Dodaj do ulubionych

Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory?

03.10.05, 22:07
Od kiedy zostalem radnym, uwazalem, ze nalezy polubownie ukladac stosunki
Gorzowa z Zielona Gora. Bylem nawet zwolennikiem nazwania jednego z rond
zielonogorskim.

Jednak obserwujac dzialania zdominowanego przez zielonogorzan Sejmiku i
szczegolnie Urzedu Marszalkowskiego, dochodze do wniosku, ze z tymi ludzmi
nie da sie dojsc do porozumienia. Oni zawsze beda produkowac koncepcje
szkodliwe dla naszego Miasta i promujace Zielona Gore wbrew najbardziej
oczywistym przeslankom.
Dobrym przykladem jest stanowisko Urzedu Marszalkowskiego w sprawie lini
Berlin-Gorzow, na ktorej utworzenie bardzo nalegaja Niemcy. Przyjaciele z
Zielonej Gory widza setki wazniejszych lini, np. Zielona-Gubin, Zielona-
Rzepin, nawet Zary-Cottbus... Polecam artykul w Ziemi Gorzowskiej, ktora jako
jedyna upublicznia takie manewry.

Jest to jeden z wielu przykladow, niestety coraz czestszej praktyki Marszalka.

Sadze, ze w tej sytuacji nalezy skonczyc z kurtuazja i twardo zaczac zadac
uwzgledniania zywotnych interesow Gorzowa, mowiac wprost - przestac udawac,
ze nie ma konfliktu gorzowsko-zielonogorskiego.
Bede popierac linie zaprezentowana na jednej z ostatnich sesji przez Staszka
Jaloszynskiego (w kwestii przebiegu S3), ktora mozna strescic jednym zdaniem:
Dbajmy o interes naszego rodzinnego Miasta, nie ogladajac sie na reakcje
poludniowcow. Oni maja interes Gorzowa na ostatnim miejscu, nie potrafili sie
nawet zdobyc na gest poparcia naszych staran o KRS, co nic nie kosztuje.
Nawet podczas sesji bardzo wielu radnych (i z lewej i z prawej) podzielalo
stanowisko Staszka, ale poprawnosc polityczna im nie pozwalala tego glosno
powiedziec. Ja rowniez nalezalem do tej grupy.
Zamierzam naprawic ten blad jak najszybciej.

Jestem bardzo ciekaw Panstwa opinii na ten kluczowy dla Gorzowa temat.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczow, ktorych opinie czytam zawsze z duza
ciekawoscia, bo sa spojrzeniem z innej perspektywy, pozbawione sztampy i nie
skazone grami politycznymi.

Piotr Debicki
Obserwuj wątek
    • Gość: pwr Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: 62.87.178.* 03.10.05, 22:11
      Boże, to są chyba jakieś żarty. Ja chyba śnię.... Regularność pojawiania sie
      tego typu wątków trąci chorobą.
      • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 03.10.05, 22:19
        niekoniecznie
        u nas jest jakas poprawnosc polityczna
        nie tykac falubazow bo to be
        a w falubazie gdzie mam rodzine jada po gorzowie
        jak po lysej kobyle
        moze facet ma racje, skonczyc z ta fikcja
        • Gość: karolek lat 9i pół Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 03.10.05, 22:27
          Boże,nie wierze własnym oczom...
          kolejny radny ,po latach pielęgnowania fikcji postanowił zerwać z fikcją.
          choroba jaka czy co...?


          pzdro
        • Gość: Brawo Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 17:34
          W pełni się zgadzam z Panem Dębickim. Albo ZG przestanie nas dyskriminować ,
          albo wychodzimy z województwa.
    • Gość: olo Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 03.10.05, 22:41
      Panie radny, to teraz jest nas już trzech. Jesli otwarcie sie zacznie pisać i
      mówić o chorym układzie, to może kiedyś zacznie być normalnie.

      pozdrawiam.
      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 03.10.05, 23:05
        Tytul watku dwulicowy i chamski.

        Panie Radny....!!
        Przeciez wybory za rok!!!!!!! Co pan juz kampanie prowadzisz??????!!!!!

        Dobrze wiedziec ze jednak radni gw nie byli za pomyslem wsparcia S3 dla woj. tk
        jak ludzie tu na forum i w gw:)

        A z tym sejmikiem to neich sie pan tak nie goraczkuje bo jeszcze cisnienia pan
        dostanie....

        Ps. typowy czytelnik ziemi gorzowskiej.
        Kiedys wezmiemy sie za dupe temu tygodnikowi!
        PZDR
    • Gość: bebzun oczywiście, że dość (n/t) IP: 195.116.152.* 03.10.05, 23:00
      • andy54 Re: oczywiście, że dość (n/t) 03.10.05, 23:09
        Najwyższy czas że to któryś z radnych "dał głos" na temat prawdziwych stosunków
        z Zielonką.Od kilku lat pisałem na ten temat krótsze lub dłuższe felietony
        do "Ziemi Gorzowskiej" ale poprzedni redaktorzy naczelni zawsze "wycinali" te
        najbardziej istotne fragmenty artykułu. Nie wiem jak by potraktowała moje
        teksty Pani Hania Kaup, nowa naczelna Ziemi? Trzeba będzie spróbować ponownie?
    • grzesiek234 Dość ale szkodliwego gadulstwa. 03.10.05, 23:28
      Bardzo mnie denerwuja tego typu "wystapienia" milośników zaścianka obojetnie
      czy to z Gorzowa czy Zielonej. Własne nieudacznictwo i niemozność załatwienia
      czegoś dla ludzi zwala sie zwyczajnie na Zielona Górę a jak nie można to na
      Sejmik. Otórz drogi panie polityka to nie jest zajęcie dla maluchów z
      piaskownicy, którym zabrać łopatkę to w płacz. Trzeba budować koalicje,
      promować swój program, przekonywać innych a nie biadolić i szczuć jednych na
      drugich. Jak nie może pan poradzić sobie z desantem z południa regionu, to co
      zwojowałby pan np. w Sejmiku Wielkopolskim, który obejmuję większy obszar i
      gdzie ścierają się interesy większej ilości miast wielkości Gorzowa?
      Moim zdanie szczucie ludzi na siebie jest hańbą i czynem niegodnym radnego.Nic
      pan nie może? Proszę podać się do dymisji, zrezygnować z mandatu. Mieszkańcy
      wybiorą kogoś lepszego, kto potrafi. PZDR.
      • landy Re: Dość ale szkodliwego gadulstwa. 03.10.05, 23:37
        to chyba nie watek o szczuciu
        tylko o udawaniu przyjazni i wspolpracy
        gdy rzeczywistosc skrzeczy
        okazuje sie ze powiedzenie tego wprost
        powoduje oskarzanie o szczucie
        szerzenie nienawisci
        dobrze ze w zielonej gorze nie mieszkaja murzyni
        bo radny zostalby okrzykniety rasista
        • Gość: zg Re: Dość ale szkodliwego gadulstwa. IP: *.ztpnet.pl 03.10.05, 23:41
          Dborze landy....

          Wy bedziecie szcuc i powtarzac oskarzenia wobec ZG a my bezeimy to samo robic
          wobec GW
          Daleko zajedziemy!!!!!!!!!

          ejjj mam pomysl!!!!!1

          wpiszmy poraz enty co ZG zabrala Gorzowowi i odwrotnie.
          A co ???? ku.. piszmy to do usranej smierci!!!!

          Brawo Panie Radny!!!!!
          Nienawisc!!!!Fanatyzm!!!! to jet lubuska zeczywistos ktra nasze "elity" beda
          promowac!!!

          Tak jak kibol na stadionie bijacy ludzi, zadnej roznicy nie widze.

          PZDR
    • marek_p Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 03.10.05, 23:39
      piotr.debicki napisał:

      > Jednak obserwujac dzialania zdominowanego przez zielonogorzan Sejmiku i
      > szczegolnie Urzedu Marszalkowskiego, dochodze do wniosku, ze z tymi ludzmi
      > nie da sie dojsc do porozumienia.

      Niestety, z wielką przykrością muszę przyłączyć się do tej opinii. Czasami
      jakiś forumowicz z Zielonej Góry "przemówi ludzkim głosem", ale nie ma to
      żadnego wpływu na czyny.
      Oni idą w tej chwili na całego. Wstrzymuje ich tylko jedna rzecz (kto pomyśli
      może zgadnie).

      > Dobrym przykladem jest stanowisko Urzedu Marszalkowskiego w sprawie lini
      > Berlin-Gorzow, na ktorej utworzenie bardzo nalegaja Niemcy.

      Czytając relację ze spotkania poczułem się po prostu zdruzgotany (potem pojawił
      się wątek o ciemnych chmurach nad Gorzowem).
      Takiej AROGANCJI w stosunku do zagranicznej delegacji i do tematu, z którą
      przybyła nie można było się spodziewać nawet ze strony Prezydenta RP.

