klin!
05.09.02, 09:18
SLD na spółkę z PSL-em zawłaszczają państwo. Rządzący wcale się z tym nie
kryją. Wszystko, co było do przejęcia w prosty sposób, już jest w rękach
koalicji. Naprawa państwa polega na reformach i restrukturyzacjach, których
głównym celem jest wprowadzenie kolesi na stanowiska. Skutkiem reformy służby
zdrowia jest fakt, że we wszystkich kasach chorych w siedmioosobowych Radach
jest co najmniej 4 działaczy SLD (na podstawie zreformowanych przepisów
Minister Zdrowia obsadza bezpośrdenio 4 stanowiska w Radzie).
Hitem końca lata jest Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. PSL
i SLD rozdzieliły pomiędzy siebie wszystkie powiatowe stanowiska. Oczywiście,
odbywa się to na podstawie "konkursów". Oczywiście, komisje wybierają
najlepszych "fachowców". Obłuda, pazerność i kumoterstwo rządzą krajem
niepodzielnie. Bezprecedensowe psucie państwa na wielką skalę. Polakom jakoś
to nie przeszkadza. Poparcie dla SLD utrzymuje się na stałym poziomie. To
taki nasz standard.
Wygląda na to, że rządzący tandem robotniczo-chłopski tym razem rozpędził się
za mocno. Komisja Europejska jest "zaniepokojona prowadzoną rekrutacją kadr
do oddziałów regionalnych i powiatowych agencji", a zatrudnianie na
kluczowych stanowiskach działaczy SLD i PSL odbiera jako "objaw politycznego
wpływania obu partii na realizację unijnych programów". "Jeżeli w ciągu
tygodnia Bruksela nie dostanie odpowiedzi, może nawet wstrzymać program
pomocy dla rolników SAPARD" (cytaty z Rzepy).