Jędrzejczak kręci (jak zwykle)

IP: *.teleton.pl 17.09.02, 14:00
W czasie wakacji Pan prezydent Jędrzejczak zobowiązał się publicznie do
ujawnienia swoich sponsorów wyjazdu do Sydney w nieprzekraczalnym terminie do
15.09.2002. Mamy 17.09. i co? I NIC!!! Kolejny raz pan prezydent Jędrzejczak
pokazuje gdzie ma mieszkańców miasta i tradycyjnie RŻNIE GŁUPA.
    • klin! Re: Jędrzejczak kręci (jak zwykle) 17.09.02, 14:17
      Sądzę, że wyjazd do Australii zafundował panu prezydentowi Kobyła. Z tym, że
      kupił mu bilet w jedną stronę. A tu masz, pan prezydent z zaskórniaków wysupłał
      na powrotny. Głupia sprawa.
      • Gość: kreatury Re: Jędrzejczak kręci (jak zwykle) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 22:28
        Nic w tym dziwnego. Z Australii się wraca jak bumerang.
        • kobyla Re: Jędrzejczak kręci (jak zwykle) 18.09.02, 11:08
          Klin napisał: Sądzę, że wyjazd do Australii zafundował panu prezydentowi
          Kobyła. Z tym, że
          kupił mu bilet w jedną stronę. A tu masz, pan prezydent z zaskórniaków wysupłał
          na powrotny. Głupia sprawa.

          Tak. wszystko było dobrze przygotowane. Ale masz Klinie niepełne informacje. Z
          Australii miał wrócić sobowtór Jędrzejczaka, czyli agent ultraprawicy. Miał
          rozsadzić gorzowski monolit SLD. Ale gówno z tego wyszło, bo do naszej grupy w
          Australii która miała przygotować sobowtóra dotarło przez pomyłkę zamiast
          Jędzrejczaka zdjęcie Guzendy. I sprawa się rypła. Oni tego Guzende bis mają
          przygotowanego. Ale nie wiadomo co znim zrobić.

    • ula_ Re: Jędrzejczak kręci (jak zwykle) 18.09.02, 13:08
      Gość portalu: piotr napisał(a):

      > W czasie wakacji Pan prezydent Jędrzejczak zobowiązał się publicznie do
      > ujawnienia swoich sponsorów wyjazdu do Sydney w nieprzekraczalnym terminie do
      > 15.09.2002. Mamy 17.09. i co? I NIC!!!
      Nie spodziewałam się niczego innego. Jednym słowem: pozbył się "wrzoda na d.."
      i nie ma Go kto przycisnąć do muru. Resztę napisałam w wątku o Zyziu. A fakt,
      że Jędrzejczak nie powiedział nic o swoim wyjeździe, potwierdza tylko moją
      teroię, że Zyzio bardzo mu przeszkadzał.
      Ot, co.
Pełna wersja