marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa

25.10.05, 12:53
to jest jedyny czlowiek
o prawych zasadach
zdecydowany walczyc o dobro innych
uczciwosc i sprawiedliwosc
tylko on moze pogonic aferzyste
i godnie zajac jego miejsce
pod jego rzadami gorzow
bedzie rozwijal sie 2 razy szybciej
bo nie trzeba bedzie z kazdej budowy
obcinac na palace w chwalecicach
i zagraniczne konta
    • Gość: mag Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 13:30
      Chyba ogłupłes... To dopiero byłby cyrk! Surmacz nie ma palacu - i dopiero by
      musiał sobie go budowac. I znowu trzeba by wliczać w koszty inwestycji
      miejskich - koszt palaców Surmacza i Rafalskiej. Że nie wspomne o
      Marcinkiewiczach x 3!!! Wiesz oile to pałaców bedzie trzeba wybudować! I to nie
      byle jakich - tylko na miare stanowisk rządców IV RP!
    • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 25.10.05, 15:47
      plyn na swe forum do czestochowy lub kielec
      gdzie kazdy glupek wie co noz jest co widelec
    • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 25.10.05, 16:03
      marek surmacz to jedyny
      gorzowski polityk co nie wahal sie
      machac pala gdy bylo trzeba
      a i pradu sie nie przerazil
      i potrafil plynac pod prad
    • Gość: kierowca bombowca Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.kam.pl 25.10.05, 16:31
      landy szkoda mi ciebie że w młodości zrobili ci tą lobotomię.

      Surmacz = Dyzma
      • Gość: kierowca Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 20:30
        a moze surmacz potrzebuje kierowce to ja jestem bezrobotny i chetnie za darmo
        bede go wozil BMW - najnowszym


        LAMA
    • Gość: OBYWATEL Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 27.10.05, 17:19
      "tylko on moze pogonic aferzyste
      i godnie zajac jego miejsce"

      To Fakt tylko on może pogonic AFERZYSTE by stać się AFERZYSTĄ
      Tak jak w cytacie tylko on zajmuje miejsce stając się aferzystą
      bo nie wyobrażam sobie zająć miejsce kogoś i stać sie kim innym
      Dobrze landy napisałaś podoba mi się Twoja szczerość
      • e_werty Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 27.10.05, 17:49
        "... bo nie wyobrażam sobie..."

        stary... wielu rzeczy sobie nie wyobrazasz... i twoja wyobraźnia nie jest
        miernikiem wartości i skala ocen... Megaloman jesteś - i tyle.
        • Gość: OBYWATEL Re:e_werty marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 28.10.05, 15:22
          Fajny masz styl pisania , tylko treść bez sensu i nic nie wnosząca do dyskusji,
          dobrze że mamy wolność słowa od razu można odróżnić inteligencję od
          zaściankowej ciemnoty
          • e_werty Re:e_werty marek surmacz - jedyna nadzieja gorzow 29.10.05, 12:29
            "...Fajny masz styl pisania..."
            dziękuje za uznanie...

            "...tylko treść bez sensu ..."
            tu znowu twoja megalomania sie ujawnia - jeżeli ty nie kumasz o co biega - więc
            to nie ma sensu? Dla ciebie pewnie tak... choć i tu gdybys pomyślał to... moze
            zlapiesz sens?

            "...inteligencję od zaściankowej ciemnoty..."

            twoim zdaniem szlachecto wyklucza inteligencję? ktoś ci głupot naopowiadal...
            Większość polskiej inteligencji wywodzi się z zaścianka....
            • Gość: Bernard Re:e_werty marek surmacz - jedyna nadzieja gorzow IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.11.05, 07:07
              hey werty,
              Ktos ci powiedzial, ze bdury piszesz, a ty chcesz ten temat dyskutowac???
              Pacan jestes.
              Zamilcz wasc!
              Pozdrawiam mimo wszystko
    • kapslarz Re: marek surmacz - zakała gorzowa 27.10.05, 20:15
      Ale sobie wypiles, ze takie bzdury wypisujesz. Powinnismy sie cieszyc, ze
      wreszcie sie go pozbylismy z Gorzowa. Niech jedzie do tej Warszawy i nie wraca,
      bo takich przekretow z MO tutaj nie chcemy.
      • Gość: wyborca Re: marek surmacz - zakała gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 28.10.05, 10:36
        Oczywiście ,jest wielką zakałą...
        Zadymiarzem także, jak wszyscy z PiS...
        Zobaczcie, co Oni robią....
        Wstyd na cały świat...

        • Gość: zzz Re: marek surmacz - zakała gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 31.10.05, 20:06
          Panie wyborco kto nie jest zadymiarzem,rozejrzyj się wokół wszystkich partii
          chyba że nie oglądasz telewizji
    • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 28.10.05, 20:40
      marku surmaczu
      zrob cos w koncu z ta stonka czerwona
      rozkradajaca nasze miasto
      • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 29.10.05, 12:20
        NO W KONCU
        DZIEKI MAREK ZES POPEDZIL KOTA
        TYM RADNYM Z PISU
        CO ZAPOMNIELI O SWYM POWOLANIU
        NIECH TERAZ ODSZCZEKUJA TE DIETY
        A TY ICH JESZCZE PORZADNIE WYBATORZ
        • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 22:04
          Hey landy,
          Wybaczpacanie, lecz Surmacz tak jak i kiedys...a moze teraz jeszcze bardziej,
          ma wlasne interesy na uwadze...
          I to w Warszawie...
          Tadeusz pozostaje... Podziekuj Surmaczowi...
          pozdrawiam
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent...
          • Gość: jona Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.76-136-217.adsl.skynet.be 01.11.05, 09:20
            Bernard tym razem to ty jestes pacan i obrazasz innych.Poprosze tu na forum
            przyklady prywatnych interesow Surmacza.Ja osobiscie jestem zadowolna ze jest
            tak bezkromisowy i ze zostal poslem i licze ze w koncu zajmie sie marszalkiem i
            jego przekretami w BXL-no wlasnie niedawno byl tydzien CESE wszystkie regiony
            reklamowaly sie oprocz lubuskiego-przekrety marszallka ucichly,a moze ktos
            zamknal buzie przebojowej dziennikarce GL ktora je opisywala.M S zajmij sie ta
            sprawa
            • Gość: kolo Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 12:59
              proszę napiszcie troszke więcej o tych interesach, którymi miałby zająć się Surmacz.
              To że Surmacz zostanie w koncu KIMŚ wiadomo było od jakiegoś czasu. Nie można
              dziwić się, że różnej maści zawistnicy będą teraz kubły na niego wylewać. On i
              tak zrobi swoje, bo to twardziel. Życzę by tak się realizował dalej.
            • oporny Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 01.11.05, 14:09
              Pierwszy i widoczny prywatny interes Surmacza to jego kariera polityczna...
              zamienił biedniackie diety radnego na apanaże posła... To widać i czuć. Pewnie
              zostanie zawodowym parlamentarzysta. I tyle jego walki o "sprawiedliwość
              społeczna" - będzie do momentu gdzy własne inetersy nie bada z nią kolidowac.
              To ze do tej pory trzyma sie w ryzach wynika jedynie ze skali mozliwości. Na
              razie nie opłacało sie być kretaczem - teraz zaczynaja sie prawdziwe pokusy...
              Jego bezkompromisowośc jeszcze nie dostała odpowiedniej oferty...
            • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.11.05, 14:28
              Hey jona,
              Nie nastroszaj sie...
              Kiedy pisze o "wlasnych interesach" wcale nie mam na mysli zlodziejstwa czy
              innych przekretow...
              Mam na mysli oczywiscie wlasny "polityczny interes"...
              Udajac sie do Warszawy pozostawil Gorzow lewicy...
              Tak juz jest polityce ze podstawa polityczna i miejsce startu do "powaznej
              polityki" to wlasnie rady miast itp...
              Niewielu politykow lokalnych swiadomie poswieci sie miastu i jedynie miastu..
              Dbanie o interesy w Warszawie nie pozwoli Surmaczowi dbac o interesy Gorzowa...
              Pozdrawiam
              • anbxl Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 01.11.05, 17:43
                Akurat o polityce cos wiem,bo sama jestem w radzie miasta-u siebie ,a nawet w
                grupie prowincjalnej i tez w przyszlym roku podczas tutejszych wyborow bede
                mierzyc wyzej i ajk nie osiagne tego co chce to zmienie partie-c'est la vie,no
                ale Bernard to chyba dobrze miec ambicje polityczne i do czegos tam dazyc-chyba
                lepiej tak jak wszystko widziec w czarnych kolorach i krytykowac innych nie
                znajac ich osobiscie
                • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 02.11.05, 03:51
                  Hey anbxl,
                  Alez oczywiscie...
                  Mozna i nalezy miec ambicje...To motor postepu w rozwoju kazdego...
                  O ile nie ma z tym najmniejszego problemu w profesjach "cywilnych"...to jednak
                  w "biznesie" polityki sprawa przedstawia sie zupelnie inaczej...
                  Pan Surmacz, podobnie jak i ty najprawdopodobniej nie dba o to do ktorej partii
                  politycznej nalezy, pod warunkiem, ze da mu ona szanse na awansowanie
                  do "ekstra ligi", czyli Warszawy...
                  Wszystkie pieprzenia na temat troski o miasto i milosci do miasta to
                  wlasnie ...jedynie pieprzenie...
                  Nie zauwazylem jednego chociazby polityka stwierdzajacego: Nie bede kandydowal
                  do Senatu popniewaz uniemozliwiloby mio to dbanie o moje miasto"...
                  Lub" "Nie bede kandydowal do wladz lokalnych bowiem mam plany startowac do
                  wladz wojewodzkich czy jakichs tam warszawskich..."
                  Mnie poglady polityczne Pana Surmacza nie obchodzily i nie obchodza...
                  Jego integralnosc jako polityka kwestionuje bowiem inaczej nie mozna...
                  Sprzedal Gorzow dla stolka w Senacie.
                  Pozdrawiam
                  I nagle Jedrzejczak wyglada jeszcze lepiej...
                  Jego lojalnosci do Gorzowa kwestionowac sie po prostu nie da...
                  • Gość: kolo Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 08:59
                    I widzisz Bernard jaki jestes bezgranicznie głupi - nawet nie dostrzegasz
                    różnicy pomiędzy Sejmem i Senatem.
                    Surmacz jest posłem a nie senatorem.
                    I jeszcze jedno do twojego elementarza - Surmacz należał do ZCHN, gdy gasili tam
                    z Marcinkiewiczem światło, a potem juz do PiS.
                    Jesli uważasz, że to jest częste zmienianie partii to znaczy, że jesteś jeszcze
                    głupszy niż forumowicze dotąd zdawali sobie sprawę.
                    • anbxl Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 02.11.05, 09:14
                      Bernard ty pierniczysz glupoty i udajesz wszechwiedzacego BOGA,a nim nie jestes-
                      nie znasz mnie a z gory twierdzisz,ze zajmuje sie polityka i zmienie w kazdej
                      chwili partie dla wlasnych korzysci podobnie jak M S-zapewniam ciebie,ze to nie
                      wchodzi w gre,bo od wielu lat jestem wierna socjalistom pomimo,ze od wielu lat
                      nie maja tu wielkiej przewagi,a w mojej radzie jestem jedyna z tej strony i
                      pmimo,ze nie znam osobiscie M S to jestem pewna,ze on ma tez swoja
                      ideologie,ktorej jest wierny,bo przeciez nie kazdy bawi sie w psa ogrodnika
                      • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 03.11.05, 03:29
                        Hey anbxl ,
                        Oczywiscie,
                        Tylko niech mi nie pieprzy ze pracuje dla Gorzowa i jego mieszkancow walczac o
                        glosy wyborcze...
                        Glownym celem byl wyjazd do Warszawy...
                        Nie powiedzial w kampanii wyborczej: Ja tu waszych glosow duzo potrzebuje bo mi
                        sie stolek senacki sni...
                        O Gorzowie nawijal...Jedrzejczaka krytykowal...
                        po jaka cholere udawal ze go Gorzow cokolwiek obchodzi???
                        pozdrawiam
                    • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 03.11.05, 03:26
                      Hey kolo,
                      Zauwaz przyjacielu, ze nie ma to najmniejszego znaczenia...
                      Sprzedal Gorzow dla kariery w Warszawie...
                      Czy Senat czy Sejm...co za roznica???
                      Pozdrawiam i oczy otworzyc radze...
                      • Gość: jona Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.124-200-80.adsl.skynet.be 03.11.05, 08:00
                        Pieprzysz,przeciez kazdy posel musi jezdzic-pracowac w Warszawie,sejm nie
                        przyjdzie do Gorzowa
                        • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 04.11.05, 01:01
                          Hey jona,
                          Nie powiesz mi, ze to jest to samo...
                          Dbanie o Gorzow na miejscu...i...Sejmowanie w Warszawie...
                          Warszawa (nic nie ujmujac) to zupelnie inna liga...
                          W Warszawie Gorzow to...maly punkt na mapie...
                          Pan Surmacz bedzie musial zajmowac "wielkimi" sprawami..
                          W Gorzowie politycy zajmuja sie brudnymi podworkami, dziurami w jedniach,
                          klombami, parkami, ulicami, chodnikami i takimi innymi przyziemnymi sprawami...
                          To nie to samo...
                          Pan Surmacz sprzedal malenki Gorzowek dla wielkiej polityki w Warszawie...
                          Czy ma prawo do wlasnych wielkich ambiucji??? Oczywiscie...
                          Tylko po cholere tyle udawal, ze Gorzow go w ogole obchodzi...
                          Potrzebowal Gorzowa jako trampoliny...
                          Jak juz mu sie ta sejmowa kariera zakonczy (a zakonczy bo pyskaczy nigdzie nie
                          lubia) to co zrobi???
                          Przeprosi Gorzow i bedzie znowu kandydowal do lokalnej wladzy???
                          Mowie Ci, przy nich wszystkich Tadek to aniolek.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: zielonogórzanin Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 02:17
                            > W Warszawie Gorzow to...maly punkt na mapie...
                            u nas też hehe
                            • Gość: Bernard Rgrzeblarki....he he he ...i zgrzeblarkuja... IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 04.11.05, 03:37
                              Hey zielonogórzanin,
                              Dla was, falubazow, wszystko na swiecie to ...punkt na mapie...
                              Taka juz wasza rola...
                              Od Gorzowa odwal sie pacanie kochany....
                              To nie ta liga...
                              Tam gdzie sie Gorzow podziewa...o Falubazie nikt nie slyszal...
                              Pozdrawiam zgrzelbarkowatowsko...
                              he he he
                              • e_werty Re: Rgrzeblarki....he he he ...i zgrzeblarkuja... 04.11.05, 11:53
                                "...To nie ta liga..."

                                cos mi sie wydaje ze twoja liga to magiel.... i to taki parowy...
                          • anbxl Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 04.11.05, 08:50
                            Bernard po twoich postach coraz bardziej przekonujesz mnie ze cos nie tak z
                            toba-czyzbys byl jakims wieszczem,wrozka, skad ty takie glupoty wyszukujesz-
                            przeciez to lubuszanie wybrali go na posla po to zeby reprezentowal ich
                            interesy-dalej twierdze ze M S bedzie dobrym poslem
                            • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 04.11.05, 13:16
                              Hey anbxl,
                              Alez oczywiscie ze wybrali - ja tego nie kwestionuje...
                              Czy bedzie dobrym poslem? Zobaczymy...Obawiam sie ze jego podworkowe nawyki do
                              awantur moga temu przeszkodzic...
                              Nie podoba mi sie, ze porzucil Gorzow dla Warszawy...
                              To wszystko
                              Pozdrawiam
                              • anbxl Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 04.11.05, 21:17
                                Dlaczego ty tak sie rzucasz ???Przeciez z tego co kiedys byla mowa to mieszkasz
                                w Kanadzie i tez opusciles Gorzow dla Ameryki
                                • Gość: Bernard Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 05.11.05, 02:14
                                  Hey anbxl,
                                  Znowu przyjacielu wielka roznica...
                                  Nie probowalem zdobyc popularnosci i miejsca w Magistracie by imie sobie
                                  wyrobic...
                                  Z tego co Surmacz zrobil jasno wynika, ze caly ten "gorzowski patriotyzm" byl
                                  sztuczny i jedynie potrzebny by na szersze wody wyplynac...
                                  Jest to oczywiscie kwestia moralna...i zadna inna ...
                                  Wielu powiatowych politykow tak robi...
                                  Dlatego niewielu politykom naprawde ufam...
                                  Nie podoba mi sie i juz.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: ???? Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:17
                                    To idź do innej piaskownicy...
                          • e_werty nadzieja gorzowa? 04.11.05, 11:51
                            "...W Gorzowie politycy zajmuja sie brudnymi podworkami, dziurami w jedniach,
                            klombami, parkami, ulicami, chodnikami i takimi innymi przyziemnymi sprawami..."

                            Chyba inaczej sie nazywaja ci od sprzątania, łatania dziur, podlewania i
                            pilnowania? Jakoś inaczej ich zawą... na pewno nie "politykami".

                            A tak w ogóle to pierdzielisz jak potłuczony... Myśląc w ten sposób to
                            politykami musieliby zostawać ludzie mieszkajacy na pustyni - a i to byś im
                            zarzucał że "sprzedali pustynię"... Przecież każdy z tych "warszawskich"
                            polityków skądś pochodzi... gdzieś sie wychował. Nie ma "sterylnych
                            polityków"... Tak wieć twoje biadolenie o "sprzedaniu Gorzowa" jest bez sensu -
                            zwykłe pieniactwo i maglane opowiastki - tak jak większośc twoich wywodow...
                            weź koło i stuknij sie w czoło...

                            P.S.
                            A co do powrotu - po ustaniu kadencji - niech wraca - z doświadczeniem z W-wy i
                            znajomościami więcej będzie mógł zrobic dla Gorzowa niż aktualnie siedząc na
                            posadce w stolicy...

                            A ten twój "aniołek" Tadeusz niech szybko wylatuje - dopóki ma jeszcze
                            skrzydelka... Jak nie prokurator - to kumple od przekrętów mu je zabiora....
                        • e_werty Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 04.11.05, 11:39
                          "...przeciez kazdy posel musi jezdzic..."

                          ale nie każdy musi być poslem - zostaje nim ten co ma na względzie przede
                          wszystkim swój interes... zamiast handlowac pietruszka - on handluje ideami...
                          i tyle. Biznes to biznes... na pewnym poziomie nie ma sentymentów... te
                          skończyły się dla Gorzowa.
                  • Gość: aga Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.05, 09:18
                    Bernard słuszna racja,pozdrawiam do przyszłego zobaczenia
    • Gość: aferzysta Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 20:40
      pozbylismu sie SURMACZA i Rafalskiej do warszawy moze oni zabiora nam HORBACZ
      do warszawy no bo ten juz szykuje sie na Super DYREKTORA ZUS-u w Gorzowie mimo
      ze jest karany a prowadzi juz takie rozmowy -( zakulisowe i pocichu) w
      gabinecie na chawelanskiej i moze mu sie uda bo ma poparcie z calego PISU

      marek

      • Gość: open Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.05, 22:35
        Ja dla Marka mam temat ! Rozliczyć weterynarie za nadzór ubojni kurczaka i
        zakopywanie flaków w lesie , rozliczyć inne kontrole jest ich az 19 (tak mówił
        Marcinkiewicz)do czego one służą i za czyją kasę.Pisze o tym w poście o
        kurczakach .To są pilne sprawy do załatwienia ... od 20 lat
        Kiedyś opisywałem lek wet Kosmali bioracego łapówki to był wyjatek czy reguła .
        No panie Marku do roboty!
        • Gość: ???? Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:44
          ludzie .... litosci... to jakas wendeta... rozliczyc... kontrolowac..
          powiesic... zlinczować... łapówki srówki... bo wam sie wydaje że jak premier z
          Gorzowa to beda rznąc i wieszać wszych wrogów i konkurentów... leczyc wasze
          frustracje... jakies partykularne interesiki. Sa władze na miejscu te nasze
          lokalne... a W-wa ma swoje... myslicie ze "wasz Kaziu" wam coś zalatwi? odeśle
          do wladz terenowych - wedle kompetencji... spusccie z tonu... jestescie
          prowincja - jedna z wielu - patrząc z fotela premiera...
          • Gość: oremus St.sierż.MO Marek Surmacz gotowy do wendety !! IP: *.ztpnet.pl 03.11.05, 21:39
            Co on może zrobić dobrego dla nas??Zemstę kadrowa i co dalej?Zaspokoicie swoje
            prymitywne instynkty i...co dalej?Kolesie Marka wskoczą na stołki i...co dalej?
            Zaczna tak samo postępować bo metody wszystkich służb są takie same.I co
            dalej?Jak długo można emocjonować się IGRZYSKAMI????
            • Gość: kolo Re: St.sierż.MO Marek Surmacz gotowy do wendety ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 12:42
              Głupoty opowiadasz. Naprawianie państwa to nie roszady kadrowe w prywatnej
              firmie a w instytucjach państwowych. Mało wiesz o państwie jesli nie widzisz
              związku pomiędzy obecną sytuacją Polski a związkami z byłymi postpeerelowskim
              słuzbami i układami.
              Obserwuję Surmacza i nie przypominam sobie, by kiedykolwiek brał jakiś rewanż na
              kimkolwiek, mimo że miał wpływy.
              A swoją drogą, SB to już historia i historią też powinni już być jej byli
              funkcjonariusze.
    • proca_toya Re: kto się boi Marka Surmacza?? 04.11.05, 02:19
      Gość portalu: antykler napisał(a):

      > Ty durny bucu!
      > Surmacz? hehehe

      Boją się takie buraki jak ten w/w, a poza tym? Wszyscy byli z UB, SB -
      towarzysze z IV w szczególności, łobuzy, pijaki, kombinatorzy, złodzieje,
      wykorzystywacze stanowisk służbowych do podłych celów, zwolennicy nepotyzmu i
      innej wszelkiej maści kanalie - bójcie się bo koniec wasz już bliski. Markowi
      życzę sukcesów i wytrwałości :)
    • kasia-gorzow Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 04.11.05, 03:09
      a kto to?
      blondynka nie rozumie:)

      • Gość: oremus Prawy i sprawiedliwy sierż.MO gotowy do dintojry!! IP: *.ztpnet.pl 04.11.05, 20:06
        Najłatwiej zrobić rewolucje kadrową pod pretekstem łapania złoczyńców z sb.Ale
        jak już wyłapiecie to qrwa co dalej st.sierż.MO Marku Surmaczu???Jaki macie
        program dla nas mieszkanców lubuskiego.Polikwidujecie,pozwalniacie.Latwo sie
        burzy.I co dalej panie sierżancie MO???
        • Gość: aspirant St.sierżancie MO Marku Surmaczu czy ci nie żal?? IP: *.ztpnet.pl 04.11.05, 20:25
          Szargać niebieskiego munduru w którym paradowałeś na szosach gorzowskich??
          Czy nie czujesz dyskomfortu że dumne i nośne hasła sprawiedliwości i prawości
          zamieniasz na prymitywny zew zemsty politycznej???Pomyśl ilu działaczom ta
          słuzba utorowała drogę do kariery,do stołków.Zeby nie ten przeciwnik z kim byś
          walczył. Z wiatrakami?Gdzie twoi pobratymcy partyjni zdobywali by życiorysy
          polityczne???
          Ty,swój człowiek noszacy NIEBIESKI MUNDUR,składajacy przysięgę partii teraz sie
          odwracasz???Panie sierżancie MO czy ci nie żal???
          • Gość: judasz LANDY!!! Ot naiwny,nainny ,naiwny!Naiwny jak... IP: *.ztpnet.pl 04.11.05, 20:57
            dziecko.Liczysz na to że nie wybuduje sobie rodzinnego gniazdka?Nie założy
            konta???Jak ktoś raz złamał przysięgę-milicyjna bo milicyjna ale zawsze to drugi
            raz tego nie zrobi??? Przechrzta to najgorszy gatunek hoMO sapiens.
            • Gość: Bernard Re: LANDY!!! Ot naiwny,nainny ,naiwny!Naiwny jak. IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 05.11.05, 02:22
              Hey judasz,
              Przesadzasz...
              Surmacz byl politycznym pacanem w Gorzowie i nie przypuszczam by Sejm go
              zmienil...
              On juz taki jest...
              Nie mozna jednak zakladac, ze bedzie robil cos niezgodnego z prawem...
              Mozna walczyc na polu politycznym bez takich glupawych komentarzy...
              Pozdrawiam
    • Gość: antyperspirant Re: St.sierżancie MO Marku Surmaczu czy ci nie ża IP: *.ztpnet.pl 04.11.05, 21:18
      Oj śmierdzi tu- to i moja skromna osoba coś dorzuci.Widzę, że ciąg dalszy
      przygód niebieskiego mundurka nastąpi.Marku dla twej przyszłej chwały nie wstydż
      się pały!
      • anbxl Re: INFANTYLNE DZIECIAKI 04.11.05, 21:20
        Czytajac was naprawde chce mi sie smiac i zastanawiam sie czy zbyt wiele
        wypiliscie czy jestescie az tak infantylnie zazdrosni???????????????????????
        • Gość: respirant Re: INFANTYLNE DZIECIAKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 22:11
          Pewnie jesteś zona jednego z tych strzelajacych.. "w łeb i na komorę"?
          • Gość: aga o Surmaczu jesli nie żle, to dobrze nigdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:10
            Dawno mnie tu nie było. Wydawać by się mogło, że to forum powoli zamiera.
            Zaglądam i co widzę. Znowu na tapecie Surmacz (Marek).
            Jakże wielu w tym mieście musi być głupio z tego powodu, że obszczekiwali go
            całe lata, a on swoje i tak robił i osiągnął.
            Do Bernarda - nie wiem kto zrobił ci krzywdę w życiu i jakiego rodzaju. Widzę
            natomiast, że poziom destrukcji w twojej duszy osiąga (dla ciebie) śmiertelne
            zagrożenie. Pomyśl o sobie, pomyśl za siebie i daj pokój innym, oni bez ciebie
            czy z tobą robią po prostu swoje.
            Zdrowia życzę, pozdrawiam
          • anbxl Re: INFANTYLNE DZIECIAKI 05.11.05, 10:31
            Gość portalu: respirant napisał(a):

            > Pewnie jesteś zona jednego z tych strzelajacych.. "w łeb i na komorę

            A ty pewnie w takim razie jestes wrozka.Zapewniam ciebie,ze moj maz choc jest
            urzednikiem panstwowym,ale flamandzkiego rzadu nie ma nic z polityka
            doczynienia w przeciwienstwie do mnie-i tu pewnie rozczaruje ciebie-blizsza mi
            jest polityka Belgii i europejska jak gorzowska
            • Gość: ???? Re: INFANTYLNE DZIECIAKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:19
              Pewnie - pilnuje sie miski z której się je...
            • Gość: ???? Re: INFANTYLNE DZIECIAKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:21
              A dzieciaki sa zawsze infantylne - jako ob. uni powinnaś znać etymologie tego
              slowa...
              • Gość: oremus St.sierż. MO Surmacz kapuje na rzecznika prasowego IP: *.ztpnet.pl 05.11.05, 18:51
                No nie ten to zapędza się coraz dalej w tej zawiści i zemście politycznej.W GW
                piszą że miał po wódzie scysję z najlepszym policjantem z Gorzowa i teraz
                straszy go premierem.
                • Gość: nnn Re: St.sierż. MO Surmacz kapuje na rzecznika pras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:18
                  to niech Kasie znajdzie ten najlepszy!! moze mial Surmacz racje
              • Gość: jona Re: INFANTYLNE DZIECIAKI IP: *.54-201-80.adsl.skynet.be 05.11.05, 18:56
                i tu nie masz racji bo moje corki jak na swoj wiek sa super powazne w
                przeciwienstwie do dzieciakow z tego forum,ktore cofaja sie czyli sa infantylne
                • Gość: ???? Re: INFANTYLNE DZIECIAKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:29
                  To o czym piszesz a zaobserwowalas na forum nazywa sie "wtórnym
                  infantylizmem".. czyli nawrotowi okresu infantylnego...
                  A twoim corom współczuję... nie jest prawidlowym objawem w dzieciństwie brak
                  infantylizmu - za duzo od nich oczekujesz i wymagasz... a moze one są w jakiejś
                  mierze dyskryminowane przez rówiesników? Choćby ze wzgledu na kolor skóry czy
                  pogardzany status "cudzoziemca"...? Dlatego sa ponad wiek powazne... Biedne...
                  • Gość: jona Re: ???Pacan IP: *.54-201-80.adsl.skynet.be 05.11.05, 21:15
                    ????????Bawisz sie we wrozke i tylko w jednym masz racje-tak wymagam od nich
                    podobno bardzo duzo,a przede wszystkim,zeby nie zapomnialy,ze nie tylko sa
                    BELGIJKAMI ale pol Polkami-z tym trudniej,ale wychodzi jakos i dlatego w
                    elitarnej szkole sa jednymi z the best,zycze ci zebys tak samo byl dumny ze
                    swoich dzieci jak ja z moich
                    • Gość: ???? Re: ???Pacan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 21:33
                      Szkoda mi ich smutnego dzieciństwa - bez infantylizmu... wszak wymagasz od nich
                      pamietania ze sa Polkami... daruj, ale dzieci dla samych siebie sa dziećmi a
                      nie "obywatelami państwa" i wymaganie od nich bycia Belgijkami (z duzych liter -
                      swiadczy o twoich kompleksach jako obywatela drugiej kategorii - u kogoś nie u
                      siebie...) to zabieranie im beztroski dzieciństwa... zawsze muszą pamietac aby
                      być takie jak ich miejscowi rówieśnicy. Być może bedą szczęśliwe - jezeli ty
                      jesteś - niedaleko pada jabłko od jabłoni - zycze aby spełniły twoje
                      oczekiwania i plany... no chyba ze zaczna cpac lub stana sie anarchistami...
                      albo pojada do Kolumbii Brytyjskiej zyć w jakiejs komunie lub sekcie...
                      • Gość: Bernard Re: ???Pacan IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 05.11.05, 23:57
                        Hey ????,
                        Ty sie BC nie czepiaj...
                        Piekna, jesli nie najpiekniesza, czesc Ameryki Polnocnej...
                        Wlasnie nastepny weekend tam spedze...
                        Pozdrawiam
                        • Gość: oremus Wątek dot.hoMO sapiens-sierż.MO M.Surmacza!!! IP: *.ztpnet.pl 06.11.05, 15:57
                          A wy zbaczacie z tematu nalatując na byłe imperia kolonialne.
                          • Gość: ???? Re: Wątek dot.hoMO sapiens-sierż.MO M.Surmacza!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:31
                            Powiedz - ile można pierd-olic o jednym czy też dwu idiotach?.... powiedz coś
                            oryginalnego... czego jeszcze na ich temat nie powiedziano...
                      • anbxl Re: ???Pacan 07.11.05, 17:44
                        Iznow bawisz sie we wrozke nieznajac faktow-obywatel drugiej kategorii nie
                        zasiada w radzie miejskiej i prowincjalnej i nie mierzy dalej i wyzej,bo pewnie
                        ty uwazasz siebie za obywatela pierwszej kategorii ale daleko ci do tego w
                        twoim wlasnym kraju.Moje dzieci sa super szczesliwa tak jak i ja czego i tobie
                        zycze,a radze ci gdzie indziej tlumic twoje kompleksy i przestac udawac psy
                        • Gość: ????? Re: ???Pacan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 18:01
                          Obywatel drugiej kategori zasiada w radzie miejskiej jako ich przedstawiciel.
                          Ty się staraj o nich - zobacz co we Francji sie dzieje... Sprzedaj samochód
                          zanim ci go spala...

                          Pojecie szczęścia jest względne... twoje dzieci pewnie i są - a maja jakies
                          inne wyjście? mama wymaga posłuszeństwa...
                        • e_werty Re: ???Pacan 07.11.05, 18:26
                          To w końcu - jona czy anbxl? Cierpisz na rozdwojenie jaźni? To skutek
                          dwuznaczej sytytuacji w jakiej się znajdujesz?
                          Jak na "osobę zasiadajacą w radzie miejskiej i prowincjonalnej" - bo tak siebie
                          sytuujesz - masz mało telerancji i spokoju. Dajesz sie sprowokować głupim
                          postom.
                          W jakim to charakterze "zasiadasz" w tychże władzach? Bo wiesz - stenotypistka
                          czy też sekretarka także "zasiada". Czy twój głos stanowi jakieś prawo czy
                          jesteś "wypełniaczem sali" aby było qworum? Bo pajaców do podoszenia palca jak
                          szef każe to jest wielu...
    • Gość: oremus Surmacz niczym smarkacz bawi się niebieskimi. IP: *.ztpnet.pl 06.11.05, 21:22
      Ciepiela dosadnie powiedział że s.ra we własne gniazgo.Ale to takie gorzowskie...
      • Gość: ???? Re: Surmacz niczym smarkacz bawi się niebieskimi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:33
        ....oooo własnie - koleś pie..nął jak dupą o beton... milicyjny zresztą...
        cóż to za sensacyjne czy oryginalne myśli... to juz wole o dup-ie Jony... czy
        też o jej joni... moja linga az sie rwie...
        • anbxl Re: Surmacz niczym smarkacz bawi się niebieskimi. 07.11.05, 17:47
          alez koles??? ty nie jestes dla mnie zadnym partnerem do dyskusji,bo nie umiesz
          dykutowac kulturalnie i zabawiasz sie we wrozbite nieznajac ludzi i faktow-
          ojjjjjjj bardzo daleko ci do mnie,ale poswiecajac ta chwilke i odpowiadajac ci
          mam nadzieje ze robie dobry uczynek i ze w koncu zdecydujesz sie isc do dobrego
          psychiatry
          • Gość: oremus Re: Surmacz niczym smarkacz bawi się niebieskimi. IP: *.ztpnet.pl 07.11.05, 21:09
            Ten kolo jest prosty jak policyjna pała- ta blondyna.Zero poziomu.Tylko
            zaspokoić hucie,wypic piwo,zapalić skreta,wyspac się.Ot dyskutant nam sie
            trafił.Coś sie nie odzywa,pewnie za długo bawił sie linga,co by to nie miało
            znaczyć.
    • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 07.11.05, 22:35
      strach was opetal
      nie dziwota
      surmacz jest skuteczny
      i nie pozwoli roznym ciepielom
      na bezkarnosc
      i w gorzowie zrobi wkrotce
      porzadek
      • Gość: ars Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 08.11.05, 09:31
        Landy, wyjaśnij o jaką bezkarność chodzi, bo jestem ciekaw? Pisząc o
        kimś "różny" chcesz kogoś obrazić?
        • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 08.11.05, 09:48
          Gość portalu: ars napisał(a):

          > Landy, wyjaśnij o jaką bezkarność chodzi, bo jestem ciekaw? Pisząc o
          > kimś "różny" chcesz kogoś obrazić?

          nie chce obrazac
          piszac rozny
          mysle o wszystkich
          co sie zachowuja
          tak jak wiadomy pan
          co pietnuje czlowieka
          walczacego o uczciwosc
      • Gość: ars Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 08.11.05, 12:34
        Więc nie wycieraj sobie gęby nazwiskami ludzi, których nie znasz dla
        uzasadnienia swoich teorii.
        • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 08.11.05, 12:53
          piszesz z adresu
          IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.*
          z czystej ciekawosci
          zapytam
          czy to serwer policyjny
          • Gość: ars Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 08.11.05, 13:00
            Nie zmieniaj tematu, szanuj innych to sam będziesz szanowany.
            • landy Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 08.11.05, 13:07
              szanowac to mozna
              ale wybrac trzeba
              czy tych co niby
              s..aja we wlasne gniazdo
              aby porzadek tam byl
              czy tych co ich pietnuja
              dla sobie znanych celow
              a IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.*
              serwer policyjny czy nie
              • Gość: ars Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 08.11.05, 13:14
                Izby gmin!
                Ta dyskusja nie ma sensu! Zgadzam się z opinią wielu poprzedników.
                • Gość: oremus Landy-cieciu malinowy.Myślałem żeś poważny gość! IP: *.ztpnet.pl 08.11.05, 20:30
                  Nie uciekaj od meritum i nie stosuj metod ubeckich.Czy to ważne kto i skąd
                  pisze? Liczy sie treśc.I z nią masz polemizowac.
                  Sierż.MO Marek Surmacz,znany hoMO sapiens gorzowski,jak każdy bohater bajki "O
                  niebieskim mundurku" nie wiedzieć czemu.po odejsciu ze służby SRA WE WŁASNE
                  GNIAZDO !!!Co do afer.Czy widziałeś aby naczelnika sztabu KWP-niejakiego
                  Robercika wyprowadzić z narady u Komendanta?To świadczy o dobrej pracy
                  wewnętrznego wydziału.I działa zapobiegawczo.Także zastanów się jak coś chcesz
                  wklepać i nie tolerój u siebie nawyków rodem z ub.
                  • landy Re: Landy-cieciu malinowy.Myślałem żeś poważny g 08.11.05, 20:37
                    a kto tu zmyka
                    od meritum
                    mozna sierzanta surmacza
                    lubic lub nie lubic
                    ale to on jest jedyna nadzieja
                    naszego gorzowa
                    na czyste sprawowanie wladzy
                    a jak ktos stosuje obelgi
                    o sraniu we wlasne gniazdo
                    gdy gosciu chce wyplenic bezkarnosc
                    to pytam o co mu chodzi
                  • e_werty Re: Landy-cieciu malinowy.Myślałem żeś poważny g 08.11.05, 20:46
                    No nie!!! za tyle błędów i gonitwe mysli należy ci sie oremus....
            • e_werty Temat 08.11.05, 20:44
              "Nie zmieniaj tematu..."
              nie pierd-ol... ciekawy temat... odbije pileczke - "nie zmieniaj tematu"....
        • e_werty Re: marek surmacz - jedyna nadzieja gorzowa 08.11.05, 20:40
          "...nie wycieraj sobie gęby ..."

          właśnie - wytrzyj sobie co innego...
      • e_werty Sprzatanie... 08.11.05, 20:38
        "...i w gorzowie zrobi wkrotce porzadek"

        Mam dobra radę - niech nie kupuje takiej zwyklej miotły z brzozowych witek - są
        swietne dmuchawy spalinowe - dmuchają wszystko i wszystkich... (może sam coś
        przy okazji podmucha? wszak Tirowki także mógłby posprzatac!!!)
        • danny_boy Re: Sprzatanie... 08.11.05, 22:43
          >wszak Tirowki także mógłby posprzatac!!!)
          Przynajmniej te kaszaloty.
    • e_werty Jedyna nadzieja? 08.11.05, 20:47
      To dla Gorzowa porządne tsunami....
      • Gość: oremus Re: Jedyna nadzieja? IP: *.ztpnet.pl 08.11.05, 20:55
        Poczytałem drugi raz i błedów od groma.Ale mnie ponosi jak ktoś grzebie nie w
        treści a w identyfikatorze.Taka skłonnośc do
        legitymowania,ustalania,rozpoznawania prowadząca do... inwigilowania.A tak przy
        okazji-coraz mniej zwracam uwagę na forme,liczy sie treść.
        • e_werty Re: Jedyna nadzieja? 08.11.05, 21:00
          "....Taka skłonnośc do legitymowania..."

          jest "genetycznie" przypisana do tego tematu... Jaki temat - tacy i rozmówcy...
          • Gość: oremus Re: Jedyna nadzieja? IP: *.ztpnet.pl 08.11.05, 21:08
            Tak jest.To jest trafna puenta tych niebieskich popisowców.I za to cie lubie
            forumiasto werty.
          • landy Re: Jedyna nadzieja? 08.11.05, 21:09
            a pewnie
            ze legitymowac
            sprawdzac
            prawo i sprawiedliwosc
            opiera sie na sprawdzaniu
            a urzednik w wawie ma pracowac
            nie pisac se po necie
            za nasze pieniadzory
            • Gość: Danny Re: Jedyna nadzieja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 22:55
              Odmawiasz człowiekowi zostania po godzinach w pracy, żemy mógł se posurfować? A
              jeśli robi to w przepisowym kwadransie wynikającym z kodeksu pracy? Czy urząd
              coś kosztuje to więcej, jak jest stałe łącze?
              • landy Re: Jedyna nadzieja? 08.11.05, 23:02
                pewnie ze odmawiam
                przerwa jest na wypoczynek
                zeby potem efektywnie pracowac
                wedlug kodeksu pracy
                pracownik przed ekranem komputera
                MUSI robic przerwy 5 minut po kazdej godzinie
                i nie moze ich sumowac
                a nie surfowac danny boy
                • Gość: Danny Re: Jedyna nadzieja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 23:23
                  Jeżeli pracuje non-stop przy komputerze, ale tego nie wiesz. Może wykonywać
                  jakieś inne obowiązki, a komputerek z net-em stoi obok (tak to wygląda w
                  niektórych pokojach UM Gorzów). Dla niektórych pobuszowanie w necie jest
                  odprężeniem, tak więc nie odmawiaj na wyrost.
                  • landy Re: Jedyna nadzieja? 08.11.05, 23:25
                    a niech ci bedzie
                    niech se buszuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja