j24
12.09.02, 10:13
Może najpierw rozliczmy się z tytułem.
Szpital w naszym buraczanym mieście (tak jesteśmy traktowani
przez Warszawę) jest na wysokim 64 miejscu w rankingu polskich
szpitali. Niedaleko po okrętach flagowych polskiej medycyny
zlokalizowanych w lepszych częściach kraju: w Warszawie, Łodzi,
Poznaniu i na Śląsku.
Wojewoda o tym szpitalu wypowiada się tak:
"DLA GAZETY
Andrzej Korski, wojewoda lubuski: - Administracja rządowa
przekazała szpitalowi przy ul. Dekerta ponad 1,5 mln zł na
uruchomienie szpitalnego oddziału ratunkowego.
Szpital miał na to trzy lata, a oddział jeszcze nie działa.
Trzeba go było otworzyć dawno temu."
Owo "dawno temu" oznacza, że protegowanego Pana Marszałka
Naszego niejakiego Frasa, Pan Wojewoda krytykował nie będzie.
Winą obarcza tych, którzy doprowadzili do tego, że Szpital
na Dekerta jako jedyny w województwie znalazł się wśród 100
najlepszych szpitali w Polsce.
Inny cytacik:
"Nieoficjalnie jeden z członków speckomisji wojewody przyznał,
że brak oddziału ratownictwa to wynik indolencji władz
szpitala. - Chcieliśmy mieć w gorzowskim szpitalu wiek XXI,
a mamy lata 50. poprzedniego wieku - mówi."
No i 4 lata Województwa Lubuskiego cofnęło nas (opiekę medyczną
nad nami o 50-70 lat).
Panie Bocheński - GRATULUJĘ!
Jeszcze dziwią Was silne słowa (patrz link):
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=58&w=2927682
W końcu większe cięcia przed nami, więc te ...... mają nam
jeszcze sporo do zaoferowania (zamknięć, przenosin i okresów
z brakami w bandażach).
Zdrowia życzę. J24
Dzięki Olu za tekst.