      KIM CZUJE SIĘ PAN FEDKO ?
      KTO ON JEST, złym powietrzem jakiś oddychał, na czym polega jego problem ??


      > Polecam artykul w Ziemi Gorzowskiej, ktora jako jedyna upublicznia takie
      > manewry.

      Nasi gospodarze (Gazeta Wyborcza) się poddali i podporządkowali. Została tylko
      Ziemia Gorzowska. Reszta mediów nie ma zamiaru nadstawiać się za Gorzów.

      > Sadze, ze w tej sytuacji nalezy skonczyc z kurtuazja i twardo zaczac zadac
      > uwzgledniania zywotnych interesow Gorzowa, mowiac wprost - przestac udawac,
      > ze nie ma konfliktu gorzowsko-zielonogorskiego.

      Ciekaw jestem, czy znajdzie się tu jakaś osoba, która powie, że na linii Gorzów
      Zielona Góra wszystko jest o.k. tylko grupka oszołomów widzi problem.
      Twierdzę, że ta osoba musiała by być ślepa i głucha.

      > Oni maja interes Gorzowa na ostatnim miejscu, nie potrafili sie nawet zdobyc
      > na gest poparcia naszych staran o KRS, co nic nie kosztuje.

      To było do przewidzenia. Ich nienawiść i brak szacunku dla gorzowian jest
      szczera, bez względu na to co zrobimy lub czego nie zrobimy.

      > Pozdrawiam wszystkich forumowiczow, ktorych opinie czytam zawsze z duza
      > ciekawoscia, bo sa spojrzeniem z innej perspektywy, pozbawione sztampy
      > i nie skazone grami politycznymi.

      Dziękuję. Cieszę się, że ktoś z Radnych w końcu zainteresował się sprawami
      Gorzowa.
      Darth4 podał przepis na sejmik, jak sobie z nim poradzić. Oczywiście nie będę
      go tutaj upubliczniał.
      Napiszę maila na adres e-mail na Gazecie. Jutro lub pojutrze, bo pora późna
      i jakoś na obowiązki i sen brakuje mi około 2 godzin dziennie.

      Pozdrawiam serdecznie.
      Marek Pogorzelec
      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 03.10.05, 23:46
        > > Oni maja interes Gorzowa na ostatnim miejscu, nie potrafili sie nawet zdo
        > byc
        > > na gest poparcia naszych staran o KRS, co nic nie kosztuje.
        >
        > To było do przewidzenia. Ich nienawiść i brak szacunku dla gorzowian jest
        > szczera, bez względu na to co zrobimy lub czego nie zrobimy.

        Smiesz twierdzic iz brak dzialania rady miejskiej ZG (chyba nie orietujesz sie
        czym ost. sie zajmowali) to nienawisc???????????


        Bez komentarza......

        Ps. rada miejska bedzie jeszcze zbierac sie!11 Cierpliwosci!
        PZDR
        • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 03.10.05, 23:51
          alez sie zagotowales zg
          nie lubisz prostego opisu rzeczywistosci?
      • marek_p Zgodnie z obietnicą ! 05.10.05, 19:31
        POSZŁO !

        marek_p napisał:

        > Napiszę maila na adres e-mail na Gazecie.
    • piotr.debicki Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 00:22
      Sprawa polaczenia z Berlinem przelala czare goryczy.

      Od dawna patrzylem, jak marnotrawione sa lubuskie pieniadze, pochodzace z
      naszych podatkow. Marnotrawione na koncepcje nie majace nic wspolnego z
      rozwojem wojewodztwa jako calosci. Ostatnio wyrzucono w bloto 2 miliony zlotych
      na dofinansowanie smiesznych polaczen Babimost-Warszawa, ktore sluzyc beda
      marszalkowskim urzednikom. Nawet samolot, ktory bedzie latal do Babimostu jest
      po prostu malutki... W innych wojewodztwach, gdzie mysli sie o ich
      mieszkancach, jesli juz dotuje sie, to tanich przewoznikow, np. Ryanair. Na to
      wystarczylo wydac 1,5 mln w Bydgoszczy czy Rzeszowie. Ale nie w lubuskiem.
      Zielonogorzanie dobrze wiedza, ze dla Gorzowa kluczowe jest dobre polaczenie z
      Berlinem. Niestety, droga 22 do Kostrzyna nie rozwiazala problemu. Mogloby to
      zalatwic szybkie polaczenie kolejowe. I Niemcy sa bardzo zainteresowani. Ale tu
      nowy klopot. Przeciez w 100 minut moznaby dostac sie na lotnisko w Berlinie! A
      nie w sto minut na lotnisko w Babimoscie. Wiec coz, trzeba storpedowac
      przedsiewziecie. I topic wojewodzkie pieniadze w inne linie kolejowe bez
      przyszlosci, za to zaczynajace sie gdzie trzeba.

      Tego typu przykladow, szczegolnie dotyczacych podzialu srodkow w ramach ZPORR,
      jest duzo wiecej. Kiedys w rozmowie z jednym z czlonkow Komitetu Sterujacego
      zapytalem, jakie sa kryteria, na ktorych opieraja sie, opiniujac przedlozone
      projekty. Uslyszalem, ze w zasadzie takich kryteriow nie ma...

      Pytam: Czy o takich sprawach wolno mowic glosno? Czy tez trzeba milczec, bo
      zaraz pojawia sie opinie o szczuciu?

      Chyba pora przynajmniej informowac o tym opinie publiczna, zeby nikt nie mial
      zludzen, w jakim swiecie przyszlo nam zyc.

      Pozdrawiam
      Piotr Debicki
    • Gość: lubuszanin Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.10.05, 00:31
      Panie Debicki ja rozumiem że wybory się zbliżają a na niechęci do ZG można
      trochę głosów zyskać .Nie wiem z jakiej jest pan opcji ,nie śledze forum
      Gorzowa jestem tu pierwszy raz.Mam wielką pewność że w obu stolicach naszego
      województwa ludzi którzy czują niechęć do sąsiedniej stolicy jest niewielu.To
      jest ten pewien margines społeczeństwa który daje się ponieść pewnemu kręgowi
      ludzi władzy,którzy często podsycają nieufność a nawet nienawiść do drugiego
      miasta.Tacy ludzie w obu stolicach woj. lubuskiego powinni zostać eliminowani
      przez mieszkańców w wyborach bo dzialają tylko na niekorzyść obu stolic.Każda
      wojenka niesie zawsze pewne zniszczenia nie wiem czy pan to rozumie ale my
      jesteśmy skazani na siebie.Czy nam się to podoba czy nie.Pana delikatnie mówiąc
      nieodpowiedzialne wypowiedzi na tym forum z całą pewnością nie pozostaną bez
      echa w ZG.Podsycanie nienawiści do naszego miasta eliminuje pana jako polityka
      takim ludziom jak pan a są z całą pewnością tacy i w ZG powinniśmy powiedzieć
      stanowcze nie i w Gorzowie i w Zielonej Górze.Bo tak naprawde to najwięcej
      stracą zwykli mieszczkańcy natomiast polityczne oszołomy zbijają kapitał jako
      siewcy nienawiści w tej skrajnej społeczności obu miast.
      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 00:35
        Wszysko cacy tylko ze akurat w GW powiedza takim ludzia 3X TAK!!!

        PZDR
      • m200249 Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 00:48
        Można by zgodzić się z tym co napisane ale UM jest dla całego województwa a nie
        ZG. Władze miejskie niech rywalizują ze sobą. UM powinien być ponad to. A nie
        jest. Czego nie może załatwić UM Zg wspiera Marszałek. To denerwuje. Gazeta też
        nie jest obiektywna.Popieram stanowisko radnego i innych rozsądnie
        wypowiadających się.
      • piotr.debicki Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 00:48
        Panie Lubuszaninie,

        Bardzo dlugo myslalem podobnie do Pana, dziwilo mnie, ze dochodzi do ciaglych
        rozgrywek o kolejne instytucje, na ktorych traca budzety obu Miast i budzet
        Wojewodztwa. Wydawalo mi sie, ze przeciez mozna usiasc, ustalic, gdzie jaka
        instytucja powinna sie znalezc i ... nie wracac juz potem do tego tematu. Mlody
        bylem... Napatrzylem sie az za duzo na sposoby, jakich uzywano w tej zimnej
        podjazdowej wojence.
        Pisze Pan, ze wybory sie zblizaja. Prosze Pana, jestesmy PO wyborach i nie
        zauwazylem, aby mieszkancy Panskiego Miasta, ktorego zalety doceniam, kierowali
        sie w swych wyborach Pana logika. Wrecz przeciwnie, Pana Posla Zycha przyklad
        powinien dac Panu do myslenia.

        Ja nie zamierzam zostawac politykiem. Nie startowalem w wyborach do Sejmu. Mam
        juz jednak dosyc patrzenia, jak sprawy istotne dla mojego Miasta sa spychane na
        dalszy plan, bo ktos chce realizowac jakies utopijne wizje, nie majace
        KOMPLETNIE nic wspolnego z zyciem razem, na ktore wedlug Pana jestesmy skazani.

