Gość: Keram
IP: 2.3.STABLE* / 10.10.37.*
27.09.02, 09:10
W przedwczorajszej Lubuskiej przeczytałem na str.3 o ASTROFESTIALU w Zielonej
Górze. Zapewne festiwal kojarzy Wam się z imprezą kilkudniową, zorganizowaną
z rozmachem i o szerokim zasięgu, ale nie w tym przypadku - podczas tego
astrofestiwalu miały odbyć się (chyba już się odbyły) dwa godzinne wykłady!
ZG nie umie nazwać czegoś takim jakim jest tylko musi być górnolotnie
(podobnie jak "Festiwal Zjednoczonej Europy") i najlepiej, żeby załatwić info
w pierwszym wydaniu wiadomości w TV.
Natomiast na str.5 przeczytałem małą info, że do Gorzowa przyjeżdża
amerykański kosmonauta Scott Parażyński. Dlaczego Scott nie chciał być na
ASTROFESTIWALU w ZG?
Składam wniosek - należy zaprosić Astrofestiwal do Gorzowa aby Scott mógł
łyknąć trochę wiedzy, która przyda mu się w dalszych podróżach
międzygwiezdnych!