co tam rada ONZ!

19.09.02, 22:29
ten pseudo prezydent/bo w rzeczywistości jest prawie dyktatorem/-nie jest
wybrany przez naród tylko nominowany przez SN usa-ma w głębokiej dupie
narody świata i powiedział:że i tak zacznie wojnę i tak!
i wcale się tępakowi nie dziwię!
amunicja nie może leżeć !! żołnierze durnieją/zwłaszca amerykańscy/
świat idzie do przodu a u nich recesjia!
rozpierdolmy więc irak albo cóś~!!!!!!!!!!
nie patrzmy na poważnego wroga!-bo jeszcze nam zrobi krzywdę!
róbta ameryanie wojnę :obojętnie z kim obojętnie gdzie!------byle była!
nie przejmójcie się polacy -przyjdzie /być może/i na nas kolej!/jak debilom
zabraknie wrogów!!!!!!!!!!!!!!!!!!i stwierdzą ,że rb jest ich wrogiem!
co tam narody zjednoczone!!!!!!!!! jest us r a
ńcze państwo!!!!!!!!!!!!! usa
    • j24 Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 09:57
      hiro napisała:

      > ten pseudo prezydent/bo w rzeczywistości jest prawie dyktatorem/-nie jest
      > wybrany przez naród tylko nominowany przez SN usa-ma w głębokiej dupie
      > narody świata i powiedział:że i tak zacznie wojnę i tak!

      Wiesz ile pieniędzy amerykańskiego podatnika zostało wydane na przygotowanie
      akcji? Świat potrzebuje fajerwerków, telewizja nudna, sprzedaż prasy maleje,
      a cena ropy rośnie...

      > amunicja nie może leżeć !! żołnierze durnieją/zwłaszca amerykańscy/
      > świat idzie do przodu a u nich recesjia!
      > rozpierdolmy więc irak albo cóś~!!!!!!!!!!

      Ty Hiro jesteś na pewno zwerbowany przez CIA (mają tam taki wydział do robienia
      dymu w mediach i "kształtowania opinii publicznej")

      > róbta ameryanie wojnę :obojętnie z kim obojętnie gdzie!------byle była!

      Dokładnie.
      Gospodarka potrzebuje impulsu do rozwoju. Ameryka liczy na swoich boys...

      > nie przejmójcie się polacy -przyjdzie /być może/i na nas kolej!/jak debilom
      > zabraknie wrogów!

      Tu się nie zgodzę.
      Jesteśmy najwiernieszym sojusznikiem oprócz Izraela i Zjednoczonego Królestwa.
      • aborys Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 10:49
        j24 napisał:

        > Świat potrzebuje fajerwerków, telewizja nudna, sprzedaż prasy maleje,
        > a cena ropy rośnie...
        Następny geniusz: od wojny cena ropy nie spadnie.
        • j24 Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 10:53
          aborys napisał:

          >> Świat potrzebuje fajerwerków, telewizja nudna, sprzedaż prasy maleje,
          >> a cena ropy rośnie...
          > Następny geniusz: od wojny cena ropy nie spadnie.

          ... ale po wygranej wojnie już tak. Przyjazny, głodny rezim będzie chciał dużo
          eksportować, duża podaż - niska cena, bora-bora-geniuszu.
          • aborys Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 10:58
            j24 napisał:

            > Przyjazny, głodny rezim będzie chciał dużo eksportować, duża podaż - niska
            cena
            Ten reżim też jest głodny i powisa mu komu ropę sprzedaje. Być może nawet
            chciałby jej sprzedać za dużo...
            Nie twierdzę, że USA mają czyste ręce w tym konflikcie. Gdzieś tam mają swój
            interes. Jest nim na pewno bezpieczeństwo następnych WTC, bezpieczeństwo
            amerykańskich baz w rejonie, jakieś inne, ciemnie dla nas, sprawy... Ale nie
            każdą bzdurę należy im od razu przypisywać.
    • aborys Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 10:03
      hiro napisała:

      > ten pseudo prezydent/bo w rzeczywistości jest prawie dyktatorem/-nie jest
      > wybrany przez naród tylko nominowany przez SN usa
      Nie przez Senat tylko przez Kolegium Elektorów. Wybierane przez wyborców.
      Piszesz bzdury, nie chce mi się dalej czytać.
      • j24 Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 10:56
        aborys napisał:

        > hiro napisała:
        >
        > > ten pseudo prezydent/bo w rzeczywistości jest prawie dyktatorem/-nie jest
        > > wybrany przez naród tylko nominowany przez SN usa
        > Nie przez Senat tylko przez Kolegium Elektorów. Wybierane przez wyborców.

        Wybory bezpośrednie są uczciwsze. Zdaje się, że więcej Amerykanów głosowało
        na elektorów przeciwnych Buszowi. No cóż ordynacja (ale to nie moja sprawa,
        jak tak im dobrze).

        > Piszesz bzdury, nie chce mi się dalej czytać.

        Bo masz sentyment do USA (ot i cała tajemnica).
        • aborys Re: co tam rada ONZ! 20.09.02, 11:03
          j24 napisał:

          > Wybory bezpośrednie są uczciwsze.
          1. Nie daje to podstaw do nazywania Busha pseudoprezydentem".
          2. Wybory nie mają być "uczciwsze". Powinny być demokratyczne i nikt na świecie
          nie kwestionuje demokratycznego charakteru wyboru G.W. Buscha. Nawet Demokraci.

          > Bo masz sentyment do USA
          Nie większy niż Ty do ZSRR.

          Tu prądnica, tam chłodnica
          > (ot i cała tajemnica).
          /papcio Chmiel/
          • j24 No dobra, dobra :))) 20.09.02, 11:06
            aborys napisał:

            >> Wybory bezpośrednie są uczciwsze.
            > 1. Nie daje to podstaw do nazywania Busha pseudoprezydentem".
            > 2. Wybory nie mają być "uczciwsze". Powinny być demokratyczne i nikt na
            > świecie nie kwestionuje demokratycznego charakteru wyboru G.W. Buscha.
            > Nawet Demokraci.

            Zgadza się.

            >> Bo masz sentyment do USA
            > Nie większy niż Ty do ZSRR.

            :)))
            • kobyla Re: No dobra, dobra :))) 20.09.02, 18:25
              A jak by wyglądał świat bez Ameryki? Albo inaczej. Jak by wyglądał świat gdyby
              w Ameryce nie było demokracji?

              • hiro Re: No dobra, dobra :))) 22.09.02, 20:28
                kobyla napisał:

                > A jak by wyglądał świat bez Ameryki? Albo inaczej. Jak by wyglądał świat
                gdyby
                > w Ameryce nie było demokracji?
                > was chyba w większości zaćmiło!
                teraz tak ona będzie wyglądała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:
                AMERYKA NIE POZWOLI NIKOMU ZAGROZIĆ SWEJ PRZEWADZE MOLITARNEJ I BĘDZIE
                ZAPOBIEGAĆ AKCJOM TER..... ,STOSUJĄC UDERZENIA WYPRZEDZENIOWE-
                -OTO I CAŁA NOWA POLITYKA usa!!!!!!!!!!
                nie czytaj borys -nie musisz!
                sam to niestety zobaczysz!
                popatrz jedynie na daty mojego postu i na datę rezolucji onz!
                jesteś zbyt płytki,żeby takie fakty skojażyć!to nie sdh -no nie?


      • hiro Re: co tam rada ONZ! 22.09.02, 19:04
        aborys napisał:

        > hiro napisała:
        >
        > > ten pseudo prezydent/bo w rzeczywistości jest prawie dyktatorem/-nie jest
        > > wybrany przez naród tylko nominowany przez SN usa
        > Nie przez Senat tylko przez Kolegium Elektorów. Wybierane przez wyborców.
        > Piszesz bzdury, nie chce mi się dalej czytać.
        sn -sąd najwyższy usa!!!
        odsyłam do niezłego txt o usa w poprzednim wydaniu <wysokich obcasów>niegłupiej
        amerykanki.

        • aborys Re: co tam rada ONZ! 23.09.02, 09:06
          ... a jeden mułła napisał, że Busch jest Szatanem.
          Czemu nie nazwać rzeczy wprost, tylko o jakichś dyktatorach.
          • ula_ A ja tam lubię USA 23.09.02, 19:29
            I co w tym złego?
            Państwo, w którym nie ma deficytów.
            Państwo, z którym się liczą właściwie wszyscy.
            Ja zazdroszczę im ludzi, którzy wiedzą jak rządzić, jak wzbudzić respekt i
            szacunek.
            Nas na to nie stać, a istniejemy sporo dłużej.
          • hiro Re: co tam rada ONZ! 28.09.02, 18:15
            aborys napisał:

            > ... a jeden mułła napisał, że Busch jest Szatanem.
            > Czemu nie nazwać rzeczy wprost, tylko o jakichś dyktatorach.

            Doktryna o supremacji USA na świecie

            Rząd prezydenta George'a W. Busha ogłosił w piątek swoją strategiczną doktrynę
            wojskową. Jej podstawą są prewencyjne działania wojenne przeciw wrogom USA i
            niedopuszczenie do upadku hegemonii Ameryki na świecie.


            Prezydent George W. Bush /AFP

            Doktryna Busha - która wcześniej niż władze przedstawił "New York Times" -
            różni się zasadniczo od dotychczasowych amerykańskich doktryn militarnych
            stosowanych w okresie zimnej wojny, a także po jej zakończeniu.

            Oparte one były na odstraszaniu przeciwnika potęgą amerykańskich sił zbrojnych
            i jego powstrzymywaniu w wypadku agresywnych poczynań w regionach, gdzie
            zaangażowane były interesy strategiczne USA.

            Doktryna obecnej administracji przewiduje możliwość uderzeń uprzedzających
            przeciw terrorystom albo państwom ich sponsorującym, bądź gromadzącym broń
            masowego zniszczenia.

            W dokumencie prezentującym nową strategię deklaruje się, że celem USA
            jest "popieranie powstawania wolnych i otwartych społeczeństw", a nie dążenie
            do "jednostronnych korzyści" oraz podkreśla się, że Ameryka będzie się "stale
            starała zyskać poparcie społeczności międzynarodowej".

            Jednocześnie jednak autorzy doktryny zastrzegają, że o ile USA będą poszukiwały
            sojuszników w walce z terroryzmem, to "nie zawahają się przed działaniem
            samemu, jeśli to konieczne, aby wyegzekwować nasze prawo do samoobrony poprzez
            akcję uprzedzającą".

            Sformułowanie to zgodne jest z najnowszymi zapowiedziami Busha i jego
            współpracowników, że USA będą starały się rozbroić Irak przy współpracy i z
            mandatu ONZ, ale jeśli to się nie uda, gotowe są działać samodzielnie i bez
            zgody tej organizacji.

            Innym przykładem, że rząd Busha idzie drogą unilateralizmu, jest zawarta w
            doktrynie krytyka międzynarodowych układów o nierozprzestrzenianiu broni.
            Zamiast nich administracja proponuje "kontr-proliferację", czyli takie
            posunięcia jak budowę systemów obrony antyrakietowej.

            Przedstawiciele władz USA zaprzeczyli, pisze agencja Reuters, że Stany
            Zjednoczone stosują unilateralizm i podkreślili, iż Waszyngton stara się o
            jedność z narodami uznającymi te same wartości.

            W doktrynie deklaruje się wolę bezwzględnego utrzymania supremacji Ameryki na
            świecie. "Prezydent nie ma zamiaru pozwolić jakiemukolwiek obcemu mocarstwu na
            nadrobienie ogromnej przewagi, jaką USA uzyskały od czasu rozpadu ZSRR ponad
            dziesięć lat temu" - czytamy w dokumencie.

            "Nasze wojska będą dość silne, aby zniechęcić potencjalnych przeciwników do
            zbrojeń w nadziei doścignięcia lub zrównania się z potęgą USA" - napisano.

            Jak to komentuje "New York Times", ta część doktryny "wydaje się odnosić do
            wschodzących mocarstw, jak Chiny", ponieważ "Rosja tak kuleje finansowo, że nie
            może już nawet w przybliżeniu równać do Ameryki pod względem wydatków
            militarnych".

            • aborys Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 12:29
              W całym tekście nie znalazłem ani słowa, które uzasadniałoby tezę, że Bush jest
              pseudo-prezydentem i dyktatrem.
              • hiro Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 12:44
                aborys napisał:

                > W całym tekście nie znalazłem ani słowa, które uzasadniałoby tezę, że Bush
                jest
                >
                > pseudo-prezydentem i dyktatrem.
                a ja kolejny raz odsyłam Cię do wywiadu o którym pisałem kiedyś!
                co do dyktatora to moę odpowiedzieć Ci teraz:
                nie obchodzą mnie rezolucje onz!ten facet planował zamach na mojego ojca i
                dlatego należy go zgładzić!/dosyć kiepskie tłymaczenie ale rzeczowe!/
                oglądałeś moze life konferencję przasową w w-awie?
                jak wpadłeś w dołek-to przestań je kopać!
                tak została przywołana do porządku dziennikarka niemiecka!
                .........i proszę kolejne pytanie.........
                usa w dupie ma kogokolwiek!-zwłaszcza europę!
                to jest dyktatura!
                dzisiaj w tvn 24 był wywiad z uczestnikami WYCIECZKI po iraku.
                powinieś go zobaczyć i posłuchać!
                • bart.q Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 13:07
                  hiro napisała:

                  > jak wpadłeś w dołek-to przestań je kopać!
                  > tak została przywołana do porządku dziennikarka niemiecka!
                  > .........i proszę kolejne pytanie.........
                  > usa w dupie ma kogokolwiek!-zwłaszcza europę!
                  > to jest dyktatura!

                  Rozciągasz nieco znaczenie słowa "Dyktatura".
                  "Hegemonia" - być może, "miażdżąca przewaga" - jeszcze trafniej.
                  USA jest silne gospodarczo i politycznie, więc słabsi mogą im po prostu
                  skoczyć. To Niemcom bardziej zależy na przychylności USA, nie odwrotnie.

                  Jednego można być pewnym w przypadku USA - nie atakuje państw demokratycznych.
                  Jeśli więc naród Polski postanowi połączyć się pokojowym sojuszem polityczno-
                  gospodarczym z Mongolią to USA z pewnością nie wyśle do Polski swojej armii.
                  W istotcie rzecy największym sprzymerzeńcem USA w Azji są... Indie - największa
                  demokracja świata.
                  • hiro Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 13:20
                    bart.q napisał:

                    > hiro napisała:
                    >
                    > > jak wpadłeś w dołek-to przestań je kopać!
                    > > tak została przywołana do porządku dziennikarka niemiecka!
                    > > .........i proszę kolejne pytanie.........
                    > > usa w dupie ma kogokolwiek!-zwłaszcza europę!
                    > > to jest dyktatura!
                    >
                    > Rozciągasz nieco znaczenie słowa "Dyktatura"
                    nie niczego Ja nie rozciągam!to Oni próbują rozciągać!.
                    > "Hegemonia" - być może, "miażdżąca przewaga" - jeszcze trafniej.
                    jaki jesteś zafascynowany grami wojennymi!
                    pamiętaj tylko o jednym! tam zginą niewinni ludzie!
                    > USA jest silne gospodarczo i politycznie, więc słabsi mogą im po prostu
                    > skoczyć.
                    żal mi poprostu autorów takich opinii!!!!!!!!!
                    To Niemcom bardziej zależy na przychylności USA, nie odwrotnie.
                    > a z czego to szanowny pan b.wnioskuje?
                    > Jednego można być pewnym w przypadku USA - nie atakuje państw demokratycznych.
                    ty chyba j... jesteś?!!!! a w europie to co zaatakowali?! irak~!!!!!!!!????????
                    > Jeśli więc naród Polski postanowi połączyć się pokojowym sojuszem polityczno-
                    > gospodarczym z Mongolią to USA z pewnością nie wyśle do Polski swojej armii.
                    > W istotcie rzecy największym sprzymerzeńcem USA w Azji są... Indie -
                    największa
                    >
                    > demokracja świata.
                    >
                    • bart.q Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 13:27
                      hiro napisała:

                      > pamiętaj tylko o jednym! tam zginą niewinni ludzie!

                      Tam cały czas giną niewinni ludzie. Czy to ciężko przyjąc do wiadomości, że
                      Saddam sam swoich ziomków zabija na co dzień?

                      > > To Niemcom bardziej zależy na przychylności USA, nie odwrotnie.
                      > a z czego to szanowny pan b.wnioskuje?

                      Sugerujesz, że jest odwrotnie?

                      > > Jednego można być pewnym w przypadku USA - nie atakuje państw
                      > > demokratycznych.
                      > ty chyba j... jesteś?!!!!

                      Weź na wstrzymanie zanim napiszesz, proszę.

                      > a w europie to co zaatakowali?!

                      Smiało, powiedz, co zaatakowały USA w Europie?
                      Nie mów tylko, że Jugosławię. Przypominam Ci, że interwencji w Jugosławii
                      chciała Unia Europejska.
                      • hiro Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 13:37
                        bart.q napisał:

                        > hiro napisała:
                        >
                        > > pamiętaj tylko o jednym! tam zginą niewinni ludzie!
                        >
                        > Tam cały czas giną niewinni ludzie. Czy to ciężko przyjąc do wiadomości, że
                        > Saddam sam swoich ziomków zabija na co dzień?
                        >
                        > > > To Niemcom bardziej zależy na przychylności USA, nie odwrotnie.
                        > > a z czego to szanowny pan b.wnioskuje?
                        >
                        > Sugerujesz, że jest odwrotnie?
                        >
                        > > > Jednego można być pewnym w przypadku USA - nie atakuje państw
                        > > > demokratycznych.
                        > > ty chyba j... jesteś?!!!!
                        >
                        > Weź na wstrzymanie zanim napiszesz, proszę.
                        >
                        > > a w europie to co zaatakowali?!
                        >
                        > Smiało, powiedz, co zaatakowały USA w Europie?
                        > Nie mów tylko, że Jugosławię. Przypominam Ci, że interwencji w Jugosławii
                        > chciała Unia Europejska.
                        >
                        • bart.q Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 13:54
                          hiro napisał:

                          > pewnie też wprost jęczała:napierdalać ich uranem!!
                          > niech to świństwo rozwieje po tej p..europie!
                          > a niech ten szkodnik dębów powędruje do polski zamiast stonki!
                          > znasz jeszcze jakieś slogany reklamowe?

                          Nie oczekuj ode mnie, że będę bronić USA jak Jasnej Góry. :)

                          Jak dla mnie sprawa jest prosta - Osiołkowi (Polsce) w żłoby dano: w jednym
                          USA, w drugim Irak.

                          Nigdy nie dojdziemy do ostatecznego dna politycznych i szpiegowskich
                          machinacji. Pozostaje nam po prostu określić się po którejś stronie.
                          Ja wybieram stronę silniejszą i bardziej przewidywalną.
                          • hiro Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 14:09
                            bart.q napisał:

                            > hiro napisał:
                            >
                            > > pewnie też wprost jęczała:napierdalać ich uranem!!
                            > > niech to świństwo rozwieje po tej p..europie!
                            > > a niech ten szkodnik dębów powędruje do polski zamiast stonki!
                            > > znasz jeszcze jakieś slogany reklamowe?
                            >
                            > Nie oczekuj ode mnie, że będę bronić USA jak Jasnej Góry. :)
                            > dziwi mnie porównanie!
                            > Jak dla mnie sprawa jest prosta - Osiołkowi (Polsce) w żłoby dano: w jednym
                            > USA, w drugim Irak.
                            > pomyliłeś barku drugi żłób!
                            a w drugim jest UE!!!!!!!!
                            > Nigdy nie dojdziemy do ostatecznego dna politycznych i szpiegowskich
                            > machinacji. Pozostaje nam po prostu określić się po którejś stronie.
                            > Ja wybieram stronę silniejszą i bardziej przewidywalną.
                            >
                            • bart.q Re: co tam rada ONZ! 29.09.02, 14:23
                              hiro napisała:

                              > ale wiesz czego Ci tak naprawdę życzę
                              > Żebyś kiedyś tak naprawdę zobaczył trupa!jak działa materiał wybuchowy na
                              > czławieka!jak wygląda ludzka ręka bez właściciela!

                              Być może śledzisz dyskusję na forum Świat, pod artykułem o proteście
                              Brytyjczyków przeciwko wojnie z Irakiem.
                              Pozwolę sobie przytoczyć tutaj jeden cytat z tej dyskusji, który pasuje do tego
                              co napisałeś:

                              "Widziałem w ZDF (podczas "pustynnej burzy") irakijskich chłopakow, ktorzy za
                              drobne przewiny w armii mieli poucinane prawe dlonie. To byly zdjęcia z
                              bagdadzkiego szpitala. Tam bylo czysto, sterylnie i przyzwoicie. Pielegniarka w
                              pewnej chwili wzieła do reki tacę z kilkoma uciętymi dłońmi... I poszła to
                              wyrzucic, a ci chłopcy mieli zgrabnie obandazowane kikuty."

                              Przeciwko USA używasz argumentów, które bardziej pasowałyby do replik przeciwko
                              Saddamowi. Operacja armii amerykańskiej nawet nie zbliży się pod względem
                              ilości ofiar cywilnych do tego co cały czas robił i robi Saddam Hussein.

                              > ładnie się podpisujesz!pacyfistą jesteś- to nie podpuszczaj!
                              > nawet głupków typu usa

                              Eeee, nie jestem pacyfistą. :)
                              Brak agresji IMO nie oznacza od razu pacyfizmu.
        • hiro Re: co tam rada ONZ! 28.09.02, 18:24
          trzeba jeszcze zapytać :czy przypadkiem nie miała racji niemiecka pani minister?
          bo Rząd niemiecki jest cool!
          choć raz od zakończenia wojny zachowali się jak europejczycy!
          hiro
Pełna wersja