Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa

IP: 10.10.37.* / 195.164.254.* 26.09.01, 08:04
Od dłuższego czasu Marszałek żali się na wojewodę,że ten nie chce mu oddać
pomieszczeń i biedak musi się gnieździć nie na swoim. Gorzowianie przygarnijmy
marszałka.W budynku Watrala jest pełno pomieszczeń.
    • Gość: Maciej Z Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: *.teleton.pl 26.09.01, 16:00
      Takie pomysły zawsze popieram...!
      • Gość: wrc Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.09.01, 00:20
        Gorzów stolicą Polski. A co?
      • Gość: wrc Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.09.01, 00:28
        Chciałaby dusza do raju...
        • Gość: b.G. Mam cie wrc ... IP: *.arcor-ip.net 28.09.01, 01:11
          Kiedy odpowiedz na moje pytanko ? Czyzbys je zapomnial, a moze masz problemy z
          czytaniem ?!!!
          Nie popuszcze.
          • Gość: wrc Re: Mam cie wrc ... IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 23:39
            Powtórz to pytanko.Przez pewien czas byłem nieobecny.Być może przeoczyłem
            • Gość: b.G. Re: Mam cie wrc ... IP: *.arcor-ip.net 01.10.01, 00:31
              Gość portalu: wrc napisał(a):

              > Powtórz to pytanko.Przez pewien czas byłem nieobecny.Być może przeoczyłem
              A wiec. Czy jako wroclawianin boisz sie, ze Zielona, w razie rozpadu wojewodztwa
              lubuskiego moze zostac przylaczona do woj.dolnoslaskiego ?
              Pytanie to zadalem tobie juz dosyc dawno, widzac, jak bardzo zalezalo tobie na
              utrzymaniu woj.lubuskiego i (nie wiedzac dlaczego) pod przywodztwem Zielonej.


              • Gość: wrc Re: Mam cie wrc ... IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 19:34
                A więc po kolei:
                1. Pytanie Twoje przeoczyłem (szczerze) za co przepraszam.
                2. Problematyką podziału administracyjnego i konsekwencjami tego podziału
                zajmuję się zawodowo, stąd trafiłem na Wasze FORUM (nie tylko, studiuję
                systematycznie wszystkie). Lektura pierwszych gorzowskich postów uświadomiła
                mi, że wyraźnie swoją tematyką odbiega od innych. Dużo w nim specyficznej
                agresji i nienawiści do Zielonej Góry (brak tego w bliźniaczym układzie
                Bydgoszcz-Toruń, przynajmniej nie w takim wymiarze). Zabrałem więc swego czasu
                głos i natychmiast zostałem obrzucony wyzwiskami i przekleństwami. Wszystko co
                stało się później jest konsekwencją tego.
                3. Jest mi zupełnie obojętne czy Wasze województwo będzie istniało czy nie. Z
                pewnych socjologicznych powodów powinno istnieć. Sam doskonale rozumniesz, że
                warunkiem (czy się Wam w Gorzowie podoba, czy nie) jest dzielenie władzy z
                Zieloną Górą. Swego czasu prowadziłem długą korespondencję z M.P (sądzę, że
                wiesz o kogo chodzi)niestety bez efektów.Zostałem uzanany wrogiem nr 1 Waszego
                miasta- do czego się nie poczuwam. Nie mam naprawdę powodów by Was i Waszego
                miasta nie lubieć.
                Wy sami wszystko robicie by się ośmieszyć. Tłumaczyłem mu, że zamiast agresji i
                nienawiści zabierzcie się do budowania mostów z ZG, bo inaczej zniszczycie to
                województwo, a naprawdę wiele na tym stracicie. To Wasza sprawa, ale podcinacie
                gałąź na której siedzicie. Nie chcecie być jednym z dwóch miast wojewódzkich
                woj.lubuskiego to będziecie miastem powiatowym, którego miejsce będzie gdzieś
                pod koniec drugiej dziesiątki miast tej rangi w kraju.
                4. Wasze FORUM zdominowały osoby, które obrzucają błotem i przekleństwami
                osoby, które myślą trochę inaczej niż Wy, a są i tacy, któryz wręcz zabraniają
                udziału w dyskusji (patrz: Wrocławianinie czep się swego Wrocławka autorstaw
                niejakiego Pana M.Z. chyba też Ci znana postać)
                5. Nie mam nic przeciwko temu by ZG znalazła się w granicach woj.dolnośląskiego
                (ładne miasto, pięknie położone), aczkolwiek przyznaję, że nie mam zaborczych
                planów. Jako mieszkaniec dużego miasta nie mam kompleksów, że Wrocław mógłby
                nie znależć się na mapie pogodowej, by moje województwo sięgało od morza po
                góry.Uważam, że lepiej będzie jak ZG z Waszym miastem tworzyć będzie woj.
                lubuskie - to Wasza wielka szansa. Czy ją wykorzystacie to wyłącznie Wasza
                sprawa. Skąd podejrzenia iż chciałbym by woj. lubuskie istniało pod
                przywództwem ZG? Bądźmy realistami.
                6. Przestańcie się wygłupiać na FORUM. Zacznijcie dyskusje rzeczowe, a nie na
                poziomie gówniarzy (przepraszam za zwrot).
                Pozdrawiam
                • Gość: b.G. Re: Mam cie wrc ... IP: *.arcor-ip.net 01.10.01, 23:44
                  Gość portalu: wrc napisał(a):

                  > A więc po kolei:
                  > 1. Pytanie Twoje przeoczyłem (szczerze) za co przepraszam.
                  Pytanie to powtarzalem tak czesto (takze w czasie twej aktywnosci na lamach
                  Forum), ze dosyc trudno przychodzi mi uwiezyc w to wytlumaczenie. No ale trudno.
                  Nie to bylo najwazniejsze.
                  > 2. Problematyką podziału administracyjnego i konsekwencjami tego podziału
                  > zajmuję się zawodowo, stąd trafiłem na Wasze FORUM (nie tylko, studiuję
                  > systematycznie wszystkie). Lektura pierwszych gorzowskich postów uświadomiła
                  > mi, że wyraźnie swoją tematyką odbiega od innych. Dużo w nim specyficznej
                  > agresji i nienawiści do Zielonej Góry (brak tego w bliźniaczym układzie
                  > Bydgoszcz-Toruń, przynajmniej nie w takim wymiarze). Zabrałem więc swego czasu
                  > głos i natychmiast zostałem obrzucony wyzwiskami i przekleństwami. Wszystko co
                  > stało się później jest konsekwencją tego.
                  Jezeli tak dokladnie studiujesz wszystkie watki to ty, jako osoba zajmujaca sie
                  ta problematyka zawodowo, powinienes rozumiec lepiej od nas (szarych obywateli)
                  mechnizmy (przyczyny i skutki) wszelkich podzialow terytorialnych. Jako osoba
                  nieglupia, powinenes rowniez w gorzowskich postach zauwazyc zal i zlosc na
                  niesprawiedliwe traktowanie rownoprawnego miasta. Musisz wiedziec, ze ludzie
                  pamietaja historie zwlaszcza, gdy budzi ona niemile wspomnienia. Napewno znasz
                  przyslowie o dmuchaniu na zimne...Dlaczego tez nie zauwazyles w watkach ludzi z
                  Zielonej tonu, ktory trudno by bylo nazwac jako przyjazny dla Gorzowa i jego
                  mieszkancow. Zabrales glos na naszym Forum, ale ton twoich wypowiedzi sprowokowal
                  do dosadnych wypowiedzi forumowiczow, chcacych dac tobie w sposob dobitny, aby
                  nie bylo nieporozumienia, do zrozumienia co mysla o twoich wypowiedziach. A tak
                  poza tym. Widac bylo po twoich wypowiedziach, ze to ty unikasz, albo przeoczasz
                  sensowne i konkretne wypowiedzi...
                  > 3. Jest mi zupełnie obojętne czy Wasze województwo będzie istniało czy nie. Z
                  > pewnych socjologicznych powodów powinno istnieć. Sam doskonale rozumniesz, że
                  > warunkiem (czy się Wam w Gorzowie podoba, czy nie) jest dzielenie władzy z
                  > Zieloną Górą. Swego czasu prowadziłem długą korespondencję z M.P (sądzę, że
                  > wiesz o kogo chodzi)niestety bez efektów.Zostałem uzanany wrogiem nr 1 Waszego
                  > miasta- do czego się nie poczuwam. Nie mam naprawdę powodów by Was i Waszego
                  > miasta nie lubieć.
                  Jezeli jest tobie obojetne, czy wojewodztwo lubuskie bedzie istniec czy nie to
                  dlaczego tak cie grzalo to co sie dzialo na gorzowskim Forum. Twierdzisz, ze nie
                  masz powodow, aby nas i naszego miasta nie lubiec. Wiesz co, przejrzyj sobie
                  wlasne wypowiedzi na naszym Forum, ale w spokoju i obiektywnie, a napewno
                  zauwazysz "jad" z nich wyplywajacy. Nie bedziesz sie dziwil, ze wywolales taka a
                  nie inna rekcje.
                  > Wy sami wszystko robicie by się ośmieszyć. Tłumaczyłem mu, że zamiast agresji i
                  > nienawiści zabierzcie się do budowania mostów z ZG, bo inaczej zniszczycie to
                  > województwo, a naprawdę wiele na tym stracicie. To Wasza sprawa, ale podcinacie
                  > gałąź na której siedzicie. Nie chcecie być jednym z dwóch miast wojewódzkich
                  > woj.lubuskiego to będziecie miastem powiatowym, którego miejsce będzie gdzieś
                  > pod koniec drugiej dziesiątki miast tej rangi w kraju.
                  Z tym osmieszaniem troche chyba przesadziles. Natomiast jesli chodzi o agresje
                  to min. twoje wypowiedzi ja wywolaly, a zwlaszcza to, ile (znowu, patrz:
                  historia)traci miasto Gorzow na rzecz tzw. rownorzednego miasta. Takze nie ma co
                  miasto Gorzow i jego mieszkancow straszyc jakimis stratami, gdyz one to, obecne
                  sa powodem wybuchu agresji. Piszesz gornolotnie o mostach i galezi. Most musi
                  miec przynajmniej dwa, mocne filary...
                  > 4. Wasze FORUM zdominowały osoby, które obrzucają błotem i przekleństwami
                  > osoby, które myślą trochę inaczej niż Wy, a są i tacy, któryz wręcz zabraniają
                  > udziału w dyskusji (patrz: Wrocławianinie czep się swego Wrocławka autorstaw
                  > niejakiego Pana M.Z. chyba też Ci znana postać)
                  Patrz pkt.3. Zobacz rowniez, w jaki sposob jest traktowana Arwena...
                  > 5. Nie mam nic przeciwko temu by ZG znalazła się w granicach woj.dolnośląskiego
                  > (ładne miasto, pięknie położone), aczkolwiek przyznaję, że nie mam zaborczych
                  > planów. Jako mieszkaniec dużego miasta nie mam kompleksów, że Wrocław mógłby
                  > nie znależć się na mapie pogodowej, by moje województwo sięgało od morza po
                  > góry.Uważam, że lepiej będzie jak ZG z Waszym miastem tworzyć będzie woj.
                  > lubuskie - to Wasza wielka szansa. Czy ją wykorzystacie to wyłącznie Wasza
                  > sprawa. Skąd podejrzenia iż chciałbym by woj. lubuskie istniało pod
                  > przywództwem ZG? Bądźmy realistami.
                  Jezeli uwazasz, ze istnienie woj.lubuskiego jest dla obu miast szansa, to
                  kierujac sie zasada "zgoda buduje a niezgoda rujnuje", powinienes konflikty
                  lagodzic, a nie zaostrzac. Co do powyzszego podejrzenia... Przeczytaj jeszcze raz
                  swoje wypowiedzi...
                  > 6. Przestańcie się wygłupiać na FORUM. Zacznijcie dyskusje rzeczowe, a nie na
                  > poziomie gówniarzy (przepraszam za zwrot).
                  Rzeczowych dyskusji nie widzisz. Czyzby wybiorcze czytanie postow?
                  > Pozdrawiam
                  Rowniez pozdrawiam i mam nadzieje, ze doczekam sie ewentualnej, rzeczowej
                  odpowiedzi.

                  • Gość: arwena a jednak sie odezwe IP: 64.124.150.* 02.10.01, 17:08
                    Gość portalu: b.G. napisał(a):
                    > > 4. Wasze FORUM zdominowały osoby, które obrzucają błotem i przekleństwami
                    > > osoby, które myślą trochę inaczej niż Wy, a są i tacy, któryz wręcz zabran
                    > > iają udziału w dyskusji (patrz: Wrocławianinie czep się swego Wrocławka
                    > > autorstaw niejakiego Pana M.Z. chyba też Ci znana postać)
                    > Patrz pkt.3. Zobacz rowniez, w jaki sposob jest traktowana Arwena...

                    taaaa jak moje imie sie wzywa to jednak sie odezwe
                    otoz jak jest traktowana - czesto protekcjonalnie niestety, niekoniecznie mi to
                    przeszkadza, ale mysle ze trzeba to powiedziec
                    a jak juz tu jestem to powiem rowniez - nie dosladzajac, seb spokojnie - ze na
                    podstawie kilku ostatnich postow na tym i innych watkach zgadzam sie z mr wrc
                    (przepraszam jesli myle nicka ale nie mam czasu sprawdzac teraz, cholerstwo wolno
                    chodzi), natomiast zachowanie mr macieja z. graniczy z chamstwem, przy czym
                    slowo 'graniczy' dodalam z uprzejmosci jedynie...
                    jezeli wrc mowi dobrze o gorzowie to jest oki, a jak osmiela sie powiedziec cos
                    niekoniecznie lukrowatego - to powinien wiachy oczekiwac od rodowego
                    gorzowianina? czy ja dobrze cos takiego przeczytalam na innym watku?
                    zastanowcie sie troche, sobie swiadectwo wystawiacie piszac w ten sposob
                    wysmiewacie jego orty - a czemuz to przeklinanie i byki waszych autorow was nie
                    razily? fajni sa bo tez z gorzowa? i nie mowie tu o zartobliwym przerzucaniu sie
                    sympatycznymi postami w stylu 'korekta worda' czy co tam
                    nie mowcie mi tu prosze o dialogu!
                    liczy sie dla was chyba jedynie statystyka, a boli fakt ze wniosek paszportowy
                    mozna w zg zlozyc! uwazam ze krs powinien byc w gorzowie - ale rowniez! jak sie
                    nie da to przynajmniej miejsce skladania wnioskow i wydawania wypisów
                    powtorze raz jeszcze - dla mnie wasze wypowiedzi oznaczaja dzialanie psa
                    ogrodnika!
                    krytykujecie p. danielak (nie wnikam w tym miejscu w slusznosc tej krytyki,
                    sklaniajac sie do waszego zdania), a sami uzywacie tych samych co ona
                    argumentow!!!
                    zgadzam sie z wrc ze nie ma tu miejsca na dyskusje (prawie, przepraszam
                    zagalopowalam sie), a niektorym radze aby przed wyslaniem posta przeczytali go
                    raz jeszcze i zastanowili sie jakie moga byc konsekwencje tych slow. wymagamy
                    tego od innych - to i sami bierzmy odpowiedzialnosc za slowa i czyny.

                    ponioslo mnie troche:)
                    przepraszam za liczbe mnoga - nie adresuje mojego wystapienia do wszystkich, lecz
                    do tych ktorzy z powyzszym sie nie zgadzaja
                    pozdrawiam i postaram sie juz za bardzo nie wtracac w wasze przepychanki
                    a
                    (ps. przeczytalam przed wyslaniem:)
                    • Gość: b.G. Re: a jednak sie odezwe IP: *.arcor-ip.net 02.10.01, 20:51
                      Gość portalu: arwena napisał(a):

                      > > Patrz pkt.3. Zobacz rowniez, w jaki sposob jest traktowana Arwena...
                      >
                      > taaaa jak moje imie sie wzywa to jednak sie odezwe
                      > otoz jak jest traktowana - czesto protekcjonalnie niestety, niekoniecznie mi to
                      > przeszkadza, ale mysle ze trzeba to powiedziec
                      Moze faktycznie troche przeginalismy zwracajac sie do siebie. Jednak musisz
                      wybaczyc naszej proznej, meskiej naturze. Jestes jedna z nielicznach kobiet na
                      Forum, z ktora mozna porozmawiac na wszystkie tematy. I fakt ten poruszyl nasza
                      meska wyobraznie. Kazdy chcial z Toba wymienic kilka postow, chocby tylko dla
                      samej przyjemnosci.
                      > a jak juz tu jestem to powiem rowniez - nie dosladzajac, seb spokojnie - ze na
                      > podstawie kilku ostatnich postow na tym i innych watkach zgadzam sie z mr wrc
                      > (przepraszam jesli myle nicka ale nie mam czasu sprawdzac teraz, cholerstwo wol
                      > no
                      > chodzi), natomiast zachowanie mr macieja z. graniczy z chamstwem, przy czym
                      > slowo 'graniczy' dodalam z uprzejmosci jedynie...
                      > jezeli wrc mowi dobrze o gorzowie to jest oki, a jak osmiela sie powiedziec cos
                      > niekoniecznie lukrowatego - to powinien wiachy oczekiwac od rodowego
                      > gorzowianina? czy ja dobrze cos takiego przeczytalam na innym watku?
                      > zastanowcie sie troche, sobie swiadectwo wystawiacie piszac w ten sposob
                      > wysmiewacie jego orty - a czemuz to przeklinanie i byki waszych autorow was nie
                      > razily? fajni sa bo tez z gorzowa? i nie mowie tu o zartobliwym przerzucaniu si
                      > e
                      > sympatycznymi postami w stylu 'korekta worda' czy co tam
                      > nie mowcie mi tu prosze o dialogu!
                      > liczy sie dla was chyba jedynie statystyka, a boli fakt ze wniosek paszportowy
                      > mozna w zg zlozyc! uwazam ze krs powinien byc w gorzowie - ale rowniez! jak sie
                      > nie da to przynajmniej miejsce skladania wnioskow i wydawania wypisów
                      > powtorze raz jeszcze - dla mnie wasze wypowiedzi oznaczaja dzialanie psa
                      > ogrodnika!
                      > krytykujecie p. danielak (nie wnikam w tym miejscu w slusznosc tej krytyki,
                      > sklaniajac sie do waszego zdania), a sami uzywacie tych samych co ona
                      > argumentow!!!
                      > zgadzam sie z wrc ze nie ma tu miejsca na dyskusje (prawie, przepraszam
                      > zagalopowalam sie), a niektorym radze aby przed wyslaniem posta przeczytali go
                      > raz jeszcze i zastanowili sie jakie moga byc konsekwencje tych slow. wymagamy
                      > tego od innych - to i sami bierzmy odpowiedzialnosc za slowa i czyny.
                      > ponioslo mnie troche:)
                      Arweno, faktem jest, ze wrc w ostatnich swoich postach wystepuje jako calkiem
                      inny gosc. Powiedzialbym, prawie uprzejmy. Jednak mi chodzilo i chodzi o jego
                      wczesniejsze wypowiedzi. Chocby jego krytyka watku, ktorego autor wysylal boeniga
                      na Zielona, byla skierowana do wszystkich gorzowian. Czyzby nie czytal wszystkich
                      postow z tego watku. Jest tam i moj post krytykujacy ten pomysl, jako zart
                      conajmniej nie na miejscu. Nastepne przyklady trzeba by bylo wygrzebac...
                      Bledy czasami czlowiek popelnia i w pisaniu, zwlaszcza gdy robi to na goraco...
                      > przepraszam za liczbe mnoga - nie adresuje mojego wystapienia do wszystkich, le
                      > cz
                      > do tych ktorzy z powyzszym sie nie zgadzaja
                      > pozdrawiam i postaram sie juz za bardzo nie wtracac w wasze przepychanki
                      > a
                      > (ps. przeczytalam przed wyslaniem:)
                      Arweno piszesz, ze Cie troche ponioslo. Mam nadzieje, ze jednak od czasu do czasu
                      wpadniesz na nasze Forum, aby podyskutowac, poklocic sie czy po prostu
                      poplotkowac. Nie musimy miec identyczne zdanie, to by bylo zbyt nudne.
                      Moj bardzo dobry kumpel mowil kiedys: Nie maja znaczenia slowa, gdy wszyscy
                      spiewaja na jedna nute.
                      Pozdrawiam :)

                      • arwena Re: a jednak sie odezwe 02.10.01, 21:39
                        Gość portalu: b.G. napisał(a):
                        > Moze faktycznie troche przeginalismy zwracajac sie do siebie. Jednak musisz
                        > wybaczyc naszej proznej, meskiej naturze. Jestes jedna z nielicznach kobiet na
                        > Forum, z ktora mozna porozmawiac na wszystkie tematy. I fakt ten poruszyl nasza
                        > meska wyobraznie. Kazdy chcial z Toba wymienic kilka postow, chocby tylko dla
                        > samej przyjemnosci.
                        to nie tak bg
                        sorki ze to byla odpowiedz na twoj post akurat
                        nie mam nic przeciwko temu ze traktuje sie mnie jak kobiete - wrecz przeciwnie
                        ale napisalam cos innego - protekcjonalnie
                        i o to wlasnie mi chodzilo

                        > Arweno piszesz, ze Cie troche ponioslo. Mam nadzieje, ze jednak od czasu do cza
                        > su wpadniesz na nasze Forum, aby podyskutowac, poklocic sie czy po prostu
                        > poplotkowac. Nie musimy miec identyczne zdanie, to by bylo zbyt nudne.
                        > Moj bardzo dobry kumpel mowil kiedys: Nie maja znaczenia slowa, gdy wszyscy
                        > spiewaja na jedna nute.
                        > Pozdrawiam :)
                        jak widac wpadam
                        ale bede mniej pisac - z roznych wzgledow
                        pozdrowka
                        a

                        • Gość: b.G. Re: a jednak sie odezwe IP: *.arcor-ip.net 02.10.01, 23:22
                          Arweno, piszesz, ze traktowalismy Ciebie protekcjonalnie. Jako osoba, ktora
                          pochodzi z Zielonej jednak z ktora mozna w taki a nie inny sposob porozmawiac,
                          podbilas serca gorzowian i dlatego jestes traktowana w sposob szczegolny.
                          Jezeli nieprawidlowo to okreslilem, to prosze Cie o korekture. Wiesz, ja biedny
                          nowego jezyka jeszcze nie w 100 %-ach sie nauczylem a polskiego juz troche
                          zapomnialem ... Mam tu okazje sobie pocwiczyc.
                          Arweno wpadaj, wpadaj ... do naszego Forum. Pamietasz? Kiedys napisalem: coz
                          bysmy bez was ( kobiet ) zrobili.
                          Zapraszam i pozdrawiam :)))
                          • arwena Re: a jednak sie odezwe 03.10.01, 20:43
                            Gość portalu: b.G. napisał(a):
                            > Arweno, piszesz, ze traktowalismy Ciebie protekcjonalnie.
                            uogolnialam niestety, ale to nie pora i miejsce na wskazywanie palcem

                            > Jako osoba, ktora
                            > pochodzi z Zielonej jednak z ktora mozna w taki a nie inny sposob porozmawiac,
                            > podbilas serca gorzowian i dlatego jestes traktowana w sposob szczegolny.
                            teraz ty uogolniasz:)))))))))

                            > Jezeli nieprawidlowo to okreslilem, to prosze Cie o korekture. Wiesz, ja biedny
                            > nowego jezyka jeszcze nie w 100 %-ach sie nauczylem a polskiego juz troche
                            > zapomnialem ... Mam tu okazje sobie pocwiczyc.
                            cwicz cwicz:) milo z toba rozmawiac;))))))

                            > Arweno wpadaj, wpadaj ... do naszego Forum. Pamietasz? Kiedys napisalem: coz
                            > bysmy bez was ( kobiet ) zrobili.
                            zywa prawde powiedziales! nie istniejecie bez nas! w kazdym wymiarze!

                            > Zapraszam i pozdrawiam :)))
                            pozdrawiam rowniez
                            a
                • Gość: b.G. Re: Mam cie wrc ... IP: *.arcor-ip.net 01.10.01, 23:49
                  Gość portalu: wrc napisał(a):

                  > A więc po kolei:
                  > 1. Pytanie Twoje przeoczyłem (szczerze) za co przepraszam.
                  Pytanie to powtarzalem tak czesto (takze w czasie twej aktywnosci na lamach
                  Forum), ze dosyc trudno przychodzi mi uwiezyc w to wytlumaczenie. No ale trudno.
                  Nie to bylo najwazniejsze.
                  > 2. Problematyką podziału administracyjnego i konsekwencjami tego podziału
                  > zajmuję się zawodowo, stąd trafiłem na Wasze FORUM (nie tylko, studiuję
                  > systematycznie wszystkie). Lektura pierwszych gorzowskich postów uświadomiła
                  > mi, że wyraźnie swoją tematyką odbiega od innych. Dużo w nim specyficznej
                  > agresji i nienawiści do Zielonej Góry (brak tego w bliźniaczym układzie
                  > Bydgoszcz-Toruń, przynajmniej nie w takim wymiarze). Zabrałem więc swego czasu
                  > głos i natychmiast zostałem obrzucony wyzwiskami i przekleństwami. Wszystko co
                  > stało się później jest konsekwencją tego.
                  Jezeli tak dokladnie studiujesz wszystkie watki to ty, jako osoba zajmujaca sie
                  ta problematyka zawodowo, powinienes rozumiec lepiej od nas (szarych obywateli)
                  mechnizmy (przyczyny i skutki) wszelkich podzialow terytorialnych. Jako osoba
                  nieglupia, powinenes rowniez w gorzowskich postach zauwazyc zal i zlosc na
                  niesprawiedliwe traktowanie rownoprawnego miasta. Musisz wiedziec, ze ludzie
                  pamietaja historie zwlaszcza, gdy budzi ona niemile wspomnienia. Napewno znasz
                  przyslowie o dmuchaniu na zimne...Dlaczego tez nie zauwazyles w watkach ludzi z
                  Zielonej tonu, ktory trudno by bylo nazwac jako przyjazny dla Gorzowa i jego
                  mieszkancow. Zabrales glos na naszym Forum, ale ton twoich wypowiedzi sprowokowal
                  do dosadnych wypowiedzi forumowiczow, chcacych dac tobie w sposob dobitny, aby
                  nie bylo nieporozumienia, do zrozumienia co mysla o twoich wypowiedziach. A tak
                  poza tym. Widac bylo po twoich wypowiedziach, ze to ty unikasz, albo przeoczasz
                  sensowne i konkretne wypowiedzi...
                  > 3. Jest mi zupełnie obojętne czy Wasze województwo będzie istniało czy nie. Z
                  > pewnych socjologicznych powodów powinno istnieć. Sam doskonale rozumniesz, że
                  > warunkiem (czy się Wam w Gorzowie podoba, czy nie) jest dzielenie władzy z
                  > Zieloną Górą. Swego czasu prowadziłem długą korespondencję z M.P (sądzę, że
                  > wiesz o kogo chodzi)niestety bez efektów.Zostałem uzanany wrogiem nr 1 Waszego
                  > miasta- do czego się nie poczuwam. Nie mam naprawdę powodów by Was i Waszego
                  > miasta nie lubieć.
                  Jezeli jest tobie obojetne, czy wojewodztwo lubuskie bedzie istniec czy nie to
                  dlaczego tak cie grzalo to co sie dzialo na gorzowskim Forum. Twierdzisz, ze nie
                  masz powodow, aby nas i naszego miasta nie lubiec. Wiesz co, przejrzyj sobie
                  wlasne wypowiedzi na naszym Forum, ale w spokoju i obiektywnie, a napewno
                  zauwazysz "jad" z nich wyplywajacy. Nie bedziesz sie dziwil, ze wywolales taka a
                  nie inna rekcje.
                  > Wy sami wszystko robicie by się ośmieszyć. Tłumaczyłem mu, że zamiast agresji i
                  > nienawiści zabierzcie się do budowania mostów z ZG, bo inaczej zniszczycie to
                  > województwo, a naprawdę wiele na tym stracicie. To Wasza sprawa, ale podcinacie
                  > gałąź na której siedzicie. Nie chcecie być jednym z dwóch miast wojewódzkich
                  > woj.lubuskiego to będziecie miastem powiatowym, którego miejsce będzie gdzieś
                  > pod koniec drugiej dziesiątki miast tej rangi w kraju.
                  Z tym osmieszaniem troche chyba przesadziles. Natomiast jesli chodzi o agresje
                  to min. twoje wypowiedzi ja wywolaly, a zwlaszcza to, ile (znowu, patrz:
                  historia)traci miasto Gorzow na rzecz tzw. rownorzednego miasta. Takze nie ma co
                  miasto Gorzow i jego mieszkancow straszyc jakimis stratami, gdyz one to, obecne
                  sa powodem wybuchu agresji. Piszesz gornolotnie o mostach i galezi. Most musi
                  miec przynajmniej dwa, mocne filary...
                  > 4. Wasze FORUM zdominowały osoby, które obrzucają błotem i przekleństwami
                  > osoby, które myślą trochę inaczej niż Wy, a są i tacy, któryz wręcz zabraniają
                  > udziału w dyskusji (patrz: Wrocławianinie czep się swego Wrocławka autorstaw
                  > niejakiego Pana M.Z. chyba też Ci znana postać)
                  Patrz pkt.3. Zobacz rowniez, w jaki sposob jest traktowana Arwena...
                  > 5. Nie mam nic przeciwko temu by ZG znalazła się w granicach woj.dolnośląskiego
                  > (ładne miasto, pięknie położone), aczkolwiek przyznaję, że nie mam zaborczych
                  > planów. Jako mieszkaniec dużego miasta nie mam kompleksów, że Wrocław mógłby
                  > nie znależć się na mapie pogodowej, by moje województwo sięgało od morza po
                  > góry.Uważam, że lepiej będzie jak ZG z Waszym miastem tworzyć będzie woj.
                  > lubuskie - to Wasza wielka szansa. Czy ją wykorzystacie to wyłącznie Wasza
                  > sprawa. Skąd podejrzenia iż chciałbym by woj. lubuskie istniało pod
                  > przywództwem ZG? Bądźmy realistami.
                  Jezeli uwazasz, ze istnienie woj.lubuskiego jest dla obu miast szansa, to
                  kierujac sie zasada "zgoda buduje a niezgoda rujnuje", powinienes konflikty
                  lagodzic, a nie zaostrzac. Co do powyzszego podejrzenia... Przeczytaj jeszcze raz
                  swoje wypowiedzi...
                  > 6. Przestańcie się wygłupiać na FORUM. Zacznijcie dyskusje rzeczowe, a nie na
                  > poziomie gówniarzy (przepraszam za zwrot).
                  Rzeczowych dyskusji nie widzisz. Czyzby wybiorcze czytanie postow?
                  > Pozdrawiam
                  Rowniez pozdrawiam i mam nadzieje, ze doczekam sie ewentualnej, rzeczowej
                  odpowiedzi.

                • Gość: Marek P. Re: Mam cie wrc ... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 21:21
                  > 2. Problematyką podziału administracyjnego i konsekwencjami tego podziału
                  > zajmuję się zawodowo...

                  Zapewniam Was, że jemu się tylko wydaje, że jest „gościem”.


                  > 3. Jest mi zupełnie obojętne czy Wasze województwo będzie istniało czy nie. Z
                  > pewnych socjologicznych powodów powinno istnieć. Sam doskonale rozumniesz, że
                  > warunkiem (czy się Wam w Gorzowie podoba, czy nie) jest dzielenie władzy z
                  > Zieloną Górą. Swego czasu prowadziłem długą korespondencję z M.P (sądzę, że
                  >wiesz o kogo chodzi)niestety bez efektów.

                  Straciłem wiele czasu na dyskusje przy użyciu argumentów. Jemu wcale nie
                  chodzi, żeby zrozumieć nasz punkt widzenia. Argumenty do niego nie docierają.
                  Miałem wrażenie, że próbuje mnie zająć dyskusją, abym nie miał czasu mieszać w
                  lubusko-zielonogórskim światku (www.pogo.republika.pl).


                  > Zostałem uzanany wrogiem nr 1 Waszego miasta- do czego się nie poczuwam.

                  Jak już nie miałem ochoty rzucać grochem o ścianę, napisałem, że „Wrocławianin”
                  jest O.K. 17.06.2001
                  Oczywiście nakłamałem, nie doszło do znacznego zbliżenia stanowisk., dyskusja
                  stała się bezproduktywna, poza tym jej kontynuacja nic nowego by nie wniosła.
                  Stanisław, jak twierdzi, nie jest z Zielonej Góry, a „mosty” trzeba budować nie
                  na linii Gorzów-Wrocław, a na linii Gorzów-Zielona Góra.


                  > Nie mam naprawdę powodów by Was i Waszego miasta nie lubieć.

                  Może cytacić z listu Twojego autorstwa ?
                  Może lubisz Gorzów inaczej ?


                  > Wy sami wszystko robicie by się ośmieszyć. Tłumaczyłem mu, że zamiast agresji
                  i
                  > nienawiści zabierzcie się do budowania mostów z ZG, bo inaczej zniszczycie to
                  > województwo, a naprawdę wiele na tym stracicie. To Wasza sprawa, ale
                  podcinacie
                  > gałąź na której siedzicie.

                  Należę do wielkich miłośników pokoju. Jak widzicie próbuję rozmawiać z Miguelem
                  i Cruiserem.
                  Rozmowy są trudne. Mam wrażenie, że naszym partnerom nie zależy na pokoju
                  (patrz wątek: „Druga runda rozmów pokojowych” i LUBUSKI TYDZIEŃ 20.09.2001).
                  Jestem uparty - dalej będę próbował.
    • Gość: J24 Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 07:32
      Przy takiej obsadzie sejmiku jak dotąd, proponuję któryś z budynków na
      Walczaka :)))
    • Gość: alex Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: 10.10.37.* / 195.164.254.* 27.09.01, 08:16
      J24 to jest genialne! Na Walczaka pana Marszałka możnaby ogłosić Napoleonem!
      • Gość: J24 Marszałka awansować, Urząd do Gorzowa przenieść ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 10:13
    • Gość: alex Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: 10.10.37.* / 195.164.254.* 02.10.01, 14:37
      1. Po przeczytaniu postu wrc coś mam wrażenie, że to "farbowany wrocławianin".
      2.Nie pisze się "lubieć" tylko "lubić". "Zawodowiec" powinien to wiedzieć.
      3.Jestem ciekaw tego "socjologicznego punktu widzenia", który uzasadnia
      istnienie województwa lubuskiego? Pytam bez złośliwości, z zawodowego punktu
      widzenia!
    • Gość: seb Do Arweny IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 01:33
      Droga Arweno! Wybacz jeśli uraziłem Cię w wątku czad(t)owe forum. Nie chciałem
      dotknąć Cię osobiście - choć może na to wyglądało. Moja sympatia jest po Twojej
      stronie - wprowadziłaś wiele ożywienia na forum, sznuję Cię i lubię Twoje
      poczucie humoru. Wątkiem o forum chciałem raczej zwrócić uwagę - bez
      wskazywania palcem winnych :) - że swego czasu podniósł się krzyk na Koko by
      nie zaciemniał obrazu forum mnożąc licznikowe wątki. Autorzy tych postów - moim
      zdaniem słusznie - prosili Koko by nie utrudniał im wyszukiwania interesujących
      ich tematów tworząc gąszcz wątków "nie na temat", a ograniczył się do 2-3
      licznikowych wątków. Teraz podobna tendencja przeniosła się "do wewnątrz"
      wątków, a co ciekawe grzech Koko powtarzają jego wcześniejsi krytykanci. Nie
      chcę przez to powiedzieć, że wątki z Twoimi czatowymi dialogami są przez to
      gorsze, zwracam jedynie uwagę na powstałą tendencję, oczekując dyskusji w tej
      sprawie. Stawiam jedynie tezę, że traci na tym przejrzystość forum, co nie
      znaczy, że mnie to bulwersuje w jakikolwiek sposób. Dlatego jeszcze raz proszę
      byś nie boczyła się na mnie - następnym razem postaram się zrzędzić w bardziej
      przyjazny sposób:)

      Znajdujemy się jednak w innym wątku - więc do rzeczy! ;)

      Ze szczególnym zaciekawieniem czytałem Twój post na temat niejakiego wrca. Mam
      do Ciebie prośbę - przeczytaj proszę choć niektóre jego wcześniejsze wypowiedzi
      na gorzowskim forum (na innych raczej się nie wypowiada). Jeżeli znajdziesz tam
      choć jedno pozytywne zdanie na temat Gorzowa, to oświeć mnie, bo błądzę. Niby
      wszystko jest ok - pozorna kultura wypowiedzi i inteligencja autora. Jednak
      kiedy ktoś w różowym opakowaniu z kokardką podaje Ci krowie łajno - sorry za
      naturalizm - to raczej nie wgłębiasz się w roztrząsanie jego intencji. Są one
      jasne.
      wrc to, moim zdaniem, człowiek głęboko upośledzony psychicznie. Nie piszę tego
      by go obrazić. Do takiego stwierdzenia uprawnia mnie analiza jego tekstów.
      Takiej dawki jadu, nie zauważyłem w żadnym poście, nawet u naszych
      najzagorzalszych zielonogórskich adwersarzy. Człowiek ten wypatruje tylko
      okazji, by obrazić Gorzowian. Bo co innego można powiedzieć po przeczytaniu np.
      jego tekstu (wyżej w tym wątku) "Gorzów stolicą Polski. A co?". Albo
      o "zakompleksionych mieszkańcach małych grodów", czy "mieście z końca drugiej
      dziesiątki miast powiatowych". Nie wspomnę już o jego tyrradzie nt. pól i zbórz
      gorzowskich. Ten facet nienawidzi Gorzowa tak jak talibowie nienawidzą Ameryki.
      Co najśmieszniejsze, zaraz po obrzucaniu błotem swoich gospodarzy, mieni się
      piewcą zgody lubuskiej.
      Już dawno postanowiłem ignorować tego debila, jednak on wypływa na wierzch w
      coraz to nowych maskach ( a to obrońcy czystości języka, a to karzącego
      maluczkość Gorzowian "głosu z zewnątrz"). Nie dało mi spokoju kiedy, droga
      Arweno, jako jedyna, stanęłaś - moim zdaniem niesłusznie - w jego obronie. Ten
      człowiek zawsze ma usta pełne frazesów o braku argumentów u przeciwników, sam
      jednak rzeczowymi argumentami nas nie rozpieszcza.
      Moim zdaniem gdyby facet miał (poza obelgami) coś mądrego do powiedzenia, to
      napewno znalazłby na gorzowskim forum partnerów do rzeczowej dyskusji. Tak jak
      znaleźli ich inni nauci z Zielonej - z Tobą włącznie. Stopień i gwałtowność
      reakcji na jego paszkwile jest wprost proporcjonalna do zawartości błota w
      tekstach wrca. Nie wiem czego on oczekuje. Nie wydaje mi się bowiem, by
      forumowicze należeli do tych co nadstawią drugi policzek...

      Pozdrawiam - seb
      • arwena Re: Do Arweny 03.10.01, 11:47
        Gość portalu: seb napisał(a):
        > Droga Arweno! Wybacz jeśli uraziłem Cię w wątku czad(t)owe forum. Nie chciałem
        > dotknąć Cię osobiście - choć może na to wyglądało. Moja sympatia jest po Twojej
        > stronie - wprowadziłaś wiele ożywienia na forum, sznuję Cię i lubię Twoje
        > poczucie humoru.
        uraziles mnie - to za mocno powiedziane
        mam taki poglad na sprawe 1) to jest VR - dla mnie bez taryfy ulgowej ale jednak
        VR, 2) przyjmuje do wiadomosci ze komus moze sie nie podobac to co robie czy
        pisze czy ja po prostu i juz
        ale jesli mam tu pisac - to biorac odpowiedzialnosc za to co pisze - nie chce byc
        w niczym ograniczana. nie chce i nie bede.
        krotko mowiac - albo rybki albo akwarium, decyzja do was nalezy, to jest wasze
        podworko
        w tym kontekscie pozwolilam sobie na mala zlosliwosc (i niekonsekwencje tez - bo
        jednak pisze:)

        > Wątkiem o forum chciałem raczej zwrócić uwagę - bez
        > wskazywania palcem winnych :) - że swego czasu podniósł się krzyk na Koko by
        > nie zaciemniał obrazu forum mnożąc licznikowe wątki. Autorzy tych postów - moim
        > zdaniem słusznie - prosili Koko by nie utrudniał im wyszukiwania interesujących
        > ich tematów tworząc gąszcz wątków "nie na temat", a ograniczył się do 2-3
        > licznikowych wątków.
        ja tam lubie koko i to co pisze (jak nie przeklina:) konserwy jestescie czy beton?
        usmiech jeszcze nikomu nie zaszkodzil:)

        > Teraz podobna tendencja przeniosła się "do wewnątrz"
        > wątków, a co ciekawe grzech Koko powtarzają jego wcześniejsi krytykanci. Nie
        > chcę przez to powiedzieć, że wątki z Twoimi czatowymi dialogami są przez to
        > gorsze, zwracam jedynie uwagę na powstałą tendencję, oczekując dyskusji w tej
        > sprawie. Stawiam jedynie tezę, że traci na tym przejrzystość forum, co nie
        > znaczy, że mnie to bulwersuje w jakikolwiek sposób. Dlatego jeszcze raz proszę
        > byś nie boczyła się na mnie - następnym razem postaram się zrzędzić w bardziej
        > przyjazny sposób:)
        zdecyduj sie - przeszkadza ci to czy nie? bo zachowujesz sie w stylu 'i
        chcialabym i boje sie'

        > Znajdujemy się jednak w innym wątku - więc do rzeczy! ;)
        slusznie

        > Ze szczególnym zaciekawieniem czytałem Twój post na temat niejakiego wrca. Mam
        > do Ciebie prośbę - przeczytaj proszę choć niektóre jego wcześniejsze wypowiedzi
        > na gorzowskim forum (na innych raczej się nie wypowiada). Jeżeli znajdziesz tam
        > choć jedno pozytywne zdanie na temat Gorzowa, to oświeć mnie, bo błądzę.
        poczytalam - nie ma tego tak duzo znowu (ok 85 postow przy moich 900 to pestka:)
        choc lepiej byloby gdybym nie czytala - ale to wlasnie ze wzgledu na innych
        sympatycznych skadinad autorow!!!!

        >Niby wszystko jest ok - pozorna kultura wypowiedzi i inteligencja autora. Jednak
        > kiedy ktoś w różowym opakowaniu z kokardką podaje Ci krowie łajno - sorry za
        > naturalizm - to raczej nie wgłębiasz się w roztrząsanie jego intencji. Są one
        > jasne.
        moze bede nudna ale nie zauwazylam tu wiekszych przegiec niz w wypowiedziach
        marka, macieja, klina, borysa, nowosolczyka (nie pamietam nicka sorki), bg i
        twoich i kto tam jeszcze przeciw (!!) zielonej (wlasnie tak! to niepojete)

        > wrc to, moim zdaniem, człowiek głęboko upośledzony psychicznie. Nie piszę tego
        > by go obrazić. Do takiego stwierdzenia uprawnia mnie analiza jego tekstów.
        > Takiej dawki jadu, nie zauważyłem w żadnym poście, nawet u naszych
        > najzagorzalszych zielonogórskich adwersarzy. Człowiek ten wypatruje tylko
        > okazji, by obrazić Gorzowian. Bo co innego można powiedzieć po przeczytaniu np.
        > jego tekstu (wyżej w tym wątku) "Gorzów stolicą Polski. A co?".
        seb - chyba cie tez ponioslo, cum grano salis, zobacz co koko pisal o zielonej,
        co wy WSZYSCY wypisujecie o niej! czy to obraza ze gorzow na stolice? juz jest na
        mapie pogody! powodzenia!
        :)
        > o "zakompleksionych mieszkańcach małych grodów", czy "mieście z końca drugiej
        > dziesiątki miast powiatowych". Nie wspomnę już o jego tyrradzie nt. pól i zbórz
        > gorzowskich. Ten facet nienawidzi Gorzowa tak jak talibowie nienawidzą Ameryki.
        a tych cytatow nie zauwazylam - od razu mowie, nie chce mi sie juz wiecej grzebac

        > Nie dało mi spokoju kiedy, droga
        > Arweno, jako jedyna, stanęłaś - moim zdaniem niesłusznie - w jego obronie. Ten
        > człowiek zawsze ma usta pełne frazesów o braku argumentów u przeciwników, sam
        > jednak rzeczowymi argumentami nas nie rozpieszcza.
        pisze to co mysle i juz, nie ma w tym wyrachowania zadnego
        takich co tak pisza to akurat jest wiecej - vide watek o stronie gorzowa na
        profit czy jakos tak

        > Moim zdaniem gdyby facet miał (poza obelgami) coś mądrego do powiedzenia, to
        > napewno znalazłby na gorzowskim forum partnerów do rzeczowej dyskusji. Tak jak
        > znaleźli ich inni nauci z Zielonej - z Tobą włącznie.
        ze mna? doprawdy? nie jestescie w stanie mnie urazic (przepraszam ze to mowie,
        wiem ze to obelga), ale uwazam ze do rzeczowej dyskusji ze mna to tu jeszcze nie
        doszlo. no - chyba ze o wymianie plynow:)

        > Stopień i gwałtowność
        > reakcji na jego paszkwile jest wprost proporcjonalna do zawartości błota w
        > tekstach wrca. Nie wiem czego on oczekuje. Nie wydaje mi się bowiem, by
        > forumowicze należeli do tych co nadstawią drugi policzek...
        > Pozdrawiam - seb
        po co nadstawiac policzek zaraz? bloto rzucane reka maluczkich nie oblepi cie
        przeciez?
        pozdrawiam rowniez
        jak dla mnie sami nakrecacie te spirale. podobalo mi sie jak klin z klasa
        potraktowal wrca na watku o nozycach czy jakos tak.
        ja tylko (jesli tak moge sobie zyczyc) to chcialabym wiecej spokoju i sensu w tym
        co piszecie
        pozdrowka raz jeszcze
        a;)
        • Gość: Klin Re: Do Arweny IP: *.miraco.pl 03.10.01, 12:26
          arwena napisał(a):

          > moze bede nudna ale nie zauwazylam tu wiekszych przegiec niz w wypowiedziach
          > marka, macieja, klina, borysa, nowosolczyka (nie pamietam nicka sorki), bg i
          > twoich i kto tam jeszcze przeciw (!!) zielonej (wlasnie tak! to niepojete)

          O nie!! Gwałtownie protestuję! Które moje przegięcie przeciw (!!) Zielonej miałaś
          na myśli??! Oczekuję konkretów!! :))))))

          > jak dla mnie sami nakrecacie te spirale. podobalo mi sie jak klin z klasa...

          Oczywiście, to jest samonapędzający się automat. Animozje pomiędzy miastami
          traktowałem kiedyś jako zabawny folklor. Do czasu, aż ze zgrozą zrozumiałem, że
          większość dyskutantów traktuje je ze śmiertelną powagą. Czasem czuję się w
          obowiązku zareagować, bowiem w emocjach często dochodzi do uogólnień (a wy tam w
          tym Gorzówku...), które mnie irytują. Generalnie jednak te wszystkie wojenki nużą
          już mnie śmiertelnie... Odnoszę wrażenie, że nie jestem w tym odosobniony.
          Kłóćcie się albo na wesoło albo w ogóle! Przy okazji, dziękuję za dobre słowo :)

          Aha... i uśmiechnij się... :)))
          • Gość: alex Re: Do Klina IP: 10.10.37.* / 195.164.254.* 03.10.01, 13:28
            Racja. Nawet Arwenie puściły nerwy i pociągnęło ją w stronę nawracania
            bezbożników z Gorzowa. A na zielonogórskim forum to taki Wersal ? Kochamy
            Gorzów, choć skurczybyki gryzą rękę. Przecież my chcemy pogłaskac młodszego
            braciszka,nie ładnie tak pluć i przeklinać. Bo zabierzemy lizaczka. Za dużo w
            tym wszystkim powagi. Wracając do początku, ja chciałem dobrze, bo w Watralu na
            dole dają dobre ciastka, miałby Marszałek jak znalazł (i do telewizji
            blisko).
          • Gość: arwena do klina i aleksa IP: 64.124.150.* 03.10.01, 14:04
            Gość portalu: Klin napisał(a):
            > O nie!! Gwałtownie protestuję! Które moje przegięcie przeciw (!!) Zielonej miał
            > aś na myśli??! Oczekuję konkretów!! :))))))
            taaa wiedzialam... piszac twoj nick troche mi palce protestowaly - klin na pewno
            nie! - ale cos tam siedzialo w zakamarkach pamieci... teraz sorki brak czasu ale
            posukam i napisze, co mialam na mysli (na wszelki wypadek przepraszam, jesli to
            palce akurat racje mialy:))

            > Oczywiście, to jest samonapędzający się automat. Animozje pomiędzy miastami
            > traktowałem kiedyś jako zabawny folklor. Do czasu, aż ze zgrozą zrozumiałem, że
            > większość dyskutantów traktuje je ze śmiertelną powagą. Czasem czuję się w
            > obowiązku zareagować, bowiem w emocjach często dochodzi do uogólnień (a wy tam
            > w tym Gorzówku...), które mnie irytują. Generalnie jednak te wszystkie wojenki
            nużą już mnie śmiertelnie... Odnoszę wrażenie, że nie jestem w tym odosobniony.
            > Kłóćcie się albo na wesoło albo w ogóle! Przy okazji, dziękuję za dobre słowo :
            > )
            > Aha... i uśmiechnij się... :)))
            staram sie jak moge:))))
            ale wlasnie przerazenie bierze gore... jak ja sie z kims nie zgadzam to nie mowie
            ze on glupek debil i niech wraca na swoje podworko! to mnie tak ruszylo naprawde!
            dobra koncze bo to rzeczywiscie bez sensu jest
            nie chce nikogo nawracac (to do tego pana z dolu, sorki za brak oddzielnej
            odpowiedzi) wydaje mi sie ze to co pisze sluzy jedynie dowartosciowaniu mego
            grafomanstwa, a to moze w zaciszniejszym miejscu czynic lepiej
            pozdrawiam
            a


            • Gość: alex do arweny IP: 10.10.37.* / 195.164.254.* 03.10.01, 14:42
              Miłość,przyjażń,rockandroll. Gorzów jest piękny, a Zielona Góra...jak
              najbardziej też. A w Watralu są naprawdę dobre ciastka.
              • Gość: borys do wszystkich IP: *.intercomp.com.pl 03.10.01, 15:57
                Jezu, jacy Wy wszyscy nudni jesteście!!!!!!
                • Gość: suchy2 Re: do wszystkich IP: 195.205.77.* 03.10.01, 18:36
                  Gość portalu: borys napisał(a):

                  > Jezu, jacy Wy wszyscy nudni jesteście!!!!!!
                  i senni , nikt od blisko trzech godzin nic nie napisał.Pozdro.

                • arwena Re: do wszystkich 03.10.01, 20:48
                  taaa borys... co fakt to fakt, ale dla mnie nudne rzeczy czasami wazne sa

                  alibi zrozumialam ale
                  pa;)
        • Gość: seb Nudno do kwadratu IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 01:47
          arwena napisał(a):

          > uraziles mnie - to za mocno powiedziane
          > mam taki poglad na sprawe 1) to jest VR - dla mnie bez taryfy ulgowej ale jedna
          > k
          > VR, 2) przyjmuje do wiadomosci ze komus moze sie nie podobac to co robie czy
          > pisze czy ja po prostu i juz
          > ale jesli mam tu pisac - to biorac odpowiedzialnosc za to co pisze - nie chce b
          > yc
          > w niczym ograniczana. nie chce i nie bede.
          > krotko mowiac - albo rybki albo akwarium, decyzja do was nalezy, to jest wasze
          > podworko

          Jakiś konkurs piękności czy co? Wyluzuj. Chcesz się obrażać - proszę, chcesz się
          lubić - proszę. Wybór - zabawki czy leżaki - należy jednak do Ciebie a nie do
          nas. Każdy jest przedszkolanką własnego losu. Moją opinię o Tobie znasz, więc po
          co te rybki?

          > ja tam lubie koko i to co pisze (jak nie przeklina:)

          A ja lubię koko nawet gdy przeklina...

          > zdecyduj sie - przeszkadza ci to czy nie? bo zachowujesz sie w stylu 'i
          > chcialabym i boje sie'

          Liczę na Twoją inteligencję - czy pisałbym o tym gdyby mi się to podobało?
          Gdy widzę np. wątek o botwince to nie chcę szukać przepisu na botwinkę wśród
          dziesiątków postów o pomidorowej czy rosole ;)
          Z drugiej strony nie potępiam nikogo że lubiąc tłuste żarcie psuje mi smaka na
          botwinkę. Jak mówisz - to jest VR - czyli wolnoć Tomku, róbta co chceta i takie
          tam :)

          > poczytalam - nie ma tego tak duzo znowu (ok 85 postow przy moich 900 to pestka:
          > )
          > choc lepiej byloby gdybym nie czytala - ale to wlasnie ze wzgledu na innych
          > sympatycznych skadinad autorow!!!!
          >
          > moze bede nudna ale nie zauwazylam tu wiekszych przegiec niz w wypowiedziach
          > marka, macieja, klina, borysa, nowosolczyka (nie pamietam nicka sorki), bg i
          > twoich i kto tam jeszcze przeciw (!!) zielonej (wlasnie tak! to niepojete)
          co jest takie niepojęte ? Nie zauważyłaś, że gdyby nie niechęć Gorzowa do
          Zielonej i Zielonej do Gorzowa (tak,tak -nie zapominaj o tym) to forum świeciłoby
          pustkami? Jak najlepiej dać upust swojej grafomanii jak nie poprzez dowalenie
          komuś, kogo uważamy za gorszego od nas?
          > a tych cytatow nie zauwazylam - od razu mowie, nie chce mi sie juz wiecej grzeb
          > ac

          Otóż to. Nie zauważyłaś cytatów - nie zauważyłaś przegięć. Nie chce Ci się
          grzebać, ale chce Ci się oceniać. Szkoda.
          Gdyby chciało Ci się poczytać także np. Vaterlana czy Miguela (dla mnie
          uosobienie zielonogóskiego szowinizmu) - widzisz, ich jeszcze można czytać i z
          nimi dyskutować, bo w przeciwieństwie do wrca mają czasami w zanadrzu rzeczowe
          argumenty, i nie stroją się w piórka gołąbków pokoju.

          > pisze to co mysle i juz, nie ma w tym wyrachowania zadnego

          nie atakuj zatem innych za to, że piszą co myślą, bez wyrachowania, bez ogródek.

          > ale uwazam ze do rzeczowej dyskusji ze mna to tu jeszcze nie
          > doszlo.

          Po liczbie wypisanych przez Ciebie postów wnioskuję jednak, że Ci to nie
          przeszkadza. Więc po co biadolisz ? :))

          > po co nadstawiac policzek zaraz? bloto rzucane reka maluczkich nie oblepi cie
          > przeciez?

          Błoto rzucone publicznie zawsze zostaje. Choćby w pamięci serwera :) Nie potępiaj
          zatem np. Maćka, że chociaż na "ojczyźnianym" forum chciałby rzucanego w swoją
          stronę błota uniknąć.

          > jak dla mnie sami nakrecacie te spirale.

          Tak - jesteśmy grzeszni, ale to lubimy ;)
          Jak mówisz - to jest VR - więc po co żale?

          Borys właśnie usnął... ;)

          Pozdrogorąco
          :)



          • arwena Re: Nudno do kwadratu 04.10.01, 11:19
            Gość portalu: seb napisał(a):
            > Jakiś konkurs piękności czy co? Wyluzuj. Chcesz się obrażać - proszę, chcesz si
            > ę lubić - proszę. Wybór - zabawki czy leżaki - należy jednak do Ciebie a nie do
            > nas. Każdy jest przedszkolanką własnego losu. Moją opinię o Tobie znasz, więc p
            > o co te rybki?
            kurde wlasnie o to mi biega
            lubicie mnie albo nie - koniec kropka. jesli tak to tu jestem (i rozmiekczam!!!)
            jesli nie to mnei nie ma!
            konkursu nie trzeba;))) juz jest zwyciezczyni:))))

            > Liczę na Twoją inteligencję - czy pisałbym o tym gdyby mi się to podobało?
            > Gdy widzę np. wątek o botwince to nie chcę szukać przepisu na botwinkę wśród
            > dziesiątków postów o pomidorowej czy rosole ;)
            > Z drugiej strony nie potępiam nikogo że lubiąc tłuste żarcie psuje mi smaka na
            > botwinkę. Jak mówisz - to jest VR - czyli wolnoć Tomku, róbta co chceta i takie
            pisales ze ci nie przeszkadza ale przeszkadza. nie przeceniaj mojej inteligencji
            :)))))

            > Otóż to. Nie zauważyłaś cytatów - nie zauważyłaś przegięć. Nie chce Ci się
            > grzebać, ale chce Ci się oceniać. Szkoda.
            nie tak - ocenialam to co przeczytalam (ok 60 postow wrca) ale szczerze mowie ze
            to moze nie byc wszystko (inne nicki moze?)
            nie lenistwo - szczerosc

            > Gdyby chciało Ci się poczytać także np. Vaterlana czy Miguela (dla mnie
            > uosobienie zielonogóskiego szowinizmu) - widzisz, ich jeszcze można czytać i z
            > nimi dyskutować, bo w przeciwieństwie do wrca mają czasami w zanadrzu rzeczowe
            > argumenty, i nie stroją się w piórka gołąbków pokoju.
            czytam ich obu. zgadzam sie z toba co do miguela - czasami jest tu slowem
            kluczowym - i co z tego?

            > nie atakuj zatem innych za to, że piszą co myślą, bez wyrachowania, bez ogródek
            niech pisza bez ogrodek ale mysla przy tym

            > Po liczbie wypisanych przez Ciebie postów wnioskuję jednak, że Ci to nie
            > przeszkadza. Więc po co biadolisz ? :))
            nie biadole. wole sie posmiac niz ponudzic.

            > Błoto rzucone publicznie zawsze zostaje. Choćby w pamięci serwera :) Nie potępi
            > aj zatem np. Maćka, że chociaż na "ojczyźnianym" forum chciałby rzucanego w
            swoją stronę błota uniknąć.
            rzucajac je w inna strone?

            > Tak - jesteśmy grzeszni, ale to lubimy ;)
            > Jak mówisz - to jest VR - więc po co żale?
            ok - ja lubie cos innego - i nie ja zaczelam krytykowac!

            > Borys właśnie usnął... ;)
            branocka boria;)

            > Pzdrogorąco
            i nawzajemnie;)))))))
            a
            • Gość: J24 No dobra - nudno, ale marszałka awansować a Urząd do Gorzowa przenieść IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 12:17
              arwena napisał(a):

              > branocka boria;)
              >

              ... a prawa autorskie ?
              • arwena Re: No dobra - nudno, ale marszałka awansować a Urząd do Gorzowa przen 05.10.01, 19:31
                autorskie? co do borii?
                moj ci on!
                • Gość: borys borys IP: *.gammanet.pl 05.10.01, 21:51
                  Wzruszony jestem. Ktoś mnie zapyta o zdanie może?
                  • arwena Re: borys 13.10.01, 10:02
                    pytam
        • Gość: b.G. Re: Do Arweny IP: *.arcor-ip.net 05.10.01, 18:02
          Arweno, musze i ja sie odezwac. Musze szczerze powiedziec, ze zabolalo mnie to
          porownanie moich postow z wczesniejszymi wypowiedziamo niejakiego wrc-a.
          Wyrazalem wielokrotnie swoja krytyke wobec Zielonej, jednak czy uzywalem
          okreslen jak: glupki, debile itp? Tym bardziej bedac czasami na Forum Zielonej
          nie znajdziesz anie jednej mojej wypowiedzi ktora by byla zblizona do "poziomu"
          wrc-a. Porownujac moje wypowiedzi, w ten sposob mozesz mnie naprawde zrazic, a
          nie chcialbym tego. Jak myslisz, skad sie wzial moj podtytul "Mam cie wrc ..."
          Albowiem ten gosciu wlasnie unikal rzeczowej dyskusji i odpowiedzi na konkretne
          pytania czy tez zarzuty. Jak myslisz, dlaczego nie pociagnal on dalej tego
          powyzszego tematu ? Okopal sie ...? Ty sie do dyskusji wlaczylas a przeciez
          powyzsze bylo bezposrednio do niego skierowane. Jezeli on w ten sposob
          podchodzi do sprawy, to coz ...Przy nastepnej okazji postanowie go "olac", gdyz
          ja wlasne sumienie mam spokojne. Ja, mimo trudnosci wyszedlem naprzeciw chcac
          znowu zaczac rzeczowa rozmowe... Sama widzisz, jest z kim ?!
          Czy doczekamy sie jego reakcji na watki tego typu jak: Gorzow miastem ludzi
          nienormalnych, Wirtualny atak na zielonogorskie CKU i tym podobne... Ma szanse
          pokazac swoja inteligencje...Tylko trzeba skorzystac.
          Arweno, zabolalo mnie jeszcze jedno Twoje stwierdzenie. Nie zauwazylas
          mozliwosci przeprowadzenia rzeczowych dyskusji na naszym Forum. Popatrz min. na
          watek "plusy i minusy" i podobne. Tym bardziej boli, bo tam tez moja
          cegielka ...i widze, ze na marne. Szkoda .
          Przeciwko "wymianie plynow" nic nie mam (jest weselej), ale czy tylko to
          zauwazylas ?
          Troche gorzki ten moj tekst, jednak musialem go napisac, choc ciezko bylo i
          dlatego tez tak dlugo zwlekalem.:(
          Pozdrawiam, majac nadzieje, ze dobry nastroj powroci. :)
          • arwena Re: Do Arweny 05.10.01, 19:27
            Gość portalu: b.G. napisał(a):
            > Arweno, musze i ja sie odezwac.
            dzieki - przeczytalam to co nizej i doceniam sposob w jaki mnie traktujesz.
            powaga tym razem.

            > Musze szczerze powiedziec, ze zabolalo mnie to
            > porownanie moich postow z wczesniejszymi wypowiedziamo niejakiego wrc-a.
            > Wyrazalem wielokrotnie swoja krytyke wobec Zielonej, jednak czy uzywalem
            > okreslen jak: glupki, debile itp? Tym bardziej bedac czasami na Forum Zielonej
            > nie znajdziesz anie jednej mojej wypowiedzi ktora by byla zblizona do "poziomu"
            > wrc-a.
            juz tlumaczylam sebowi - ja mam inny poglad na sprawe. martwi mnie to, ze czasami
            piszecie po prostu przeciw zielonej (vide ostatni wpis koko o spadku falubazow)
            nie - ze gorzow to czy tamto, tylko bezinteresownie przeciwko zielonej
            to mnie boli. i wiekszosc z was ma cos takiego na sumieniu. ja nie.
            sorki - ale wrc nie napisal przeciwko gorzowowoi gorzej niz koko przeciwko
            zielonej, nie biorac pod uwage slownictwa tego ostatniego w ogole!!
            (koko wybacz zes przykladem negatywnym:))))

            > Porownujac moje wypowiedzi, w ten sposob mozesz mnie naprawde zrazic, a
            > nie chcialbym tego.
            przepraszam - moglo do tego dojsc. wybacz.

