uwagi. Budujące i zachęcające, nie ma co...


            Klimat, jaki panuje na tym forum, potrafi największego optymistę przytłoczyć.
            Rzygać się chce, jak się czyta te wszystkie złośliwości i krytyczne uwagi
            ludzi, którzy nie mając zielonego pojęcia klepią, co im ślina na język
            przyniesie.
    • Gość: prezes Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.gorzow.mm.pl 10.06.05, 20:41
      Faktycznie pierdzielicie jak potłuczeni, szanowni panowie.
      Wybór jest prosty - mogą być tego typu imprezy, lub nie.
      Nie podobało się, to wiecej nie będzie.
      O to właśnie chodzi?

      Jakie znowy 100 tysięcy, qwerty?
      • Gość: werty Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 00:56
        Co w mieście piszczy - wydanie internetowe
        -
      • Gość: werty Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 16:34
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=25077572
    • Gość: popieracz Re: Techno Bez Adresu - masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:48
      Gorzów to takie spierdzielone miasto , ze nikt nikomu nie dogodzi - a forum
      jest do znudzenia krytykanckie - zrąbane jest zawsze wszystko zaslużenie czy
      nie - nie bylo toalet itp. bo kosztują , nie mieli org. forsy to nie
      postawili , ale na przyszły rok skoro impra miała branie to postawią ,
      zachowanie ludzi (małolatów) na masówkach jest karygodne - ale to zadanie
      Policji , i innych - to nie organizatorzy są wychowawcami i pewnie nie życzą
      sobie ekscesów a co mają postawić batalion ochrony z psami ??? Gdyby tak
      Zielonogórzanie podchodzili do Winobrania to do dziś zamiast ogólnopolskiej
      imprezy mieli by powiatowe dni ZG .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja