Dodaj do ulubionych

panowie, gdzie zagazować auto?

07.09.05, 13:00
Może polecicie jakiś warsztat w Gorzowie.
Obserwuj wątek
    • amb1 Re: panowie, gdzie zagazować auto? 07.09.05, 17:29
      Jadąc ul.Kobylogórską skręć w lewo w ul. Krótką (?), przed znajdującym się na
      rogu salonem z amerykańskimi limuzynami. I patrz na prawo. Dojedziesz do
      warsztatu koncesjonowanego, który ( moinm zdaniem ) jest godny polecenia. Nie
      znam nazwy firmy, ale znam wielu zadowolonych klientów. Jedż jak radzę -
      znajdziesz. Powodzenia, pozdrawiam.
    • amb1 Re: panowie, gdzie zagazować auto? 07.09.05, 17:33
      Błąd !!! Przepraszam.
      Nie Kobylogórską jechać proszę( kierunek na Poznań, Zieloną Górę... ), ale
      Koniawską, oczywiście.
      Bo jak Kobylogórką pojedziesz, to skręcić w pierwszą w prawo, a szukać po lewej
      stronie ulicy.
    • Gość: Bernard Re: panowie, gdzie zagazować auto? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 08.09.05, 06:49
      Hey mrowka,
      Czy myslisz o gazie naturalnym czy propan-butan???
      Zasilanie gazem naturalnym staje jesie tutaj coraz popularniejsze (choc benzyna
      i diesel oczywiscie przewazaja ciagle) nie tyle z powodu ceny ile
      wygody "tankowania we wlasnym domu"..
      Zainstalowane urzadzenie pozwoli uzupelnic bak bez kopotu i placi sie tylko
      jeden rachunek "za gaz"...
      Z gazem tak naturalnym jak i "propan-butan" jest jednak tak, ze wprawdzie
      koszt "za litr" jest mniejszy niz benzyny to jednak tankowac trzeba czesciej
      bowiem wydajnosc energetyczna jest mniejsza...
      Nie pomaga w przestawianiu sie na paliwo gaziowe fakt ze koszty benzyny i ropy
      rosna tak samo szybko jak gazow...
      Sam fakt jechania "czystym" lub przynajmniej mniej zanieczyszczajacym pojazdem
      do wielu nie przemawia...
      Pozdrawiam
      PS. Jak sie te wszystkie obliczenia i porownania porobi to konczy sie na tym ze
      sami z rozpaczy sie "zagazujemy"...
      he he he
      ]
      Pozdrawiam gazowatowsko
      • ant777 Re: panowie, gdzie zagazować auto? 08.09.05, 07:24
        Instalacje na gaz ziemny - CNG dopiero w Polsce raczkują. Jest w sumie
        kilanaście samochodów jeżdzących na CNG. W planach jest stworzenie sieci stacji
        CNG w POlsce najpierw w większych aglomeracjach z przeznaczeniem dla transportu
        publicznego. Koszt instalacji CNG to ok. 8000 PLN.
        Jak na razie zostaje alternatywny LPG. W zamian bak na gaz w kole zapasowym,
        spadek mocy silnika i większe zużycie paliwa. Na to wszystko mogę wzruszyć
        ramionami. Zależy mi jedynie żeby dojechać z punktu A do punktu B w miarę
        tanio. Najbardziej boję się debili z Ministerstwa Infrastruktury, którzy nie
        mając pomysłów sięgną po raz kolejny do kieszeni kierowców.
        Pozdrawiam.
    • ant777 jakby kogoś to interesowało, to.. 12.09.05, 16:39
      W Gorzowie na założenie gazu do samochodu terminy są zajęte średnio do końca
      września (mamy 12.09). Koszt instalacji z sekwencyjnym wtryskiem paliwa waha
      się od 3.600zł (włoska instalacja), do 4.500zł (AEG). Jedna z firm dziennie
      montuje instalacje do 4 samochodów. Jednocześnie producenci widzący ruch
      biznesie podnoszą ceny urządzeń.
      • Gość: Bernard Re: jakby kogoś to interesowało, to.. IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.09.05, 04:44
        Hey mrowka,
        To ze producenci podnosza cene wraz z popytem...to normalne prawo rynku...
        Tak juz jest...
        My, kierowcy, musimy sobie jednak "obliczyc" czy sie nam oplaca...
        Ile kilometrow (lub miesiecy) bede musial przejechac z nowym systemem by sie
        splacil...i zaczal "oszczedzac...
        To tak jak gdybys mial samochod z 500 000 km na liczniku i ledwo dyszacy...a
        ktos oferowal ci opony z 300 000 km gwarancji...Drogie...lecz dobre...
        Po jaka cholere placic za te z jednej strony bardzo dobre opony jesli ten
        zamochod najprawdopodobniej nie dozyje cwiartki ztycia opon,,...
        Rozumiesz..
        ja ciagle jezdze na benzynie..
        czy droga? tak
        Czy zmienie? Moze w przyszlosci...
        Jak nadusze na pedal gazu...to lubie to "cisnienie" w siedzeniu...
        Sily przyspieszenia nie mozna uczyc w szkole...
        Trzeba byc w samochodzie lub odrzutowcu!!!
        Powiedzonko mowi: Jesli opony sie nie pala to znaczy ze silnik nie zyje...
        He he he
        Pozdrawiam i oczywiscie i serdecznie oraz motoryzacyjnie
        Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka