Legia przegrała, bolszewik pogoniony

15.08.02, 14:44
Dobrze się dziś czuję. Jest sympatycznie z dwóch powodów.
Po pierwsze Legia dostała wczoraj lanie od Barcelony aż 3 do 0.
A po drugie dziś rocznica przegonienie czerwonej zarazy. Chce mi się tańczyć,
śpiewać. Jestem bardzo dumny że był taki czas kiedy pgoniliśmy czerwonego.
W miłej kompanii napij się wina i bolszewika w mordę lej.
    • ffwd Re: Legia przegrała, bolszewik pogoniony 15.08.02, 16:00
      czy naprawdę przegoniliśmy? jeńcy wojenni oswobodzili się jakoś i zapładniali
      polskie kobiety
      mamy teraz takich patałachów polityków i piłkarzy
    • bart.q Re: Legia przegrała, bolszewik pogoniony 15.08.02, 16:48
      kobyla napisał:

      > A po drugie dziś rocznica przegonienie czerwonej zarazy.

      Jak pisze dziś pani reporochter w lubuskiem rocznicę tę czci tylko Kobyla.
      • kobyla Re: Legia przegrała, bolszewik pogoniony 15.08.02, 17:51
        W tym uroczystym dniu chcę dodać jeszcze jedno. Bardzo się cieszę, że ani ja
        ani mój brat ani mama ani tata ani dziadek ani babcia nie byli nigdy w PZPR.
        • kobyla Re: tak niestety bylo 15.08.02, 18:18
          Ale niestety wujek był nie tylko w PZPR ale także w MO. Zaraz po 1945 roku
          biegał z karabinkiem z opaską „MO”. I jeszcze potem brał za to jakieś dodatki
          do emerytury.
          • gtk Re: tak niestety bylo 16.08.02, 08:26
            kobyla napisał:

            > Ale niestety wujek był nie tylko w PZPR ale także w MO. Zaraz po 1945 roku
            > biegał z karabinkiem z opaską „MO”. I jeszcze potem brał za to jaki
            > eś dodatki
            > do emerytury.

            Rozumiem, że z wujkiem nie witasz się, nie rozmawiasz, zerwałeś wszelkie
            kontakty osobiste i służbowe oraz biczujesz się w jego imieniu przynajmniej raz
            do roku?
          • aborys Re: tak niestety bylo 16.08.02, 11:30
            Wujek-chujek. Też takiego miałem. Nie powód do biczowania, ale nie ma powodu
            udawać, że wujek jest cacy bo kupował mi lody. Kawał skurwysyna był.
Pełna wersja