            > Jak myslisz, skad sie wzial moj podtytul "Mam cie wrc ..."
            > Albowiem ten gosciu wlasnie unikal rzeczowej dyskusji i odpowiedzi na konkretne
            > pytania czy tez zarzuty. Jak myslisz, dlaczego nie pociagnal on dalej tego
            > powyzszego tematu ? Okopal sie ...? Ty sie do dyskusji wlaczylas a przeciez
            > powyzsze bylo bezposrednio do niego skierowane. Jezeli on w ten sposob
            > podchodzi do sprawy, to coz ...Przy nastepnej okazji postanowie go "olac", gdyz
            > ja wlasne sumienie mam spokojne. Ja, mimo trudnosci wyszedlem naprzeciw chcac
            > znowu zaczac rzeczowa rozmowe... Sama widzisz, jest z kim ?!
            wlasnie
            slusznie uwazasz. byc moze myle sie co do wrc, zreszta tak naprawde to on mnie
            nie obchodzi zaskoczyla mnie bardzo wasza - moim zdaniem niesprawiedliwa -
            gwaltowna reakcja. natomiast moje zdanie w tej kwestii jest chyba podobne do
            twojego - olac go i juz jesli twoim zdaniem nie pasuje poziomem do dyskusji
            dlatego cenie sobie wymiane mysli z wami i doceniam fakt ze rozmawiacie ze mna
            nawet (zwlaszcza) jak mamy odmienne zdania
            poniewaz ja nie ze wszystkimi rozmawiam (wiem ze brzmi to strasznie, lecz czasami
            szkoda palcow i uwagi)

            > Arweno, zabolalo mnie jeszcze jedno Twoje stwierdzenie. Nie zauwazylas
            > mozliwosci przeprowadzenia rzeczowych dyskusji na naszym Forum. Popatrz min. na
            > watek "plusy i minusy" i podobne. Tym bardziej boli, bo tam tez moja
            > cegielka ...i widze, ze na marne. Szkoda .
            to nie tak. powiedzialam ze ja glownie glupoty wypisuje a nie dyskutuje rzeczowo.
            jak zauwazyl borys - dla mnie tez jest to nudne. nie na moja glowe. nie chce i
            nie lubie. po prostu. wole spedzac czas inaczej - moj wybor.
            nie przeszkadza mi ze wy dyskutujecie - skadze znowu! przeciez po to jest forum!
            ja tylko walczylam o prawo pisania o wymianie plynow!

            > Przeciwko "wymianie plynow" nic nie mam (jest weselej), ale czy tylko to
            > zauwazylas?
            dobrze ze nic nie masz. ja wyrazalam swoj protest przeciwko probie cenzurowania
            mojego sposobu myslenia/pisania/wyrazania opinii.

            > Troche gorzki ten moj tekst, jednak musialem go napisac, choc ciezko bylo i
            > dlatego tez tak dlugo zwlekalem.:(
            > Pozdrawiam, majac nadzieje, ze dobry nastroj powroci. :)
            pozdrowka;)) ja tez mam nadzieje ze powroci - nieodwolalnie juz;)
            absolutnie nie chcialam cie urazic
            ale tez uwazam ze nalezy glosic swoje poglady nawet jesli sa niepopularne

            trzymaj sie cieplo:))))))) mam nadzieje na dalsze rozmowy:))))))))
            ;)))))))))
            pozdrawiam raz jeszcze
            wszystkich urazonych prosze o wybaczenie - ale to sa moje poglady. mam nadzieje
            ze tylko niezrozumiale je wyrazilam wczesniej.
            arwena

    • Gość: wrc Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 21:23
      Oj po chwilowej nieobecności spowodowanej nawałem pracy czytam , że niektórzy
      GORZOWIANIE chcąc przypodobać się ARWENIE piszą na mój temat ciekawe reczy.
      Na początek: ARWENO dziękuję, że stanęłaś w mojej obronie.
      B.G. i SEB oraz oczywiście M.P. wyjmując z kontekstu moje wypowiedzi straja się
      je interpretować tak jak im to pasuje.
      Po kolei:
      1. Moja przygoda z gorzowskim FORUM zaczęla się 2-3 miesiące temu, gdy
      wypowiedziałem swoją negatywną opinię na temat powiększnia przez niektóre
      miasta swoich granic administracyjnych,tylko po to by "wykazać się" w
      rocznikach statystycznych (jacy to my duzi i ilu mamy mieszkańców) W przypadku
      Gorzowa chodziło o plany właczenia okolic Santocka. Zaznaczam wyra
      źnie:OPINIA MOJA NIE BYŁA SKIEROWANA PRZECIWKO WASZEMU MIASTU i nie miała w
      sobie żadnych złośliwych podtekstów. Wcześniej taką opinię wyrażałem m.in. w
      stosunku do Jeleniej Góry (granice miasta zaczynają się w lesie daleko od
      miasta, a kończą na szczytach Karkonoszy ok.Szyszaka-tak to prawda). Wykazałem
      bezsensowność takich działań i podałem przykład Gorzowa, który "zaczyna " się
      za Deszcznem, a potem są pola i łąki i dopiero Gorzów. To nie była złośliwość.
      Wykazałem, że włączenie w granice miasta nowych terenów nakłada pewne
      obowiązki, również finansowe, na władze miasta, z którymi te ostatnie nie
      zawsze są w stanie zaradzić. Chciałem sprowokować dyskusję na ten temat. Moja
      wypowiedź została uznana za atak na Gorzów, posypały się pod moim adresem
      obraźliwe słowa, przekleństwa itp, a ja zostałem uznany za wroga nr 1 Waszego
      miasta, do tego stopnia, że niektórzy wręcz wyraźnie pisali, że jestem
      niepożądanym gościem.
      2.Przez pewien czas prowadziłem prywatną dyskusję z M.P., ale ten ostatni
      wykorzystywał część moich wypoeidzi, wyrywając je z kontekstu.
      3. Przyznam szczerze, że frontalny atak na moją osobę, prowadzony wbrew
      wszelkim zasadom kultury ogromnie mnie zaskoczył. Nie takiego obrotu sprawy się
      spodziewałem. Szybko jednak zauważyłem, że tego typu ataki i prowadzone w ten
      sposób charakteryzują sporą część wypowiedzi na FORUM gorzowskim i że atakom
      takim poddawana jest bezpardonowo Zielona Góra. Gdy stanąłem w jej obronie,
      zaczęto podejrzewać, że jestem "przefarbowanym" wrocławianinem etc. W swoich
      wypowiedziach tłumaczyłem, że współdzielenie władzy między Waszymi miasbtami
      jest warunkiem koniecznym do utrzymania Waszego województwa. Z kontekstu tej
      dyskusji wybrano cytaty "zakompleksieni mieszkańcy małych grodów" - nire mogłem
      inaczej zrozumnieć podcinania własnej gałęzi. Na FORUM ciągle czytałem (tylko u
      Was) a Gorzów jest ładniejszy od ZG, a ZG jest be, a Gorzów cacy. To śmieszy,
      naprawdę. Gorzowianie ciągle mieli pretensje, że w Zielonej coś dobrego
      zrobiono (czyżby z zawiści), że ZG coś im ciągle podbiera. A fakty ... fakty
      mówią coś innego. Gdyby w zielonogórskim FORUM napisano PREZNIEŚĆ URZĄD
      WOJEWODY DO ZG - oj jaka wojna by się rozpętała. Bolą co niektórych fakty, gdy
      napisałem, że jak tworzono województwo do Paradyża przyjechaliście usztywnieni,
      albo mamy wojewodę, albo idziemy do Poznania. Niestety to ZG miała dobrą wolę,
      To są Fakty. Smieszą wypowiedzi niektórych kombatantów walk o Gorzów, jak M.P.
      5. gdzie była moja nienawiśc do Gorzowa?. Czy Was obrażałem?, jak Wy to
      nagminnie czyniliście?. Bolały Was fakty. Wmawiacie mi brak argumentów. A gdzie
      są Wasze argumenty? Są takie, że jak coś dla Gorzowa to cacy, a jak coś nie po
      Waszej myśli to wielkie larum. Niestety pisałem czy Wam się to podoba, czy nie,
      warunkiem niezbędnym dla istnienia województwa jest dzielenie się z ZG władzą.
      Jest to Wasza szansa. Jeśli się Wam to nie podoba, to zamiast rangi miasta
      wojewódzkiego (pisaliście Gorzów 2 lub 3 w woj.wielkopolskim) przypadnie Wam
      miejsce w 2 dziesiątce miast powiatowych w Polsce. Czy to obraza??? To fakt.
      Patrzcie ile jest większych i pięknych miast powiatowych jak np.Bielsko Biała,o
      których mniej się mówi tylko dlatego że są miastami powiatowymi. Wyżej ten
      cytat wyjęty z kontekstu SEB przedstawia jako obraźliwy. Ej Gorzowianie,
      pisałem sami się nie dajecie darzyć sympatią, ano właśnie poprzez zgryżliwość i
      napastliwość.
      6. Naprawdę nie było moim zamiarem Was obrażać. Sami odbieracie każdy głos jako
      atak na Wasze miasto. A jaki powód miałbym mieć uprzedzenia do Gorzowa. Dzięki
      Wam stałem się sympatykiem Zielonej Góry, nie ukrywam tego.
      Sami tworzycie pewne negatywne opinie o swoim mieście: ostatnio z Torunia,
      Legnicy, a dziś ze Szczecina. A więc nie tylko ja
      • Gość: borys Jednak wrc może nie IP: *.gammanet.pl 05.10.01, 21:32
        Gość portalu: wrc napisał(a):

        > Sami tworzycie pewne negatywne opinie o swoim mieście: ostatnio z Torunia,
        > Legnicy, a dziś ze Szczecina. A więc nie tylko ja

        Szczerze mówiąc nie czytuję Twoich postów. Zamieszczasz je głównie w wątkach,
        które mnie serdecznie nudzą, w tematach, w których jestem mało zorientowany. Ale
        teraz kuknąłem okiem korektora na Twój wpis i znalazłem to co wyżej.
        Chyba cierpisz na chorobę wielu forumowiczów - nie czytasz dokładnie postów do
        których się odnosisz. Dzisiejsza opinia ze Szczecina dotyczyła ludowej teorii
        szczecińskiej, że Gorzów jest miastem wariatów, ponieważ jest w nim... szpital
        psychiatryczny.
        Dla większej zadymy, której jestem fanem, planowałem przez chwilę stanąć po
        Twojej stronie na forum, ale okazało się, że nie bierzesz odpowiedzialności, za
        to co piszesz.
        To dziękuję.
        • Gość: wrc Re: Jednak wrc może nie IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 21:56
          Szczerze mówiąc nie byłem zorientowany, że w Gorzowie jest ten nieszczesny
          szpital i o to tu chodzi. To jeden z argumentów, że nie jestem z lubuskiego, o
          co wielu mnie podejrzewało.
          Pozdrawiam
          • Gość: borys Re: Jednak wrc może nie IP: *.gammanet.pl 05.10.01, 22:02
            To jest jednak argument PRZECIWKO Tobie. Nie będę tracił dzięki temu czasu na
            lekturę i analizę innych Twoich wpisów. Użyłeś przeciwko Markowi P., z którym
            zresztą niekoniecznie się kochamy, argumentu NIEISTNIEJĄCEGO. Żaden szczecinak
            dzisiaj nie zgłosił do Gorzowa pretensji.
            Ciekawe, jak inne Twoje wypowiedzi.
            • Gość: wrc Re: Jednak wrc może nie IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 00:36
              Z tymi argumentami to różnie bywa. Wielu soobom się wydaje, że są one zawsze po
              ich stronie.
              • Gość: borys Re: Jednak wrc może nie IP: 217.8.182.* 06.10.01, 11:04
                Wpadłem w pułapkę rozpoczynając dyskusję z Tobą. Więc kończę.
                • arwena ja po raz ostatni na tym watku obiecuje 06.10.01, 13:41
                  oki no to szybko:
                  1) bg przepraszam raz jeszcze nie chcialam cie urazic. nikogo nie chcialam
                  urazic. wiem wiem - dobrymi checiami etc, i jak nie chcialam to nie musialam
                  tego pisac. no ale musialam (kobieta jestem i wasza logika - brak - jest mi
                  obcy:)
                  2) wrc nie dziekuj mi. nie jest tak ze stoje po twojej stronie konfliktu.
                  raczej zabolalo mnie ze osoby ktore cenie tutaj uzywaja argumentow niskiego
                  lotu. zgadzam sie z toba w kilku kwestiach, ale z tego co widze to trafilam
                  raczej na koncowke meczu, nie wiem jakie byly wczesniej zagrania, nie bede sie
                  o nich wiec wypowiadac. moze poszukam kiedys ale obecnie z roznych wzgledow nie
                  zrobie tego. jesli komus sie chce - to moze cytujmy juz konkretnie, nie bedzie
                  problemow, to najlepszy sposob. przepraszam ze tego nie robilam.
                  3) nie uwazam ze na tym forum nie doszlo do dyskusji (cos w tym stylu napisalam
                  zdaje sie powyzej, not sure). ja natomiast - podobnie jak borys napisal - wole
                  chyba inne klimaty. w moim przypadku rzeczowa dyskusja na powazne tematy jest
                  rzadkim zjawiskiem - nie umiem, nie rozumiem, nie chce. cenie sobie wolnosc.
                  4) w zwiazku z czym moim bledem bylo ze w ogole zaczelam tu pisac. przyznaje
                  sie (po malym biciu). no ale sie przyznaje.

                  pozdrawiam serdecznie. mam nadzieje na nasze dalsze starcia.
                  ;))) a
                  • Gość: b.G. Re: ja po raz ostatni na tym watku obiecuje IP: *.arcor-ip.net 06.10.01, 17:58
                    arwena napisał(a):

                    > oki no to szybko:
                    > 1) bg przepraszam raz jeszcze nie chcialam cie urazic. nikogo nie chcialam
                    > urazic. wiem wiem - dobrymi checiami etc, i jak nie chcialam to nie musialam
                    > tego pisac. no ale musialam (kobieta jestem i wasza logika - brak - jest mi
                    > obcy:)
                    Facetem jezdem ... ale z mienkim zercem.
                    Przeprosiny przyjete. Z ulga. Pokoj, milosc i muzyczka...
                    > pozdrawiam serdecznie. mam nadzieje na nasze dalsze starcia.
                    To WOJNA ? (nie wierz nigdy kobiecie...?)
                    > ;))) a
                    ;)))P

                    • arwena znow po raz ostatni :))) 06.10.01, 20:06
                      bg - :))))))))
                      wojna? jaka wojna??

                      poczytaj posta mego wyzej poprzedniego - bo chyba pominales (przypadkowo
                      oczywiscie:)))))

                      pozdrowka;)
                      a
                      • Gość: b.G. Jeszcze raz ostatni ... IP: *.arcor-ip.net 07.10.01, 05:55
                        ;)))
                        :)))
                      • Gość: b.G. Re: znow po raz ostatni :))) IP: *.arcor-ip.net 07.10.01, 19:13
                        arwena napisał(a):

                        > bg - :))))))))
                        > wojna? jaka wojna??
                        >
                        > poczytaj posta mego wyzej poprzedniego - bo chyba pominales (przypadkowo
                        > oczywiscie:)))))
                        Ty potrafisz czytac w moich myslach. Oczywiscie, ze przeczytalem. Chcialem
                        sprawdzic tylko, czy to nie ostatni raz ...;)))
                        > pozdrowka;)
                        > a
                        Buuuzka :)))

      • Gość: Blic Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 11:00
        Gość portalu: wrc napisał(a):

        > 1. Moja przygoda z gorzowskim FORUM zaczęla się 2-3 miesiące temu, gdy
        > wypowiedziałem swoją negatywną opinię na temat powiększnia przez niektóre
        > miasta swoich granic administracyjnych,tylko po to by "wykazać się" w
        > rocznikach statystycznych

        I tu się pytanie nasuwa: "Po co?"
        Odpowiedzią (jak dla mnie wystarczającą) może być: "W celu rozpoczęcia dyskusji."

        Po to jednak żeby rozpocząć dyskusję należy zacząć od: "Czy nie sądzicie, że
        bezcelowe powiększanie miasta może być uznane za małostkowe?", lub w inny, równie
        neutralny sposób.
        Wtedy, dowiedziałbyś się, w równie RZECZOWEJ odpowiedzi, że Gorzów ma dosyć
        konkretny cel w powiększaniu swoich granic administracyjnych. Mógłbyś się
        dopytywać o bardziej szczegółowe informacje i otrzymałbyś je.
        Naprawdę nie trzeba wiele żeby rozmawiać o konkretach.

        Ty jednak rozpocząłeś swoje występy od prześmiewczego tonu o wiosce Gorzów, która
        chce mieć więcej pól (co daje dobrą okazję do obserwacji przyrodniczych).
        Twoja wypowiedź była równie sensowna jak moja, która w identycznym tonie opisała
        Wrocław, chyba, że jesteś w stanie wytłumaczyć mi rzeczowo jakie było
        wytłumaczenie wchłonięcia miejscowości Leśnica (że o Świniarach czy Strachocinie
        nie wspomnę).
        Zaczynasz jakieś bzdury o polach, których mnóstwo widzę przez pół tygodnia kiedy
        mieszkam we Wrocławiu.
        O co Ci chodzi?

        Nie pojmujesz zasad pragmatyki językowej? Jeśli zaczynasz wysoce dwuzancznym
        wstępem, po czym nagle okazuje się, że wcale a wcale nie miałeś złych zamiarów to
        albo jesteś, że tak powiem, upośledzony językowo, albo celowo złośliwy.
        Komplementem jest chyba przyjęcie tej drugiej opcji.

        > W swoich
        > wypowiedziach tłumaczyłem, że współdzielenie władzy między Waszymi miasbtami
        > jest warunkiem koniecznym do utrzymania Waszego województwa.

        I uparcie nie docierało do Ciebie, że bynajmniej nie wszyscy Gorzowianie mają
        ochotę być w tym województwie.

        > Bolą co niektórych fakty, gdy
        > napisałem, że jak tworzono województwo do Paradyża przyjechaliście usztywnieni,
        > albo mamy wojewodę, albo idziemy do Poznania.

        To zaczyna być zabawne...
        Co nazwiesz w takim razie 'elastycznym' stanowiskiem? Zgodę na jednostołeczne
        województwo lubuskie?
        Naprawdę chciałbym wiedzieć.

        > Niestety to ZG miała dobrą wolę,
        > To są Fakty.

        Faktem jest, że ZG chciała lubuskiego. Gorzów niekoniecznie.

        > 5. gdzie była moja nienawiśc do Gorzowa?. Czy Was obrażałem?, jak Wy to
        > nagminnie czyniliście?. Bolały Was fakty. Wmawiacie mi brak argumentów. A gdzie
        > są Wasze argumenty?

        Przepraszam, co jest istotą sporu? Argumenty za czym? Za tym, że Gorzów nie jest
        do dupy?

        > Niestety pisałem czy Wam się to podoba, czy nie,
        > warunkiem niezbędnym dla istnienia województwa jest dzielenie się z ZG władzą.

        Wspomnij ponownie co w Gorzowie sądzi się o lubuskim.

        > Jest to Wasza szansa. Jeśli się Wam to nie podoba, to zamiast rangi miasta
        > wojewódzkiego (pisaliście Gorzów 2 lub 3 w woj.wielkopolskim) przypadnie Wam
        > miejsce w 2 dziesiątce miast powiatowych w Polsce. Czy to obraza???

        Bynajmniej. W tej chwili jest w drugiej dziesiątce. Jego pozycja nie zmieni się o
        jotę.
        Urzędników U.Wojewódzkiego mam gdzieś.

        > Patrzcie ile jest większych i pięknych miast powiatowych jak np.Bielsko Biała,o
        > których mniej się mówi tylko dlatego że są miastami powiatowymi.

        Mniej się mówi gdzie? W Warszawie? Gdańsku? Krakowie? Strzelam w ciemno, że w tym
        ostanim BB jest częstszym tematem rozmów.

        Spójrz na Jelenią Górę, o której sam wspominałeś. Miasto o znacznym dorobku
        zarówno naukowym jak i kulturalnym. Wolałbym mieszkać w takim powiatowym mieście
        jak JG jeśli dzięki temu szybciej rozwijałyby się tu uczelnie wyższe.
        Wojewódzkość miasta niczego nie zmienia.

        Bx
        • Gość: Blic 'wurc' ma u mnie plonka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 20:19
          Szkoda nerwów.
          Apeluję do pozostałych o ostracyzm.

          Bx
        • Gość: wrc Re: Urząd Marszałkowski przenieść do Gorzowa IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 23:42
          Pouczasz mnie, że powiniem swój post zacząc od słów; "Po to jednak żeby
          rozpocząć dyskusję należy zacząć od: "Czy nie sądzicie, że
          bezcelowe powiększanie miasta może być uznane za małostkowe?", lub w inny,
          równie neutralny sposób.
          Wtedy, dowiedziałbyś się, w równie RZECZOWEJ odpowiedzi, że Gorzów ma dosyć
          konkretny cel w powiększaniu swoich granic administracyjnych. Mógłbyś się
          dopytywać o bardziej szczegółowe informacje i otrzymałbyś je.
          Naprawdę nie trzeba wiele żeby rozmawiać o konkretach. "

          Załóżmy, że masz rację. Czy w tej sytuacji, nie uważasz, że temat "Gorzów jest
          ładniejsz od ZG" powinien brzmieć " Która ze stolic woj.lubuskiego jest
          ładniejsz/ Moim zdanie Gorzów, bo.... A Waszym Zdaniem?"

          Podobnie z tym przeniesiem Urzędu Marszłkowskiego można byłoby ująć w inny
          sposób. Innych ganicie a siebie nie...

          A propo ... tych pól i łąk wrocławskich mam podobne zdanie jak w przypadku
          Gorzowa. I to Ciebie chyba martwi.
          Pozdrawiam.
    • Gość: J24 Ciekawy wątek :) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 08:24
Pełna wersja