        Na koniec: Ja mam rodzine w Zielonej Gorze i bywam tam dosyc czesto. Znam Pana
        Miasto i doceniam osiagniecia jego mieszkancow. Nie potrafie jednak zrozumiec,
        dlaczego - delikatnie mowiac - porownania z Gorzowem (w ktorych moje Miasto
        sluzy jako negatywne tlo) sa obecne w co drugiej rozmowie, ktora slysze,
        zwlaszcza gdy ktos nie wie, ze jestem z Gorzowa.
        Pozdrawiam Pana i zycze, aby Panski sposob myslenia zyskal wiecej zwolennikow w
        Panskim Miescie.

        Piotr Debicki
        • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 00:55
          Wydawalo mi sie, ze przeciez mozna usiasc, ustalic, gdzie jaka
          > instytucja powinna sie znalezc i ... nie wracac juz potem do tego tematu.

          Taa juz to widze jak dogadujemy sie w sprawach urzedow.

          Nie potrafie jednak zrozumiec,
          > dlaczego - delikatnie mowiac - porownania z Gorzowem (w ktorych moje Miasto
          > sluzy jako negatywne tlo) sa obecne w co drugiej rozmowie, ktora slysze,
          > zwlaszcza gdy ktos nie wie, ze jestem z Gorzowa.

          kolejny antyzielonogorski tekst.

          Albo pan klamie albo w dziwnym srodowisku sie obraca!!!

          Ja jakos zadko to slysze.
          Moze to urojenia?????????

          Niech pan da nam spokuj i sie delikatnie mowiac odczepi!

          PZDR
        • Gość: pwr Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: 62.87.178.* 04.10.05, 07:41
          • Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory?
          piotr.debicki 04.10.05, 00:48 + odpowiedz

          Na koniec: Ja mam rodzine w Zielonej Gorze i bywam tam dosyc czesto. Znam Pana
          Miasto i doceniam osiagniecia jego mieszkancow. Nie potrafie jednak zrozumiec,
          dlaczego - delikatnie mowiac - porownania z Gorzowem (w ktorych moje Miasto
          sluzy jako negatywne tlo) sa obecne w co drugiej rozmowie, ktora slysze,
          zwlaszcza gdy ktos nie wie, ze jestem z Gorzowa.


          Piotr Debicki


          Gdyby ktoś wyrabiał sobie zdanie na podstawie forum to by powiedział że jest po
          stokroć na odwrót. Świadczy o tym liczba wątków zakładanych na jednym i drugim
          forum oraz ludzi którzy jak wody potrzebują się w nich spełniać.
          A to gadanie że Gorzów jest w co drugiej rozmowie......... Ehh, szkoda gadać.....
        • piotr.debicki Uprzejmie dziekuje za wszystkie opinie 08.10.05, 14:25
          Bardzo dziekuje wszystkim Panstwu, ktorzy zechcieliscie wypowiedziec sie na tak
          istotny dla naszego Miasta temat.

          Podobnie jak Panstwo jestem zdania, ze kwestia stosunkow na lini Gorzow
          Wielkopolski - Zielona Gora warta jest uporzadkowanej debaty - podobnej do tej,
          ktora miala miejsce w czasie aresztowania Prezydenta Miasta na lamach Glosu
          Gorzowa. Debata, w ktorej mogliby przedstawic swoj oglad sytuacji Gorzowianie z
          roznych opcji i srodowisk. Do tej pory temat byl poruszany sporadycznie, na
          marginesie niekorzystnych dla Gorzowa dzialan naszego poludniowego sasiada.

          Postaram sie sprawie nadac bieg, na ile moje mozliwosci pozwola.

          Pozdrawiam wszystkich Forumowiczow i zycze milego spotkania z Bernardem :)
          Niestety sam bede poza Gorzowem i zaluje, ze nie bede mogl wziac w nim udzialu.

          Piotr Debicki
    • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 00:58
      chyba nasz Radny ruszyl zielonogorzan do zywego
      bo watki stoja tam w miejscu od 2 godzin
      wszyscy wojuja na naszym forum
    • Gość: ZIELONKA Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 06:59
      Co wy znowu tu bredzicie?

      Przeciez wszystkie województkie oddziały są w Zielonej Górze i m.in. PKP PR i
      kolej lubuska, tez są w Zielonej. Więc.... o co chodozi? My 3mamy pałeczke:P:P:P
      • Gość: CKM Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 11:00
        Szczególnie że w najbliższych latach bdą likwidowane
        takie odzdziały jak NFZ, PFRON. PKP,NBP, GUS i wiele
        mniejszych więc sie tak nie podniecaj kolego z
        tymi urzędami
        • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 12:04
          I dobrze likwidujemy biurokracje.
          Mimo wszystko troche to potrwa jeszcze.

          Te wszystkie instytucje to nic.

          Ja bym na waszym miejscu martwil sie o LUW-ik.

          Tekst z Rzeczpospolitej odniosnie roznych dziedzin , ktore trzeba zreformowac.

          Administracja.
          min.

          "Wojewodowie dubluja to co robi samorzad.Kierunek zmian wydaje sie oczywisty -
          jak najwiecej uprawnien nalezy przekazac wojewodzkim strukturom szmorzadowym"


          Takie dzialanie jest juz zapisane.

          Wojewoda traci na rzecz sejmiku.

          Nie bedzie to odrazu ale mysle ze na nast. wyborach bedzie juz jedna stolica:)

          Ps. watpie aby Kazio zmienial tak wazne ustawy/projekty i kierunki rozwoju
          kraju.
          media by go rozszarpaly bo szybciutko by doszly dlaczego mu nie leza takie
          rozwiazania.

          PZDR
          • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 12:11
            czasami zg to potrafisz czlowieka rozbawic do lez
            patia etatystyczna bedzie pozbawiac sie wladzy
            partia ktora chce centralizowac podejmowanie decyzji
            i powolywac wiecej urzedow niz likwidowac
            przekaze kompetencje do samorzadow zdominowanych przez lewice
            puknij sie w czolo
            jezeli zdecydowanie wygraja samorzadowke to moze
            ale patrzac na dzialania naszych wybrancow
            sie nie zanosi
            • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 12:17
              Dziekuje...jestem blaznem tego forum.

              > partia ktora chce centralizowac podejmowanie decyzji
              > i powolywac wiecej urzedow niz likwidowac
              KTURA partia?????? o czym ty mowisz??:)

              > przekaze kompetencje do samorzadow zdominowanych przez lewice
              > puknij sie w czolo
              > jezeli zdecydowanie wygraja samorzadowke to moze
              > ale patrzac na dzialania naszych wybrancow
              > sie nie zanosi
              A no wygra a jesli nie to napewno uzyska lepszy wynik niz wtedy.
              Myslisz tu tylko o czerwonym Lubuskiem>??? jak tak to sie mylisz.

              Idac twoim tokiem rozumowania zadna partia nie podejmie sie tych dzialan (ktore
              sa zapisane w rozwoju kraju) z obawy iz nie wygra samorzadowki!!

              BZDURA!!!!!!!!!
              Juz to trwa. ost caly jakis wydzial w LUW zostaje przenoszony do
              U.Marszalkowskiego a to dopiero poczatek!!

              Nie wierz, nie musisz:)
              PZDR
    • Gość: kinyo Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 10:25
      CO by nie mówić o poparciu ZG dlas Gorzowa to jest tak.Jak trzeba z
      wojewódzkich pieniędzy dać na lotnisko w babimmmoście to marszałek daje.Jak
      trzeba dac na uniwersytet nie jego -daje. jak trzeba dac na linię kolejową
      Berlin Gorzów to nie bo to dla Gorzowa.A jak S-3 ma ominąć zielony pagórek to
      kwik i do Gorzowa pomóżcie.To jak to jest????
      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 14:51
        A jak trzeba dac na biblioteke w gw to daje!!!!!!!
        ZAPOMNIALES DODAC??????

        Acha i jeszcze jedno.

        Ile to niby marszalek daje na UZ??????
        Skad macie te info???

        UZ glownie jest sponsorowany z ministerstwa edukacji,UE, miasta ZG.

        Ile dal marszalek na UZ?????

        PZDR
        • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 17:31
          zawsze jest potrzebny jakis lisc figowy
          zapomniales, jak tadek wkurzyl sie na pociecie
          gorzowskich projektow na komitecie sterujacym
          i przyblokowal drzonkow?
          dlatego czasem daje sie UNIJNE pieniadze
          na projekty z gorzowa
          ale wszelkie strategie uklada sie w sposob
          nie bioracy istnienia gorzowa pod uwage
          zapraszam do lektury strategii rozwoju wojewodztwa lubuskiego
          takiego steku bzdur to chyba nie widziales zg
          najlepszy jest MONORAIL
          • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 17:43
            To przytocz mi ile marszalek daje kasy na UZ.

            Pytam sie o to juz od kilku tyg. i odp. doczekac sie jakos nie moge.

            Ciagle tylko teksty typu "marszalek pompuje grube miliony w UZ"

            BZDURA!!!!!

            PZDR
            • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 17:50
              to ty mi zg przytocz
              gdzie ja powiedzialem
              ze bochen pompuje kase w uz
              gdyby pompowal w uz to
              byloby to przynajmniej pozyteczne
              on pompuje kase w dziwaczne projekty
              typu linia kolejowa zagan-cottbus
              i to jest wkurzajace
              • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 18:19
                Ja nie mowilem ze to ty tak twierdzisz.

                Prosze nie kaz mi tylko szukac przykladow.

                Masz tu jeden z dzisiaj lub wczoraj:

                "CO by nie mówić o poparciu ZG dlas Gorzowa to jest tak.Jak trzeba z
                wojewódzkich pieniędzy dać na lotnisko w babimmmoście to marszałek daje.Jak
                trzeba dac na uniwersytet nie jego -daje"

                Zadowolony????///

                Nie wiem skad ost. w gw moda iz UZ bez Kazia by nie powstal a U.Marszalkowski
                daje na niego kase.

                PROSZE przestancie czytac ziemie gorzowkowa!!!
                Potem takie historyjki i mity tworza sie w i tak juz jadem zalanym Gorzowie.

                PZDR
    • Gość: ZIELONKA Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:39
    • Gość: jarfas Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.vwes.pl.local / *.vwes.pl 04.10.05, 18:12
      Nareszcie, brawo...
    • Gość: ZIELONKA Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:29
      ???
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 21:34
      powiem krótko.

      brawo radny Dębicki za przejrzenie wreszcie na oczy i choć późne, ale odważne
      słowa w temacie lubuskiej,realnej rzeczywistości.
      brawa również dla radnego Jałoszyńskiego, który jako pierwszy odważył się
      przeciwstawić publicznie zielonogórskiej obłudzie.
      brawa ,brawa,brawa panowie.
      oby wasze przebudzenie było sygnałem dla innych gorzowskich polityków,że
      lubuskie to nie jest dżentelmeńska gra w bile, ale bezpardonowa walka na śmierć
      i życie z ludźmi, którzy z całego serca nienawidzą naszego miasta.

      trzymam kciuki !!!


      pzdro
      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 21:44
        całego serca nienawidzą naszego miasta.
        >
        Ty pie..ny cyniku!
        Za to nielubie cie najbardziej!
        Nie za glupote ale za dwulicowosc.
        Znowu jeki i placze tego gorzowiaczka.
        Co juz taki wygadany nie jestes w temacie wyborow?/
        I co moze POKORY sie nauczyles?
        Chcialo sie miec LUW-ik, po co blo pie..nie (do tej pory) ze wojewoda jest
        the best i gorzowek wieeeeeeeeeeelka stolyca!?
        Czasem mam ochote odp.
        Nasz Marszalek i urzad...nasza KASA!
        Spadac na drzewo i modlic sie ze cos skapnie!
        PZDR
        • Gość: karolek lat 9i pół Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 22:08
          Gość portalu: zg napisał(a):

          > Ty pie..ny cyniku!
          > Za to nielubie cie najbardziej!

          dzięki.
          bo ja nawet cie polubiłem ,wbrew pierdołom które wypisujesz.
          wyluzuj więc nieco,bo widze że radny Dębicki słowami prawdy które przedstawił
          na forum rozjuszył cie do czerwoności.
          ale cóż ,prawda w oczy kole ,niejednego pozbawiając już zdolności
          zdroworozsądkowego myślenia.
          usiądź więc ,weź glęboki oddech i policz do 10.
          pomaga.


          pzdro




        • Gość: falubaz Nuda i ten sam post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:12
          Czytając te posty i moderatora tego forum (ktory sieje nienawisć i wszczyna
          wszelkiego rodzaju waśnie) to własciei jutro powino dojśc do wielkiej wojny
          pomiędzy dwoma miastami. Ze smutkiem stwierdzam, że mimo zmiany właściciela
          ziemia gorzowska sieje zamieszanie i zawiśc.
          Na całe szczęście większośc mieszkańców pięknego grodu nad Warta i Wineggo
          Grodu jest normalna.
          Na Pohybel szowinistom!!!!!!
          Niech żyją derby !!!!!!!!!!!

          Ps. wspólczuję kobietom którzy mają takich facetów których głownym motorem
          zycia jest nienawiśc.
    • jaloszynski Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 04.10.05, 22:25
      Tytuł dobry, a odpowiedź powinna zapaść w głowach polityków i samorządowców z
      naszego miasta.
      Polityka to taka dziedzina życia, która polega na sztuce negocjacji i
      kompromisu, jednak te elementy nie mogą być brane pod uwagę w przypadku UM.

      Pozdrawiam

      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 23:06
        karolek dzieki za rade, faktycznie pomoglo.

        OOOOO panie radny jaloszynski!!!!!1
        Co pan tu robisz???/
        To watek kolegi?/ Nie umawialiscie sie ze wala to bedziecie robic ale osobno????

        Jak po wyborach?????:)
        Troche to panu nie wyszlo.
        Pewnie przez swiadomosc mieszkancow iz zmarnuja glos i faktycznie mieli racje.

        Nie czytal pan kolegi ktory wpisal sie przed panem??????

        Chlop ma racje.
        Ja tak nie umiem...
        Szybko sie denerwuje;/

        Ps. zdernerwowac tez umiem.

        PZDR
    • Gość: wark Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: 212.160.138.* 05.10.05, 12:56
      Przemyślenia pana Dębickiego są jak najbardziej słuszne ale wyjście jakie
      proponuje to zwykłe półśrodki. Prawda jest taka że Gorzów od 50 lat - z przerwą
      kiedy istniało woj. gorzowskie - dźwiga na sobie pasożyta który skutecznie
      spowalnia rozwój miasta. Tym pasożytem jest oczywiście Zielona Góra która
      wykorzystując swoją niczym nie uzasadnioną pozycję w strukturach administracji
      zagarnia środki należne sąsiednim miastom by przy ich pomocy maskować własną
      mizerną kondycję i udawać wojewódzką metropolię. Z pasożytem jak mi się zdaje
      nie należy dyskutować o niewłaściwości jego postępowania należy za to
      zdecydowanie przeciwdziałać. Powinniśmy więc przedstawić Zielonej Górze prostą
      alternatywę - albo godzą sie na zlikwidowanie obecnego idiotycznego systemu
      dwóch stolic i uczynienie z Gorzowa jedynej stolicy województwa albo dziękujemy
      panom bardzo, będziemy robić wszystko by jak najszybciej rozwiązać istniejący
      twór i dołączyć do woj. wielkopolskiego gdzie rozwój Gorzowa nie będzie już
      hamowany przez chore ambicje jakiegoś ex-powiatu. Zielona wyladuje wtedy w
      dolnośląskim, straci swój status pasożyta i po paru latach powróci do swego
      naturalnego stanu - sympatycznego prowincjonalnego miasteczka w którym łączność
      ze światem zapewnia autobus z Żagania dwa razy dziennie zajeżdżający na
      przystanek na rynku.
      • Gość: zamiana Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: 62.87.178.* 05.10.05, 13:50
        Oki, aby było zgodnie z "prawdą" zamiast nazwy miasta Gorzów wstawiamy Zielona
        Góra,na miejsce Zagania Sulęcin, a następnie zamieniamy ze sobą woj.
        dolnośląskie z wielkopolskim i otrzymujemy zdanie drugiej strony. Punkt widzenia
        zależy od punktu siedzenia.
        P.S. Zielonej G. pozostaną przynajmniej połączenia kolejowe a Gorzowowi jedynie
        te dwa z Sulęcinem ;-)
    • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 05.10.05, 13:18
      bardzo mi sie podoba koncepcja z autobusem z zagania
      • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 14:12
        hehehe wark przekroczyl glupote tego watku....:)

        Tak na marginesie to gorzow wcale nie rozwijal sie tak szybko bedac
        samodzielnym woj.

        Dobrze szowinisci wiecie iz gorzow swoj rozwuj przezywa w ost. latach.

        Nie zaprzeczajcie bo sami wpisywaliscie sie jak to gorzow zajebiscie sie
        rozwija a tym falubaza ost. nic nie wychodzi.

        Wasze wersje ciagle sa sprzeczne ale to dlatego ze punkt widzienia zalezy od
        punktu siedzenia + zmienianie zdania w zaleznosci jak wiatr zawieje.

        PZDR
        • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 05.10.05, 14:16
          w jednym masz racje zg
          nasza mala ojczyzna jaka jest taka jest
          ale kochamy ja bezwarunkowo
          i dla jej dobra
          mozemy zmieniac zdanie czesciej niz brytyjscy politycy
          w interesie albionu
          jak bedzie wygodnie to bedziemy sekowac falubaz
          a jak nie to bedziemy go kochac
    • Gość: buhahahahahahahaha panie radny, to już było IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 16:10
      fragment felietonu Pawła Krysiaka
      GW 05-10-2002
      "Ale jest jeden przeciwnik, którego w kampanii się nie oszczędza. Jest
      wyjątkowo zaborczy, wampiryczny i podstępny. Poza tym idealnie nadaje się na
      obiekt ataku, bo oddalony od Gorzowa o 120 km. Mowa oczywiście o Zielonej
      Górze. Od lewicy do prawicy trwa licytacja, kto odważniej zaatakuje południową
      stolicę. Oto kilka cytatów. Elżbieta Rafalska, kandydatka PO-PiS: "Wojny
      jeszcze nie widzę, a powinno się ją wypowiedzieć". Jerzy Ostrouch, kandydat RS-
      UW: "W którymś momencie gorzowianie powinni zastanowić się, czy nie lepiej być
      w Wielkopolsce lub w Zachodniopomorskim".
      Mamy w Sejmiku naszych gorzowskich radnych wiceprezydenta Bogusława
      Andrzejczaka i Jana Korola. Obaj z partii władzy, czyli SLD. Tego roku na sesji
      było głosowanie nad krytykowanym przez lekarzy gorzowskich niedopracowanym
      projektem połączenia szpitali. I jak walczyli nasi radni? Korol głosował za
      połączeniem, a Andrzejczak wyszedł z sali. Gorzowscy radni Sejmiku nie
      przedstawili własnego projektu restrukturyzacji szpitali. Zamiast konkretów
      była mdła krytyka albo ucieczka od odpowiedzialności."

      a może panie radny Dębicki trzeba zacząć porządki na własnym podwórku,
      na kampanię wyborczą chyba jeszcze nieco za wcześnie
      i więcej realizmu panie radny, pańska szabelka za krótka zmianę trasy S3
      • Gość: zg Re: panie radny, to już było IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 18:38
        Nie wiem dlaczego gorzowianie mowiac o sejmiku maja na mysli zielonogorzan.

        Tam tez sa wasi!!!!!
        dlaczego nie bierzecie za nich odpowiedzialnosci tylko dalej idziecei jak od
        kilkudziesieciu liat torem obwiniania ZG????????

        Elżbieta Rafalska, kandydatka PO-PiS: "Wojny
        > jeszcze nie widzę, a powinno się ją wypowiedzieć

        nie dalem sie jej nabrac.
        Nawet gdy mowila o koniecznosci przebiegu drogi S3 przez ZG (wiadomo glosy
        wyborcow) dodawala iz gorzow jako jedyna stolica musi byc w silnym woj.

        Na spotkaniach z wyborcami w ZG delikatnie mowiac oscieszala sie.

        Sama zreszta przyznala iz ktos sie jej sptytal:
        "skad pani jest??"
        ONA na to:

        "z tego niedobrego gorzowa"

        Koles.
        " a dlaczego z niedobrego???"

        Upsssss trafila na zielonogorzanina co ma w dupie swieta wojnie w ktorej
        uczestnicza tylk gorzowianie:)

        PZDR
        • marek_p Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią, że. 05.10.05, 19:08
          ... "na spotkaniach z wyborcami w ZG delikatnie mowiac oscieszala sie".

          Proponuję tę uwagę zapamiętać i więcej się nie ośmieszać przyjacielskimi
          gestami w stosunku do Zielonej Góry, bo są one tam w ten sposób odbierane.

          Pozdrawiam
          marek_P


          Gość portalu: zg napisał(a):

          > Nie wiem dlaczego gorzowianie mowiac o sejmiku maja na mysli zielonogorzan.
          >
          > Tam tez sa wasi!!!!!
          > dlaczego nie bierzecie za nich odpowiedzialnosci tylko dalej idziecei jak od
          > kilkudziesieciu liat torem obwiniania ZG????????
          >
          > Elżbieta Rafalska, kandydatka PO-PiS: "Wojny
          > > jeszcze nie widzę, a powinno się ją wypowiedzieć
          >
          > nie dalem sie jej nabrac.
          > Nawet gdy mowila o koniecznosci przebiegu drogi S3 przez ZG (wiadomo glosy
          > wyborcow) dodawala iz gorzow jako jedyna stolica musi byc w silnym woj.
          >
          > Na spotkaniach z wyborcami w ZG delikatnie mowiac oscieszala sie.
          >
          > Sama zreszta przyznala iz ktos sie jej sptytal:
          > "skad pani jest??"
          > ONA na to:
          >
          > "z tego niedobrego gorzowa"
          >
          > Koles.
          > " a dlaczego z niedobrego???"
          >
          > Upsssss trafila na zielonogorzanina co ma w dupie swieta wojnie w ktorej
          > uczestnicza tylk gorzowianie:)
          >
          > PZDR
          • Gość: zg Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 19:18
            > Proponuję tę uwagę zapamiętać i więcej się nie ośmieszać przyjacielskimi
            > gestami w stosunku do Zielonej Góry, bo są one tam w ten sposób odbierane.
            >
            > Pozdrawiam
            > marek_P

            Ty mareczku najchetniej bys zaproponowal aby wsiadla w czlolk i rozjechala
            wszystkich zielonogorzan.

            Nie uprawiaj demagogi.

            Ja tak to odbieram nie zielonogorzanie!!!

            Ona w TV 3 to mowila.
            Dodala iz sie zdziwila zyczliwoscia zielonogorzan.
            Dlatego powiedziala ze jest z tego zlego gorzowa a tu porsze jaka odp.

            Znajac ciebie chcialbys jej wmowic iz reakcja tego zielonogorzanina byla
            nieodpowiadnia,chamska,dwulicowa itp.

            PZDR
            • marek_p Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią 05.10.05, 19:34
              Gość portalu: zg napisał(a):

              > Ona w TV 3 to mowila.
              > Dodala iz sie zdziwila zyczliwoscia zielonogorzan.
              > Dlatego powiedziala ze jest z tego zlego gorzowa a tu porsze jaka odp.

              Uuu kolega zg wymiękł (znaczy złagodził stanowisko) ;)
            • Gość: Danny Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 01:48
              Gość portalu: zg napisał(a):
              >aby wsiadla w czlolk

              "czlolk" - jakaś gwara zielonogórska?
          • landy Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią 05.10.05, 19:21
            swiete slowa panie marku
            to wlasnie ten rodzaj przyjazni
            jak ktos do nich wyciagnie reke zyczliwie
            to traktuja z gory jako nieszkodliwego przyglupa
            oni rozumieja tylko argumenty sily
            jak dostana pala w nos to piszcza i sie lasza
            • Gość: zg Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 19:40
              O czym wy tu mowicie....?

              Co wymiekl?/
              Pisze jak jest, mam cos zmieniac????????
              Tak bylo, widizialem jej wypowiedz i mnie to np rozbawilo wiec nie pieprz landy
              ze wszyscy tak reaguja.

              Ja napisalem jak zareagowal przecietny zielonogorzanin na jej slowa a ty
              pie..sz ze niby chamsko sie zachowal i potraktowal ja z gory.

              Jestescie prowokatorami ktorzy zmieniaja nawet pozytywne reakcje zielonogorzan.

              Mi tego nie wmowicie.
              Moze pani Rafalskiej sprobujcie wmowic ze powinna czuc sie obrazona odp. tego
              czlowieka:)

              PZDR
              • marek_p Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią 05.10.05, 19:50
                Gość portalu: zg napisał(a):

                > Moze pani Rafalskiej sprobujcie wmowic ze powinna czuc sie obrazona odp. tego
                > czlowieka:)

                Jego nie, ale Twoją to raczej tak. Takich jak Ty jest dużo, macie przewagę
                w Zielonej Górze w gazetach, urzędach, na ulicy, w knajpach, na parkingach.
                Może studenciaki tylko są ponadto, ale kilku już tu występowało pod takimi
                ksywkami potwierdzanymi adresem ip (też ortami sypali, to tak na marginesie;)

                Muszę już wracać do pracy. Zazdroszczę Ci Twoich zasobów czasowych.
                Może jeszcze wieczorem się odezwę, napisz jeszcze coś ciekawego ;)
                • Gość: zg Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 19:56
                  > Jego nie, ale Twoją to raczej tak. Takich jak Ty jest dużo
                  + Ty chciales dodac.
                  Zapomniales o swoich wpisach wobec os. publicznych?
                  Zapomniales o wpiszach swoich ziomali owiele bardziej radykalnych i chamskich
                  niz mohja??? A zreszta co ja takiego teraz na nia napisalem??/
                  To chyba nic przy tekstach typu "gruby swiniach Bochen...." ???????
                  Nie uda ci ise mnie zdemonizowac!!!

                  > Muszę już wracać do pracy. Zazdroszczę Ci Twoich zasobów czasowych
                  A to ciekawe ja TEZ:)
                  SERIO!!!

                  No moze wieczorem.

                  Ps. napisz jeszcze cos obrazliwego na moje miasto.

                  PZDR
                  • marek_p Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią 05.10.05, 20:02
                    Gość portalu: zg napisał(a):

                    > Ps. napisz jeszcze cos obrazliwego na moje miasto.

                    Nie licz na to.

                    Zielona Góra nawet trochę mi się podoba. W okolicznych lasach przepiękne
                    wrzosowiska.

                    Nie lubię konkretnych ludzi, z tej listy, z którą biegasz po forach, to tylko
                    Ronowicz bym wykreślił. Reszta zapracowała na miano ludzi szkodzących mojemu
                    miastu.
            • marek_p Re: Pani senator Rafalska - zielonogórzanie mówią 05.10.05, 19:44
              landy napisała:

              > swiete slowa panie marku

              Bez panów na forum. Bardzo, bardzo, ale to bardzo PROSZĘ!

              > jak ktos do nich wyciagnie reke zyczliwie
              > to traktuja z gory jako nieszkodliwego przyglupa

              Mam podobne odczucie, szczególnie jak widzę jak potraktowano Radę Miasta
              Gorzowa (inaczej Jałoszyńskiego, tzn podobnie jak mnie;)

              > oni rozumieja tylko argumenty sily

              To do niczego dobrego nas nie zaprowadzi. Zaproponowałem występującym tu
              Radnym pewne rozwiązanie, ale wymaga ono pracy, wielu miesięcy, potem może
              by na linii Gorzów-Sejmik znormalniało.
              Nie wiem jednak, czy tyle czasu ma to województwo przy eskalacji konfliktu
              jaki w tej chwili ma miejsce.
              Ich przewaga polega na tym, że my krzyczymy, a oni idą na wydrę, na bezczelnego
              jak Fedko - idą i szkodzą.
    • Gość: xxx Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.05, 18:50
    • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 05.10.05, 23:44
      alez sie natworzylo watkow pobocznych na forach gw i zg
      ten temat jak widac bardzo wszystkich porusza
      moze warto byloby odbyc publiczna debate na lamach prasy
      na przyklad glos gorzowa?
      panowie radni zadzialajcie w tym temacie
      moze dziennikarze sie zaiteresuja w koncu tym czym zwykli mieszkancy
      • marek_p Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 06.10.05, 00:10
        landy napisała:

        > moze dziennikarze sie zaiteresuja w koncu tym czym zwykli mieszkancy

        Propozycja jest bardzo dobra.
        Czy prasa dycha jeszcze, czy tylko dyszki zbiera ?

        Przy okazji małe pytanko - ile unia (za pośrednictwem urzędu marszałkowskiego
        kupi autobusów zielonogórskiemu MZK, a ile gorzowskiemu) ?

        Czy w kryteriach punktowania projektów był może punkt - liczba mieszkańców,
        którym projekt życie umili, bo to zdaje się standard ?

        Czy gdyby się okazało, że mieszkańcy jednej ze stolic dostali w prezencie
        od władz dużo wygodnych autobusów, a mieszkańcy drugiej ze stolic mało, to czy
        to by oznaczało, że np zielonogórzanin jest lepiej punktowany od gorzowianina
        i ilukrotnie ?

        Pozdrawiam
        marek_p
        • blic Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 06.10.05, 16:30
          marek_p napisał:

          > Przy okazji małe pytanko - ile unia (za pośrednictwem urzędu marszałkowskiego
          > kupi autobusów zielonogórskiemu MZK, a ile gorzowskiemu) ?

          Nie męcz niejasnymi pytaniami tylko powiedz konkretnie, bo wyraźnie wiesz coś o
          tym. To chyba nie jest żadna tajemnica, ani nikogo z pracy za jej
          upowszechnianie nie wyleją.
        • marekkl Do marka_p 06.10.05, 17:39
          marek_p napisał:
          Przy okazji małe pytanko - ile unia (za pośrednictwem urzędu marszałkowskiego
          > kupi autobusów zielonogórskiemu MZK, a ile gorzowskiemu) ?
          > Czy w kryteriach punktowania projektów był może punkt - liczba mieszkańców,
          > którym projekt życie umili, bo to zdaje się standard ? Czy gdyby się okazało,
          że mieszkańcy jednej ze stolic dostali w prezencie od władz dużo wygodnych
          autobusów, a mieszkańcy drugiej ze stolic mało, to czy to by oznaczało, że np
          zielonogórzanin jest lepiej punktowany od gorzowianina i ilukrotnie ?

          Marku przypomnij sobie jak były dzielone pieniądze przez PRFON na autobusy
          niskopodłogowe. Tylko dlatego, że wtedy PFRON'em rządził gorzowianin
          dostaliście sporo nowych Solarisów. Zielonka obeszła się smakiem. Dopiero
          miasto dało pieniądze na zakup nowych MAN'ów.

          Sprawiedliwie byłoby fundusze dzielić proporcjonalnie do liczby mieszkańców, a
          że miasta GW i ZG są liczebnie podobne powinny dostawać tyle samo środków na
          zakup autobusów.

          Pozdrawiam!
    • Gość: wark Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: 212.160.138.* 06.10.05, 10:49
      Poziom "polemiki" jaki prezentują nasi goście z Zielonej Góry jest chyba
      najlepszym dowodem na to że nie ma sensu tracić czasu na przekonywanie ich do
      jakiś form kompromisu. Na pewno również i w Zielonej mieszka wielu rozumnych i
      przyzwoitych ludzi ale ton życiu politycznemu nadają osoby typu "zg" co
      najwyzej umiejące maskować swoje poglądy przez używanie eleganckich słówek.
      Rozmawiać z Zielonogórzanami o kompromisie to jakby przekonywać kurę że nie
      jest orłem - zajęcie pracochłonne i nie przynoszące efektów. Albo kura sama
      przesiądzie się na grzędę albo podrzućmy ją komuś innemu choćby przyjaciołom z
      Wrocławia. Poradzili sobie z powodzią to może poradzą sobie także z Zielona
      Górą a my bedziemy sie mogli w spokoju zająć własnymi problemami.
      • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 06.10.05, 12:20
        mozna za to sprawdzic czy nadnercza wydzielaja jeszcze adrenaline
        i to bez przekraczania predkosci :)))
        • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 06.10.05, 12:56
          "moze warto byloby odbyc publiczna debate na lamach prasy
          na przyklad glos gorzowa?"

          To ma byc debata lubuska czy gorzowska skoro na lamach prasy gorzowskiej???

          Jak cos to chyba bardziej (nie w lubuskiej bo bedzie lament) ale w TV Lubuskiej.

          PZDR
          • landy Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? 06.10.05, 13:57
            nie zg w losie gorzowa dodatku gazety lubuskiej
            to nie ma byc debata lubuska ale gorzowska
            nad tym jakie stanowisko powinien zajac gorzow
            w sytuacji staniecia twarza w twarz
            z przejawami zielonogorskiej wydry
            lubuskie debaty to mnie kompletnie nie interesuja
            zwlaszcza ze znam wasze argumenty broniace status quo
            mnie interesowalaby debata pod haslem
            quo vadis? stolico lubuskiego twora
            • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 06.10.05, 14:31
              No to rob sobie debate gorzowska ktora obpucz kilgugodzinnych przemowien o
              weeeeeelkim gorzowie i zlej ZG nic nie da.

              POWODZENIA flustracie:)

              PZDR
              • Gość: karolek lat 9i pół Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 14:47
                co sie tak pienisz zg?
                połowa wpisów w tym wątku to twoje pieniackie wypociny i pierdoły którymi nas
                zarzucasz starając sie na siłe coś wmówić.
                czyżby palił ci sie grunt pod nogami a włos jeżył na pustej łysinie na
                myśl,że oto nadchodzi koniec sobiepaństwa i wolnej amerykanki w lubuskiem?
                a wracając do tematu.
                debata gorzowskich polityków w kwestii strategii i pozycji Gorzowa w tym
                województwie to świetna myśl.
                czas najwyższy określić co dalej,albo rybki albo akwarium ,bo dalej tak jak
                jest być nie może.


                pzdro
                • Gość: zg Re: Czy nie dosc milosci do Zielonej Gory? IP: *.ztpnet.pl 06.10.05, 17:00
                  Ja sie nie pienie.

                  > czyżby palił ci sie grunt pod nogami
                  ktory to ja juz raz slyszalem karolku. ost. chyba w watku zalozonym przez
                  ciebie na forum ZG w dniu wyborow.

                  Jakos cichuytki sie zrobilesa a juz byly grozby i bunczuczne zapowiedzi:)

                  PZDR
    • Gość: ZIBI Re: Popieram Piotra Dębickiego IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.05, 09:37
      Panie Piotrze popieram Pana całkowicie w Pana opinii ,ponieważ przedstawia
      Pan fakty które autentycznie mają miejsce.Największym problemem Gorzowa
      jest to że nie mamy własnych mediów - z wyjątkiem Ziemii Gorzowskiej.
      Zarówno Gazeta Lubuska -od dziesiątków lat faworyzująca Ziel.Górę jak
      i Radio Zachód oraz TVP3Lubuska/ dlaczego nie TVP3Gorzów?/ jest w rękach
      zawistnych ludzi z Ziel.Góry! Nawet wydawana w Gorzowie gazeta bezpłatna
      "Co w nieście" jest redagowana w Ziel.Górze.Dziękuję Panu za podjęcie
      tego tematu tak drażliwego a jednocześnie dla Gorzowa tak ważnego!
      Dotychczas nasi posłowie jak i radni nie dbali i nie stawali w obronie
      interesów Gorzowa! Mósimy zwrócić obecnie uwagę co będzie się działo
      po nowych wyborach w urzędzie marszałkowskim który decyduje o budzecie
      wojewódzkim.Nie można dopuścić żeby ludzie z Z.G. znowu w nim rządzili
      jak dotychczas! Stawiam dalej pytanie czy takie instytucje zwane
      zielonogórskimi jak Uniwersytet,Lotnisko w Babimoście czy Filharmonia są
      finansowane tylko przez Z.G. czy też przez budżet całego województwa.
      Zacznijmy dbać o interesy Gorzowa ,nie oglądając się na Z.Górę ,jestem
      rodowityma gorzowianinem i od dziesiatków lat stwierdzam wieczną zawiśc
      jaka spootyka nasze miasto ze strony mniejszej Z.Góry ,która ciągle się
      stara w każdej dziedzinie nas przeskoczyć i nam zaszkodzić.Apeluję do
      wszystkich gorzowskich radnych,posłów i senatorów jak i mieszkańców naszego
      miasta dbajmy o interesy naszego miasta ,dość dominacji Z.Góry!
      Zwaracjamy uwagę i krytykujmy zdecydowanie artykuły Gaz.Lub. jak i innych tub
      zielonogórskich działających na terenie Gorzowa!
    • Gość: zg Re: Czy nie dosc juz tej glupoty?????? IP: *.ztpnet.pl 07.10.05, 15:47
      PZDR
      • Gość: m200249 Re: Czy nie dosc juz tej glupoty?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 16:48
        Jakiej głupoty? Prawda w oczy kole?
        • Gość: zg Re: Czy nie dosc juz tej glupoty?????? IP: *.ztpnet.pl 07.10.05, 16:56
          Ale mnie kole ach...

          Strasznie wiesz.

          Prawde to wy lubicie ale tylko wygodna dla siebie.

          PZDR
    • piotr.debicki Uprzejmie dziekuje za udzial w dyskusji 08.10.05, 14:29
      Bardzo dziekuje wszystkim Panstwu, ktorzy zechcieliscie wypowiedziec sie na tak
      istotny dla naszego Miasta temat.

      Podobnie jak Panstwo jestem zdania, ze kwestia stosunkow na lini Gorzow
      Wielkopolski - Zielona Gora warta jest uporzadkowanej debaty - podobnej do tej,
      ktora miala miejsce w czasie aresztowania Prezydenta Miasta na lamach Glosu
      Gorzowa. Debata, w ktorej mogliby przedstawic swoj oglad sytuacji Gorzowianie z
      roznych opcji i srodowisk. Do tej pory temat byl poruszany sporadycznie, na
      marginesie niekorzystnych dla Gorzowa dzialan naszego poludniowego sasiada.

      Postaram sie sprawie nadac bieg, na ile moje mozliwosci pozwola.

      Pozdrawiam wszystkich Forumowiczow i zycze milego spotkania z Bernardem :)
      Niestety sam bede poza Gorzowem i zaluje, ze nie bede mogl wziac w nim udzialu.

      Piotr Debicki
      • landy Re: Uprzejmie dziekuje za udzial w dyskusji 08.10.05, 14:35
        to milo wiedziec ze nie tylko wszczal Pan temat
        ale zapoznal sie ze wszystkimi postami
        niestety polowa z nich jest autorstwa tego furiata zg
      • Gość: ZIBI Re: Uprzejmie dziekuje za udzial w dyskusji IP: *.gorzow.mm.pl 08.10.05, 22:14
        Jeszcze raz dziękuję Panu za podjęcie tematu i mam nadzieję że jako
        radny, mający w swoich rękach dużo większe możliwości od przeciętnego
        mieszkańca Gorzowa, będzie Pan miał baczenie na to co robią ludzie z
        nieżyczliwego nam południa i na szczeblu miejskim te sprawy
        niezwłocznie poruszał ! Uważam osobiście że wielu naszych gorzowskich
        posłów z poprzedniej kadencji ,radnych i innych osób na stanowiskach
        jest powiązanych w róznych prywatnych układach z prominentami z Z.G.
        nie bacząc na sprawy miasta / np: słynne wystąpienie P.Rafalskiej w
        sprawie obrony drogi S3 dla Z.Góry/. Uważam również że czs zacząć
        wyłapywać po nazwisku pismaków z Gaz.Lub. jak i innych mediów
        zielonogórskich działających na terenie Gorzowa na naszą niekorzyść!
        Musimy zacząć dawać im do zrozumienia że są u nas niemile widziani!
        Osobiście uważam że należy wyróżnić Panią Wojciechowską która dopomogła
        "Ziemi Gorzowskiej" ,Pana Bachalskiego który nazwał Gaz.Lubuską -Gazetą
        Lewuską na którą to nazwę od wielu już lat zasługuje jak i przyszłego premiera
        Pana Marcinkiewicza który już parę miesięcy temu proponował powstanie
        Uniwersytetu w Gorzowie w przyszłości.Na tych ludzi głosowałem i uważam jako
        Gorzowiak że my wszyscy powinniśmy takich ludzi popierać i miec dla nich bardzo
        duże uznanie i szacunek. Pilnujmy naszych spraw bo nikt inny za nas tego nie
        zrobi!
      • Gość: zg Re: Uprzejmie prosze o odp dla zielonogorzanina IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 00:23
        hey panie Radny

        Jestem zielonogorzaninem i mysle ze odp. mi Pan na pytanie mimo swojej niecheci
        do ZG.

        Napisal Pan:
        > Podobnie jak Panstwo jestem zdania, ze kwestia stosunkow na lini Gorzow
        > Wielkopolski - Zielona Gora warta jest uporzadkowanej debaty

        Jakiej debaty???????/
        Debaty konstuktywniej miedzy ZG a GW czy debaty fanatycznej tylko w GW gdzie
        przez 5 h bedzie mowa o zlej ZG?????????????

        NIECH mi pan ODPOWIE...PROSZE!!!!!!

        > Postaram sie sprawie nadac bieg, na ile moje mozliwosci pozwola.
        >
        Noooo juz ladnie Pan z tej syt. wybrnol:)
        "Chcialem ale nie moglem" :):):) Znay sie jak lyse konie co????

        Od. Pan na pytania bo chyba nie bylem zbyt chamski i moze przy odrobine
        szczescia marek_p mnie nie wykasuje:)

        PZDR
        • piotr.debicki Oczywiscie, Panie zg 09.10.05, 00:36
          Jezeli chodzi o debate, o ktorej wspomnialem, to mam na mysli debate wsrod
          gorzowskich politykow, liderow opinii w gorzowskich srodowiskach, osob majacych
          ciekawy punkt widzenia na miejsce Gorzowa Wielkopolskiego badz w wojewodztwie
          lubuskim badz poza nim. Chodzi mi raczej o skonkretyzowanie stanowisk - z
          negocjacji biznesowych mozna by rzec warunkow brzegowych - pomiedzy ktorymi
          powinna sie poruszac mysl o rozumieniu roli Gorzowa. Z definicji wiec nie ma to
          byc debata pomiedzy Gorzowem a Zielona Gora. Mysle, ze zgodzi sie Pan ze mna,
          ze aby rozmawiac pomiedzy naszymi miastami, trzeba najpierw wiedziec, czy jest
          ochota na taka rozmowe i z jakimi atutami i celami do niej przystepowac.
          W Gorzowie od czasow Paradyza nikt o tym tak naprawde nie dyskutowal, nie robil
          bilansow zyskow i strat, a moze warto sie zastanowic i policzyc, a latwiej to
          zrobic w poszczegolnych dziedzinach, niz calosciowo. Np. czy jest w porzadku,
          gdy Zielona Gora dostaje wieksza dotacje na autobusy miejskie od Gorzowa, czy
          to jest korzystne dla naszego miasta w zakresie komunikacji miejskiej? Czy w
          obecnym ukladzie jestesmy w stanie zmienic ta sytuacje?
          • Gość: zg Re: Dziekuje za odp. ale... IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 00:45
            Z definicji wiec nie ma to
            >
            > byc debata pomiedzy Gorzowem a Zielona Gora. Mysle, ze zgodzi sie Pan ze mna

            Nie zgodze sie!!!

            jest ochota na rozm. miedzy naszymi miastami.
            Nawet taki fanatyk ZG jak ja chce sie dogadac....

            Pana definicja jest anty lubuska i anty pojednianiowa, ktora oprucz wspomnianyc
            h 5h zalow do ZG do niczego nie doprowadzi poza wypromowaniem pana na obronce
            GW!!!

            > bilansow zyskow i strat,
            No wlasnie!! GW ost. rozwija sie jak nigdy i dobrze Pan o tym wie. Sa
            instytycje w GW i w ZG i dyskusja kto komu co ukradl byla na forum poruszana
            nie raz i wynika z niej ze po rownoidziemy!!!

            Np. czy jest w porzadku,
            > gdy Zielona Gora dostaje wieksza dotacje na autobusy miejskie od Gorzowa

            Chamstwo!!!!!! PEFRON i jego byly gospodarz rodem z GW swojego czasu dal kase
            tylko na GW a na ZG nic.
            Teraz dzieki temu ze ZG zlozyla projekt szybciej od GW dostaje wieksza kase

            Radze sie zapoznac b.szczegulowo z tematem.
            Jest Pan prowokatorem nie roznoacym sie o de mnie niczym
            achhhh jest jedna ja jestem demonem i chamem forum a Pan jest radnym (elita)
            Gorzowa!!!!!

            GRATULACJE!!!!!!:)

            PZDR
            • piotr.debicki Re: Dziekuje za odp. ale... 09.10.05, 00:55
              Owszem prosze Pana, Gorzow rozwija sie najszybciej od przynajmniej 60 lat. Ale
              nie jest to zasluga wspolpracy z Zielona Gora, lecz raczej na przekor Zielonej
              Gorze. Jako radny dokladnie znam kulisy wielu spraw i miedzy innymi ich
              znajomosc spowodowala zmiane mojego stanowiska na temat kooperacji
              zielonogorsko-gorzowskiej.
              W kwestii instytucji nie dojdziemy nigdy do porozumienia, poniewaz w Pana
              miescie istnieje silne przeswiadczenie, ze WSZYSTKIE powinny sie tam znajdowac,
              z roznych zreszta powodow, czasami kuriozalnych (bo Zielona jest bardziej
              posrodku dla przykladu), czasami wrecz niezgodnych z prawda - twierdzenia
              srodowisk prawniczych ZG o ich rzekomej wyzszosci nad GW, gdy we wszystkich
              rankingach gorzowskie sady i prokuratury stoja wyzej.
              Na koniec - nie poczuwam sie do bycia elita, to bardzo duze slowo i chyba nie
              przystajace do naszych realiow.
              • Gość: zg Re: Dziekuje za odp. ale... IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 02:02
                > Owszem prosze Pana, Gorzow rozwija sie najszybciej od przynajmniej 60 lat.
                Ale
                > nie jest to zasluga wspolpracy z Zielona Gora, lecz raczej na przekor
                Zielonej
                > Gorze.
                hihi nie twierdze ze to jest zasluga ZG ale te ost slowa jakoby jest to na
                przekor ZG swiadcza cos o panu

                Landy pamietasz??????:) hahaha

                ako radny dokladnie znam kulisy wielu spraw
                To ciekawe ja TEZ!!!!!! za kulisami najlepiej co???

                > W kwestii instytucji nie dojdziemy nigdy do porozumienia, poniewaz w Pana
                > miescie istnieje silne przeswiadczenie, ze WSZYSTKIE powinny sie tam znajdow
                Prosze nie klamac i nie obrazac mnie!!!

                twierdzenia
                > srodowisk prawniczych ZG o ich rzekomej wyzszosci nad GW, gdy we wszystkich
                > rankingach gorzowskie sady i prokuratury stoja wyzej.
                Nie wiem nic o srod prawniczych zato wiem ze zielonogorska prokuratura stoi w
                rankingach wyzej od gorzowskiej
                ponawiam apel
                Prosze nie KLAMAC!!!!!

                Na koniec - nie poczuwam sie do bycia elita
                elita dla niektorych dla mnie nie

                Ps. cala pana wypowiedz jest w tonie dosc agresywnym a raczej na pokaz
                Za kulisami wiadomo co i jak:):):):)

                PZDR
        • piotr.debicki Drugie pytanie 09.10.05, 00:43
          Odpowiedz na drugie pytanie specjalnie przerzucilem do osobnego watku.
          Prosze Pana, zyjemy w czasie wolnych mediow i zaden polityk lub radny nie moze
          im narzucic, o czym maja pisac lub jakie tematy poruszac. Dodatkowo w debacie
          musza zechciec sie wypowiedziec inni, dopiero wtedy jest debata, gdy sa rozne
          stanowiska.
          Dlatego napisalem, ze podejme starania, aby wszczac taka debate, ale za
          rezultat nie moge reczyc. Jednak rozumiem, ze prosciej zainicjowac dzialania w
          kierunku takiej debaty mi, poniewaz pelnie funkcje publiczna. I tego nie
          zamierzam sie uchylic. Chcialbym jednak, aby argumenty podawane przeze mnie
          byly w zgodzie z faktami, zatem musze dokladnie przygotowac tekst na ten temat.
          Pozdrawiam Pana
          Piotr Debicki
          P.S. Wbrew Pana opinii nie jestem wrogiem Zielonej Gory, ale jako radny Gorzowa
          Wielkopolskiego mam przede wszystkim obowiazek dbac o interes mojego Miasta.
          Jesli na drodze do realizacji tego celu stoja niereformowalni ludzie z
          Panskiego Miasta, to niestety bede staral sie znalezc srodek zaradczy i na to.
          • Gość: zg Re: Drugie pytanie IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 00:48
            Pan jest prowokatorem ktory chce zbic kapital polityczny na fanatykach z GW.

            Jezeli nie chce Pan debaty miedzy ZG a GW to niemamy o czym rozmawiac.

            Ps. politycy zarowno z ZG jak i z GW mowia ze antagonizmow miedzy ZG a GW nie
            ma!!!!!1

            KLAMSTWO!!!!!!!

            To sa ludzi ktorzy nie cha spojzec prawdzie w oczy a Pan sie do nich zalicza
            baaaaaaa
            GORZEJ!!!!!

            PZDR
            • Gość: zg Re: Trzecie pytanie IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 00:53
              Dlaczego Pan nie wypowiada sie aktywnie na forum w sprawach gos. i spolecznych
              miasta GW???????

              Tak jak robia tu patryioci gorzowscy -prawdziwi!!1
              Oni interesuja sie spr. miata,kochaja je a Pan umie zalozyc watek prowokacyjny
              czyli w stylu jebac Falubaz!!!!

              Jest pan kibolem ze stadionu a nie radnym!!!!!

              Ps. wiem ze mnie nie lubicie i macie powody ale dlaczego wy gorzowianie dajecie
              sie tak w ciula robic ?????????

              PZDR
              • piotr.debicki Milo Pana poczytac Panie zg 09.10.05, 01:01
                Panskie zdenerwowanie swiadczy, ze mam racje w tym o czym pisze. Moze jednak
                warto byloby sie hamowac w slownictwie? W koncu wyzywanie innych uzytkownikow
                forum obnaza jedynie Pana dyskusyjna slabosc.
                Dobranoc, Panie zg.
                • Gość: zg Re: Milo Pana poczytac Panie zg IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 02:06
                  To prosze mi zacytowac panska wypowiedz na forum w innych sprawach niz ZG

                  Wyzywanie???/

                  Przepraszam ja teraz staralem sie byc b. kulturalny, dlaczego pan pisze ze
                  wyzywam?/

                  Zadalem proste ptynanie a pan odp. ze mam sie hamowac i niewyzywac.

                  Prosze zacytuje landego ktory wpisal sie ponizej pana.

                  "co zg
                  trafila kosa na kamien
                  nie ten poziom prostaczku
                  daruj sobie
                  "

                  Ja wyzywam??????

                  HONOR!!!!!!!????????? Wiecie co to jest????????????????????????!!!!!!!!

                  PZDR
                  • piotr.debicki Re: Milo Pana poczytac Panie zg 09.10.05, 10:00
                    Panie zg

                    Pisze Pan, ze stara sie byc kulturalnym. Ja mysle, ze generalnie to Pan jest
                    czlowiekiem kulturalnym, a form wykraczajacych poza granice dobrego smaku uzywa
                    Pan z pelna premedytacja. Nie wiem jak w Zielonej Gorze, ale w normalnym
                    swiecie nazywanie kogos prowokatorem uznanoby za obrazliwe. Poza tym uzywa Pan
                    ciekawej alternatywy: stwierdza Pan, ze jestem kibolem ze stadionu a nie
                    radnym. Wydaje mi sie, ze w miastach takich jak Gorzow czy Zielona Gora, gdzie
                    milosc do zuzla wysysa sie z mlekiem matki, nadawanie takiego pejoratywnego
                    wydzwieku kibicowaniu dla wlasnej druzyny mogloby obrazac juz nie tylko mnie,
                    ale ogromna rzesze gorzowian i zielonogorzan.

                    Prosze Pana, skad ta niezachwiana pewnosc, ze nie dyskutuje na forum w sprawacg
                    gospodarczych, spolecznych i innych?

                    Piotr Debicki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka